STARY DOM: NASZA KUCHNIA – BEFORE AND AFTER

STARY DOM: NASZA KUCHNIA - BEFORE AND AFTER

Kuchnia w starym domu to najbardziej wymagające pomieszczenie z jakim przyszło nam się zmierzyć, podczas remontu starego domu. Niemal na każdym kroku czekały nas niespodzianki i wyzwania. Projekt kuchni wydawał się w miarę prosty, bo dokładnie wiedziałam, jak chciałbym, żeby wyglądała moja wymarzona kuchnia. Przysłowiowe “schody” zaczęły się, kiedy zaczęliśmy go dopasowywać do starej kuchni, w której poprzedni właściciele zostawili nam wiele niespodzianek. Remont kuchni wspominam jako niezliczone przeróbki hydrauliczne, elektryczne, czy wymianę okna, które było osadzone zdecydowanie za nisko. Wprowadzając się w lipcu do naszego starego domu byłam dobrej myśli, że w ciągu miesiąca będziemy cieszyć się z naszej nowej, pięknej kuchni. Jak na cykl Never ending story przystało, wszystko znacznie wydłużyło się w czasie. Początki kuchni w postaci podstawowych sprzętów AGD mieliśmy już w we wrześniu, natomiast pierwszymi kadrami z kuchni pochwaliłam się dopiero w grudniu:

PIERWSZE KADRY KUCHENNE

Dlaczego  nie zdecydowałam się na publikację całej kuchni pod koniec roku? Prawda jest taka, że chciałam “dopieścić” to wnętrze starannie dobierając do niego dekoracje i dodatki. Chciałam też wypróbować wszystkie sprzęty AGD, jakie wybraliśmy do kuchni oraz przetestować “wyposażenie wewnętrzne” szafek, czyli wszystkie cargo, kosze, koszyki, systemy szuflad. Zamontować inteligentne oświetlenie, dobrać funkcjonalne i piękne drobne AGD, aż wreszcie cieszyć się przyjemnością gotowania w kuchni, która spełnia wszystkie nasze oczekiwania.

O wszystkich perypetiach wiązanych z remontem kuchni przeczytacie w zakładce “kuchnia”:

KUCHNIA

A ja dzisiaj zapraszam Was na podsumowanie remontu kuchni.

UKŁAD/LOKALIZACJA

Zacznijmy od lokalizacji. Kuchnia o powierzchni 13 metrów kwadratowych usytuowana jest na parterze budynku z oknami wychodzącymi na wschód. To bardzo dogodne usytuowanie, bo wschodnia ekspozycja okien idealnie sprawdzi się w kuchni, która w ciągu dnia zatrzymuje ciepło z gotowania a słońce o wschodzie nie nagrzewa pomieszczeń tak bardzo jak w południe. Kuchnia ma kształt kwadratu o powierzchni 362 cm na 366 cm. Dzięki takiemu kształtowi mogłam w pełni wykorzystać powierzchnię i zaplanować funkcjonalny ciąg szafek oraz skusić się na półwysep.

Dlaczego nie zdecydowaliśmy się na kuchnię otwartą na salon?

Przyczyny są dwie. Po pierwsze od dziecka byłam przyzwyczajona do zamkniętej kuchni w kamienicy z lat 30. Po drugie bardzo podoba nam się układ pomieszczeń w starym domu. Dwie pary drzwi zapewniają dobrą komunikację pomiędzy jadalnia a resztą domu. Zresztą jest jakiś urok w tak zaplanowanym układzie pomieszczeń. Nie po to kupiliśmy stary dom, aby nie zachować jego klimatu i ingerować w układ pomieszczeń lub jego bryłę.

KUCHNIA PRZED REMONTEM

Kuchnia przed remontem straszyła. Dodatkowym smaczkiem było to, że właściciel zażądał za nią dodatkowych pieniędzy w kwocie 12 tys. złotych. Delikatnie zasugerowaliśmy mu, że może kuchnię zabrać ze sobą. Kuchnia miała kilkanaście lat, szafki były wielokrotnie zalewane i zgrzybiałe. Tłuszcz szczelnie pokrywał fronty szafek a właściciel chciał za nią kwoty takiej, jaką zapłaciliśmy za nową kuchnię z IKEA. Nadal mnie to szokuje! I tak zamiast otrzymać kompletną kuchnię w cenie domu, my otrzymaliśmy jej fragment pozostawiony już tylko dlatego, że się nie mieściła w nowym mieszkaniu byłego właściciela. A tak na marginesie, to kuchnia podobnie, jak inne nieruchome elementy domu powinny być wliczone w cenę nieruchomości.

BŁĘDY REMONTOWE W KUCHNI

Spośród wszystkich pomieszczeń w starym domu kuchnia stanowiła jak dotąd, dla nas samo pasmo porażek. Niestety, wynikały one między innymi z ogromnej ilości błędów, które zostawi po sobie poprzedni właściciele, a które wyszły podczas remontu. Jednym z nich było na pewno:

  • zbyt nisko osadzone okno
  • brak doprowadzonej ciepłej wody
  • źle położone rurki do płaszcza wodnego
  • źle zaplanowana elektryka i brak oddzielnego bezpiecznika przypisanego kuchni.

Więcej o błędach przeczytacie we wpisie:

KOSZTY WYKOŃCZENIA KUCHNI +MALOWANIE

WYMIANA OKNA

Jak widzicie, stara zabudowa kuchenna nie ciągnęła się wzdłuż okna. Początkowo myślałam, że to błąd w projekcie. Myślałam sobie, że może w latach 90 tak się projektowało. Teraz na 100% umieścilibyście zlewozmywak pod oknem, prawda? Ja także! Większość parapetów w domu jest umieszczona na wysokości 90 cm. Błędnie założyłam i wpisałam we wstępną koncepcję, że parapet w kuchni ma również taką wysokość. Kiedy zaczęłam już realizować swoją koncepcję i kupować poszczególne szafki z Ikea okazało się, że mają one standardową wysokość 88 cm (80 cm korpus+8 cm nóżki), natomiast okno po ostatecznych pomiarach 80cm!

Trzeba je było szybko wymienić. Z pomocą przyszedł Oknoplast, który przygotował dla mnie supernowoczesne okno WINERGETIC PREMIUM.

SZAFKI KUCHENNE

Kuchnia ma 13 metrów kwadratowych i wybrałam do nie fronty z jasnego drewna jesionowego TORHAMN  z IKEA. Zakochałam się w nich podczas pewnej przedświątecznej wizyty w IKEA, gdy zobaczyłam ją w zimowej aranżacji.

kuchnia z drewna

Stwierdziłam, że drewno to zawsze drewno. Po pierwsze ociepli naszą kuchnię a po drugie drewno można dowolnie zmieniać. Póki co szafki, są w naturalnym drewnie, ale w przyszłości nie wykluczam przemalować ich na jakiś kolor. Na razie cieszę się z tego jak wyglądają. Kuchnia dzięki szafkom TORHAMN jest swojska, rodzinna, ciepła.

GLAZURA

W kuchni położyliśmy płytki, które sami mi wybraliście dla mnie w głosowaniu:

JAKA GLAZURA BĘDZIE PASOWAĆ NAJLEPIEJ DO MOJEJ KUCHNI?

Ściany: PIETRASANTA zamiast MADLEINE MAT | Podłoga: SANT MARTI 1D  + SANT MARTI 6C

To był świetny wybór! Dzięki neutralności wzorów zastosowanych na ścianach i podłodze mogłam położyć na ścianę wzorzystą tapetę Morisa oraz swobodnie bawić się dodatkami! Oto chodziło! Kiedy znudzi mi się dana kolorystyka, mogę ja bez problemu zmienić a neutralna baza zostanie. Uwielbiam moją podłogę (SANT MARTI 1D  + SANT MARTI 6C), która przypomina mi tradycyjne kuchnie z lat 30!

STYL

W jakim stylu jest to wnętrze? Co zainspirowało mnie do jego stworzenia? Trudno jednoznacznie odpowiedzieć na te pytania. Tworzyłam to wnętrze pod siebie. Wykorzystałam materiały, które lubię, w których obecności dobrze się czuję. Marzyłam o marmurze i pojawił się on w formie blatu Marble White od Farnke oraz płytek wielkoformatowych Tubądzin Pietrasanta. Kocham drewno, więc zdecydowałam się na jesionowe fronty IKEA Torhamn. Zawsze zbierałam przedmioty z duszą, więc w kuchni pojawiły się stare dodatki kuchenne w postaci emaliowanego, mocno już obitego chlebaka, czy miedzianych czajniczków i patelni, które zawisły pomiędzy pasami tapety. Tapeta Morrisa ze wzorem z 1876 to ukłon w stronę starego domu. Ponieważ diabeł tkwi w szczegółach w aranżacji kuchni nie zabrakło też designerskiego czajnika Stelton Emma, który cieszy moje oko co rano 🙂 Otaczając się rzeczami które kocham i o których zawsze marzyłam znów stworzyłam wnętrze będące połączeniem stylu skandynawskiego (szafki, czajnik), klasycznego (tapeta, miedziane naczynia, chlebak), nowoczesnego (bateria, AGD Franke), jak i elementy stylu amerykańskiego (marmurowy blat, płytki Pietrasanta, złote uchwyty, złote doniczki, organizer na ścianę). I taki jest właśnie mój styl, styl starego domu.

KUCHNIA

KOLORYSTYKA

Długo zastanawiałam się w jakim kolorze powinna być moja kuchnia. Biała z marmurem na blatach i ścianach? Dla mnie zbyt chłodna i nieprzytulna. Wybrać jeden zdecydowany kolor np. granat, zieleń? Pewnie byłoby to świetne rozwiązanie na krótką metę, ale co za kilka lat jak kolor mi się znudzi? W końcu wpadłam na rozwiązanie łączące w sobie zarówno ciepło i szlachetność drewna z elegancją i nieskazitelnością marmuru. Patrząc na zdjęcia przed i po ma się wrażenie, że to dwa różne wnętrza. Moja kuchnia: przestronna, jasna z ciepłym drewnem na frontach i wnętrze przed metamorfozą: małe, nieprzystępne, nieco zagracone z ciemnymi turkusowymi frontami.

KOSZTY WYKOŃCZENIA KUCHNI +MALOWANIE

W kuchni zdecydowałam się też na stworzenie swojego własnego koloru ścian. Do pomalowania ścian użyłam farby Śnieżka Kuchnia – Łazienka, bo jest ona przygotowana na takie trudne warunki i jest odporna na zmywanie i szorowanie, a więc ma wszystkie atrybuty żaby stać się moją ulubioną farbą do kuchni. Zdecydowałam się na połączenie dwóch odcieni farby Śnieżka Kuchnia – Łazienka: śnieżnobiałego + relaksującej kąpieli, aby stworzyć odcień delikatnego, pastelowego błękitu.

Drzwi, które wcześniej były pokryte pożółkłym bezbarwnym lakierem pomalowałam na szary, popielaty kolor. Myślę, że ciekawym dodatkiem jest dodanie do nich złotej klamki retro z tak zwanym szyldem warszawskim. Kosztowała ok. 100 zł, ale myślę, że zabieg warty jest swojej ceny.

TAPETA

Ciekawym moim zdaniem zabiegiem było sięgnięcie po tapetę Morris & Co. Pimpernel 210386. To była moja wymarzona tapeta. Uwielbiam kolekcję tapet Morrisa, w której wzory zaprojektowane zostały w 1876 roku. Stwierdziłam, że będzie on pasował do klimatu starego domu i da kuchni to “coś” oraz wyraźny komunikat, że choć kuchnia jest nowoczesna, to znajdujemy się jednak w starym domu.

Wszystko zaczęło się od tego zdjęcia. Kiedy je zobaczyłam wiedziałam, że to jest właśnie to:

Photo: entrancemakleri.se

Kolor tapety to był czysty przypadek! Po prostu przy zamawianiu pomyliłam numerki 😉 Zamiast ciemnej zieleni pojawiło się bordo. Początkowo byłam nieprzekonana, bo sugerowałam się powyższym zdjęciem. Jednak z czasem pomyślałam, że to dobry wybór i ta kolorystyka będzie pasować do naszej kuchni znacznie lepiej. Szczególnie do naszych jasnych, drewnianych szafek. Poza tym czasem lubię, jak w projektach pojawia się ten nieprzewidziany element. Dzięki tapecie w kuchni jest zdecydowanie przytulniej. Ciekawostką jest to, że dzięki zabiegowi, jaki zastosowałam, czyli powieszeniu dwóch oddzielnych od siebie pasów tapety moi goście myśleli, że na ścianie wiszą kilimy.

AGD NA JAKIE SIĘ ZDECYDOWALIŚMY

Przy wyborze AGD nie zastanawiałam się długo. Całe nasze wyposażenie jest marki Franke i jestem z tego wyboru bardzo zadowolona. Jedyny dylemat jaki miałam to kolorystyka. Postanowiłam znów zdać sie na Wasz wybór i zapytać:

BLACK OR WHITE? JAKIE WYPOSAŻENIE WYBRAĆ?

O tym na jakie wyposażenie się zdecydowaliśmy i dlaczego możecie przeczytać we wpisie:

AGD NA JAKIE SIĘ ZDECYDOWALIŚMY

Ja dziś opowiem Wam tylko pokrótce o kilku zdecydowanych hitach w naszym AGD.

Zupełną nowością w naszej kuchni jest zmywarka. Nigdy wcześniej nie mieliśmy zmywarki. Zdecydowaliśmy się na zmywarkę do zabudowy FDW 614 D7P A++. Główną cechą na którą zwracaliśmy uwagę wybierając sprzęty AGD, to ich klasa energetyczna. Zdecydowaliśmy się na zmywarkę z klasą energetyczną A++. Zmywarka ma 7 programów, pozwala na ekonomiczne mycie nawet na wpół zapełnionej przestrzeni. I my właśnie często korzystamy z tej opcji. Zamiast czekać jak zapełnimy cała zmywarkę wstawiamy ją gdy zapełniony jest tylko jeden kosz. Dzięki temu korzystamy z niej cały czas a nie tylko od święta.

Zlewozmywak. Uważam, że to jeden z lepszych wyborów w naszym domu! Jest piękny! Nie mogę uwierzyć, że jeszcze jakiś czas temu chciałam zlewozmywaka takiego jak mają wszyscy, czyli wysuniętego, ceramicznego zlewozmywaka z Ikei. A to, ze jest czarny w niczym nie przeszkadza! Użytkuje się go nawet lepiej niż poprzedni w kolorze kremowym. Być może to zasługa materiału z jakiego jest wykonany. Mój zlewozmywak STYLE jest wykonany z Fragranitu+. Do czarnego zlewozmywaka wybraliśmy dość prostą, minimalistyczną w formie baterię Maris! Bateria w kuchni musi być niezawodna, w końcu korzystamy z niej cały czas! Niezwykłą wygodę zapewnia też możliwość obrotu wylewką w zakresie 360°. Dodatkowo mój zlewozmywak to prawdziwe kuchenne centrum operacyjne. Dzięki dodatkowym elementom wyposażenia można na nim przygotowywać całe posiłki.

Ogromnie się cieszę, że zlewozmywak usytuowany jest pod oknem. To od zawsze było moje marzenie!

Zarówno okap, jak i piekarnik oraz płytę wybrałam z jednej kolekcji Frames by Franke. Dzięki temu wszystko do siebie idealnie pasuję, a ja mam prawie pełny (zlewozmywak i bateria są z innych serii) system kuchenny. Okap zaskakuje pięknym designem i funkcjonalnością i tak jak się spodziewałam jest cichy i wydajny w pochłanianiu zapachów.

Prawdziwym hitem okazał się piekarnik z kolekcji Frames by Franke! Zachwyciła mnie nie tylko mnogość funkcji i programów jaką posiada nasz piekarnik, ale też jakość potraw jaka udaje mi się przygotować z jego pomocą! Dania są dobrze wypieczone i soczyste a ciasta udają się bez pudła!  Ciekawostką jest funkcja kompletnego menu, która umożliwia jednoczesne przygotowywanie w piekarniku potraw z różnymi czasami gotowania na maksymalnie czterech różnych poziomach. Więcej o tej funkcji przeczytacie we wpisie: PIERWSZE KADRY KUCHENNE, PIERWSZE POTRAWY I SMAKI ŚWIĄTECZNE.

Dodatkowo do naszej kuchni wybraliśmy płytę gazową z kolekcji Frames by Franke. 

OŚWIETLENIE

Oświetlenie w kuchni jest dla mnie kluczową kwestią. Uwielbiam gotować w jasnych przestronnych przestrzeniach. Nasza kuchnia ma okna od wschodu i w pierwszej połowie dnia jest w niej dość jasno. Mimo to zdecydowałam się w niej na 3 źródła światła: oświetlenie punktowe pod szafkami OMLOPP, ale także nad drzwiami, gdzie znajduje się szafka z przyprawami, którym steruje za pomocą wygodnego pilota TRÅDFRI, oświetlenie punktowe nad zlewem w postaci złotych kinkietów HYSSNA (Markslojd) oraz oświetlenie główne, w postaci wiatraka, który został po byłych właścicielach. O ile z dwóch pierwszych źródeł światła punktowego jestem bardzo zadowolona, to do starego wiatraka nie jestem przekonana. Zostawiłam go, bo początkowo miałam plan na jego przemalowanie. Na razie został w formie niezmienionej i trochę mnie drażni. Farba w sprayu pozwoliłaby mi odmienić jego kolor, ale czy ten kształt pasuje do tej kuchni? Co myślicie?

WYPOSAŻENIE SZAFEK

Nie zdecydowaliśmy się na typowe wyposażenie szafek dostępne w IKEA. Postawiliśmy na polską markę Rejs, będącą wiodącą firmą z sektora akcesoriów meblowych w Europie. Pomimo, że montaż szuflad czy frontów szafek w oparciu o produkty Rejs zajął nam trochę dłużej niż gdybyśmy zdecydowali się na produkty dedykowane IKEA to nie żałuje tej decyzji. Mówiąc prosto, mamy w kuchni takie bajery ułatwiające nam codzienne gotowanie i organizację, że mucha nie siada! Wszystko jest świetnej jakości, dopracowane w najdrobniejszych szczegółach i czujemy, że mamy w szafkach prawdziwego Rolls Royce’a spośród wyposażenia kuchennego. Czuję się tą jakość w porównaniu z typowymi szufladami z poprzedniej kuchni.

Wiecie jaki jest najlepszy test kuchni? Czy jest dobrze zaprojektowana, przytulna, wystarczająco jasna? Praktyka! A ja nie mogę się powstrzymać od pieczenia, gotowania, eksperymentowania z nowymi smakami. Moja książka kucharska przeżywa swój renesans. Od lat sama zbieram przepisy, testuję i jeśli są dobre zostawiam wpinając je do ogromnego segregatora a jeśli nie, no to cóż,  giną w odmętach śmietnika. Dzięki temu przez 10 lat uzbierałam kilkaset sprawdzonych przepisów na każdą okazję. Podczas przeprowadzki księga znów trafiła w moje ręce a ja nabrałam ochoty na wypróbowanie kilku sprawdzonych przepisów. Na niedawne urodziny męża zamiast upiec jedno ciasto upiekłam aż trzy, dla każdego coś innego. Ja chciałam sernik, mąż szarlotkę a dzieciaki ciasto z galaretką i owocami.

Zobaczcie jak zmieniła się nasza kuchnia podczas metamorfozy:

Zdjęcia: Karolina Grabowska/Kaboompics; Kasia Bobocińska

I co sądzicie o tej kuchni? Będzie mi ogromnie miło, jeśli podzielicie się, proszę, Waszą opinią, nawet tą niepochlebną. To dla mnie ważne. Może macie jeszcze jakieś podpowiedzi, co można by było dodać do tego wnętrza lub “odjąć”.

ELEMENTY KUCHNI:

NAJPIERW PLANY:

  1. SALON. INSPIRACJE KOLORYSTYCZNE DO SALONU.
  2. SYPIALNIA. JAK URZĄDZIĆ SYPIALNIĘ W STYLU KLASYCZNYM?
  3. KUCHNIA. PROJEKT KUCHNI: Jak zaprojektować kuchnię marzeń?
  4. ŁAZIENKA NA GÓRZE. STARY DOM: PLANY ARANŻACJI ŁAZIENKI NA GÓRZE #1
  5. JADALNIA. STARY DOM: JADALNIA- PLANY ARANŻACJI
  6. WERANDA. STARY DOM: MALOWANIE POKOJU OGRODOWEGO + PLANY ARANŻACJI
  7. PRZEDSIONEK. STARY DOM: PRZEDSIONEK PLANY METAMORFOZY
  8. WC – STARY DOM: WC #2 – MALOWANIE +POMYSŁ NA WNĘTRZE
  9. ŁAZIENKA NA DOLE – STARY DOM: POMYSŁ NA WNĘTRZE ŁAZIENKI #3 – CZARNA ŚCIANA
  10. POKÓJ DZIECKA. MALOWANIE + POMYSŁ NA WNĘTRZE POKOJU DZIECIĘCEGO DLA DZIEWCZYNKI
POTEM REALIZACJA:
  1. SYPIALNIA. STARY DOM: SYPIALNIA – FINAŁ
  2. ŁAZIENKA ZE SKOSEM. STARY DOM: ŁAZIENKA ZE SKOSEM – FINAŁ
  3. WC. WC- FINAŁ
  4. OGRÓD ZIMOWY. OGRÓD ZIMOWY- FINAŁ
  5. JADALNIA. JADALNIA PIERWSZE KADRY
  6. SALON. ZIMOWA ODSŁONA SALONU

Udostępnij