JAK ZAOSZCZĘDZIĆ KILKASET ZŁOTYCH NA WODZIE? MOJA DOMOWA STACJA FILTRUJĄCA

by Kasia Bobocińska

W zeszłym roku, podczas modernizacji kotłowni, o której pisałam wam już trochę we wpisie: JAK DOBRZE ZAPROJEKTOWAĆ PRALNIĘ? PROJEKT LAUNDRY ROOM wymieniliśmy kocioł gazowy starego typu, na nowoczesny kondensacyjny kocioł gazowy nowej generacji Vitodens 222-F marki Viessman. Ogromne rachunki za gaz, jakie zaskoczyły nas w pierwszym roku po przeprowadzce do starego domu, sprawiły, że wymiana kotła na nowy była najważniejszą inwestycją, od czasu zakupu domu. Wraz z nowym kotłem w naszej kotłowni pojawiło się innowacyjne urządzenie pozwalające nam oszczędzać wodę i cieszyć się przyjemnością kąpieli, jak z górskiego spa. Dziś, z perspektywy roku chciałabym Wam opowiedzieć o tym, jak zaoszczędzić kilkaset złotych na wodzie.

Nie mogliśmy sobie pozwolić na użytkowanie starego ponad dwudziestoletniego kotła, bo zużywał on bardzo dużo paliwa. 

Kocioł gazowy starego typu

Przeprowadzając się do starego domu wszyscy ostrzegali nas przed remontem, przez który zbankrutujemy. Nic takiego się nie stało. Wydatki, nie odbiegały od typowych wydatków remontowych i w zasadzie nie mieliśmy żadnych kosztownych niespodzianek. Natomiast zagrożenie dla naszych finansów przyszło niespodziewanie wraz z nierozpoczęciem sezonu grzewczego. Nasz system grzewczy w starym domu oparty był na chyba najdroższym dostępnym na rynku paliwie czyli gazie płynnym, którego cena wynosiła około cena ciepła wynosi ok. 0,40 zł/kWh. Przykładowo gaz ziemny to koszt ok. 0,25 zł/kWh.  Każdego miesiąca, otrzymywaliśmy rachunek około 2 tys złotych. Każdego chodnego miesiąca. A wiadomo, w Polsce sezon grzewczy w zależności od aury na dworze, trwa od października do kwietnia. Suma, jaką zapłaciliśmy za ogrzewanie domu w pierwszym sezonie grzewczym szybko zachęciła nas do inwestycji i zainstalowania nowoczesnego kotła gazowego Vitodens 222-F, którym wreszcie mogliśmy sterować. To urządzenie kompaktowe z wbudowanym zasobnikiem wody użytkowej w jednej obudowie, czyli dodatkowa oszczędność miejsca, które mogliśmy przeznaczyć na pralnię.

Modernizacja kotłowni to też wymiana i ograniczenie ilości rur, które kiedyś zajmowały całą ścianę w kotłowni. Dzięki temu możemy myśleć o powieszeniu na ścianach dodatkowych szafek, które pokazywałam Wam w projekcie LAUNDRY ROOM.

Stary kocioł, z 1997 roku, nie posiadał sprawnego sterownika. Mogliśmy nim sterować ustalając poziom grzania na „I”, „II” lub „III”. Dodatkowo do sytemu nie mogliśmy podłączyć ogrzewania podłogowego, które położyliśmy w kuchni, biało czarnej łazience i wc, przez co, te pomieszczenia nie były w ogóle ogrzewane. Grzejniki w salonie i jadalni nie dawały sobie rady i nie mogły ogrzać całego parteru, skoro w kuchni łazienkach był ziąb.  Koniec końców kocioł grzał na max a my w całym domu mieliśmy temperaturę 14 stopni. Podgrzewaliśmy się dodatkowo elektrycznymi grzejnikami generując kolejne rachunki za prąd w wysokości 800 zł. Po wymianie kotła, nadal korzystamy z najdroższego paliwa na rynku, ale jest one spalane w sposób ekonomiczny a po uruchomieniu ogrzewania podłogowego w całym domu mamy przyjemne ciepło. 

Stacja filtrująca Aquahome

Podczas wymiany kotła na nawy nasz instalator polecił nam zainstalowanie stacji filtrującej wodę Aquahome. To te niewielkie urządzenie stojące obok kotła. Dlaczego zdecydowaliśmy się na stację do filtracji wody? Bo chcieliśmy chronić kocioł, w  który umówmy się, zainwestowaliśmy nie małe pieniądze a którego żywotność znacznie skróciłaby się przez twardą wodę, jaką mieliśmy w kranie. Postanowiliśmy zainwestować również w urządzanie, które będzie chroniło nasz kocioł a jednocześnie poprawi nam komfort życia.

Jak stacja filtrująca wpływa na nasz dom i samopoczucie:

Po pierwsze, montaż stacji uzdatnia rozwiązał osadzania się kamienia kotłowego, odpowiedzialnego m.in. za krótszą żywotność i większą awaryjność urządzeń podgrzewających wodę.

Po drugie, zakamieniona instalacja grzewcza jest mniej wydajna, co powoduje wzrost opłat nawet o 20-30%. Woda twarda powoduje osad w instalacji, a milimetr czy dwa milimetry takiego osadu to wzrost kosztów ogrzewania nawet o 20%.

Po trzecie, na ścianach kabiny prysznicowej, wokół baterii umywalkowych nie zbiera się kamień. Dzięki temu sprzątanie jest szybkie i proste jak nigdy przedtem. Szorowanie kabiny prysznicowej zajmowało mi zwykle przynajmniej godzinę czasu a teraz maksymalnie 15 minut. Aby kabina błyszczała wystarczy usunąć osady z mydła a nie uciążliwy do usunięcia kamień.

Po czwarte, w każdym miejscu w domu możemy napić się z kranu czystej i pozbawionej twardości wody. Od roku nie kupiliśmy do domu ani jednej zgrzewki wody co jest zbawienne dla naszego portfela oraz dobre dla środowiska!

Po czwarte, ciesząc się miękką wodą mogłam zrezygnować np. z zmiękczacza do prania oraz chemii, której używałam do czyszczenia domu z kamienia a więc kolejne pieniążki zostały w mojej kieszeni.

Po piąte, wszystkie detergenty, jak szampony, mydła w miękkiej wodzie rozpuszczają się świetnie i zużywamy ich znacznie mniej niż w wodzie twardej a sama woda jest korzystna dla skóry i włosów. Jak w górskim spa!

Zanim zainstalowaliśmy stację filtrującą miała okazję spotkać się z ekspertami marki Aquahome, którzy pomogli mi dobrać najlepsze na rynku urządzenie do filtracji wody a także przetestowali naszą wodę pod względem twardości. 

Posłuchajcie mojej rozmowy z ekspertem marki na temat zalet stacji Aquahome:

Jak zamontować stację filtrującą wody?

Jak zamontować stację filtrującą wodę Aquahome? Niestety nie zrobimy tego samemu i trzeba zrobić to z pomocą instalatora. Instalator może być dowolny, ale pierwsze uruchomienie stacji musi wykonać autoryzowana firma serwisowa Nie polecam Wam żadnego DIY, bo przez nieautoryzowany montaż i uruchomienie, możecie pozbawić się gwarancji. Do montażu stacji potrzebny będzie kontakt do wpięcia zasilania oraz miejsce do postawiania stacji w pobliżu liczników na wodę.

Zmiękczacz „wpinamy” do systemu  w miarę możności blisko  wodomierza mierzącego całość wody w gospodarstwie domowym oraz w pobliżu odpływu kanalizacyjnego. Czyli do uruchomienia stacji potrzebujemy:

  • prądu (gniazdko do wpięcia zasilania),
  • wody (najlepiej w pobliżu wodomierza, o odpowiednim ciśnieniu nie mniejszym niż 1,4 bara i nie większym niż 8,0 barów)
  • oraz kanalizacji (system musi mieć dojście do odpływu kanalizacyjnego).

Jak działa stacja Aquahome Duo? Zanim woda trafi do kranów, w pierwszej kolejności jest filtrowana przez znajdujący się w stacji węgiel aktywny, który eliminuje związki chloru, wpływające negatywnie na smak i zapach wody. Następnie woda przepływa przez żywicę jonowymienną, która usuwa z niej jony wapnia i magnezu odpowiadające za jej twardość. Tutaj dalsza część mojej rozmowy z  panią Kingą:

Koszty eksploatacyjne to sól tabletkowana, którą możemy kupić w supermarkecie budowlanym. Ceny 25 kg opakowania takiej soli rozpoczynają się już od 25 zł. 

Jak działa stacja Aquahome?

Aby przekonać się o tym jak twardą mamy wodę zrobiliśmy test:

Z perspektywy roku, jestem bardzo zadowolona z naszych inwestycji. Już po pierwszym miesiącu użytkowania nowego kotła Vitodens 222-F, a jeszcze przed ociepleniem ścian, wysokość rachunków za gaz zmniejszyła się o 30%. Także cała inwestycja zwraca się z miesiąca na miesiąc a ja pokochałam kąpiele w miękkiej wodzie. Ogromnie się cieszę, że wraz z modernizacją kotłowni poczyniliśmy kolejny krok w stronę Ekologicznego domu! Zresztą niepierwszy, bo już od dawna oszczędzamy wodę za pomocą baterii elektronicznych:

PORADY: JAK OSZCZĘDZAĆ WODĘ I OGRANICZYĆ JEJ ZUŻYCIE?

Teraz warto by pomyśleć o systemie ograniczającym zużycie prądu.

Tworząc projekty wnętrz, dla moich klientów będę im rekomendować im stację Aquahome, bo mądre projektowanie, to odpowiedzialne projektowanie, takie które zwraca uwagę na środowisko, jakość materiałów użytych w projekcie, ich sposób produkcji i utylizacji etc. A ja chcę im proponować rzeczy dobrej jakości, które starczą im na lata i będę generować oszczędności a jednocześnie będą dobre dla środowiska.

Related Posts