METAMORFOZA STAREJ ŁAZIENKI W MAŁYM DOMKU – FINAŁ CZ.1

by Kasia Bobocińska

Zapraszam Was na długo wyczekiwaną metamorfozę łazienki w małym domku projektanta. Ze względu na obszerność materiału oraz niespodziankę, jaką chcę Wam zaprezentować w drugiej części łazienki, materiał podzieliłam na dwie części a i tak post będzie się ciągnął i ciągnął. Teraz pokażę Wam główną metamorfozę, wszystkie jej etapy, od brudnego remontu, poprzez montaż toalety myjącej, czy dobór dodatków a w następnym poście zaprezentuję Wam instruktaż krok po kroku, jak wykonać pewien zaskakujący efekt, jaki planuję w drugiej części łazienki. To co gotowi na metamorfozę? Do dzieła!

TO NIE BYŁA SZYBKA METAMORFOZA ŁAZIENKI

Łatwo nie było, ale satysfakcja jest ogromna. Tak jednym zdaniem mogłabym podsumować wszystkie zmagania remontowe w małym domku. Im mniejsza przestrzeń, tym trudniej i tym mniej widać pod koniec, wszystkie te małe batalie i wojny, jakie stoczyłam dążąc do osiągnięcia efektu końcowego. A było ich sporo, zważywszy, że w tak małej przestrzeni zdecydowałam się użyć różnorodnych kolorów. Malowaliśmy łazienkę Także początek metamorfozy zaczął się od poszukiwania usterki, która była ukryta głęboko, głęboko pod powierzchnią podłogi. Zobaczcie jak łazienka prezentowała się przed remontem:

STARA ŁĄZIENKA PRZED REMONTEM

O tym jak wyglądał Mały domek projektanta i jakie plany względem niego miałam podczas zakupu domu pisałam Wam we wpisie: MAŁY DOMEK PROJEKTANTA. To drugi stary dom, jaki kupiliśmy razem z całą posiadłością. Od samego początku wiedziałam, ze chce mieć tam moje biuro, showroom, miejsce do spotkań z klientami. Remont zaczęłam na początku tego roku i ze względu na różne perturbacje związane z ogólną sytuacją w kraju, kończę pod koniec roku. Od samego początku chciałam, żeby było tam „po mojemu” a nie każdy chce uczestniczyć w odważnych projektach. Całe szczęście znalazłam marki, które uwierzyły w ten projekt i wraz z nimi udało nam się stworzyć coś wyjątkowego. Mam nadzieje, że goście w małym domku będą równie zaskoczeni, jak ja, gdy pierwszy raz zobaczyłam łazienkę, po metamorfozie, kiedy zdjęłam już wszystkie taśmy, kartony, umyłam podłogę i położyłam dekoracje. 

Łazienka przed remontem prezentowała się fatalnie. Ktoś zastosował tu dość ryzykowne połączenie a mianowicie, w kabinie prysznicowej z odpływem wstawił szafkę i toaletę stojącą. Efekty tych eksperymentów możecie zobaczyć poniżej. Pleśń, wszędzie pleśń, zgniła szafka i uszkodzony pogrzewacz do wody.

REMONT MAŁEJ ŁAZIENKI

Zabraliśmy się za remont, którego efekty szczegółowo opisałam w poście REMONT W 10 KROKACH. MAŁY DOMEK PROJEKTANTA.

  • zbiliśmy płytki, oraz próg do prysznica
  • uprzątnęliśmy przestrzeń
  • w poszukiwaniu usterki kanalizacyjnej wykopaliśmy dół głęboki na 1,5 m
  • zamontowaliśmy bezpieczne wejście na strych w postaci włazu i opuszczanych schodów
  • zrobiliśmy wylewkę
  • położyliśmy tynk gipsowy na ściany
  • na podłodze w łazience położyliśmy płytki Tubądzin Industrio Anthrazite a w pozostałej części domku BARLINEK DĄB EXCITE
  • zrobiliśmy zabudowę z gk pod toaletę wiszącą używając stelaża Geberit Duofix

Co ciekawe montaż toalety myjącej był wyjątkowo łatwy. Musieliśmy tylko zadbać o typowe podłączenia wodno-kanalizacyjne oraz zaprojektować dodatkowo jeden punkt elektryczny.

Toaletę myjącą AquaClean Sela ustawiono na specjalnym kartonowym stelażu, który idealnie określał jej wysokość montażu, dzięki temu można było ja zamontować samodzielnie, bez pomocy dodatkowych rąk.

Kiedy stelaż był już zamocowany zabraliśmy się na położenie bordowych płytek, które wybrałam do tego projektu ze względu na ich kolor, kształt oraz niestandardową fakturę. Płytki są nieregularne i mienia się różnymi kolorami, jak artystyczny obraz namalowany akwarelami.

RENOWACJA STAREJ ŁAZIENKI – POMYSŁ

Mój pomysł na łazienkę w małym domku projektanta to przede wszystkim kolor! Zapragnęłam odważnych kolorów, na które nie koniecznie zdecydowałam się podczas remontu starego domu. Pomyślałam, że to przestrzeń idealna do eksperymentów i mogę się tu „wyżyć” kolorystycznie. Nie ma żadnych limitów poza wyobraźnią.  Od samego początku kolorem przewodnim był kolor bordowy. To on stanowił punkt odniesienia do reszty projektu. 

RENOWACJA STAREJ SZAFKI

Kiedy płytki były już na swoim miejscu a ściany gotowe do malowania zabrałam się za metamorfozę starej szafki, którą dopasowałam wielkością do przestrzeni łazienki i odnowiłam za pomocą farb kredowych Chalk-it w kolorach Dark plum i Ruby force a następnie wykończyłam za pomocą matowego lakieru bezbarwnego. Szczegóły metamorfozy znajdziecie tutaj: NOWE ŻYCIE STAREJ SZAFKI KUCHENEJ Z LAT 30

MALOWANIE ŁAZIENKI FARBĄ KREDOWĄ

No dobra, tego jeszcze nie było! To mój pierwszy raz! Nigdy wcześniej nie malowałam ściany farbą kredową i o dziwo, malowało się nią bardzo sprawnie. Postawiłam przed sobą trudne zadanie, bo po pierwsze, maluję na ciemny kolor a po drugie w wykończeniu matowym. Te dwa czynniki sprawiały, ze musiałam się naprawdę postarać i nie robić sobie przerw. Jeden wałek, skropiony woda przed malowaniem, świeża farb z nowej puszki, jednolite posunięcia i malowanie jednej ściany od początku do końca, sukcesywnie i gotowe. To przepis na sukces. Wiem, bo zanim nauczyłam się to robić musiałam zamiast dwa razy, jedną ścianę pomalować 3 razy, żeby pokryć wszystkie widoczne posunięcia wałkiem.  Efekt jednak wart był wszelkich trudów. No kocham ten kolor! 

Podobnie jak w przypadku szafki pod umywalkę ściany w małym domku pomalowałam farbą: Chalk it“Ruby force”

MALOWANIE SUFITU

Malowanie części ściany i sufitu na kolor lila było znacznie łatwiejsze, ze względu na jaśniejszy odcień farby. W przypadku sufitu wystarczył dwie warstwy farby „Lilac scent”. W przeciwieństwie do ścian wokół umywalki, sufitu nie pokrywałam dodatkowo lakierem, dzięki czemu ma matowe wykończenie, jakie zapewnia farba kredowa.

Przepiękne oświetlenie Ummo idealnie prezentuje się na tle-liliowej ściany!

KUUL C CZARNE, UMMO

ŁAZIENKA PRAWIE BEZ PŁYTEK

Kiedy farba kredowa dokładnie wyschła mogliśmy zabrać się za wykończenie ścian za pomocą lakieru. Podobnie jak w przypadku mebli, także ścianę pokrywamy matowym lakierem do mebli Chalk-it. To dość ciekawy zabieg i robiłam to pierwszy raz. Jaki jest efekt? Farba nabiera głębi koloru, ale jednocześnie nie straszna jej żadna woda. Jesteśmy w łazience, gdzie ściany są narażone na zachlapania. Takie zabieg skutecznie chroni ścianę.

STARA ŁAZIENKA JAK NOWA

Toaleta myjąca AquaClean Sela, oświetla łazienkę niebieskim światłem zapewniając dodatkowy efekt świetlny i ciekawie wzbogacając całą przestrzeń łazienki! Jeśli chcecie poznać wszystkie jej zalety, to koniecznie zobaczcie post 5 ZALET TOALETY MYJĄCEJ

Całości kompozycji dopełnia piękna bateria Temisto oraz umywalka Koło VARIFORM 40.

Bateria  Temisto  Deante o satynowym wykończeniu idealnie wpasowała się w przestrzeń łazienki.

FINAŁ METAMORFOZY ŁAZIENKI

A tak nasza łazienka prezentuje się w całości! Z pewnością nie jest to typowa biała łazienka. Oprócz ceramiki łazienkowej w zasadzie nie ma tu nic białego! 

Całości kompozycji dopełnia oświetlenie Ummo, polskiego producenta oświetlenia, którego lampy zachwycają designem! Szczególnie w oko wpadł mi kinkiet Koban E czarna, który powiesiłam nad miedzianym lustrem od GieraDesign. To nie jedyne lampy tej marki, jakie zobaczycie w małym domku projektanta.

Miedziane lustro

Na matowej bordowej ścianie przepięknie mieni się miedziane lustro od GieraDesign. To model Portal. Specjanie postawiłam na blask miedzi, aby dodatkowo ożywić przestrzeń. 

W łazience zastosowałam w sumie 7 kolorów: kolor bodno na ścianach, liliowy na suficie, brudny róż w dodatkach, czerń w dodatkach, miedziany – lustro, granatowy -ściana wokół drzwi, czerwień – drzwi. 

Przepiękne dodatki

Przepiękne dodatki, które stoją na półeczce pochodzą z Jysk! Wszystkie idealnie pasują kolorystycznie do przestrzeni łazienki. Dozownik TILLBERGA, szczotka toaletowa TILLBERGA oraz ręcznik SKOBY, wyglądają jakby były zaprojektowane dla tej łazienki.

Wazon HILMIR przywiozłam z tegorocznego Metblogin, którego partnerem był właśnie Jysk. Uwielbiam jego kształt, kolorystykę oraz żłobienia. Całości kompozycji dopełniają okrągły świecznik ESGIR oraz upolowana na tegorocznych wyprzedażach w Jysk ozdoba TORLEK.

Włączniki i gniazdka użyte w tym projekcie też są czarne i matowe. Detal ma znaczenie.

Ta przestrzeń jest na pewno inna niż wszystkie, jednak ja czuję się w niej wyśmienicie. 

BEFORE & AFTER

Nie mogę się nadziwić, ze ta przestrzeń zmieniła się tak bardzo. Złamałam w niej wszelkie reguły dotyczące małych przestrzeni. Nie zastosowałam żadnych trików powiększających wnętrze i nie wstydzę się tego przyznać. Zrobiłam to celowo. Tutaj nie pierwszy raz będę łamać reguły, bo chcę pokazać, że można i tak.

Czujecie TĘ MOC kolorów? Ja czuję jak wibrują, otulają mnie i sprawiają, że w tej przestrzeni czuję się bezpiecznie.

Related Posts