Moja lista marzeń oraz plany na przyszłość

Moja lista marzeń oraz plany na przyszłość

To już najwyższa pora wysłać list do świętego Mikołaja. Blog daje mi możliwość wysłania go w formie elektronicznej. Pamiętajcie marzyć zawsze można a może jakimś cudem marzenia się spełnią. Kilka przedmiotów należy do tak zwanych hitów blogosfery wnętrzarskiej i sama zainspirowałam się na Waszych blogach i zapragnęłam je mieć. Część pojawiła się już w niejednej liście marzeń. A część jest moim niewyartykułowanym pragnieniem od dawna. W przeciwieństwie do dziewczyn nie mam absolutnie żadnej pewności, że marzenia się spełnią. wish 1. Pled Rity Ratzer z wełny marino, Kapibara, 449zł. Tego produktu nie muszę nikomu przedstawiać. Jest piękny i zyskał ogromną popularność wśród blogerek wnętrzarskich. Zapragnęłam go również ja. Może trochę, dlatego, że co piękne i niedostępne pociąga bardziej. 2. Kosz z trawy morskiej Blomingville, Amazing decor, 129zł. Mimo, że kojarzy mi się z latem idealnie wpasowałby się klimat mojego salonu. Przydałby się do przechowywania wszystkich koców i poduszek. 3. Tace Ani Ani. Lubię prace Ani. Lubię ich nieregularny kształt. Doceniam kolorystykę i widzę w nich potencjał. Pojawiły się w zestawieniu, gdzie królują uznane skandynawskie marki nie bez przyczyny. W myśl zasady: “cudze chwalicie a swego nie znacie” 4. Aparaty Nikon D7100 lub Canon EOS 70D  to zdecydowanie moje marzenie. Marzenie, którego jednak zapewne długo nie uda mi się zrealizować. Może od przyszłego roku uda mi się, choć trochę odłożyć na zakup nowego sprzętu. Póki, co może w marcu na urodziny uda mi się uprosić nowy obiektyw do mojego Sony alpha (OBIEKTYW TAMRON 17-50 mm) 5. Kolejna z serii marzeń na wyrost. Niezwykle modne oświetlenie. Żarówki na kablu CHAIN, Scandi Living, 359zł. Pasowałyby świetnie do białej ściany w salonie. 6. Pomimo, że już tę książkę czytałam i nawet recenzowałam dla Was (tutaj) to posiadam ją tylko w wersji pdf. Doceniam nowe technologie, lecz taką książkę chciałabym mieć wciąż pod ręką. Uwielbiam z niej czerpać cytaty a ciągłe otwieranie jej i przeglądanie w formie elektronicznej doprowadza mnie do szału. Chciałabym móc zakreślić kilka słów ołówkiem, ponaklejać na niej kolorowe karteczki i tak jak napisałam trzymać na biurku, żeby była wciąż pod ręką. Zaprojektowane. Polski dizajn 2000-2013 7. W przyszłym roku chciałabym też zająć się kuchnią. Urządzona po części w stylu retro po części w prowansalskim zaczyna mnie już drażnić. Może nie będę zmieniać szafek kuchennych czy mojej ukochanej retro lodówki, ale na pewno chcę poczynić małe zmiany. Żeby mieć, choć jeden kącik, na który miło się patrzy. Poszukuję już odpowiedniego oświetlenia, ale też pięknych dodatków. Takie deski byłyby piękną ozdobą. Deska z drewna tekowego, Scandi Living, 109,90 i Deska Eco Grey, Scandi Living, 99zł. 8. Na koniec marzenie chyba połowy blogosfery. Wazon TineK home, Hause Shop, 290zł. Jest taaaaaki piękny. Równie mocno podoba mi się też polski wazon z Bolesławca, który niestety też kosztuje. Wazon duży wzór 002, Hause shop, 220zł

Czy na mojej liście są jakieś przedmioty których też pragniecie?

Udostępnij