STARY DOM: JADALNIA- PLANY ARANŻACJI

STARY DOM: JADALNIA- PLANY ARANŻACJI
Kiedy niecałe dwa tygodnie temu opisywałam Wam moje majówkowe rodzinne spotkania, szkolne perypetie oraz remontowe poczynania (Moja majówka w starym ogrodzie) nie spodziewałam się, że podejmę jedną z bardziej szalonych decyzji w moim życiu. Zawsze działałam impulsywnie, pod wpływem emocji, uczuć i pasji, a to w połączeniu ze szczerością powoduje, że czasem powiem więcej, niż bym chciała. I powiedziałam. Po wykończeniu sypialni (niedawno pokazałam Wam finał aranżacji pierwszego pomieszczenia w Starym domu: Sypialnia – finał) usiadłam sobie i zaczęłam odliczać dni do końca przedszkola. Wyszło mi 6 tygodni. Tyle dokładnie oddziela mnie od wakacyjnego bycia mamą na pełen etat, czyli spędzania wakacji z dziećmi. Mamy dom z ogrodem, pomyślałam, a dzieci nie mogą spędzać wakacji w bloku. W tym roku pewnie nigdzie nie pojedziemy (patrz: wykończenie domu, patrz: brak kasy) a dojazdy pociągiem z dwójką dzieci nas po prostu wykończą! Przeprowadzamy się — powiedziałam. Ogłosiłam to na Instagramie. Mówię do męża, że się przeprowadzamy, ale nawet on nie potraktował tego poważnie.

Znowu tworzysz jakieś nierealne przedsięwzięcia – skwitował z grymasem.

Nie nierealne a odrobinę szalone. Wiem to.
W domu aktualnie oprócz sypialni nie ma ani jednego gotowego pomieszczenia.
W domu jest pełno pyłu, brudu, sterczących kabli.
W domu jest pełno pudeł z zamówionymi już rzeczami!
Jak sobie nie postawię celu i nie zmotywuję się do działania, to tak będę sobie robiła ten remont do emerytury.
Dlatego postanowiłam przez najbliższe 6 tygodni zrobić absolutnie wszystko, żeby móc się wprowadzić 1- 2 lipca!
Wiem z doświadczenia, że dobrze postawiony cel motywuje do działania i daje takiego kopa energetycznego, że można wtedy przenosić góry.
CZAS ZABRAĆ SIĘ ZA WYKOŃCZENIE POMIESZCZEŃ!
Chciałabym, abyście dobrze zrozumieli sytuację, w której się znajduję.
1. Nie mam kuchni ani mebli, ani AGD i nie zanosi się, żebym w ciągu tych 6 tygodni miała.
Projekt kuchni jest gotowy i w sumie mogłabym kupować poszczególne meble, ale niestety nie mamy jeszcze podłogi! Nie mamy ani wybranej glazury, ani przede wszystkim nie możemy się na nią zdecydować i to nas wstrzymuje (oczywiście ja mam problem z wyborem, bo nie mogę się zdecydować na jedną). Mam tyle opcji w głowie! Rozwiązanie: kuchenka turystyczna, kawałek stołu, czajnik elektryczny i częste wizyty w sklepie i kupowanie tylko tego, co na pewno się nie popsuje.
2. Żaden z pokoi dzieci nie jest w pełni skończony, a przynajmniej jeden musi być. Rozwiązanie: mam 6 tygodni na pomalowanie ścian i położenie podłogi! Zdążymy!
3. Nie mamy żadnej działającej łazienki! A jedna na 100% musi być. Rozwiązanie: Kończymy jedną łazienkę z prysznicem (na wannę musimy jeszcze poczekać!)
Jedno jest pewne: ZACZYNAMY ETAP WYKOŃCZENIOWY! Wnętrza jedno po drugim czekają na wykończenie a ja wreszcie mogę pokazać Wam ich plany!  Po wielkim brudnym remoncie, czas na wykończanie pomieszczeń i to takie w zawrotnym tempie. Koniec z ospałością. Jest do zaaranżowania sporo wnętrz a czasu do przeprowadzki coraz mniej. W pierwszej kolejności będę chciała pokazać Wam kadry z jadalni (stąd zanim to nastąpi trzeba dokładnie zaplanować wszystkie aspekty dekoracyjne) a potem po kolei będę zdradzać szczegóły na kolejne wnętrza.
PLAN WYKOŃCZENIA POMIESZCZEŃ (zobaczcie ile mamy jeszcze do zrobienia):
– jadalnia
– łazienka na górze
– wiatrołap – wejście
– pokój ogrodowy
– kuchnia
– wc na dole
– łazienka na dole
a w tak zwanym „międzyczasie” (naprawdę nie wiem jak) pokoje dzieci, moje biuro, garderoba.
Do planowanej przeprowadzki zostało 6 tygodni i już wiem, że się nie wyrobimy z czasem 🙂

UKŁAD/LOKALIZACJA

Jadalnia to duże, przestronne pomieszczenie o powierzchni 20 metrów kwadratowych, zlokalizowane na parterze. Od salonu o powierzchni również 20 metrów kwadratowych oddzielona jest dużymi drzwiami skrzydłowymi.

JADALNIA PRZED REMONTEM

Jadalnia przed remontem była po prostu pustym pomieszczeniem które wymagało odświeżenia. Inwestycją było na pewno położenie listw przy sufitowych które pochłonęły naprawdę spory budżet (pisałam o tym tutaj:

Rzeczą, która zdecydowanie ma wpływ na wystrój całego wnętrza i nadaje mu oryginalności, są z pewnością drzwi dwuskrzydłowe! Mogę śmiało zapewnić: Uwielbiam je! Były na mojej liście must have podczas poszukiwań starego domu: TRENDY:Drzwi dwuskrzydłowe. Oczywiście nie byłabym sobą, gdybym nie poddałam ich metamorfozie. Jej efekty będziecie mogli wkrótce oglądać na blogu.

Drugą rzeczą, która mi się spodobała w jadalni od samego początku była podłoga. Wystarczył ją wycyklinować i położyć na niej olejowosk Osmo o efekcie surowego drewna (OSMO 3041 Wosk), aby nabrała lekkości i pięknie rozświetlała wnętrze. Bardzo podoba mi się efekt, jaki uzyskałam.

Trzecią rzeczą, bez której nie wyobrażam siebie mieszkania w starym domu, o której marzę od bardzo dawna i na którą muszę zebrać jeszcze pieniążki, jest piec kaflowy! A dokładnie taka oto hybryda pieca kaflowego i kominka, którą podpatrzyłam u Mr. Vintage:

Szukam fachowca, zbieram pieniążki i na 100% piec w naszym starym domu powstanie! Nie ma inne opcji. A im dłużej czekam tym bardziej go chcę!

POMYSŁ NA WNĘTRZE

Od samego początku jadalnia maiła być jasna przestronna z dużą ilością drewna i oraz bieli.

Projekt: Loft-kolasinski, zdjęcia: Karolina Bąk

W naszym obecnym mieszkaniu cierpimy z powodu tak zwanego „zagracenia”. Tutaj miało być inaczej. Oczywiście zdaję sobie sprawę, że tak jasno i tak przestronnie długo nie będzie, ale póki co dajcie mi się nacieszyć przestrzenią:

Do jadalni wybrałam:

  1. Do ozdobienia sufitu wybrałam listwy Creativa LGG-08.
  2. podłoga – stara podłoga poddana renowacji – pierwsza warstwa OSMO 3041 Wosk Twardy Olejny Surowe Drewno, druga warstwa OSMO 3062 Wosk Twardy Olejny Bezbarwny 
  3. Biała witryna dekoracyjna w stylu wiktoriańskim SOFI, 3898 zł meblarnia.pl
  4. Stół North, 4,994 zł, borcas.eu
  5. Biurko Vogel, 1,345 zł, borcas.eu
  6. Krzesło A06-27 Fameg
  7. Krzesło A-1411 Fameg
  8. Kinkiet Savoy, Markslojd
  9. Lampa wisząca CAPITAL, Markslojd

Z wyborem krzeseł Fameg do jadalni wiąże się ciekawa historia, ale ponieważ się już dzisiaj strasznie rozpisałam, opowiem Wam o tym w następnym poście. Zdradzę tylko, że było niezłe spięcie pomiędzy mną a moim mężem, a poszło oczywiście o wybór krzeseł. Ja chciałam inne on inne i nie mogliśmy się dogadać, aż wreszcie przyszedł dzień ostatecznego wyboru i stała się rzecz niezwykła. Zgadnijcie, kto wybrał krzesła do jadalni?

Ogromnie ważnym dla mnie elementem jest też oświetlenie. Myślę, że wybrane przeze mnie modele lamp marki Markslojd, będą świetną ozdobą tego wnętrza.

Nawet nie wiecie, jak się cieszę z jakości zamówionych mebli. Piękny kształt blatu stołu North powoduje, że nie sposób przejść obok niego obojętnie bez pogładzenia go.  W jadalni króluje piękna i dostojna witryna ze sklepu meblarnia.com.pl. Uwielbiam ją! Zawsze o takiej marzyłam! Już oczami wyobraźni widzę, jak układam w niej te wszystkie piękne zastawy stołowe, które gromadziłam przez lata. Nie wiem, czy wiecie, ale jestem totalnym „frikiem”, jeśli chodzi o porcelanę.

Pod oknem stoi małe i piękne biureczko Vogel. Zanim zaaranżuje moje biuro będę tutaj pisać dla was posty. O ile uda mi się skupić i nie wyglądać ciągle przez okno 🙂

To wnętrze to zdecydowanie spełnienie moich marzeń. Nigdy nie miałam jadalni. Stół stojący w salonie zawsze był przykryty po sam czubek stertą rysunków dzieci i innych rzeczy odłożonych „na chwilę” a posiłki jadaliśmy w kucki. Tak jest niestety smutna prawda. Stół sprawdzał się świetnie podczas imprez rodzinnych, ale w ciągu tygodni dosunięty do ściany nie gromadził przy sobie rodziny. Wiążą się z tym moje ogromne wyrzuty sumienia. Wspólne posiłki przy rodzinnym stole to zawsze było moje marzenie. Zła jestem na siebie, że nie uczę tej zasady moich dzieci od małego. Teraz biorę za punkt honoru to, że to się zmieni! Taka nasza rysa na szkle!

Przy oknie chciałabym w przyszłości mieć dużą biblioteczkę. Mamy mnóstwo książek pochowanych po kątach. Chciałbym mieć kiedyś na nie odpowiednie miejsce. Szukam regału idealnego:

Regały:

  1. Regał MARI, 3402 zł, meblarnia.com.pl (szerokość 210cm)
  2. Regał drewniany RDM-1b, 950zł, anzys.pl (szerokość 90cm)
  3. Stylowy biały regał biblioteka drewniana 60758, 1099zł, artseries.pl (szerokość 100 cm)
  4. Regał biały drewniany Belluno Elegante, meblezych 799zł, (Szerokość:89,5 cm)
  5. Regał świerkowy/ biblioteczka Charlotte, 5030zł, Seart.pl (szerokość 207cm)
  6. Duża biblioteczka w stylu prowansalskim, 3999zł, meblarnia.com.pl (sezrokość 200cm)
  7. Regał drewniany RDM-3b/160, 1631zł, anzys.pl (szerokość: 160cm)
  8. Regał drewniany sosnowy biały PIN 22, 1299zł, meble z drewna (szerokość 80 cm)
  9. Regał Hemnes, 1498zł, Ikea (szerokość: 180cm)
  10. Regał LIATORP, 599cm IKEA (96cm)
  11. Regał LIATORP, 2197cm IKEA (276cm)

Oczywiście pod koniec remontu nie mogę sobie pozwolić na kosztowne rozwiązania. Biorę też pod uwagę zrobienie Ikea hack.

Jak Wam się podoba mój pomysł na jadalnię? Czy nie brakuje w niej koloru? Czy takie neutralne wnętrze się obroni? Cały czas się jeszcze głowię, co mogłoby tu jeszcze pasować i co na pewno przyda nam się w tej przestrzeni. Może jakiś wygodny fotel przy kominku?

WYKAŃCZAMY DOM:

NAJPIERW PLANY:

  1. SALON. INSPIRACJE KOLORYSTYCZNE DO SALONU.
  2. SYPIALNIA. JAK URZĄDZIĆ SYPIALNIĘ W STYLU KLASYCZNYM?
  3. KUCHNIA. PROJEKT KUCHNI: Jak zaprojektować kuchnię marzeń?
  4. ŁAZIENKA NA GÓRZE. STARY DOM: PLANY ARANŻACJI ŁAZIENKI NA GÓRZE
POTEM REALIZACJA:
Pierwsze całkowicie skończone wnętrze to SYPIALNIA:
  1. SYPIALNIA. STARY DOM: SYPIALNIA – FINAŁ
Udostępnij