DIY: Gwiazdki

DIY: Gwiazdki
Dziś zapraszam na post DIY. Nie będę się rozpisywać, bo remont kuchni trwa. Zapragnęłam w tym roku powiesić na ścianie słynną ze skandynawskich wnętrz dużą, czarną gwiazdę. Zobaczcie jak ją zrobiłam:

Photo:cirkus-joanna.blogspot.com

 Photo:http://www.amenagementdesign.com

Wypatrzyłam ją we wnętrzach skandynawskich.
 

Photo:http://karinecandicekong.com/
Potem znalazłam ten tutorial i zabrałam się do pracy:

Photo: 1

Kupiłam czarny brystol i wycięłam z niego 5 równych kwadratów. Im większe kwadraty, tym większe ramiona gwiazdy. Ja wycięłam kwadraty o wymiarach 21cmx21cm.

Kiedy kwadraty są już gotowe składamy je na pół. Potem rozkładamy zagięcie i składamy do niego dwa boki. Tak jakbyśmy chcieli zrobić samolot z papieru. Potem zaginamy górę, rozprostowujemy i składamy drugą – zerknijcie na rysunki tam lepiej to widać. Chodzi o to, aby złożyć gwiazdę bez używania kleju i innych rzeczy mocujących. Po prostu zaginając końcówki i wkładając je do sąsiedniego ramienia gwiazdy.

 
Najpierw złożyłam gwiazdę tak jak było na instrukcji, a później sporo czasu mi zajęło dojście, co i jak się wkłada. Wyszła mi taka gwiazda. Miałam spore trudności z przytwierdzeniem jaj do ściany. w końcu to zrobiłam a kiedy robiłam zdjęcie gwiazda się wygięła!

Kuszą mnie jeszcze takie gwiazdki:

Photo:www.houseandgarden.co.uk

Photo:http://www.heytherehome.com

 Photo:atelierrueverte.blogspot.com.es

Photo: minnamayblog
Macie jakiś pomysł na powieszenie tej dużej gwiazdy? Tak, aby się nie wyginała. Podpowiedzcie mi coś.
Podglądajcie mnie podczas remontu kuchni na Snapchat:

Udostępnij

  • Podziwiam. Instrukcje są nie dla mnie, obojętnie czy to opis, czy zdjęcia.:)
    Co do mocowania, próbowałabym po najmniejszej linii oporu – na taśmę dwustronną.

    • Odpada. Tzn. odpada ze ściany a właściwie nierównej cegły 🙁

  • Zgodzę się z komentującą powyżej – ja dwa dni z przerwami spędziłam na próbach skonstruowania bombki origami. Instrukcje są dla mnie czytelne do pewnego momentu, a w tym najważniejszym, kiedy trzeba coś powyginać, powykładać na efekt końcowy… – nic nie jest czytelne… i nic nie wychodzi…

    A może gwiazdę na niteczce gdzieś u góry, by swobodnie wisiała? 🙂

  • Śliczne! Ja w zeszłym roku, siedząc z wielkim brzucholem w domu narobiłam mnóstwo takich gwiazdek, które i teraz wykorzystam 🙂
    pozdrawiam!

  • Śliczne gwiazdy:) Może znajdę chwilkę i sobie taką chociaż jedną zrobię:)
    miłego nowego tygodnia

  • super 🙂

  • U mnie podobny post 🙂 Piękne te gwiazdy. Zachwyciły mnie te nad stołem.

  • Urocze gwiazdki, świetnie by również wyglądały z brokatem zwłaszcza czarne i czerwone. Myślę, że kilka uda mi się zrobić i z pewnością wykorzystam je na następne święta.