4 fotele z PRL, które musisz znać!

Sporo z Was, pewnie tak jak ja, poluje na rożnych serwisach aukcyjnych na krzesła i fotele z okresu PRL. Ten post napisałam trochę dla siebie, aby usystematyzować swoją wiedzę a trochę dla Was, aby ułatwić Wam poszukiwania. Czym się różni Lisek od Chierowskiego? Dlaczego na serwisach ogłoszeń wszystkie fotele wrzuca się do jednego worka "Fotel PRL"? Nie uwierzycie, ale ten post miałam przygotować  kilkanaście miesięcy temu. Zawsze coś było jednak pilniejsze. Teraz w ramach wiosennych porządków sprzątam także miejsce na dysku i czas najwyższy przypomnieć stary cykl: Krzesło w roli głównej!


Czym się różnią i kto stworzył najpopularniejsze fotele z okresu PRL? Jak to się stało, że nasi rodzimi projektanci byli doceniani przez Eamsów czy Le Corbusiera a my możemy się nimi cieszyć dopiero teraz, kiedy nasze firmy na bazie patentu wznowiły ich produkcję?

Wiem, że wśród moich czytelniczek było sporo krzesłomaniaczek. Pamiętacie posty z cyklu KRZESŁO W ROLI GŁÓWNEJ:
link w obrazku (wystarczy kliknąć)

http://www.conchitahome.pl/2014/09/krzeso-w-roli-gownej-butterfly-chair.html


http://www.conchitahome.pl/2014/05/krzeso-w-roli-gownej-krzesa-druciane.html


http://www.conchitahome.pl/2014/04/krzeso-w-roli-gownej-fotel-egg.html


http://www.conchitahome.pl/2014/02/krzeso-w-gownej-roli-eames-dsr-i-dsw.html


Do zgłębiania polskiego designu zainspirowała mnie jedna z lepszych wystaw, jaka w tym temacie się odbyła, czyli Wystawa lata 50-te, 60-te. Szkoda, że nie ma więcej takich wystaw. Mimo, że minęło od niej 5 lat ja nadal wspominam ją z ogromnym sentymentem!

Jakie są 4 najpopularniejsze fotele PRL?

FOTEL  366 (1962) - Józef Chierowski



Wiecie, że milion egzemplarzy fotela w czasach PRL można było zobaczyć w naszych domach? To dopiero skala. A teraz znów odświeżone modele 366 pojawią się w naszych domach za sprawą projektu 366concept .
Agata Górka i Maciej Cypryk twórcy 366 Concept produkują fotel na bazie oryginalnego projektu. Rodzina projektanta przekazała firmie oryginale rysunki fotela, dzięki czemu produkowane przez nich meble mają wymiary takie same, jak chciał projektant. Udało się też ukryć śruby - to, o czym marzył Chierowski a czego nie udało mu się zrealizować w peerelowskiej produkcji. 
A wiecie czemu w oryginalnym projekcie śruby są takie duże i widoczne? Bo projektant wychodził z założenia, że skoro nie da się czegoś ukryć to trzeba to wyeksponować!

Józef Chierowski przy pracy:

źródło:366concept
Józef Chierowski - (1927 - 2007) polski projektant wnętrz i mebli oraz pianin dla wytwórni Instrumentów Muzycznych w Kaliszu i Legnicy. W 1952 roku uzyskał dyplom na Wydziale Architektury Wnętrz PWSSP we Wrocławiu gdzie później został kierownikiem katedry Wzornictwa. Był silnie związany z Świebodzicką Fabryką Mebli w Świebodzicach

źródło:366concept


Wymiary: wys 73cm, szer. 60cm, głęb. 57cm
Dane techniczne: zespolone siedzenie i oparcie  tapicerowane w kształcie trapezu konstrukcja nośna z drewna bukowego połączona z częścią tapicerowaną śrubami (w oryginalnym projekcie widocznymi) cześć drewniana wykończona lakierem transparentnym

A wiecie dlaczego ten akurat fotel był produkowany w milionie egzemplarzy a inne projekty trafiały do szuflady? Jak zwykle zadecydował o tym przypadek a dokładnie wielki pożar.  Dolnośląska Fabryka Mebli w Świebodzicach uległa spaleniu i potrzebowano wprowadzić do produkcji nowy model fotela. Padło na 366.

Fotel 366 to doskonały przykład DOBREGO DESIGNU. Designu - nie w postaci słowa, w obecnych  czasach mocno przereklamowanego, ale czystego i ponadczasowego. Takiego, który charakteryzuje się właściwym wyważeniem cech pożądanych przez  producenta jak i odbiorcę. Designu, który jest aktualny 60 lat temu i teraz! Prosta, łatwa w produkcji konstrukcja; lekka i zgrabna forma pasująca do wielu wnętrz; tapicerowane, miękkie, wygodne siedzisko; kameralny rozmiar, umiarkowana nowoczesność kształtów. To wszystko sprawiło, że w niektórych wnętrzach fotel służył ponad 30 lat!

FOTEL  typ 300-190 (1962) - arch. Hanna Lis

To fotel nazywany potocznie „Liskiem”. Ikona swoich czasów. Fotel klubowy tapicerowany wg projektu architekt Hanny Lis, nazwany typ 300-190, produkowany przez Bystrzyckie Fabryki Mebli. Niewiele wiadomo zarówno od autorce projektu jak i samym fotelu. Niestety.


źródło: tutaj 

Wymiary: wys 78cm, szer. 71cm, głęb. 58cm
Dane techniczne: Konstrukcja nośna z drewna bukowego  wykończona lakierem na połysk, półpołysk i mat w kolorze naturalnym lub barwionym

źródło: tutaj
O tym fotelu mogę powiedzieć chyba najmniej. Przeszukałam tony informacji poszukując choćby zdjęcia H.Lis, ale jak pewnie się domyślacie wyszukiwarka zdominowana jest przez zdjęcia pewnej prezenterki telewizyjnej, o takim samym imieniu i nazwisku.

Nie jest to tak designerski model jak 366 czy RM58. Mimo wszystko zyskał ogromną popularność i jest jednym z najczęściej poszukiwanych modeli na aukcjach internetowych. Po odnowieniu prezentuje się naprawdę pięknie:


źródło: siedzisko

FOTEL TULIPAN (1973) - Teresa Kruszewska
Uroczy fotel Teresy Kruszewskiej, niekwestionowanej gwiazdy naszego rodzimego designu:
Byłam zdyscyplinowana i ambitna. Akademia była pełna ładnych, świetnie ubranych dziewczyn, które kończyły potem jako żony przy mężach. Jak szłam przez dziedziniec, to nasi rzeźbiarze podchodzili i mówili z podtekstem: ''Teresa, chodź popozować''. Nie dałam się wrobić. Byłam zdeterminowana na pracę, która mi dawała ogromną satysfakcję. - źródło WO



źródło: culture.pl 

Teresa Kruszewska - (1927 - 2014) ukończyła architekturę wnętrz na Warszawskim ASP uczyła się u Jana Kurzątkowskiego. Od 1948 roku zaczęła pracę na macierzystej uczelni. Od 1979 roku prowadziła Pracownię Projektowania Mebli na Wydziale Architektury Wnętrz.
źródło: culture.pl 

Polecam Wam ciekawy wywiad z Teresą Kruszewską opublikowany na łanach Wysokich Obcasów. Możecie tam przeczytać czemu wadzie zgryzu zawdzięcza fakt, że została projektantką oraz jak tato w latach dzieciństwa traktował ją jak chłopca i zabierał na budowy.
Ojciec był inżynierem, pracował w dużej firmie, miał samochód z szoferem i czasami zabierał mnie ze sobą do pracy. Tępił także dziewczyńskie zachowanie - płacze, żale, roztkliwianie się nad sobą. Musiałam być twarda.  
Ważną rolę jej twórczości zajęły projekty dla dzieci. A rok w USA na stypendium w Rhode Island School of Design sprawił, że jej projekty z giętej sklejki dla dzieci zachwyciły samych Eamesów.
"Najważniejszą zasadą w mojej pracy jest to, że zawsze testuję meble z dziećmi i dorosłymi. Wszystkie moje produkty podporządkowane są ergonomii Ważne jest, aby studenci wzornictwa przestrzegali tych zasad - projekty muszą wynikać z potrzeb realnego życia i zadać egzamin w realnym życiu. - mówiła Teresa Kruszewska
fot. East News 

W całości tapicerowany fotel tulipan wszedł w skład zestawu wypoczynkowego nagrodzonego na Ogólnopolskim Konkursie "Meble 73" w Poznaniu.
Patrząc na jej fotel  tulipan przychodzi mi do głowy jedno słowo: seksowny. Jest piękny w formie i proporcjach. Ma coś w sobie takiego, że od razu przypomina mi się czerwony fotel Egg, choć kształtem bardzo się od niego różni. Chodzi mi o odbiór ogólny. 
Można by powiedzieć, że pani Teresa wiele poświęciła dla swojej pracy. Właściwie wszystko. Była zakochana w tym co robi i przekonana o swojej misji. Nie musiała dzielić czasu na dzieci i rodzinę. Poświęciła się w 100% swojej pracy wynikającej z ogromnej pasji.
 
FOTEL  RM58 (1958) - Roman Modzelewski


Przepiękny fotel o kształtach organicznych. Mogę śmiało powiedzieć, że ten fotel jest chyba najbardziej docenianym na świecie z okresu PRL. Zaryzykuję stwierdzenie, że gdyby Modzelewski nie urodził się w Polsce, albo gdyby Polska nie była zamknięta na świat, to zrobił by karierę porównywalną do Eamsów. Co ciekawe ten produkt nigdy nie wszedł do masowej produkcji. Interesowali się nim Francuzi i został doceniony przez samego Le Corbusiera.


Roman Modzelewski - Urodził się w 1912 roku w Łodziejach, na Litwie Kowieńskiej. Zmarł w 1997 roku w Łodzi. Malarz, projektant, pedagog, rektor ASP. Awangardowy twórca, artysta interdyscyplinarny. Ukończył Wydział  Malarstwa warszawskiej ASP, ale całą karierę pedagogiczną związał z ASP w Łodzi. Jego pierwsze projekty wykonane ze sklejki zaprezentowane były na II Ogólnopolskiej Wystawie Architektury Wnętrz w Warszawie w roku 1957, gdzie zdobyły II nagrodę w kategorii mebli za nowatorstwo formy i zastosowanie nowoczesnego materiału. W następnych projektach Modzelewski sięgnął już po  tworzywa sztuczne. Zaprezentowany w 1958 roku fotel RM 58) stanowił unikatowy produkt w skali światowe.
Modzelewski był prekursorem w stosowaniu laminatu poliestrowo-szklanego.


 źródło: designby
Wymieniam go oczywiście, bo należy do absolutnych klasyków, choć nie sposób go pomylić z żadnym innym, więc nie musicie się niczego obawiać. Nie są wystawiane też pod altankami. To prawdziwe klasyki! Ze względu na to, nie mogło go zabraknąć w tym zestawieniu!

To marka Vzór zapoczątkowała reprodukcję starych klasyków designu.  Stworzyli ją: Jakub Sobiepanek, Michał Woch i Krystyna Łuczak-Surówka, a zadebiutowali w czerwcu 2012 roku wprowadzając do produkcji seryjnej kultowy fotel RM58 Romana Modzelewskiego.

Le Corbusier zwrócił na niego uwagę gdyż wykonany był z laminatu poliestrowo-szklanego. Ma też przepiękny organiczny kształt typowy dla stylistyki lat 60, przypominający rzeźby Henry'ego Moore'a.

A na koniec jeszcze dosłownie kilka inspiracji z fotelami z tamtych lat:
źródło: via seelovecovet.com 

źródło: via dwell.com



źródło: via woonblog.be/scandinavisch/

Powiem Wam tak. Już niedługo zaczyna się sezon na remonty, więc altanki śmietnikowe zapełnią się ciekawymi okazami. Bądźcie czujni i polujcie. Ja mam zamiar upolować w tym roku coś równie ciekawego jak w zeszłym (szafka cz1. -klik, szafka cz2. -klik)

Ja jutro wsiadam w pociąg do Poznania i gnam na największe targi meblowe w Polsce. Będę robić relację na żywo na Snapchat'cie:


Postaram się też jak najszybciej opisać Wam swoje wrażenia, tak jak to robiłam w zeszłym roku:
Targi meblarskie w Poznaniu 2015 – rozczarowanie czy zachwyt? 
Targi w Poznaniu 2015 #2: meble dla dzieci


Conchita Home

Nazywam się Kasia Bobocińska i od 2008 staram się dzielić tutaj moimi pasjami i zainteresowaniami. Dziękuję że odwiedził(a)eś CONCHITA HOME. Będzie mi bardzo miło jeśli podzielisz się ze mną swoją opinią w komentarzu

13 komentarzy:

  1. Moi dziadkowie mieli fotele 366, które niestety nie przetrwały do dzisiaj. Miałam jednak swój udział w odnowieniu i wykorzystaniu w aranżacji starych "Lisków". Masz rację, prezentują się niesamowicie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Te fotele sa cudne w swojej prostocie i tak jak nie przepadam za meblami z PRLu i unikam jak moge, tak fotele uwielbiam, zwłaszcza ze po lekkich transformacjach mogą stanowić orginalny akcent w każdym wnętrzu :)
    Dziekuje za post, wiele sie nauczyłam. Pozdrowienia śle :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Miałam 2 takie fotele 366. Niestety je wyrzuciłam, a szkoda, bo mogłam je jakoś przerobić. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Swojego "liska" znalazlam w tym roku wlasnie na smietniku ;) narzeczony nie mial wyboru, musial go zapakowac do auta ;P Teraz przed nami wspolna renowacja

    OdpowiedzUsuń
  5. Wszystkie je lubię i jeśli mam tylko możliwość ich zdobycia od znajomych, którzy nie wierzą w nie, zabieram do siebie :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja kocham ten fotel 366. U mnie w domu nigdy go nie było. Dwa miał dziadek. Nie wiem co się stało z fotelami po jego śmierci ale zniknęły niestety. Zawsze oglądam się na te odnowione wersje tego fotela. Gdybym miała troszkę większe mieszkanie niewątpliwie byłby i u mnie. Stare wzornictwo czasem okazuje się na wskroś nowoczesne. Doświadczyłam tego będąc na muzealnej wystawie wzornictwa użytkowego w Amsterdamie. Nie mogłam uwierzyć że niektóre modele mają już prawie 100 lat.

    OdpowiedzUsuń
  7. Z autentycznym zainteresowaniem przeczytałam post, choć nie po drodze mi z PRL-owską stylistyką. Ale jestem pod wrażeniem, że już wtedy Polska mogła poszczycić się tyloma wspaniałymi projektantami, którzy dzisiaj z pewnością zrobiliby światową karierę. Podoba mi się zarówno prosty, nieprzekombinowany fotel Chierowskiego (genialnie prezentuje się z jasna tapicerką) jak i wygodny, trochę wyrafinowany „tulipan”. Natomiast model RM58 jest bardzo rewolucyjny jak na tamte czasy i to właśnie on kojarzy mi się z egg chair : ) Świetne zestawienie! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam takie dwa piękne fotele, które mam w planie odnowić. Fajna sprawa. ☺ cudne są. Dziękuję za super post.

    OdpowiedzUsuń
  9. Słaba kojarzą mi sie z PRLem ale gratuluje upolowania ich :)

    OdpowiedzUsuń
  10. FOTEL 366 to prawdziwy klasyk. W pokoju mojej babci do dzisiaj stoją 2 szt.

    OdpowiedzUsuń
  11. Witam. Posiadam " Liska " z Dolnośląskiej Fabryki Mebli w Świebodzicach. Czy to jest fabryka która się spaliła. Chyba tak. Proszę o kontakt jesli.jest Pani zainteresowana kupnem. 535 699 927 Artur
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że tu jesteś ♥♥♥ Każdy komentarz jest dla mnie bezcenny, bo pokazuje, że warto robić to co robię ❣