DIY: metamorfoza drzwi w pokoju dziecięcym

DIY: metamorfoza drzwi w pokoju dziecięcym

Uwielbiam przygotowywać takie metamorfozy. Ci, którzy są ze mną tu od dawna wiedzą doskonale, że odnawianie drzwi to mój absolutny konik i pasja! Tym razem mogłam połączyć moją pasję z ogromną potrzebą “wicia gniazdka”, bo metamorfoza dotyczy właśnie pokoju dziecięcego, a dokładnie pokoiku mojej córeczki, który tymczasowo zamieszkuje jej młodszy brat oraz wkrótce nowy członek rodziny. Nie zmienia to jednak faktu, że jest to PROJEKT POKOJU DLA DZIEWCZYNKI i chłopaki muszą się niestety dostosować, póki mama nie zrobi im oddzielnego wnętrza! Dlaczego o tym piszę? Bo Dziś będzie RÓŻOWO! A jak! Dziś przed nami metamorfoza drzwi w pokoju dziecięcym!

METAMORFOZA DRZWI W POKOJU DZIECIĘCYM

Przede wszystkim muszę opowiedzieć Wam dwa słówka na temat starych drzwi. Pokój Lusi składa się z dwóch pomieszczeń. Kiedyś oddzielały je paskudne plastikowe drzwi harmonijkowe. Pozbyłam się ich bez żalu, gdy tylko nadarzyła się ku temu okazja!

Szczególnie, że w garażu czekały na swoją szansę stare drzwi z kamienicy z lat 30 z oryginalną mosiężną klamką. Kilka lat temu jeden z sąsiadów szykował swoje mieszkanie na wynajem i pozbył się z niego wszystkich starych drzwi. Kiedy tylko robotnicy zaczęli wynosić je z mieszkania namówiłam ich na to, żeby zamiast znosić je 3 piętra w dół, zanieśli je jedno piętro do góry wprost do mojego mieszkania. A ponieważ zasponsorowałam im jeszcze piwo byli wniebowzięci! I wszyscy byli zadowoleni!

Więcej o samym projekcie pokoju przeczytacie we wpisie: PROJEKT POKOJU DLA DZIEWCZYNKI 

Drzwi po obsadzeniu długo czekały na przemalowanie. Wreszcie znalazłam dla nich wymarzony produkt i zabrałam się za ich metamorfozę. 

Jak widzicie poniżej lubię kolorowe drzwi.  Przemalowywałam je w starym mieszkaniu, przemalowuję też w STARYM DOMU!

FARBA KAZEINOWA

Produkt, który miałam okazję przetestować jest absolutnie wyjątkowy. Pierwszy raz miałam okazję testować farbę kazeinową marki Liberon! Farbę stworzoną w oparciu o wyłącznie naturalne składniki.

To niezwykły produkt. Farby kazeinowe znane są w sztuce od setek lat i wykorzystywane przez najbardziej znanych artystów. Teraz w moje ręce trafił produkt  

CZYM JEST KAZEINA?

Kazeina to białko wyodrębnione z mleka ssaków i powstaje w wyniku działania enzymu podpuszczki. Natomiast biorąc pod uwagę jej chemiczne właściwości jest mieszaniną frakcji zawierających węgiel, wodór, tlen, azot, siarkę, fosfor i ponad 20 aminokwasów. Kiedy zmieszamy kazeinę z wapnem otrzymujemy środek wiążący do farb i klejów. Kazeina to środek sprawdzony od wieków, bardzo mocny i wytrzymały, o czym świadczą najlepiej dzieła sztuki w kościołach i zabytkowych budynkach, które możemy podziwiać do dzisiaj. 

OPAKOWANIE

Jestem kobietą, uwielbiam pięknie zaprojektowane rzeczy. Nie mogłam nie zwrócić uwagi na przepięknie zaprojektowane opakowanie farby  kazeinowej Liberon. Napatrzeć się na nie nie mogłam, zarówno pod kątem kolorystyki jak i użytych czcionek i grafiki. Przyjemnie mieć w rękach coś tak ładnego. Podobało mi się też to, że w przeciwieństwie do tradycyjnych puszek. które po którymś z kolei otwarciu robią się nieszczelne, tę farbę można łatwo zakręcić i korzystać z niej wielokrotnie!

ZAPACH 

Warto zwrócić uwagę na wyjątkowo przyjemny zapach. Zapach farby, jej kolor oraz opakowanie kojarzyło mi się z pudełkiem cukierków! To miła odmiana, kiedy po malowaniu w pokoju pięknie pachniało a nie drażniąco.

WYDAJNOŚĆ

Warto zwrócić uwagę na wydajność tej farby. Wydawać by się mogło, że opakowanie 0,5l ledwo starczy na pomalowanie drzwi, natomiast po pomalowaniu dwukrotnie drzwi w pokoju dziecięcym ledwo zbliżyłam się do połowy opakowania. Wydajność tej farby bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła. Podobnie jak szybkość i łatwość jaką się z niej korzysta. 

PODKŁAD

Zanim jednak użyłam farby kazeinowej postanowiłam położyć na nie specjalny podkład na bazie wosku. Znów pięknie pachniało we wnętrzu. Podkład stosuje się do drewna zawierającego taniny (substancje znajdujące się w drewnie i tworzące żółte plamy), jak dąb lub drewno egzotyczne. Podkład blokuje wydobywanie się tanin oraz zabezpiecza przed powstawaniem plam. 

Tak wyglądały drzwi przed metamorfozą:

Aby pozbyć się starych powłok zastosowałam Środek do usuwania starych powłok V33.

Kazeina jest głównym białkiem mlecznym, a jej zawartość w białku mleka krowiego wynosi około 75%, ale czytałam, że na rynku są też farby kazeinowe wegańskie, gdzie kazeinę pozyskuje się  z owoców roślin (groch, kukurydza, łubin, fasola).

Taaaak. Ostatnio zaskakują mnie informacje dotyczące farb wegańskich. Czy mają przyszłość we wnętrzach? Czy będą tak popularne i modne jak potrawy wegańskie? Ostatnio czytałam, że Magan Markle, księżna Sussex pomalowała pokój dziecięcy farbą wegańską. To może być początek rewolucji, o skali o jakiej nie mammy jeszcze pojęcia. 

Farba, którą wybrała Meghan została stworzona z “nietoksycznych, organicznych składników”, do których dodano olejki: eukaliptusowy i rozmarynowy. Ich zadaniem jest wzmacnianie układu odpornościowego oraz polepszanie pamięci.

Zobaczcie jak wygadały drzwi przed i po metamorfozie:

Jestem bardzo zadowolona z matowego efektu, jaki udało mi się uzyskać za sprawą farby kazeinowej Liberon. Pudrowo różowe drzwi zaspokoiły moją potrzebę różu w pokoju dziecięcym. Myślę, że jeszcze nie raz sięgnę po farbę kazeinową, bo jestem zachwycona tym produktem. Mam jeszcze kilka mebelków do przemalowania 🙂

A kolorystyka farb kazeinowych zachęca do metamorfoz. Jest absolutnie przepiękna i marzy mi się przetestowanie każdego z tych kolorów!

A Wam jak podobają się drzwi w wersji matowej?

 

Udostępnij