PROJEKT ŁAZIENKA #7: MALOWANY SUFIT

PROJEKT ŁAZIENKA #7: MALOWANY SUFIT

Według moich planów dziś powinnam napisać: „Kończymy REMONT łazienki.” Pewnie udałoby się osiągnąć finisz, gdyby nie sezon urlopowy i wygórowane wymagania finansowe jednego z podwykonawców. Nie wszystkie rzeczy mogę zrobić sama, ale nie lubię też przepłacać, dlatego zanim zlecę wykonanie jakiegoś zadania lubię wiedzieć jaką ma ono wartość na rynku. Jeśli średnio usługa wyceniana jest na 120zł (na Mazowszu 150zł)  a ja otrzymuję wycenę na 800zł to.. no właśnie. Negocjacje wciąż trwają, ale chyba zacznę się rozglądać za jakąś nową ekipą.

Dziś jednak, opowiem Wam o spełnienia kolejnego marzenia z PLANÓW ŁAZIENKOWYCH —> PROJEKT ŁAZIENKA #1: PLANY.Chodzi oczywiście o ciemny sufit. I wiecie co? Znów zmieniłam zdanie podczas realizacji. W swoich projektach oczywiście zaczynam od planów, ale zawsze później zdaję się nad intuicję. Wychodzę z założenia, że najlepsze rzeczy zawsze dzieją się przypadkiem. Naprawdę. Pamiętacie wpis o ciemnych sufitach w łazience? —> TRENDY: CIEMNY SUFIT W ŁAZIENCE.

To nie pierwszy raz, kiedy na blogu poruszałam temat malowania sufitów. Pierwszy raz wspominałam o tym temacie w 2013 roku, jako ciekawostce. Moda przyszła oczywiście ze Stanów, ze sporym opóźnieniem, ale mogę już napisać, że Europa również zachłysnęła się modą na malowanie sufitów —-> Sufit, jako piąta ściana!. Podobnie, jak malowanie drzwi na kontrastowe kolory, tak również sufity, dają nam dodatkową przestrzeżeń do wyrażenia naszego stylu. W 2013 roku nie potrafiłam odnieść się jednoznacznie, czy malowanie sufitów na kolory inne niż biały mi się podoba czy nie. Dziś ciemny sufit stał się moim marzeniem.

Z ciemnymi sufitami trzeba uważać. Nie wszędzie się sprawdzą. Mają bezpośredni wpływ na nasze postrzeganie wnętrza. Mogę je skutecznie obniżyć a przez co mamy wrażenie przytłoczenia. Ponieważ moja łazienka jest wysoka i ma 3,20 m, nie musiałam się obawiać tego, że wnętrze będzie przytłoczone za sprawą ciemnego sufitu.

Chciałam mieć granatowy sufit a mam … zresztą zobaczcie sami.. Tym razem do malowania mojej „piątej ściany” nie użyłam zwykłej farby. Chciałam, aby łazienka była pełna blasku, dlatego użyłam farby strukturalnej Magnat Style. Zarówno miejsce, jak i produkt którego użyłam były dla mnie nietypowe. To mój pierwszy malowany sufit i moja pierwsza farba strukturalna. Dotąd do farb strukturalnych podchodziłam sceptycznie, bo kojarzyły mi się z mało popularnym „barankiem”, czyli zmorą lat 80. Jednak, gdy zobaczyłam perłową konsystencję farby Magnat Style Valatura  – pomyślałam: to coś dla mnie!

Miałam też mylne wyobrażenie o tym, że aplikacja farb strukturalnych jest przewidziana dla fachowców, że sami nie jesteśmy w stanie osiągnąć takiego efektu. Myliłam się. To banalnie proste. Farba jest piękna. Po pomalowaniu sufitu zostało mi jeszcze pół litrowego opakowania i nie zawaham się go użyć!

A jeśli o chodzi o spontanicznie podejmowane decyzje to stwierdziłam oczywiście, że będę mądrzejsza od wszystkich i zamiast używać dedykowanych barwników dla tej farby (Magnat Style pigment barwiący), ja sięgnęłam po Colorex Śnieżki. Chciałam uzyskać efekt mieniącego się granatu. Kiedy jednak zaczęłam lać barwnik, przypomniałam sobie, co się stało z farbą do, której wlałam za dużo barwnika. Tutaj możecie zobaczyć co dziej się z farbą, gdy wlejemy za dużo barwnika —-> PROJEKT ŁAZIENKA- MALOWANA PODŁOGA. Ne chciałam, aby farba straciła swoje właściwości, więc tym razem trzymałam się proporcji (nie więcej niż 2-3% objętości opakowania).

malowany sufit

Ogromną zaletą tej farby jest to, że możemy jeździć wałkiem we wszystkie strony. Im bardziej nierównomiernie pomalowany sufit, tym lepiej. Ha! To coś dla mnie!

Kiedy sufit był już pomalowany, ale jeszcze nie suchy, wystarczyło przetrzeć go plastikową pacą dla większego błysku.

I tak prezentuje się mój niebieski sufit. Skrzyżowanie perły z tonią oceanu.

Jak Wam się podoba mój nie do końca granatowy sufit? Co sądzicie o malowaniu sufitów? Podoba się Wam taki efekt, czy wolicie tradycyjne białe sufity?

Jeśli też macie ciemny sufit wrzućcie link do zdjęcia w komentarzach!

Do metamorfozy sufitu użyłam:

Farba Magnat Style Velatura

Barwnik Śnieżki Colorex kolor granatowy 50

Wałek akrylowy 

Paca plastikowa

Lampa Britop – Merilo

Za pomoc w realizacji projektu dziękuję marce Magnat.

Udostępnij

  • Kasia wyszło bosko !

    • conchita

      Dzięki 🙂

  • Fajnie to wyszło! Skojarzyło mi się z przedpokojem Uli 🙂
    Podobają mi się właśnie takie granatowe czy niebieskie sufity… Ale u siebie miałabym trudność z wprowadzeniem takowego, bo mam obniżane :/ a i blok, więc w ogóle nisko… Za to w kamienicy… Która ciągle jest moim marzeniem… Why not? 😉

    • Obniżony masz? Czyli jaka wysokość w sumie? Bo ja mam 2,60 m i u mnie granatowy sufit totalnie nie robi krzywdy, a wręcz wygląda super.

      • Kurczaki… Teraz Ci nie podam dokładnych wymiarów, ale na pewno niżej niż u Ciebie… 2,60 mogłam mieć na wstępie, przed obniżaniem…

  • Ja uwielbiam sufity malowane na inny kolor niż biały, albo wykładane tapetą (oh god! ❤️) i zdecydowanie jestem na TAK. Co do Twojego to nie wiem, czy zdecydowałbym się na podobny, jasny granat, albo na farbę strukturalną – chyba nie jestem przekonany do tych opcji. Choć przecież Twojej łazience nie mogę niczego zarzucić – no i ta super lampa! Świetnie rozbija światło.

    Podobnie jak Marta i ja się dopatrzyłem sympatycznego podobieństwa do przedsionka Uli, która użyła ciemnej farby i kryształowego żyrandola – nie mogę się napatrzeć na grę świateł na Waszych sufitach! 😀

    Wstawiłbym zdjęcie swojego sufitu w pokoju, ale…boję się, że ktoś sobie przypomni o moich obietnicach na serię wpisów i zacznie się pytać o to czemu od prawie roku nie mogę się uporać z tym tematem. 😂