PROJEKT KUCHNIA #9: koniec metamorfozy. Podsumowanie.

I Voilà! Zapraszam Was do mojej kuchni.
To była długa droga. Nie przeczę. Lubię robić rzeczy sama a praca z malcem u boku jest dosyć "specyficzna", przyznaję. Opowiem Wam jak to było, od początku i przeprowadzę przez wszystkie etapy metamorfozy, abyście się zmotywowali i zabrali za własne przemiany. Podczas tego remontu lepiej się poznaliśmy. Wy poznaliście mnie, ale i ja otrzymałam od Was bardzo dużo pozytywnej energii. Przez te dwa miesiące pracy nad kuchnią - ja kończyłam kolejne etapy a Wy podsyłaliście mi zdjecia Waszych metamorfoz.  To niesamowite jak wiele Was zabrało się za przemalowywanie mebli. To chyba jakaś epidemia. Bardzo, bardzo się z tego cieszę. Nie zawsze trzeba mieć kilkanaście tysięcy, żeby na nowo dobrze się poczuć w "sercu Waszego domu" za którą zawsze będę uważać kuchnię.

Nie przedłużając oto ja i moja kuchnia po liftingu.

Wszystko zaczęło się od planów. Marzenia o szarej kuchni. Dostawałam wysypki, gdy patrzyłam na moją starą kuchnię. I okazuje się, a wiem to dopiero teraz, kiedy mój kopciuszek się przemienił, że po prostu źle się w niej czułam.



Metamorfozę rozpoczęłam od opróżnienia i zdjęcia górnych szafek. A potem zabrałam się za:

MALOWANIE GLAZURY 

Do pomalowania glazury użyłam farby do Renowacji V33: Kuchnia i meble kuchenne w kolorze białym. Najpierw dokładnie oczyściłam glazurę z tłuszczu i innych zabrudzeń. Następnie naniosłam na płytki 3 warstwy farby. Szczegóły przemiany, jej koszt i instrukcje krok po kroku znajdziecie tutaj (klik).

 

MALOWANIE KUCHNI

Kiedy glazura była już pomalowana zabrałam się na ściany.  Użyłam farby, którą malowałam już salon. Pomalowałam, sprawdziła się i postanowiłam do niej wrócić: farba Magnat Ceramic w kolorze białym
Szczegóły przemiany oraz test ścieralności tych farb znajdziecie tutaj (klik).


MALOWANIE SZAFEK DOLNYCH

A teraz etap metamorfozy, który najbardziej mnie zaskoczył. Pozytywnie. Początkowo bałam się użyć tak ciemnego koloru. Zwykle  otaczałam się kolorami biały, kremowym - ogólnie jasnymi barwami (oprócz ściany w przedpokoju pomalowanej na czarno) a tu taka zmiana.
Szczegóły przemiany, odpowiedź na pytanie czy zrywać czy zostawiać okleinę i instrukcje krok po kroku znajdziecie tutaj (klik).


MALOWANIE SZAFEK GÓRNYCH

Poszłam za ciosem. Skoro szafki kuchenne dolne sprawiły mi tyle satysfakcji zabrałam się za szafki górne. Użyłam farby z kolekcji farb renowacyjnych V33 w kolorze: sól morska. Jednak samo przemalowanie mi nie wystarczyło. Wymieniłam też szyby oraz zrobiłam szprosy. Szczegóły przemiany, jej koszt i instrukcje krok po kroku znajdziecie tutaj (klik).


SZAFKA NA PRZYPRAWY

Szafka na przyprawy ginęła na tle ściany. Wszystko razem się zlewało. Oczywiście i ją przemalowałam. Użyłam sprawdzonej wcześnie farby Śnieżka Supermal w kolorze, jak ja go nazywam, szałwiowym (ncs s 3010-g40y). Szczegóły malowania tutaj (klik)


MONTAŻ GRZEJNIKA

Post o montażu grzejnika wywołał chyba najwięcej emocji spośród wszystkich postów całej metamorfozy. Wielu z Was mówiło, że jego kolor nie do końca Wam odpowiada, że bardziej podobał Wam się biały albo, że grzejnik krzywo wisi. Jakie jest teraz Wasze zdanie? Szczegóły przemiany oraz informacje jak wybrać i zamontować grzejnik przeczytacie tutaj (klik).
 

DODATKI DO KUCHNI

Marzyły mi się piękne dodatki do kuchni.  Większość była z Ikea. Niestety, gdy pojechałam je upić czekało mnie rozczarowanie. Okazało się, że były wypuszczone w krótkiej serii i już dawno słuch po nich zaginął. Wróciłam z mojej wyprawy do sklepów bardzo rozczarowana.

W nowej kuchni musiały się pojawić nowe dekoracje. Niektóre zrobiłam sam ja ściereczki, firanki czy etykiety na przyprawy.



ŚCIERECZKI



A teraz zapraszam na końcową sesję zdjęciową z Piotrem Olkowskim. Na zdjęciach kilka produktów kuchennych od A'miou Home, które przepięknie wpisały się kolorystycznie w klimat kuchni. O produktach tej marki szerzej pisałam Wam tutaj

 Na zdjęciu fartuszek od  fartuchy-kuchenne.pl







Na zdjęciu: bambusowa miska od  Amiou home


Na zdjęciu: Zestaw sztućców do sałat Sa'lattego  Amiou home


 Zielona taca jest w kolorze idealnie pasującym do grzejnika.



 Na zdjęciu: Miętowa taca z uchwytami Serva'nta Amiou home

I miętowy grzejnik kuchenny. Po waszych komentarzach w poście o montażu grzejnika szybko zaprosiłam do domu moich instalatorów i grzejnik wisi już równo. Dowiedziałam się również, że to nie jest mit i kiedyś grzejniki wieszało się pod pewnym kątem a nie równo, aby łatwiej się je odpowietrzało. Taka stara szkoła.


Na zdjęciu: Zielony grzejnik Purmo Plan Compact




Na zdjęciu: Magnesy od LovePolandDesign

Szafka na przyprawy opisywana tutaj:




Obiecywałam Wam też metamorfozę szafki Expedit, która znajduje się pod szafką na przyprawy. Dotrzymam słowa...trochę później.

Nie udało mi się wyrobić z nią na czas. Właśnie z mężem pracujemy nad kolejnym Projektem dużą ilością drewna. To czego nie wykorzystamy do końca trafi do przemiany szafki. Jesteście ciekawi co robimy? Ci, którzy śledzą Conchita home na Snapchat już wiedzą:


I wreszcie cała kuchnia w szerokim kadrze:
 



Jak wiele kosztowała mnie ta metamorfoza?

I chodzi nie o czas i nerwy, ale tak ważne finanse. W kilku miejscach poszalałam dlatego podaję całościową oraz
  • 3 kubełki 2l farby renowacyjnej V33 ok. 385zł - (128zł na promocji w Castoramie), 3 kubełki bo trzy kolory: biały, szary Marengo i sól morska
  •  5l grunt ceramiczny Magnat ok 52zł (dwa opakowania po 2,5l po 26zł)
  •  5l farby Magnat, kolor biały 115zł (dwa opakowania 2,5l po 57,50zł)
  • uchwyty złote oraz haczyki ok 100zł (Allegro)
  • asortyment do malowania: folie, wałki, pędzle, taśmy ok 60zł
  • 3 szyby na zamówienie 75zł 
  • kinkiet Pot szary, 290zł
  • lampa Ikea, 49,99zł
Całościowy koszt:  2927,99zł
Gdyby wyłączyć grzejnik oraz dodatkowych szafek - odmalowanie kuchni i szafek to koszt: 748zł

I to już koniec. Do kuchni wrócimy jeszcze na chwilę jak będę przerabiać szafkę Expedit. Może i mój remont trwał długo, ale mam ogromną satysfakcję, że zrobiłam go własnymi rękami. Nie kosztował tyle co nowa kuchnia, choć trochę na niego wydałam.
                   Jak Wam się podobał? 
                                                         Czy efekt był wart zachodu?

Wszystkie etapy metamorfozy:
DIY etykiety na przyprawy do pobrania + malowanie nakrętek + przelicznik kuchenny
PROJEKT KUCHNIA #8: szafka na przyprawy  
PROJEKT KUCHNIA #7: Samodzielnie uszyte kuchenne tekstylia
PROJEKT KUCHNIA #6: Jak wybrać grzejnik do kuchni? 
PROJEKT KUCHNIA #5: malowanie ścian + test ścieralności 
PROJEKT KUCHNIA #4: jak zrobić szprosy (szczeblinę, czyli listę dzielącą okno) w szafkach kuchennych 
PROJEKT KUCHNIA #3: Jak przerobić szafki kuchenne z MDF? Zrywać czy zostawić okleinę?  
PROJEKT KUCHNIA #2: malowanie glazury w kuchni - tania i szybka metamorfoza

PROJEKT KUCHNIA:  planujemy




W sesji użyto: fartuszek kuchenny fartuchy-kuchenne.pl/ grzejnik Purmo/ kinkiet Pot/ miska babmbusowa / sztućce do sałaty/ miętowa taca/  tkaniny Cottonbee / magnesy na grzejnik LovePolandDesign
Przy metamorfozie pomogły mi marki V33/ Magnat/ Śnieżka /
Zdjęcia: Piotr Olkowski 

Jeśli chcecie mnie wesprzeć będzie mi bardzo miło. Każdy głos jest bezcenny! Pomożesz mi zrealizować marzenia?


Conchita Home

Nazywam się Kasia Bobocińska i od 2008 staram się dzielić tutaj moimi pasjami i zainteresowaniami. Dziękuję że odwiedził(a)eś CONCHITA HOME. Będzie mi bardzo miło jeśli podzielisz się ze mną swoją opinią w komentarzu

35 komentarzy:

  1. Wyszło super:) tEz ostatnio mam fioła na szarość w kuchni :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kasia, wiedziałam, że będzie pięknie:) Jednak jest cudownie, mnie zaurocxyła szafka z przyprawami:) Buziaki, Aga

    OdpowiedzUsuń
  3. Wspaniała metamorfoza i biegnę na snapchat!

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetna robota, chociaż ja przyciemniłabym drewno na okapie i parapet na taki kolor jak blat:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Docelowo to blat miał być wymieniony i mieć kolor parapetu :) ale trochę zbankrutowaliśmy :)Absolutnie zdaję sobie sprawę, że jedno nie pasuje do drugiego :)

      Usuń
  5. Kasiu jestem pod wrażeniem, głównie z powodu pracy jaką włożyłaś w tą metamorfozę, zaangażowania i efekt jest powalający!

    OdpowiedzUsuń
  6. ran rewelacja:))) oj kusisz tym przemalowaniem, bo noszę się z tym od 2lat ale trochę boję. WIELKIE dzięki za tyle cennych rad odn.malowania okleiny. Pozwolisz że jeśli będę mieć więcej pytań skrobnę na maila;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Kasiu, opatrzność mi Cię zesłała. Mam identyczne meble z BRW od 14 lat - nadal wyglądają dobrze mimo dosyć intensywnego użytkowania, tylko okleina we frontach w szafce przy zlewozmywaku lekko odstaje. Nie wiedziałam, że te fronty nadają się do malowania. Meble po prostu się opatrzyły i wolałabym coś lżejszego wizualnie. A już myślałam, że jedynie ich wymiana wchodzi w grę. Myślę, że bliżej wakacji dojrzeję do myśli by zabrać się do przemalowania. Dzięki za całe mnóstwo świetnych porad.
    pozdrawiam serdecznie,
    Marta

    OdpowiedzUsuń
  8. Kuchnia jak marzenie! A Ty wyglądasz przesłodko w tym fartuszku!

    OdpowiedzUsuń
  9. W takiej kuchni to nic tylko pichcić:)
    uściski

    OdpowiedzUsuń
  10. Kasia wyszło genialnie!! naprawdę, niby "tylko" zmiana koloru a efekt piorunujący! zupełnie inne wnętrze. Muszę i powiedzieć od razu, że dałam przeczytać Twój post odnośnie V33 mojemu Mężowi. który rękami i nogami bronił się od jakiegokolwiek remontu, a zwłaszcza malowania - i kupuje farbe!!! dziękuje :* odyłam go stopniowo do wszystkich postów o metamorfozie kuchni - żeby dawkować zmiany w odpowiednich porcjach hihihi wiesz jak to się mówi - szewc bez butów chodzi ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super! Koniecznie pochwal się efektem. Założyłam już katalog na Wasze metamorfozy bo wszystkie koleżanki malują!

      Usuń
    2. Korzystam z tego poki Mąż napalil się na zmiany!! ;) na pewno dam Ci znać :)

      Usuń
  11. Wow, efekt powala na kolana! Jesteś wielka kobieto! Wspaniałe połączenie szarych szafek z jasnymi i te złote uchwyty - bajka! Ściskam

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo udana metamorfoza.Brawo.Blaty,jak dla mnie powinny zostać.Ja jestem ze szkoły powielania koloru blatu według koloru podłogi(czy na odwrót),na zasadzie poziome płaszczyzny maja się uzupełniać. Jest super,gratulacje :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Pięknie. Zakochaliśmy się w Twojej szafce na przyprawy.

    OdpowiedzUsuń
  14. Dobra robota! Kuchnia prezentuje się rewelacyjnie, dopieszczona w najmniejszym szczególe. Nabrała charakteru <3

    OdpowiedzUsuń
  15. Taka kuchnia za niecałe 3 tysiące - mistrzostwo. Jest przepiękna, nie mogę się napatrzeć na te szare meble.

    OdpowiedzUsuń
  16. Super metamorfoza. Widać ile pracy włożyłaś w całość. Niesamowite. A co jest najlepsze? Twój uśmiech :) Od razu widać, że to jest to czego chciałaś. Wielkie gratulacje. Pozdrowienia serdeczne ślę :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Efekt końcowy niesamowity! Dobór kolorów, dodatków wszystko mi się podoba :) Taka kuchnia to moje marzenie do spełnienia! Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Wygląda pięknie! Marzy mi się taka kuchnia :) Jej kolory idealnie trafiają w moje gusta. A ta szafka na przyprawy to już w ogóle cudo!

    OdpowiedzUsuń
  19. Cudna metamorfoza Brawa!!!!!!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  20. Świetny efekt. Gratuluję tak fantastycznie urządzonej kuchni ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Szafka na przyprawy jest świetna. Ściągnę sobie od Ciebie ten pomysł :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Obie jesteście urocze, Ty i kuchnia :)!
    Cudnie <3

    OdpowiedzUsuń
  23. Uklękłam z podziwu na widok całości. A marengo złamało mi serce :) Też pragnę mieć.
    Pozdrawiam
    Monika

    OdpowiedzUsuń
  24. Witaj Kasiu :) Przepiekna metamorfoza Twej kuchni zainspirowala i mnie :) Moje szafki kuchenne maja juz 15 lat i zdecydowalam ,ze je odmienie :) Farby juz dzis zamowione ,na weekend biore sie do pracy :) Pozdrawiam bardzo serdecznie :* Wera

    OdpowiedzUsuń
  25. Bardzo piękna kuchnia, śledziłam jej przemianę i muszę powiedzieć że wyszła cudnie.
    Ja również robię podchody już drugi rok do tego żeby odnowić swoją kuchnię, ale przyznam szczerze że trochę się tego boję. Mam w kuchni meble od 20 lat są porządne, drewniane no ale kolor - wiśniowa bejca trochę doprowadza mnie do szału, więc pomyślałam o przemalowaniu. Proszę o radę czy przy meblach bejcowanych można użyć tej samej farby co Pani bez zdzierania do gołego drewna szafek.

    OdpowiedzUsuń
  26. Pokazałam mojej teściowej metamorfozę Pani kuchni, bo nie była przekonana do malowania szafek i efekt ją zaskoczył...była zachwycona! to idealny pomysł, by tanim kosztem odnowić kuchnię.

    OdpowiedzUsuń
  27. Kuchnia wygląda jak marzenie... w sumie jak moje marzenie :) I tu się zastanawiam... mam meble kuchenne z IKEA - takie drewnowyglądające, ale nie gładkie (czyli chyba nie okleina) - zastanawiam się czy ta farba V33 da sobie radę? Za tydzień zaczynam remoncik w mieszkaniu i będę przemalowywać fronty szafek w dużym pokoju, ale tu się nie martwię bo sa zwykłe okleinowe, więc wiem, że V33 da radę, ale czy możesz mi pomóc z kuchennymi? w sensie podpowiedzieć czy to się w ogóle uda?

    OdpowiedzUsuń
  28. Marta, ja używałam farby v33 do mebli ze sklejki i ładnie pokryło. One się nadaja na różne powierzchnie, drewno, sklepjka czy płytki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też tanim kosztem odnowiłam kuchnię, ale za pomocą decoupage. Do tego niestety trzeba mieć trochę więcej czasu i cierpliwości ale powiem Wam że efekt jest niesamowity.

      Usuń
    2. Też próbowałam z decoupage. Najpierw dużo trenowałam na butelkach i różnych pudełeczkach. Na jednej szafce trochę zmarszczyła mi się serwetka, ale na moje szczęście robiłam w takim starym stylu i nawet lakierowałam tym lakierem do popękania więc to tak nie razi, ale gdyby to było na białych meblach i zmarszczyłaby mi się chusteczka mogło by słabo wyglądać.

      Usuń
  29. Fajny sposób na zmianę kuchni tanim kosztem to jakieś naklejki, albo szablony. Ewentualnie pomalowanie ścian albo jednej i kilka dodatków w kolorze tej jednej ściany np czerwone

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że tu jesteś ♥♥♥ Każdy komentarz jest dla mnie bezcenny, bo pokazuje, że warto robić to co robię ❣