Jak kłaść tapetę na krzywej ścianie? (zaułek ziołowy II)

No to się wydało! Pamiętacie mój Zaułek Ziołowy. W poprzednim poście okazywałam Wam jak pomalowałam ścianę i drzwi na zielono. I o ile drzwi zyskały Waszą aprobatę, to na ścianie mówiąc najdelikatniej, nie zostawiliście suchej nitki. W zeszły weekend byłam na BPM i kiedy dziewczyny pytały mnie czy naprawdę wybrałam taki kolor ściany, nie mogąc uwierzyć w moje szaleństwo, śmiałam się w duchu. Podobnie czytając Wasze komentarze. Dlaczego? Bo tak, jak napisałam miałam w rękawie asa.
Teraz ponieważ gramy już w otwarte karty mogę powiedzieć, że już od marca miałam wybraną tapetę, którą jak tylko zobaczyłam zapragnęłam tak mocno, że właściwie wszystko inne - zieleń, malowanie drzwi, było wynikiem tego pragnienia.


Dziś mogę już Wam zdradzić nie tylko mojego asa, ale nazwę całego projektu. Zaułek Ziołowy wziął się od tapety, która nazywa się Herbarium (tłum. zielnik).

Tapeta Boras Scandinavian Designers





Kwiatowo-ziołowe tapety - w jakich wnętrzach się sprawdzają? Tam, gdzie mamy pod dostatkiem bieli. Zobaczcie jak użyto kilku rodzajów takich tapet:


Źródło: Tapetujemy.pl


Photo: Sketchy Decal via brit.co






Photo: Stadshem via lamaisondannag

Dziś miałam Wam zaprezentować aranżację kończącą cały projekt
Zaułka Ziołowego, ale musicie na nią jeszcze trochę poczekać. Postanowiłam poddać metamorfozie jeszcze półki i zrobić kilka rzeczy, aby Zaułek prezentował się lepiej. Tym razem będzie post poradnikowy. Dlaczego? To co się okazało, kiedy postanowiłam położyć tapetę, całkowicie mnie zaskoczyło.
Ściana, na której miałam położyć tapetę, okazała się okropnie krzywa.
Żaden z poradników nie napisał co zrobić jeśli różnica pomiędzy górą ściany a dołem wynosi ponad 4 cm. Taaak, to nie pomyłka tam było ponad 4 cm różnicy. 


Mimo, że sklep Tapetujemy.pl przysłał dokładną instrukcję jak należy kłaść tapetę to i tak ze względu na krzywiznę ścian obawiałam się efektu końcowego.

1. Przygotuj klej.
Od tego trzeba zacząć. Ja mój klej ważyłam na wadze kuchennej bo miałam. Do takiej małej powierzchni  ściany potrzebowałam zaledwie kleju zrobionego z 0,5 litra wody. Całe opakowanie miało 200g na 4 litry wody więc jak łatwo obliczyć zużyłam 25g kleju. Po zmieszaniu z woda musiał on odstać jeszcze 15 min, dlatego warto od tego zacząć.



2. Przytnij dokładnie tapetę.
Wymierz dokładnie ścianę a następnie zostawiając 5-10 cm margines (zapas). Odetnij odmierzony kawałek tapety.


3. Pomaluj ścianę i tapetę, szczególnie zwracając uwagę na dokładne pokrycie brzegów.


4. Poczekaj 5min jak tapeta nasiąknie i przyklej tapetę zaczynając o od góry ściany. Za pomocą suchego wałka do malowania sprawdź czy równomiernie przylgnęła i usuń ewentualne pęcherzyki powietrza.


5. Przytnij na wymiar drugi odcinek tapety. Pomaluj ścianę i tapetę zwracając uwagę na brzegi.


6. Przyklej dokładnie drugi odcinek tapety, zwracając uwagę, aby wzór pasował idealnie do przyklejonego wcześniej odcinka.


Tak to wyglądało na samej górze ściny. Dokładnie widać jak bardzo jest krzywa.


7. Za pomocą ostrego nożyka odetnij zbędne kawałki tapety.



Ja przykładałam linijkę i odcinałam wzdłuż tapetę.



Jak kłaść tapetę na krzywej ścianie?
Tak jak Wam wcześniej napisałam różnica pomiędzy górą a dołem wynosiła ponad 4 cm. Całe szczęście przy takim wzorze tapety, ta różnica jest prawie niedostrzegalna. Jak możecie zauważyć postarałam się, aby to na dole tapeta przylegała równo z brzegiem ściany a na górze pozostał odcinek tapety, który potem odcięłam za pomocą nożyka. 



Dziś pozwolę Wam zajrzeć (niemalże przez dziurkę od klucza) do mojego Zaułka Ziołowego. Na sesję z prawdziwego zdarzenia musicie jeszcze poczekać. Zdradzę Wam tylko, że pojawi się tu jeszcze coś granatowo białego z Manufaktury Bolesławiec o której wkrótce Wam napiszę. 



Czy jesteście zaskoczeni tapetą? 
Jak Wam się teraz podoba Zaułek Ziołowy?
Ja jestem absolutnie szczęśliwa z efektu. Myślę, że teraz nikomu nie będzie już przeszkadzać zielona ściana, bo dopełnia ona całości. Oczywiście mogę się mylić a nasze zdania mogą się rozmijać. Dlatego koniecznie napiszcie mi: czy Wam się podoba? Jak się nie podoba też napiszcie! Naprawdę bardzo chcę poznać Waszą opinię! 
Miłego, słonecznego weekendu Wam życzę. Już niedługo kolejny post z projektu LETNI POKÓJ DZIECIĘCY.

Tapeta: Boras Scandinavian Designers od Tapetujemy.pl

Niepublikowane materiały, pliki do pobrania, nowości. Bez spamu!

* indicates required





Conchita Home

Nazywam się Kasia Bobocińska i od 2008 staram się dzielić tutaj moimi pasjami i zainteresowaniami. Dziękuję że odwiedził(a)eś CONCHITA HOME. Będzie mi bardzo miło jeśli podzielisz się ze mną swoją opinią w komentarzu

18 komentarzy:

  1. Tapeta ma bardzo fajny wzór ale i tak uważam, że kolor drzwi bije wszystko na głowę ;-. Buziaki Kasia ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ta tapeta + granat = dla mnie bomba, poza tym jestem fanką ceramiki z Bolesławca.

    OdpowiedzUsuń
  3. Tapeta obok drzwi wygląda super. Z tymi krzywymi ścianami to jest straszne. U siebie kładłam papierową tapetę i nagle się zorientowałam, że nie tylko jest krzywa ta ściana, ale ma bulwy i inne dziwne rzeczy. Ale jak wzór jest duży i kolorowy, to tak naprawdę potem tego nie widać ;-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kolor drzwi jest rewelacyjny! Uwielbiam takie barwne akcenty w jasnych wnętrzach. Tapeta też wygląda genialnie - takie barwne wzory od razu przywołują mi na myśl tapety Morrisa ;) Czekam na ciąg dalszy. Pozdrawiam. Sylwia :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Tapeta jest wspaniała! Kolor drzwi idealny :) czekam na więcej :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja zielony omijam z daleka, kompletnie sobie z nim nie radzę, choć są odcienie, które mi się podobają. Twój zielony trudno mi ocenić, bo na każdym ze zdjęć wygląda trochę inaczej. Tapeta rzeczywiście cudna i się nie dziwię, że uległaś. Czekam na kącik ziołowy w całej okazałości:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mi bardzo się podoba tapeta:-) Lubię takie wzory. Sama wciąż wzdycham do tapet i marzy mi się rzucenie jakiegoś konkretnego wzoru na ścianie w sypialni czy salonie....:)

    OdpowiedzUsuń
  8. O matko!!! Jaka piękna tapeta. Uwielbiam Cię za tę miłość i odwagę do kolorów

    OdpowiedzUsuń
  9. kaktusikrowa8 lipca 2016 18:07

    Pięknie. Świeżo. Kolorowo.

    OdpowiedzUsuń
  10. Mi się podobają tylko drzwi.
    Tapeta nie wiem czemu kojarzy mi się z bajką Krecik ;) i ogólnie nie przepadam za "pstrokacizną" ale wiadomo co kto lubi. Najważniejsze , że Ty jesteś zadowolona z efektu i dobrze się czujesz w takim wnętrzu.
    Pozdrawiam i czekam na kolejny zaułkowy post

    OdpowiedzUsuń
  11. Tapeta cudowna! Taka trochę vintage, wyobrażam ją sobie w pokoiku dziewczynki utrzymanym w stylu retro :) a drzwi też cud malina! Brawa za odwagę, podziwiam i zazdroszczę ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Cudowna jest ta tapeta! Sama miałam ją na oku, myśląc o pokoju córci (kiedyś, może... ;)).
    Kapitalnie i rewelacja! Haha, z tą nazwą to wszystkich zrobiłaś! :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Boska ta tapeta! Uwielbiam jej wzór, a w ogóle uwielbiam tapety. Kolorystyka twojego ziołowego jest obłędna. Z niecierpliwością czekam na efekt końcowy :)

    OdpowiedzUsuń
  14. /refreszing/
    Jestem zachwycona! I oczywiście gotowa i u siebie coś znowu wytapetować :) Brawo TY!

    OdpowiedzUsuń
  15. Aaa, Bolesławiec! Uwielbiam!

    OdpowiedzUsuń
  16. Narobiłaś smaku na więcej! Drzwi i tapeta są cudowne. Krzywe ściany to zmora, ostatnio znajomi woleli położyć płyty g-k, niż nadrabiać 2 cm tynku po środku, albo kuc ściany.

    OdpowiedzUsuń
  17. Fajny wzór tej tapety ale gdybym sam ją miała kłaść to wybrałabym tak jak Ty raczej małą ścianę. Przy dużej powierzchni raczej by mi przeszkadzała mnogość barw i wzorów. Jednak na małej ścianie jak u Ciebie wygląda całkiem efektownie.
    Pozdrawiam
    Zapraszam do mnie na hmm...wino?
    http://www.mylittleplanet15.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  18. Całość teraz jest spójna. trzymałaś nas w napięciu :)
    Ale drzwi i tak wymiatają nad całością :)))
    pzdr i gratuluje takich zdolności.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że tu jesteś ♥♥♥ Każdy komentarz jest dla mnie bezcenny, bo pokazuje, że warto robić to co robię ❣