Wnętrze w stylu MODERN CLASSIC HOME

Wnętrze w stylu MODERN CLASSIC HOME

Zabieram Was dziś do pięknego domu, pełnego zapachów i luksusowych dekoracji, jaki stworzył Paweł Puszczyński – właściciel marki Modern Classic Home. Rozmowa z Pawłem to wstęp do Mojego autorskiego projektu, który premierę będzie miał już na początku nowego roku. Rozmowa była niesamowicie inspirująca, uwierzcie mi, mogłabym rozmawiać z Pawłem w nieskończoność.  Ma on ogromną wiedzę i doświadczenie zgromadzone przez 12 lat w branży wyposażenia wnętrz i słucha się go z ogromną przyjemnością.
O co go spytałam Pawła? O styl Modern Classic Home. O kolekcje, które tworzy i co go inspiruje.  Paweł jest także specjalistą od luksusowych zapachów do wnętrz, tworzy autorskie świece i perfumy do wnętrz, produkuje dla takich marek jak La Mania, Paprocki &Brzozowski, Moliera 2. 
To jedna z najbardziej inspirujących rozmów, jakie odbyłam. Po spotkaniu z Pawłem moja lista zakupów do domu pęka w szwach. Znajdują się na niej nie tylko elementy dekoracyjne, ale również piękne albumy oraz płyty z muzyką. Czy tylko ja mogłabym go słuchać w nieskończoność? Takich ludzi warto spotykać, takich ludzi warto słuchać…
Usiądźcie, zaparzcie sobie herbatę i poświęćcie tę chwilę a gwarantuję, że nauczycie się czegoś nowego, zyskacie nowe spojrzenie na sprawy, które wydały się Wam oczywiste.

Zacznijmy chyba od najbardziej tradycyjnego i najczęściej zadawanego pytania: Skąd się wzięła nazwa Modern Classic Home? Czy to nazwa stylu? 

Tak naprawdę, nazwa wzięła się ze stylu, który rozwijał się we mnie przez wiele lat, za sprawą pracy z markami, którymi zarządzałem. Doświadczenie zdobywałem w takich markach jak Fryderyk Gallery i BBHome, gdzie współpracowałem i tworzyłem kolekcje. To też przełożyło się na moje mieszkanie i styl, gdzie classic i modern łączą się. Klasyczne rzeczy przeplatam z nowoczesnymi meblami – metalowe meble z niklowanej stali, komody lustrzane w stylu modern łączę z klasycznymi barokowymi lustrami, zabytkowymi witrynami, klasycznym kominkiem, sztuką, obrazami. Wszystko umieszczone w jasnych przestrzeniach wnętrza z kontrastowymi kolorami np. z biało czarnymi kaflami w łazience inspirowanymi art deco. W nazwie Modern Classic Home zawarłem kierunek, w jakim będę podążał i ofertę, którą będę proponował swoim klientom. Najprostsze rozwiązania są najgenialniejsze, więc po długich poszukiwaniach powstała nazwa Modern Classic z dodatkiem Home, bo to mój dom.

To jest Twój dom. Masz duże doświadczenie w aranżacji wnętrz a gdyby ktoś chciał stworzyć takie wnętrze, to od czego powinien zacząć? Bez doświadczenia, łączenie różnych rzeczy jest dosyć trudne, jak zbudować wnętrze Modern Classic Home?

Podstawą jest białe tło, nie należy obawiać się kilku rzeczy: tego, aby nie łączyć ze sobą zabytkowych i starych przedmiotów, pamiątek rodzinnych, drobiazgów, które nam się szalenie podobają, z nowoczesnymi meblami z obawy przed tym, że nie będą pasować do naszego wyobrażenia stylu. Bazą każdego mieszkania, oczywiście przy pierwszych krokach, (bo nie mówię tu o osobach, które mają tak ogromne wyczucie, że łączą czerwone ściany z wzorzystymi dekoracjami), powinno być białe wnętrze, które jest jak płótno. Zapełniamy je elementami wystroju, staramy się wybrać trzy dominujące kolory: biel połączyć kontrastowo z czernią, dodać do tego jakieś beże, szarości, można też błękity, w kolorach pastelowych, róż. Tak jak u mnie np. mamy główną bazę białą, czerń w postaci różnych mebli, trochę brązu i błękitne dodatki w postaci poduszek, abażurów, foteli. Błękit to mój ulubiony kolor, więc wybór kolorystyki w dodatkach był dla mnie oczywisty. Osobom, które zaczynają dopiero przygodę z urządzaniem wnętrz nie radziłbym mieszać większej ilości kolorów. Na początek proponuję wybrać biel, krem. We wnętrzu modern classic ważne są materiały (kamień, drewno, marmur) detale wykończenia takie jak sztukaterie, boazerie, ale w wydaniu classic i meble: konsole, biblioteki, kominki, które są podstawą klasycznych wnętrz. Wracamy do klasycznych korzeni, gdzie salon był pełen książek, gdzie jest biblioteka, płonący kominek. Od tego należy zacząć i do tego dołączać kolejne elementy wystroju, w wybranych 3-4 podstawowych kolorach.
Następnym etapem, jest szukanie antyków, aby nasz dom nie wyglądał jak ze sklepowego katalogu a miał indywidualny, niepowtarzalny charakter. Nie muszą to być antyki o 200-letniej tradycji z renomowanych aukcji. Mogą to być antyki zakupione np. na naszym targu staroci w Warszawie, na Kole. Najpierw coś małego np. mała filiżanka, nie trzeba bać się tego, że każda filiżanka będzie inna, to jest wręcz urocze i pozwoli wyczarować właśnie ten niepowtarzalny klimat. Wyszukuję, łączę i w ten sposób tworzę historię domu, czyli ten klasyczny element, który został zatracony przez czasy PRL. Teraz znów jest odbudowywany, poszukiwany. Budujemy na nowo tożsamość społeczeństwa i historię domu. Przeszliśmy od identycznych wnętrz Ikea do bardziej świadomych wyborów, poszukiwania własnego niepowtarzalnego stylu. Powinniśmy poszukiwać takich starych elementów i włączać je do wnętrza. Jeśli stare pamiątki rodzinne już naprawdę nie pasują do wnętrza, to warto je odświeżyć, zmienić tapicerkę, dodać nowy nowoczesny element, oczywiście nie róbmy tego w sposób barbarzyński. Przemalowywaniu stuletniej, pozłacanej ramy, na biało, mówimy stanowcze nie ;).





Korzystając z Twojego doświadczenia chciałabym się zapytać o kilka trików, które warto znać urządzając wnętrze w stylu Modern Classic Home. Poproszę Cię o lekcję stylu:

Zacznijmy od wydawania kolacji odpowiedniej oprawy posiłków. Aranżując stół Modern Classic Home na elegancką kolację, podstawą jest obrus w dowolnym kolorze – jeśli zamarzycie sobie wzorzysty obrus to dobierzcie taką porcelanę, aby pasowała, najbezpieczniejsza jest biała. Jeśli natomiast sięgniecie po biały obrus, to możecie zaszaleć z kolorową porcelaną.  Do tego kryształ, kryształ i jeszcze raz kryształ. Na eleganckiej kolacji warto zaprezentować kryształowe kieliszki, kryształowe świeczniki, a całość dopełnić platerem, osobiście uważam, że lepiej zainwestować w zabytkowe stare sztućce i dodatki niż ten nowe, które obecnie są zaledwie galwanizowane srebrem – pokryte cienką warstwą srebra, która po kilku myciach zaczyna schodzić. Taki plater będzie cieszył Nas wiele lat a uwierzcie mi, goście docenią nasze starania, pytając, gdzie kupiliśmy coś tak pięknego. To są przedmioty z duszą a ta dusza zamieszka w naszym domu. Całość dopełniamy kontrastowymi kwiatami i świecami.

Wnętrze Modern Classic staraj się dekorować poduszkami dekoracyjnymi. Nie bój się, zmieniaj je, baw się nimi, eksperymentuj. Obecnie oferta jest teraz tak szeroka i zróżnicowana cenowo, że możesz zaopatrzyć się w poduszki zarówno drogie, jak i tańsze i dowolnie je mieszać. Możesz je co sezon wymieniać.

Ile poduszek na kanapie?

Jak najwięcej. Taka jest moja zasada. Możesz się nimi
ogrzewać, podpierać się o nie, kłaść je sobie na kolanach. Im więcej tym przytulniej. Oczywiście nie zapominając o miejscu do siedzenia (śmiech). Nie bójcie się używać dużej ilości poduszek!

A wzory?

Łączenie wzorów nie jest łatwą sprawą.  Trzeba uważać, bo niektóre kolory się ze sobą gryzą. Jeśli łączycie poduszki białe, czy z intensywnym wzorem np. marokańskiej koniczyny, to nie dokładajcie do nich poduszek z wzorem np. kwiatowym, średniowiecznym, gobelinowym. To się nie zgra. 

Do marokańskiej poduszki, ewentualnie uda się dobrać poduszkę inspirowaną orientem  np. z gejszą, z Chińczykiem. To znajdzie jeszcze “wspólny język”, bo to ten sam kierunek wzoru, ale w połączeniu ze średniowiecznymi herbami, z lwami itp., stworzy mieszankę nie do zaakceptowania.

Jeśli nie wiesz, jak znaleźć kolor dla siebie, popatrz na modę. Popatrz na otaczającą rzeczywistość. Popatrz jak projektanci proponują Ci zestawienia kolorów np. na sukience. Moda pokazuje gotowe rozwiązania kolorystyczne.

A jak odpowiednio zaaranżować konsolkę? 

Na konsoli należy wyznaczyć kilka punktów. Po pierwsze, punkt centralny. Nie może być 10 punktów centralnych. Jeżeli masz wysokie świeczniki, to uważaj, co wieszasz nad konsolką, aby te świeczniki nie zasłoniły Ci obrazu, czy innej rzeczy, stanowiącej oś kompozycji. Staraj się konsoli nadać charakter indywidualny. Nie ma nic gorszego niż wystawka- konsola

A jak to rozróżnić, jak nie popełnić tego błędu?

Wystarczy dodać własne akcenty, np. ramki na zdjęcia. Pamiętaj, że konsola w swojej pierwotnej, klasycznej funkcji maiła pełnić rolę miejsca do ekspozycji pamiątek rodzinnych, czyli ramek, bibelotów i nie mogło na niej zabraknąć lampki, żeby to wszystko podświetlić. Ona nie miała zadania, jak to się teraz propaguje, położenia albumów i na albumach wazy z kwiatami. Jest to piękne, owszem, ale ma się nijak do tradycyjnej funkcji konsoli. Czy ktoś z Was w domu postawiłby na konsolce książki, na to wazę i inne niepraktyczne elementy? A gdzie jest miejsce na zdjęcia, na bibeloty, czy na klucze?

Modna konsolka, czyli to dwie lampy po jednej i pod drugiej stronie, w środku książki, na to klosz, pod spodem element dekoracyjny, to nie jest właściwa droga?

To jest stylizacja katalogowa. A gdzie tu indywidualizm? W sklepie proszę bardzo. Sklep nie ma rodzinnych albumów czy pamiątek. Sklep ma za zadanie ładnie coś wyeksponować, pokazać, ale nie przenośmy wszystkiego ze sklepu do domu, bo to mija się, w ogóle, z funkcją. Zdjęcia, bibeloty, lampka, świecznik, wazon z kwiatami – tak, ale książki na konsolce? Czy chodzisz do konsolki po książki? Na ławie kawowej – nie ma problemu.

Widzę, że u Ciebie stara porcelanowa miseczka, jest wykorzystywana do przechowywania drobiazgów, więc jeśli ktoś nie ma np. tacek na klucze, to taki przedmiot nada wnętrzu indywidualny charakter.

Tak, dokładnie. Jeśli nie masz w domu elementów, takich jak ozdobne tace, na świece czy inne przedmioty, wystarczy duży talerz, znaleziony np. na targu staroci. Ustaw na nim mały wazonik kwiatów, świeczkę, jakiś bibelot i masz ozdobną tackę. Możesz ją ustawić w każdym miejscu, np. na konsoli, ławie kawowej i to jest gotowa kompozycja.

Podsumowując, co wybrać z asortymentu Modern Classic Home, żeby stworzyć piękną konsolkę?

Lampę ceramiczną, tackę na klucze, która uchroni meble przed zarysowaniem (ma ona pełnić funkcję praktyczną a nie tylko dekoracyjną), wazon świeże kwiaty, jeśli ktoś lubi to sztuczne, świece zapachowe, patyczki zapachowe, czyli zapach, który wita gościa. Do tego można dodać ramkę i to wystarczy.

A jeśli chodzi o wysokość powieszenia obrazu lub lustra?

Lustro lub obraz wieszamy na wysokości ok. 20-30 cm nad blatem konsoli. Wieszając niżej, zasłonisz elementami dekoracyjnymi całą aranżację – tak zawieszone lustro wyznaczy nam tzw. trójkąt – kanty konsoli, czubek obrazu czy lustra.

No, ale jak damy lampę, to ona zaburza ten trójkąt z jednej strony, chyba, że damy ją pośrodku.

To wystarczy dać dwie, po jednej i pod drugiej stronie.

Obecnie w Twojej ofercie zapachowej masz…:

Świeczki zapachowe, patyczki zapachowe, dyfuzor zapachowy w trzech stworzonych przeze mnie zapachach Encens, ST’Regis, Murier Blanc. 

*Więcej o zapachach dowiecie się, przy następnym spotkaniu z Pawłem, już w styczniu. 

Co Cię inspiruje przy tworzeniu Twoich kolekcji?

Inspiracją do tworzenia magicznych kolekcji świątecznych są dla mnie niezmiennie, od wielu lat, filmy animowane Walta Disneya z Gwiazdką w tle. Te filmy to wspomnienie mojego dzieciństwa i nieskończona kopalnia inspiracji klasycznego Bożego Narodzenia. Tegoroczna kolekcja Bożonarodzeniowa Modern Cassic Home powstała między innymi dzięki inspiracji kolorami Pantone, czyli jasno błękitnym Serenity i pudrowym różem Rose Quartz – to kolory dominujące w mojej kolekcji Modern Cassic Christmas. Jeśli mówimy o inspiracjach, nie możemy zapomnieć o scenografii filmu Maria Antonina Coppoli, czyli o wnętrzu przesyconym różem i błękitem (*red. zajrzyjcie na koniec posta, aby zobaczyć wnętrza z filmu o Marii Antoninie). Zresztą kolorami, które wywodzą się pałaców Petersburga czy francuskich dworów królewskich. Tę kolorystykę wykorzystywała również wielokrotnie genialna Marta Stuart i jej wspaniałe dekoracje Bożonarodzeniowe w kolorach pastelowego różu i błękitu.

A osoby? Masz jakieś autorytety?

Ostatnio przy tworzeniu kolekcji inspirowałem się 
dwiema silnymi kobietami: Diane Vreeland i Lee Radziwiłł. Te dwie osobowości sprawiły, że w moim domu pojawiła się odrobina orientu i przełamanie wnętrz innymi kolorami, odważnymi, intensywnymi. 

Photo: via blog.asmarainc.com
Zobaczcie genialny apartament Lee Radziwiłł urządzony przez Renzo Mongiardino.
Cudownie ekscentryczna Diane Vreland inspiruje całą swoją osobą:

Inspiracja starymi francuskimi gobelinami “The Lady and the Unicorn”, inspiracja arabskimi motywami i końmi w stylu Hermesa, Japonią – poduszki z Gejszami – to wszystko dzięki tym dwóm niesamowitym kobietom, których wnętrza są pełne kolorów, a przede wszystkim czerwieni i połączeń z orientalnymi akcentami. 
Jeśli nie mieliście nigdy styczności z Diane Vreeland, redaktorką Harper’s Bazaar, naczelną Vouge’a, to gorąco polecam, zainteresowanie się tą niesamowitą kobietą. Polecam książkę oraz film o niej: The eye has to travel.

Twoje inspiracje przekładają się na…

Dobór produktów. Wybieram produkty o określonej kolorystyce, z odpowiednich  materiałów, do stworzenia jednolitej kolekcji.

A nie myślałeś o jakiejś linii poduszek..

Nie. Poduszki teraz szyją wszyscy. Nie interesują mnie zwykłe wzory, tak zwane printy, w marokańską koniczynkę, nie otworzę manufaktury żakardu, wolę znaleźć unikalną ofertę, sprowadzić niepowtarzalne produkty. Korzystam z doświadczenia 130 letniej manufaktury francuskiej, z którą ostatnio podjąłem współpracę. 

Nie myślałam o tym, że projektujesz tkaniny i tworzysz z nich poduszki. Myślałam raczej o tym, że znajdujesz unikatowe tkaniny i ktoś na ich podstawie szyje dla Ciebie poduszki. Na przykład na bazie współpracy z taką manufakturą.

Nie wykluczam tego w przyszłości, gdy moja marka się rozwinie. Na razie posiadając jeden sklep jest to nieopłacalne. 

Czyli podsumowując, wykorzystując swoją wrażliwość, wiedzę i doświadczenie  przekładasz na dobór produktów, które tworzą niepowtarzalne kolekcje za pomocą, których można stworzyć niezwykły klimat we wnętrzu. 
Jaki jest bestseller Modern Classic Home?

Bardzo dobrze sprzedaje się lampa ceramiczna z czarnym abażurem srebrna, oraz tacki ceramiczne np. na piloty, do kosmetyków, do rzucania kluczy oraz meble z marmurowym blatem, które w pełni rozgościły się w naszych salonach.  To są ostatnie bestsellery. 

A przyszłość? Jakie masz plany na przyszłość?

Mam nadzieję, że na polskim rynku zbuduję coś wartościowego. Na pewno produkt w ofercie Modern Classic Home będzie ewoluował, razem ze mną, już zaczynają się bardzo widoczne zmiany. W ofercie pojawiają się poduszki, których nie mają w ofercie wszyscy. Myślę, że przyszłość wiążę z tym, że stworzę coś, co będzie kreowało potrzeby i trendy. Powoli skłaniam się bardziej w stronę classic…

A gdybyś miał powiedzieć coś o przyszłości jednym zdaniem?

Chcę być bogaty i sławny (śmiech).

… a droga do tego jest długa i kręta.

Przede wszystkim rozwój sklepu online i zdobywanie rynków zagranicznych. Przygotowanie linii produktowej dla klientów z innych krajów. Rozwój działu B2B. Promocja marki na targach branżowych Home Décor w Poznaniu. To są priorytety na ten rok.
Jeśli środki finansowe pozwolą mi na krok następny w 2018 roku, to otworzę własny sklep stacjonarny – showroom, na parterze starej kamienicy z klimatem. Pięknym miejscem jest np. pl. Trzech Krzyży, bardzo prestiżowym, ale też pochłaniającym ogromne nakłady finansowe.

Pawle, życzę Ci zatem, aby wszystkie Twoje plany przyszłoroczne się spełniły.

Ostatnie pytanie, przepiękna muzyka, która leciała w tle to:

Autorska składanka muzyki klasycznej – Pieter Porters.

Wspaniale się przy niej rozmawiało i relaksowało. Dziękuję za rozmowę. 

A Wam jak się podobało. Czy chcecie więcej lekcji stylu?

Niepublikowane materiały, pliki do pobrania, nowości. Bez spamu!

* indicates required
Adres e-mail *

Udostępnij