Maj w starym ogrodzie

by Kasia Bobocińska

Uwielbiam majowy ogród. Maj jest jednym z moich ulubionych miesięcy, to nasz rodzinny miesiąc, w którym świętujemy urodziny Łucji oraz Julka. To miesiąc imprez w ogrodzie. Zawsze tak było, ale niestety w tym roku po raz pierwszy od kilku lat wyprawialiśmy urodziny dzieci w domu.  Zawsze pokazywałam Wam zielony, majowy ogród i relację z urodzin, ale w tym roku tak nie będzie. Deszcz i chłód skutecznie nam to uniemożliwił. Wystarczyło poczekać dwa tygodnie i Dzień Mamy spędzaliśmy już na świeżym powietrzu, w stadninie koni. Liczę na to, że na urodziny Gabrysia pogoda nam dopisze a tym razem przespacerujmy się po majowym ogrodzie, który wyjątkowo późno obudził się z zimowego snu.

Maj w naszym ogrodzie

Z czym kojarzy Wam się maj? Mi zawsze z zapachem lilaków, nazywanych błędnie bzami oraz z kasztanami, które zawis kwitną, kiedy są matury. Bzy a właściwie lilaki nam w tym roku nie obrodziły, musiałam posiłkować się z tymi, które zakwitły za płotem. Nadal nie rozumiem tego fenomenu. Na naszej działce po podcięciu nie kwitną od dwóch lat a na tej samej glebie i przy tym samym nasłonecznieniu za płotem cieszą oko bogactwem kwiatów. 

W tym roku dowiedziałam się też, że kwiaty, które zawsze nazywałam bzem, w rzeczywistości bzem nie są. 

Skoro bez/lilak w tym roku nie obrodził to co kwitnie w starym ogrodzie?

W poprzednim poście PORADNIK POCZĄTKUJĄCEGO OGRODNIKA. JAKIE NARZĘDZIA NA START? pokazywałam Wam jak pięknie zakwitła nam Magnolia i jakie opóźnienie miała w tym roku. Pod koniec maja po kwiatach nie został nawet ślad. 

Kwiaty jabłoni pojawiły się tak szybko i tak szybko znikły, że jak zwykle sesja z nimi, którą sobie obiecuję od lat została odłożona na następny rok!

Nowości w ogrodzie

W ogrodzie pojawiły się wreszcie róże, o których wspominałam tutaj, ale niestety na 4 zakupione okazy dobrze przyjęły się tylko dwie. Być może to kwestia odmiany i lepiej rosną te, które są mniej odporne na pogodę i kapryśny początek maja. Zobaczcie tylko, te dwie ślicznotki rosną obok siebie a tylko jedna z nich pięknie wystartowała.

Mój ostatni nabytek do ogrodu to prześliczny eukaliptus. Oby Zenek pozwolił mi się nim długo cieszyć. 

Z nowości w ogrodzie pojawił się też upragniony tamaryszek! Wiosną i jesienią nie mogę się powstrzymać i wciąż kupuję coś do ogrodu. Szykują się też kolejne zakupy sprzętu ogrodniczego w sklepie garneczki.pl Nie mogę się doczekać dostawy, bo grabie i piła, które kupiłam poprzednim razem okazały się wielkim hitem i zastanawiam się po co męczyłam się stąd ze starym, nieodpowiednim sprzętem ogrodniczym, jak mogłam kupić coś co znacznie ułatwiło mi pracę w ogrodzie, nawet znienawidzone grabienie liści idzie mi szybciej!

W maju po raz kolejny walczymy z naszą trawą. Od kilku lat nie udaje nam się jej doprowadzić do stanu używalności. Po remontach i wykopaniu kilku rowów z przyłączami, trawa w tych miejscach rośnie wyjątkowo źle. Ciągle dosiewamy ją w miejscach prześwitów. Każdy pomaga jak może a szczególnie Julek lubuje się w sianiu trawy: 

Przydałby mi się siewnik Gardena, który wpadł mi w oko i noszę się z jego zakupem od pewnego czasu.

Zeszłorocznym hitem było za zamontowanie systemu nawadniania Gardena, który pozwolił nam pobierać wodę w różnych punktach poboru wody, rozsianych po całym ogrodzie: ŁATWE NAWADNIANIE OGRODU W SKRZYNIACH

Teraz, przydałaby mi się zraszacze Gardena lub kurtyna wodnej, którą mogłabym podłączyć do stacji poboru wody, tak aby dzieci miały zabawę latem.

Ogród w skrzyniach

Pamiętacie nasz ogród warzywny w skrzyniach? Jego budowa to był świetny pomysł: JAK ZBUDOWAĆ SKRZYNIE NA WARZYWA? CO WŁOŻYĆ DO ŚRODKA? PROJEKT WARZYWNIAK

Niestety tegoroczną wiosna sprawiła, że warzywa posadziliśmy stosunkowo późno. Nie mogę się już doczekać świeżego szpinaku prosto z naszej grządki.

Syrop z pędów sosny

W tym roku, choć zbieraliśmy się już od kilku lat, udało nam się wreszcie zebrać młode pędy sosny i zrobić z nich syrop. Do powstania syropu jeszcze długa droga, ale cieszę się ogromnie, ze czerpiemy jak najwięcej z darów naszego ogrodu. Zawsze mi się przypominają słowa mojej babci: „masz ziemię, nie zginiesz” „ukochałam ten mój kawałek ziemi” i im jestem starsza tym bardziej ją rozumiem, jeśli dbamy o nasz ogród on odwdzięcza się nam wszystkim co najlepsze.

Maj w starym ogrodzie

A na koniec, skoro mamy maj, to niech nam zakwitnie ogród pełnią barw. Zapraszam Was na krótki spacer po ogrodzie. Lubię robić mu zdjęcia i patrzeć jak się zmienia przez lata. Powstają nowe grządki a inne są likwidowane. Niektóre rośliny niestety się nie sprawdzają a inne zbyt mocno się rozrastają. Uwielbiamy nasz ogród i sprawia on nam ogromną przyjemność na każdym kroku. 

A Was co najbardziej zachwyca w maju?

POMYSŁY I INSPIRACJE OGRODOWE  znajdziecie we wpisach:

PORADNIK POCZĄTKUJĄCEGO OGRODNIKA. JAKIE NARZĘDZIA NA START?

WIOSNA. PLANY OGRODOWE 2021

JESIEŃ W STARYM OGRODZIE. Co sadzimy na jesień w ogrodzie?

ŁATWE NAWADNIANIE OGRODU W SKRZYNIACH

PORADY: JAK URZĄDZIĆ PRZESTRZEŃ WYPOCZYNKOWĄ W OGRODZIE?

MOJA MAJÓWKA W STARYM OGRODZIE

DEKORACJA STOŁU: SIERPNIOWY OGRÓD

MAJÓWKA 2019

Related Posts