DIY: Gwiazdki

Dziś zapraszam na post DIY. Nie będę się rozpisywać, bo remont kuchni trwa. Zapragnęłam w tym roku powiesić na ścianie słynną ze skandynawskich wnętrz dużą, czarną gwiazdę. Zobaczcie jak ją zrobiłam:
Photo:cirkus-joanna.blogspot.com
 Photo:http://www.amenagementdesign.com
Wypatrzyłam ją we wnętrzach skandynawskich.
 
Photo:http://karinecandicekong.com/
Potem znalazłam ten tutorial i zabrałam się do pracy:

Photo: 1
Kupiłam czarny brystol i wycięłam z niego 5 równych kwadratów. Im większe kwadraty, tym większe ramiona gwiazdy. Ja wycięłam kwadraty o wymiarach 21cmx21cm.

Kiedy kwadraty są już gotowe składamy je na pół. Potem rozkładamy zagięcie i składamy do niego dwa boki. Tak jakbyśmy chcieli zrobić samolot z papieru. Potem zaginamy górę, rozprostowujemy i składamy drugą - zerknijcie na rysunki tam lepiej to widać. Chodzi o to, aby złożyć gwiazdę bez używania kleju i innych rzeczy mocujących. Po prostu zaginając końcówki i wkładając je do sąsiedniego ramienia gwiazdy.

 
Najpierw złożyłam gwiazdę tak jak było na instrukcji, a później sporo czasu mi zajęło dojście, co i jak się wkłada. Wyszła mi taka gwiazda. Miałam spore trudności z przytwierdzeniem jaj do ściany. w końcu to zrobiłam a kiedy robiłam zdjęcie gwiazda się wygięła!

Kuszą mnie jeszcze takie gwiazdki:


Photo:www.houseandgarden.co.uk

Photo:http://www.heytherehome.com
 Photo:atelierrueverte.blogspot.com.es

Photo: minnamayblog
Macie jakiś pomysł na powieszenie tej dużej gwiazdy? Tak, aby się nie wyginała. Podpowiedzcie mi coś.
Podglądajcie mnie podczas remontu kuchni na Snapchat:



Conchita Home

Nazywam się Kasia Bobocińska i od 2008 staram się dzielić tutaj moimi pasjami i zainteresowaniami. Dziękuję że odwiedził(a)eś CONCHITA HOME. Będzie mi bardzo miło jeśli podzielisz się ze mną swoją opinią w komentarzu

10 komentarzy:

  1. Podziwiam. Instrukcje są nie dla mnie, obojętnie czy to opis, czy zdjęcia.:)
    Co do mocowania, próbowałabym po najmniejszej linii oporu - na taśmę dwustronną.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odpada. Tzn. odpada ze ściany a właściwie nierównej cegły :(

      Usuń
  2. Zgodzę się z komentującą powyżej - ja dwa dni z przerwami spędziłam na próbach skonstruowania bombki origami. Instrukcje są dla mnie czytelne do pewnego momentu, a w tym najważniejszym, kiedy trzeba coś powyginać, powykładać na efekt końcowy... - nic nie jest czytelne... i nic nie wychodzi...

    A może gwiazdę na niteczce gdzieś u góry, by swobodnie wisiała? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak ja się cieszę, że nie jestem sama w klubie "nie rozumiem instrukcji origami z internetu":))) zrobiłam na próbę parę gwiazd, ale złożenie niektórych z nich zjadło mi sporo wolnego czasu, właśnie przez problemy z ostatnimi krokami: http://gesiego.blogspot.com/2015/12/nasz-kalendarz-adwentowy.html

      Usuń
  3. Śliczne! Ja w zeszłym roku, siedząc z wielkim brzucholem w domu narobiłam mnóstwo takich gwiazdek, które i teraz wykorzystam :)
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczne gwiazdy:) Może znajdę chwilkę i sobie taką chociaż jedną zrobię:)
    miłego nowego tygodnia

    OdpowiedzUsuń
  5. U mnie podobny post :) Piękne te gwiazdy. Zachwyciły mnie te nad stołem.

    OdpowiedzUsuń
  6. Urocze gwiazdki, świetnie by również wyglądały z brokatem zwłaszcza czarne i czerwone. Myślę, że kilka uda mi się zrobić i z pewnością wykorzystam je na następne święta.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że tu jesteś ♥♥♥ Każdy komentarz jest dla mnie bezcenny, bo pokazuje, że warto robić to co robię ❣