Czy podłoga w jodełkę jest niemodna?

Ostatnio szukając na forach wnętrzarskich informacji jak uratować moją nieszczęsną podłogę, którą pokazywałam Wam ---> tutaj natknęłam się na opinie, że “podłoga w jodełkę to relikt PRLu”. To  jedno zdanie wywołało lawinę przemyśleń. Z jednej strony nie sposób się z tym nie zgodzić, bo rzeczywiście był to wzór “obowiązkowy” w tamtych czasach. Cały przemysł oparty był na środkach do utrzymywania takich błyszczących parkietów. Pamiętam jak dziś, że przed Wielkanocą i Bożym Narodzeniem w domu najpierw myło się podłogi a potem je pastowało specjalną pastą do, podług która była sprzedawana w brązowych butelkach. Przed użyciem taką emulsję trzymało się pod gorącą wodą, aby się rozpuściła. Nie wiem jak u Was, ale u mnie w okolicy próżno by szukać takich specyfików. Zniknęły razem z ostatnią Mydlarnią na Powiślu(lepiej zrobić kolejny sklep z garniturami świecący pustkami). Teraz chemię gospodarczą kupuje się w supermarketach a nie w drogerio - mydlarniach przy domu. Szkoda, bo tylko tam można było jeszcze kupić pastę w starej wersji. Można było odbyć też miłą pogawędkę z panem, który dobierze odpowiedni tani i dobry proszek czy specyfik do pielęgnacji drewna.

b652f673ca3b76e881f0fd67d8297982

źródło:

Po tej dygresji, wracam do rozważań z przeszłości. Oprócz pasty do pastowania podłóg u babci w domu była specjalna maszyna do froterowania podłóg. Strasznie żałuję, że jej nie uratowałam tylko poszła na śmietnik. Była w pięknym stanie, jak nowa, mimo że kupiona w latach 60. U drugiej babci po pastowaniu zakładało się specjalne froterki na nogi i szusowało po całym mieszkaniu. Można było zgubić kilka kilogramów przed zbliżającymi się Świętami.

Skoro luksusowa pasta do podług oraz froterka to przeżytek to sama podłoga w jodełkę należy do reliktów przeszłości.

Kiedy  mamy stan surowy w mieszkaniu raczej nie myślimy żeby przykryć betonowa podłogę podłogą w jodełkę. O wiele popularniejsze są panele podłogowe a gdy mamy większy budżet deska barlinecka. Nic dziwnego bo położenie pięknego parkietu wcale nie jest tanie. Po pierwsze w przeciwieństwie do paneli nie położy się go samodzielnie, po drugie koszt drewna wcale nie jest tani. Bazując na danych z marketu budowlanego: ceny zaczynają się od ok 90zł/m2 do 130zł gdzie parkiet jest starannie wyselekcjowany, jasny bez przebawień.  Do tego dochodzą koszty kleju, parkieciarza oraz wybór impregnacji: olej czy lakier.

9f4d5951fc3084122555b45c0d058397źródło:http://www.thedesignchaser.com

Ja zdecydowałam się na podłogę w jodełkę. Kiedy ją robiłam kupowałam parkiet w kolorze dębu rustykalnego w cenie 57zł/ za metr (teraz jest 2 razy drożej) do tego klej ok 400zł (Uzin 368zł) oraz płyty OSB bo pod podłogą miałam pustą jamę. Perypetie podłogowe opisałam w tekście Kłody pod nogi z 2009 roku. Układnie parkietu 6 lat temu kosztowało nas 10zł/metr (teraz jest 14zł) do tego dochodzą usługi cyklinowania. Obecne ceny przerażają. Za usługę kompleksową płacimy 50-60 za m2. Czyli za pokój 20 metrowy musimy zapłacić 1800/parkiet+1000zł cyklinowanie+klej 370=3170zł.

bef57c1d870418f2417f155a46f997bbźródło:

Ja zdecydowałam się na jodełkę bo właściwie nie miałam wyboru. Cały remont robiłam po studencku czyli po kosztach. Nie stać mnie było na wymianę parkietu w całym mieszkaniu (czego ogromnie żałuję) i musiałam nowy parkiet dostosować do starego parkietu w przedpokoju i sypialni. Gdybym teraz miała się zabrać za wymianę starej podłogi od razu sobie przypominam co znalazłam pod podłogą w salonie i cofam swoje myśli.

67e39acfb764cb4af9c6059f93034d2c

źródło:http://billierose.creatorsofdesire.com

Czy oznacza to, że wnętrza z jodełką nie są modne? Wręcz przeciwnie. Są wyjątkowe i zachwycają. Przekonajcie się sami. Naprawdę robią wrażenie. W większości są to wnętrza adaptowane to znaczy mieszkania, apartamenty w starych kamienicach gdzie podłoga została pięknie wycyklinowana i na prawdę robi wrażenie. Wnętrza, które najbardziej mi się podobają to te z wysokiej jakości klepką, czyli taką bez przebarwień.

Co przede wszystkim uderza? Przestrzeń.

c7d8eec21fad97ec20fb79f5dfcf433eźródło:http://www.thedesignchaser.com21786fece95606f7f871a136618076e1źródło:f1e7a05e9b811a0a7f8124c0c8cbb0e0źródło:d166de2e01792b1d2917e0d197bb5679źródło:

Piękne wnętrza można zaaranżować z parkietem w jodełkę.

4b16ea70975389ae4c724c1cf79ae4d1źródło:ab11d03a7b7dbf370a1dcb077d828942źródło:

8d2c53eaa2ec14e581b9d76c9816dbf9źródło:

To jak jest z tym parkietem w jodełkę? Nie każdego stać na położenie  parkietu dlatego nie jest to tak popularne rozwiązanie. Ci jednak, którzy doceniają naturalne drewno i nie przeraża ich to, że trzeba o niego dbać oraz co jakiś czas go odnawiać, na pewno się na niego zdecydują. Trudno mi jednak obiektywnie ocenić czy ten parkiet jest modny czy, bo ja kocham takie podłogi. Nawet jak nie jest modny to można zrobić z nim piękne i modne wnętrza.

Jaką podłogę masz w domu?
 
pollcode.com free polls

Conchita Home

Nazywam się Kasia Bobocińska i od 2008 staram się dzielić tutaj moimi pasjami i zainteresowaniami. Dziękuję że odwiedził(a)eś CONCHITA HOME. Będzie mi bardzo miło jeśli podzielisz się ze mną swoją opinią w komentarzu

14 komentarzy:

  1. Niestety w obecnym mieszkaniu mam panele :(
    Ale kilkanaście lat przemieszkałam w pięknym, kamienicznym mieszkaniu z parkietem w jodłę i w dodatku nie lakierowanym. Była to najcudniejsza podłoga jaką miałam w życiu. Stary, cudowny parkiet, który śni mi się po nocach.
    Mieszkanie było duże i w dodatku w amfiladzie, więc po otworzeniu wszystkich drzwi jawił się cudowny obraz starych drzwi i pięknej, starej podłogi.

    Uwielbiam parkiety w jodełkę, nawet te nowocześniejsze.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja kocham parkiety i marzy mi się taki!

    OdpowiedzUsuń
  3. Wg mnie jest piękny o ile... nie jest zżółknięty, pomarańczowy jak to bywa w wielu domach...
    Bielony lub w chłodnych odcieniach brązu jest cudowny i pięknie gra z bielą :)

    OdpowiedzUsuń
  4. W takich wnętrzach, jakie pokazałaś parkiet zachwyca! Niestety w wielu domach jego piękno przyćmiewa często łaciata kanapa, żółta ściana, pstrokaty dywan i meblościanka.
    Mi parkiet się podoba i nie zdecydowałam się na niego u siebie w mieszkaniu tylko ze względu na cenę :(((

    OdpowiedzUsuń
  5. Mnie za jakieś pół roku czeka do wykończenia 170 metrów mieszkania i w większości bedzie to na pewno drewno (oprócz łazienek, przedpokoju i kuchni). Może nie w każdym pokoju ułożony w jodełkę (salon chcę prostą deskę, tylko ciekawie ułożoną). Aktualnie gdzie teraz mieszkam mam parkiet ułożony w jodełkę nie lakierowany (budynek wczesne lata 60) i jest super. jedynie co mi właśnie przeszkadza to brak lakieru :) bo o wiele ciężej go utrzymać w czystości a czasu na takowe zabiegi brak :). Dzięki temu parkietowi kiedy córka była mała nie bałam się że zmarznie siedząc na podłodze, sama uwielbiam biegać na bosaka po nim :). Jest funkcjonalny i nam się bardzo podoba:)
    Pozdrawiam
    Uśmiechnięta

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja mam w domu parkiet olejowany i jestem bardzo zadowolona ;-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Podłoga w jodełkę powraca w wielkim stylu! :) Mi się ona jednak nie podoba! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Takie podłogi są piękne! Wszystko zależy od aranżacji, odpowiedniego doboru elementów do siebie. Weźmy pod uwagę chociażby kryształy, które niegdyś zdobiły meblościanki....we współczesnych wnętrzach mogą się pięknie komponować z całością :0

    OdpowiedzUsuń
  9. My mamy w domu prawie stuletnia debowa jodelke. Nawet do glowy nam nie przyszlo, by sie jej pozbywac. Wycyklinowalismy ja I przyciemnilismy. Ale juz moj tato doradzal, bysmy koniecznie polozyli na niej panele.

    OdpowiedzUsuń
  10. Mi się taka podoba bardzo podoba! I jak kupiliśmy mieszkanie, właśnie taka podłoga u nas była...niestety jej stan okazał się opłakany i musieliśmy zamienić ją na panele :(

    OdpowiedzUsuń
  11. Jodełka jest w porządku, a francuska jodła to już w ogóle cacuszko :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Taka jodełka, jaką pokazałaś, jest po prostu rewelacyjna. Ale ja jestem wielką fanką drewna i a propos drewna, zapraszamy do siebie na małe candy :-) pozdrawiam ciepło, Marta

    OdpowiedzUsuń
  13. W takim wydaniu to pierwsza klasa! Nie wspomnę o reszcie czyli metrażu, wysokości wnętrz i wykończeniu:-) same achy i ochy:-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Czy mogłabyś poprawić w swoim tekscie (zupełnie na początku( "podług" na podłóg. To bardzo razi i odbiera powagę artykułowi. dziękuję

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że tu jesteś ♥♥♥ Każdy komentarz jest dla mnie bezcenny, bo pokazuje, że warto robić to co robię ❣