#4 WEEKENDOWA METAMORFOZA JADALNIA

by Kasia Bobocińska

Kolejna weekendowa metamorfoza za nami. Nie ma dla mnie nic bardziej kojącego niż spokojne malowanie ściany na zielono, a dokładnie na kolor szałwiowej zielni. Relaksacyjna muzyka w słuchawkach i można się naprawdę zatracić. Każdy ma swój sposób na radzenie sobie z otaczającą rzeczywistością – mój to weekendowe metamorfozy.  Dziś zabieram Was do jadalni, gdzie zajęłam się jedną ze ścian. Po metamorfozie zrobiło się tu zdecydowanie bardziej przytulnie i o to mi chodziło. Zobaczcie jak krok po kroku wyglądała metamorfoza jadalni. Może Wy też spróbujecie?

Jadalnia przed metamorfozą

Wnętrze jadalni prezentowało się dokładnie tak, jak je zostawiłam cztery lata temu. ——>STARY DOM: ZAJRZYJMY DO JADALNI No prawie. Oprócz biblioteczki, do jadalni „tylko na chwilę” trafiło biurko, komputer, drukarka etc. Nie wiedzieć kiedy wdarł się nieporządek i chaos. A przecie wnętrze jadalni miało duży potencjał, jednak zabrało mi czasu, na jego wykończenie a biel ścian wydawała się najbezpieczniejsza. Ponieważ urządziłam się już w Małym domku projektanta: MAŁY DOMEK PROJEKTANTA mogłam spokojnie przenieść tam część sprzętów . 

Kładziemy sztukaterię

Etap pierwszy to położenie na ścianie ozdobnej sztukaterii. Ten pomysł wykorzystałam już przy innych weekendowych metamorfozach:

#2 WEEKENDOWA METAMORFOZA ŁAZIENKI

#3 WEEKENDOWA METAMORFOZA PRZEDPOKÓJ

O tym jak zamontować sztukaterię pisałam Wam tutaj: JAK ZAMONTOWAĆ SZTUKATERIĘ NA ŚCIANIE?

W jadalni użyłam:

Do montażu listwy potrzebowałam miarki, ołówka, piły ukośnicy, kleju montażowego oraz białego akrylu do ścian.

Szałwiowe ściany

Kiedy listwy były już położone i powstała ozdobna lamperia pomalowałam ją na kolor szałwiowy. Tej samej farby Magnat użyłam do pomalowania ściany  w małym domku projektanta: MALOWANIE ŚCIAN W BIURZE

Wymarzona galeria

Całości aranżacji dopełniła moja wymarzona galeria ścienna. Kocham architekturę, wnętrza, design, więc wybierając zdjęcia postawiłam na czarnobiałe fotografie miast: Wenecji, Amsterdam, Londyn i Nowy Jork a z drugiej strony witryny piękna praca Sam Reimann przedstawiająca anioła.

Zamówiłam plakaty oprawione w ramki premium, więc oprócz powieszenia ich na ścianie nie musiałam już nic z nimi robić. Wszystko było idealnie dopasowane i przygotowane do użycia.  To super oszczędność czasu. 

Zrezygnowałam z dziurawienia ściany i wieszania obrazów na tradycyjnym gwoździu i użyłam do tego rzepów.  Rama z obrazkiem ma wymiary 30×30 cm i jest bardzo lekka, dlatego ten sposób wydawał mi się jak najbardziej odpowiedni, choć oczywiście gdybym zdecydowała się je powiesić tradycyjnie, to były one do tego przygotowane. 

To nie jest moja pierwsza galeria z Posterlounge. W mojej PASTELOWEJ SYPIALNI powiesiłam obrazy Julii Contacessi amerykańskiej artystki uwielbiającej nowoczesną sztukę abstrakcyjną. Bardzo doceniam to, że oprócz kupna obrazów i plakatów możemy poznać tez artystę, który za nimi stoi.

Na koniec dodałam jeszcze konsolę i dekoracje na niej, aby dopełnić całości kompozycji. 

Jadalnia prezentuje się bardzo wiosennie a zieleń ścian bardzo mnie uspokaja. To idealna przestrzeń na te trudne czasy i uwielbiam w niej przebywać. 

Plakaty w ramkach Posterlounge: Venice, Amsterdam, Londyn, NYC, Guardian angel

Jeśli Wy również pragniecie odmienić Wasze wnętrze za sprawą plakatów, to z marką Posterlounge przygotowaliśmy dla Was zniżkę:

15% zniżki na wszystkie produkty

Ważny od 17.03.22 do 30.04.22

Kod: conchita15

Newsletter

Zapraszam Cię do zapisu do newslettera. Jestem w trakcie przygotowywania specjalnego ebooka o szybkich metamorfozach i jeśli chcesz być pierwszy, który dowie się jak będzie on gotowy zapisz się TUTAJ:

Related Posts