KOLOR ROKU 2016 – BIAŁY – nie godzę się na to

KOLOR ROKU 2016 - BIAŁY - nie godzę się na to
Zawsze z dużą przyjemnością witałam doniesienia o kolorze roku. Nie traktowałam go na poważnie i nie wymieniałam wszystkich dodatków właśnie na ten kolor, ale sprawiało mi dużo przyjemności odkrywanie nowych kolorów. Szczególnie, że każdy z nich miał do tego piękną nazwę i historię.
Kiedy na skrzynkę mailową przyszła wiadomość, że kolorem roku Benjamin Moore wybrano biały. Zaniemówiłam. Potem się zezłościłam. Nie dlatego, że togo koloru nie uznaję. Choć część z Was tak przypuszczała, gdy napisałam tekst —>
Nie róbcie z domów szpitali psychiatrycznych–czy mężczyźni nie lubią bieli?
Mam dużo bieli w domu. 
Dlaczego poczułam się, więc tak rozczarowana?

Samopoczucia nie poprawił mi też fakt, że sam Benjamin Moore ma aż 250 odcieni bieli, więc mieli, z czego wybierać. Zdecydowali się na: SIMPLY WHITE OC-117.
Biały jest najlepiej sprzedającym się kolorem w Polsce. Nic w tym dziwnego. Spójrzcie chociażby w górę na sufit. W jakim jest kolorze? No właśnie. Sporo tej białej farby zużywamy.
Biel zalała nasze wnętrza: salony, kuchnie, sypialnie.  
Po co ją jeszcze promować?
Być może Stany Zjednoczone zakochają się w bieli. Być może dla nich to prawdziwe odkrycie. Jak czytam o tym, że wreszcie biel zagości we wnętrzach, to myślę, że już dawno tam jest. Być może dla lubiących przepych Amerykanów  będzie to coś nowego. 
Dla mnie niespecjalnie.

WHITE, WHY NOT?

Zapomnij o zgiełku, otaczających nas zewsząd wielobarwnych reklamach i celebruj razem z nami PROSTOTĘ BIELI

 Photo: Benjamin Moore

Dobrze znamy biel. To kolor neutralny.
Idealne tło większości kompozycji.

Zawsze wydawało mi się, że tego typu konkursy mają promować kolory a cała zabawa nie ma się przekładać na wyniki sprzedażowe. Nie specjalnie w nie zresztą wierzę, bo dlaczego ktoś chcący pomalować mieszkanie na biało miałby wybrać akurat kolor z palety BM? Na przykład Simply White OC-117?

photo:spacecph.dk

Nie przemawia do mnie argument, że biel jest ponadczasowa, uniwersalna. Jest. I naprawdę nie potrzeba jej więcej promować.
Nie podoba mi się ten wybór. Jest kontrowersyjny. Myślę, że teraz jest czas na promowanie kolorów. Pokazanie, że da się inaczej niż tylko na biało.
Lubię kolory. Dodają mi one siły i energii. Do kolorów też trzeba dojrzeć. Przynajmniej, jeśli chodzi o garderobę. Kiedy byłam nastolatką kochałam czerń. Teraz praktycznie jej nie ma w mojej garderobie. Staram się otaczać kolorami. Dlatego tym bardziej jestem rozczarowana tym wyborem. 

Powtórzę jeszcze raz: Bieli nie trzeba promować. Biel jest obecna praktycznie wszędzie. 

 photo:spacecph.dk

Pamiętam wszystkie poprzednie kolory Benjamina (może nie nazwy, ale na pewno odcienie). Jasny błękitny kojarzàcy się ze strojem królowej Elżbiety —> (kolor roku 2014), czy piękną zieleń w odcieniu vintage z ubiegłego roku —-> (kolor roku 2015). Pamiętam je, bo wniosły powiew świeżości, zaciekawiły, zapewniły chwilę zastanowienia (na przykład gdzie można je wykorzystać). To była taka zabawa w przewidywanie przyszłości. Czy taki akurat taki kolor się przyjmie? 
W przypadku bieli tej zabawy nie ma. 
Jeszcze raz podkreślę: Nie mam nic przeciwko bieli. Lubię ten kolor. Po prostu czuję się, jakby mnie czegoś pozbawiono. 
Całe szczęście są jeszcze kolory roku Pantone i Dulux, o których wkrótce napiszę 🙂
Rozmowa mężem:
– Ej, Rafał a mówiłam Ci, że tegorocznym kolorem roku został biały?
– Tak, przynajmniej 3 razy już się tym ekscytowałaś. Wczoraj, dzisiaj i wtedy, gdy się dowiedziałaś.
To tyle, jeśli chodzi o to, czy moje emocje są prawdziwe.
Jeśli wątpicie w moje zamiłowanie do kolorów zajrzyjcie na mój instagram:
Zapomnij o zgiełku, otaczających nas zewsząd wielobarwnych reklamach i celebruj razem z nami PROSTOTĘ BIELI. – See more at: http://benjaminmoore.pl/aktualnosci/wydarzenia/kolor-roku-2016-wedlug-benjamin-moore.html#sthash.QJ9XPLAp.dpuf

Udostępnij