AKCJA BALKON: Narzędzia ogrodnicze DIY

Każdy ma swój sposób na spędzanie majówki. Ja od czterech lat nie planuję wyjazdów i nigdzie się nie wybieram. A to dlatego, że to jest dla mnie czas bardzo rodzinny. Czas, kiedy muszę się sprawdzić w roli mamy i urządzić najpiękniejsze święto dla mojej córki. I wcale nie żałuję. Nigdy nie zapomnę maja sprzed czterech lat. Upał. Trzydzieści stopni. Nie mogłam sobie wybrać lepszego momentu na zaproszenie jej na świat:)
Pokażę Wam niedługo co dla niej przygotowałam. Małe dekoracje w kolorze niebieskim. Bo ta mała fanka koników pony wybrała taki właśnie kolor. 

W przewie pomiędzy jednym odkurzaniem a drugim, kiedy w piekarniku dochodzi już biszkopt na tort urodzinowy, ośmielona promieniami słońca postanowiłam zrobić coś w temacie balkonu. 
Małą rzecz. W końcu już zaczął się sezon a ja Was tak zachęcam do metamorfoz w postach:

Ponieważ w tym roku zainwestowałam w sporo zieleni, którą niestety trzeba przesadzić, udałam się do jednego z  supermarketów budowlanych po narzędzia ogrodnicze. Niewielkie grabki i szpachelkę. Chciałam żeby były śliczne, drewniane. Malutkie cudeńka. I co? I nic. Nie ma!
Supermarket wyglądał jak po przejściu tornada. Wszystko zostało wykupione! Zostały te najdroższe i wcale nie najpiękniejsze. Nie były też drewniane. Leżąc właściwie z nosem przy ziemi wygrzebałam ostatnią szpachelkę i grabki, które zawieruszyły się wśród innych narzędzi ogrodniczych. Każde było od innej parafii. Nie podobały mi się. A pomyślałam, że chciałabym mieć piękne narzędzia.


Nie wiem dlaczego było to dla mnie ważne.
Postanowiłam je zmienić! 
A ponieważ w domu miała nie wykorzystaną farbę Śnieżki  (została z metamorfozy szafki kuchennej PROJEKT KUCHNIA malowanie szafki na przyprawy) zabrałam się do malowania.
Przy poprzednim projekcie zamówiłam dwa kolory farby i wybrałam ten bardziej wpadający w szarość.
Odcień ncs s 2005-b80y wtedy odrzuciłam bo był za ciepły. Teraz idealnie pasował do mojej wizji. Nie pytajcie mnie dlaczego go wybrałam?
Ostatnio coraz częściej podobają mi się takie barwy. Ale Wy możecie wybrać zupełnie inny odcień z farb Supermal Śnieżki.
 

Zabezpieczyłam narzędzia taśmą malarską. Nie chciałam malować trzonka do końca. Chciałam, aby było widoczne drewno. Farba Supermal jest zarówno do drewna jak i do metalu, więc sprawdza się na tych powierzchniach idealnie.

  
Pamiętacie post o naklejkach na farby? DIY etykiety na farby do pobrania. Nadal z nich korzystam.


Po dwóch warstwach farby narzędzia prezentowały się tak:


Przy malowaniu elementów metalowych trzeba zwrócić szczególną uwagę, aby nie powstały zacieki. Malowałam za pomocą pędzla. Dwie warstwy wystarczyły.


Pomalowanie, w przypadku szpachelki, nie wystarczyło. Trzeba było zrobić coś z jej trzonkiem. Wymyśliłam, że owinę ją sznurkiem. Potrzeba jest matką wynalazków. 
Teraz mi się podobają a Wam?



Przed i po malowaniu:


Z tak przygotowanymi narzędziami mogę zabrać się do pracy. Czeka mnie sporo przesadzania.


To nie jest jedyna drobna zmiana jaką zrobiłam w związku sezonem balkonowym. Bądźcie czujni, niedługo pojawię się z kolejną metamorfozą. A póki co idę buszować w mojej miejskiej dżungli!





Doniczki: Belldeco

Dziękuję Śnieżce za wsparcie w realizacji moich projektów.

Conchita Home

Nazywam się Kasia Bobocińska i od 2008 staram się dzielić tutaj moimi pasjami i zainteresowaniami. Dziękuję że odwiedził(a)eś CONCHITA HOME. Będzie mi bardzo miło jeśli podzielisz się ze mną swoją opinią w komentarzu

5 komentarzy:

  1. Slodko. Ja w majówkę 4 lata temu tez pamiętam bo byłam w 7 miesiącu ciąży. Bardzo lubię pani blog.

    OdpowiedzUsuń
  2. Fantastyczny pomysł z przemienieniem narzędzi! Grabki są świetne, bardzo podoba mi się takie połączenie - nieco szorstkie drewno i gładka farba. Z szufelką nie można było sobie poradzić lepiej. Ostatnio i u siebie wykorzystuję sznurek, np. owijam nim słoiki i wygląda to rewelacyjnie, bardzo... hm... naturalnie?
    Serdeczności!

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetnie to wygląda! :D
    A szpachelka przed malowaniem przypominała mi... maskę Vadera! xD
    Cudny pomysł z tym owinięciem trzonka sznurkiem - całość wygląda kapitalnie :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że tu jesteś ♥♥♥ Każdy komentarz jest dla mnie bezcenny, bo pokazuje, że warto robić to co robię ❣