PROJEKT KUCHNIA: Jak zaprojektować kuchnię marzeń i zmieścić się w budżecie?

PROJEKT KUCHNIA: Jak zaprojektować kuchnię marzeń i zmieścić się w budżecie?

Funkcjonalnie zaprojektowana, piękna kuchnia, to jeden z najważniejszych elementów podczas tworzenia domu marzeń. Tak jak różne są nasze charaktery, sposób bycia, potrzeby, tak kuchnia powinna być: skrojona na miarę. Jedni projektują kuchnię z dużą ilością szafek górnych, a inni wybierają otwarte półki, jedni nie wyobrażają sobie kuchni bez wyspy kuchennej, a inni świadomie rezygnują z tego rozwiązania, jedni preferują tradycyjny układ AGD, a innych interesuje tylko wysoka zabudowa. Jesteśmy różni, różne są nasze potrzeby, ale nasza kuchnia, bez względu czy gotujemy często, czy nie, jest sercem naszego domu i powinna być zaprojektowana perfekcyjnie.

Stary dom. Dlaczego nie chcemy zostawić starej kuchni?

Kuchnia, to oprócz łazienki na górze, jedyne pomieszczenie w Starym domu, które z całą pewnością chciałam jak najszybciej poddać metamorfozie. Było w 100% nie w moim guście. Szalone lata 90-te i szalone turkusy działały mi na nerwy. Tym większe było nasze zdziwienie, że właściciel sprzedający dom zasugerował nam, że za kuchnię to on życzy sobie dodatkowej opłaty! TAK! Za coś, co jak obdarzyłam jawną niechęcią, on żądał 12 tys. złotych (bo on kiedyś zapłacił za nią 15 tys.). Oczywiście odmówiliśmy i zasugerowaliśmy, żeby zabrał, co potrzebuje ze sobą. I tak, zamiast otrzymać kompletną kuchnię w cenie domu, my otrzymaliśmy jej fragment pozostawiony już tylko dlatego, że się nie mieścił.

Między innymi, dlatego dość mocno drażniły mnie stwierdzenia, że możemy zostawić sobie stare meble kuchenne, bo są takie ładne.

Nie możemy! Dlaczego?

– bo ten konkretny kolor w połysku wywołuje u mnie febrę,

– bo kuchnia jest totalnie źle zaprojektowana, to znaczy może nie źle, ale zupełnie nie spełnia naszych potrzeb,

– urwane w połowie szafki pod oknem nie pasują do mojej koncepcji kuchni,

– brak wyspy kuchennej,

– barek kuchenny, którego nie znoszę,

– kontakty prawie pod sufitem na wysokości 150 cm,

– totalny miszmasz w doborze szafek – w kuchni nie ma żadnej szafki wiszącej o tych samych wymiarach,

– zagracenie kuchni i trzymanie wszystkiego na wierzchu, masa bibelotów.

To mi uświadamia, że nawet decydując się na kuchnię na wymiar, możemy trafić do jakiegoś szarlatana obdarzonego dużą fantazją, który zaprojektuje nam coś tak niefunkcjonalnego.

WYMARZONA KUCHNIA a budżet

Oczywiście, od samego początku, chciałam sama zaprojektować swoją nową kuchnię. Być może, zlecenie projektu innej osobie, pozwoliłoby „wyciągnąć” z niego znacznie więcej, ale z drugiej strony, jako osoba aktywnie korzystająca z kuchni, dokładnie wiem, co jest dla mnie najlepsze i czego potrzebuję.

Moim marzeniem były:

– duża lodówka „side by side”,

– szafki 80/90cm z szufladami, przetestowane w starej kuchni, bardzo funkcjonalne i niezbędne do przechowywania garnków, talerzy,

– ceramiczny, prostokątny zlew kuchenny,

– duża liczba przeszklonych szafek.

Zanim podjęłam decyzję dokładnie przejrzałam to co proponuje rynek kuchni. Miałam okazję poznać ofertę zarówno z ekskluzywnych salonów mebli kuchennych, jak i propozycję zrobienia mebli u stolarza. Niestety okazało się, że przy najskromniejszym układzie szafek, jej najniższy koszt oscylował w okolicach 26 tysięcy złotych nie włączając w wycenę AGD, zlewu czy zamówienia blatów blatów. Powiedziałam dość! Przy takim ustawieniu szafek, a przede wszystkim przy takiej ilości szafek przeszklonych, na same meble wydałabym majątek. Nawet rezygnując z najdroższych zawiasów samodomykających z cichym domykiem.

Co miałam zrobić? Zrezygnować z wymarzonego układu szafek?

Znalazłam rozwiązanie! Niech podpowiedzią będzie parafraza sentencji: Wszystkie drogi prowadzą do Rzymu, a mianowicie: Wszystkie drogi prowadzą do IKEA! Zamiast 26 tysięcy złotych, udało nam się zaprojektować kuchnię za mniej niż połowę tej kwoty!

USYTUOWANIE WZGLĘDEM STRON ŚWIATA

Kupując stary dom, nie miałam żadnego wpływu na jego usytuowanie względem stron świata. Musiałam zaakceptować jego usytuowanie i zdać się na sztukę kompromisu. Kiedy pierwszy raz odwiedziłam mój przyszły dom, zachwyciło mnie ciepłe światło w sypialni. Nadal uważam, że to światło to był kluczowy aspekt przy podejmowaniu decyzji o zakupie. Usytuowanie kuchni względem stron świata ma kluczowe znaczenie podczas jej użytkowania, więc jeśli jesteście akurat na etapie projektu domu i rozplanowywania pomieszczeń to dokładnie przemyślcie Wasz wybór. Nasza kuchnia ma okna od wschodu i to jest jedno z lepszych rozwiązań.

POWIERZCHNIA

Nasza kuchnia ma wymiary 362 cm na 366 cm, czyli jej powierzchnia wynosi 13,25 m2. To taka kuchnia w sam raz, ani duża, ani mała. Jest to kuchnia zamknięta, i podobnie jak teraz, w mieszkaniu w bloku, preferuję taki podział. Chcę zachować separację kuchni od jadalni. Tak jak było kiedyś, zanim przyszła moda na otwarte kuchnie.

 

FUNKCJONALNY CIĄG KUCHENNY

Przygotowując się do projektowania własnej kuchni na pewno słyszeliście o tak zwanej zasadzie trójkąta roboczego. Opiera się ona na założeniu, że odpowiednie usytuowanie sprzętów takich jak lodówka, zlew i kuchenka pozwoli na wygodne i funkcjonalne użytkowanie kuchni.

Lodówka i zlewozmywak oraz piekarnik powinny tworzyć wierzchołki trójkąta roboczego. Co więcej, pomiędzy tymi sprzętami powinny być odpowiednie odległości:

Odległości pomiędzy elementami trójkąta to:

120-210 cm – od lodówki do zlewozmywaka
120-270 cm – od lodówki do płyty grzewczej

Stosując się od tych zasad, możemy wygodnie użytkować kuchnię. Wyjmując jedzenie z lodówki mamy niedaleką odległość od zlewu w którym je myjemy a następnie całkiem blisko do kuchni, na której je gotujemy. Po drodze powinniśmy mieć jeszcze blat roboczy, na którym je oporządzamy.

Częstym błędem podczas projektowania kuchni jest właśnie nie zastosowanie się do zasady: „złotego trójkąta”. Szczerze mówiąc, w projekcie mojej nowej kuchni jedno z ramion trójkąta jest znacznie wydłużone i nie spełni norm roboczego trójkąta. Zamiast max 180 cm pomiędzy lodówką a zlewem jest 215 cm. Życie to sztuka kompromisów, a ja z pełną świadomością przymykam oko na delikatne odchylenie od normy. Tak wygląda mój trójkąt kuchenny – w nowej i w starej kuchni:

KSZTAŁT KUCHNI

Niemniej ważny jest też kształt kuchni na jaki się zdecydujemy, który w dobrej mierze zależny jest od powierzchni jaką dysponujemy. W zależności od szerokości pomieszczenia oraz usytuowania okien i drzwi, możemy zastosować różne układy usytuowania szafek. Na przykład, w kuchni o szerokości 180 cm najlepiej sprawdzi się układ w kształcie litery „L” oraz kuchnia jednorzędowa.  Natomiast w nieco szerszej kuchni, powyżej 240 cm możemy już zastosować układ dwurzędowy, w kształcie litery „U” lub nawet małą wyspę.  IKEA znalazła rozwiązanie na stworzenie kuchni w kształcie litery „L” oraz „II”  nawet w kuchni o szerokości 180 cm. Jest to  możliwe jeśli z jednej strony kuchni umieścimy szafki płytkie (gł. 37 cm + front).

Kuchnia jednorzędowa to kuchnia ułożona na jednej ścianie. „I”

Kuchnia dwurzędowa to kuchnia złożona z dwóch ciągów szafek stojących przy dwóch ścianach. Meble stoją równolegle do siebie. „II”

Kuchnie w kształcie litery „L” i „U” to kuchnie w których meble ustawione właśnie na kształt wymienionych wcześniej liter.

A tutaj podam Wam kilka zasad, jakimi warto się kierować tworząc wymarzoną kuchnię i błędy, jakich najlepiej unikać.

Wymarzona kolorystyka

Od jakiegoś czasu chodzi za mną granat, ale w połączeniu z bielą i szarością. Po remoncie mojej kuchni w mieszkaniu wiem, że dwukolorowa kuchnia to jest rozwiązanie dla mnie. Do tego marmur, drewno i jakaś ciekawa tapeta dopełniająca całości. Taki mam plan na przyszłość. A na razie drewno i szarości. Dużo szafek górnych, przeszklonych. Zabudowa pod sam sufit. Oto moja kuchnia marzeń:

.

PRZECIEŻ NIE WSZYSTKO MUSI UDAĆ SIĘ ZA PIERWSZYM RAZEM

To prawda. Projektowanie kuchni jest jak układanie puzzli. Zaczynamy od pierwszego elementu i po kolei dokładamy kolejne. Jeśli coś się nie uda, to zmieniamy układ. Projektując kuchnię w IKEA METOD mamy dostępne szafki o rozmiarach: 20,40,60,80 i to właśnie z nich możemy stworzyć naszą wymarzoną kuchnię. Jak? Krok po kroku powiem Ci, jak możesz zaprojektować własną kuchnię. A jeśli się na tym kompletnie nie znasz to zawsze możesz zlecić to fachowcom. Najpierw jednak spróbujmy sami, ok?

JAK SKORZYSTAĆ Z POMOCY PRZY PROJEKTOWANIU KUCHNI?

Co, jeśli stworzenie projektu własnej kuchni totalnie nas przerasta? Dla osób które wolą zlecić to specjaliście IKEA uruchomiła specjalne usługi i doradztwo projektowe. Zaprojektowanie kuchni nigdy nie było tak proste jak teraz. Konsultacje z pracownikiem Ikea trwają średnio 30 minut, ale wszystko zależy od sklepu w jakim się odbywają. Pracownik korzystając z programu IKEA Home Planner pomoże nam rozplanować nasze meble kuchenne. Warto umówić się wcześniej na konsultację a czas oczekiwania spędzić na rodzinnym obiedzie lub na zakupach i oglądaniu nowości IKEA.

Nowością jest możliwość zaplanowania kuchni wraz z pracownikiem IKEA w naszym domu. Na przykład koszt takiego spotkania zorganizowanego przez IKEA Targówek to 399zł.

Co wchodzi w zakres usługi?

– Wymiarowanie: pracownik IKEA dokona pomiarów we wskazanym przez zleceniodawcę pomieszczeniu kuchennym i wykona szkic wraz z zaznaczeniem lokalizacji lub przebiegu istniejących instalacji wodno-kanalizacyjnych, elektrycznych, gazowych, wentylacyjnych, oraz istotnych elementów konstrukcyjnych takich jak okna i/lub drzwi. To jedna z ważniejszych czynności. Dzięki temu możemy uniknąć wielu błędów przy projektowaniu naszej kuchni.

– Planowanie: pracownik IKEA przyjeżdża pod wskazany przez nas adres oraz projektuje dla nas kuchnię w programie IKEA Home Planner (usługa powinna trwać maksymalnie 3 godziny)

JAK ZACZĄĆ PLANOWANIE KUCHNI?

Do zaprojektowania własnej kuchni nawet nie musisz mieć własnego komputera. IKEA przygotowała specjalne stanowiska z komputerami, gdzie w programie IKEA Home Planner możemy przygotować nasz projekt. Jak widzicie, w popołudniowych godzinach, w tygodniu, nie ma tu zbyt dużego tłoku.

Umów się na wizytę.

Aby sprawnie zaprojektować kuchnię z Ikea, na wizytę z konsultantem, warto umówić się wcześniej, dokładnie zaplanować to spotkanie i przygotować wszystkie niezbędne materiały, żeby odbyło się one sprawnie i szybko. Najlepiej przyjechać na konkretną, ustaloną wcześniej godzinę lub rozpocząć wizytę w Ikea od stanowiska projektowania kuchni, umówić się i pójść na zakupy. Kiedy będzie zbliżała się nasza kolej, pracownik IKEA do nas zadzwoni.

Lista kontrolna.

Na stanowisku planowania kuchni IKEA dostępna jest specjalna lista kontrolna oraz arkusz papieru, na którym jeden centymetr na kartce odpowiada 20 cm w naturze. Rysując na nim kuchnię na przykład szafka 60 cm będzie miała 3 cm:

Planujemy kuchnię, krok po kroku
  1. Dokładne wymiarowanie! Dzięki liście kontrolnej, która jest dostępna jest na stanowisku IKEA Kuchnie, nie zapomnisz o żadnym wymiarze!
  2. Sprawdzenie wysokości pomieszczenia oraz długości jego wszystkich ścian.
  3. Wrysowanie drzwi i okien z uwzględnieniem wysokości parapetu.
  4. Zaznaczenie odpływu wody, dopływu wody ciepłej i zimnej, gazu oraz wentylacji.
  5. Wentylacja. Tego nie ma na liście kontrolnej, a jest to szalenie ważne. O ile w domu jednorodzinnym, jeśli przesuwamy kuchnię możemy „wybić” sobie dziurę na zewnątrz i zamontować wyciąg do okapu, to w bloku już tego nie zrobimy. I wentylacja może nas powstrzymać przed swobodnym przemieszczaniem kuchenki. Oczywiście są teraz różne rodzaje okapów, ale ja cały czas widzę te nieszczęsną srebrną rurkę wentylacyjną, którą poprzedni właściciel ciągnął od szybu wentylacyjnego aż do kuchenki. Brrr! Starajmy się jednak o tym pamiętać w projekcie.
  6. Elektryka. Szalenie ważna rzecz! To jest ta kwestia, o którą musimy zatroszczyć się sami. Na planie zaznaczamy istniejące gniazdka elektryczne. Trzeba sprawdzić, na jakiej są wysokości i czy ich liczba jest wystarczająca do pracy. Kiedy gniazdek jest zbyt mało, a w kuchni pojawiają się przedłużacze i różne rozgałęziacze to czas na spotkanie z elektrykiem. Ja w swojej 13-metrowej kuchni mam aż 13 punktów elektrycznych, począwszy od zasilania lodówki, zmywarki, piekarnika elektrycznego. Mam zaplanowane gniazdka nad stołami roboczymi, a nawet ponad szafkami na podpięcie zasilaczy do oświetlenia podszafkowego.

Kiedy mamy już wszystkie dane otwieramy program IKEA Home Planner (klik) i zaznaczamy długość ścian, miejsca usytuowania okien oraz rozmieszczenie mediów na następnie zaczynamy „układać nasze puzzle” czyli dopasowywać szafki. Zastanówmy się przede wszystkim nad następującymi aspektami:

  1. Zaplanuj trójkąt roboczy. Trzy najważniejsze rzeczy: LODÓWKA, PIEKARNIK I ZLEW/ZMYWARKA, powinny być rozlokowane tak, aby tworzyły opisany wcześniej trójkąt roboczy.
  2. Lodówka – jaki rodzaj lodówki chcemy mieć, czy będzie to duża „side by side”, czy standardowa wolnostojąca, czy pod zabudowę?
  3. Piekarnik – czy będzie to piekarnik usytuowany tradycyjnie czy w słupku zabudowy razem z mikrofalówką?
  4. Jaki rodzaj zlewu nam odpowiada najbardziej? Czy będzie to zlew ceramiczny (inny rodzaj szafek) czy może tak jak ja miałam w poprzedniej kuchni, zlew usytuowany w szafce narożnej?
  5. Blat. Jaki rodzaj blatu chcemy mieć oraz jakiej ma być grubości? Blaty kuchenne w IKEA mają grubość 3,8 cm.
  6. Co nad blatem? Czy decydujemy się na glazurę, mozaikę a może płytę pleksi? Warto zaplanować to wcześniej szczególnie przy zmianie elektryki, bo kontakty pod glazurę są wysunięte bardziej od ściany tak aby po położeniu glazury były z nią z licowane.
  7. Najczęściej zadawane pytania: czy mogę przesunąć gaz lub hydraulikę? Zależy na jakim etapie remontu jesteśmy oraz gdzie się znajdujemy. Teoretycznie z przesunięciem gazu nie powinno być problemu. Po prostu trzeba zamówić fachowca z odpowiednimi uprawnieniami a sama instalacja powinna być „odebrana” przez ekspertów z zakładu gazowniczego. Według wymogów technicznych i z zachowaniem zasad bezpieczeństwa, rury gazowe powinny być prowadzone nad przewodami elektrycznymi, a ich odległość od puszek nie powinna być mniejsza niż 10 cm. Taka sama odległość powinna dzielić instalację gazową od instalacji wodnej i centralnego ogrzewania. Gorzej wygląda sytuacja z wodą. Jeśli na przykład znajdujemy się w mieszkaniu w bloku to przesuwanie wody może być ekstremalnie trudne.  Chodzi o to aby zachować odpowiedni spadek w odpływie (minimum 5 stopni), aby nie mieć wiecznych problemów z zapchanym zlewem.
  8. Pamiętaj, że pod lodówkę z kostkarką lodu potrzebujesz zasilania wody.
  9. Oświetlenie. Nie wyobrażam sobie pracy w kuchni bez odpowiedniego oświetlenia. Oświetlenie blatu roboczego, czy kuchenki to dla mnie jedna z ważniejszych kwestii przy projektowaniu kuchni. W IKEA znalazłam dwa rodzaje oświetlenia: zasilane przez gniazdko elektryczne OMLOPP oraz wyposażone w kabel zasilający UTRUSTA – bardzo mi się podobają elementy dodatkowe tego systemu a szczególnie podwójne gniazdko z usb. Teraz zastanawiam się czy dobrze zrobiłam decydując się na tyle gniazdek skoro można je zamontować na listwach. W IKEA system UTRUSTA jest teraz o 50% taniej.                                                                                                                                                                                                                                                     
  10. Czas na wybór wymarzonych frontów i kolorystyki. Zastanów się, w jakim stylu chcesz urządzić kuchnię? Szeroki wybór frontów IKEA pozwala na aranżację kuchni zarówno nowoczesnych jak i klasycznych:                                                                                                                                                                                                                                 
  11. Nie zapomnij o dodatkach! Równie ważne, jeśli nie najważniejsze w projektowaniu kuchni, jest dobranie odpowiednich dodatków, w tym uchwytów, które będą taką naszą przysłowiową kropką nad „i”. Pięknie skomponowane dodatki mogą całkowicie odmienić na przykład naszą białą kuchnię.                                                                                                                       

Kiedy nasz projekt kuchni jest już gotowy czas go zrealizować. Nie zapomnijmy zapisać pliku z projektem! Możemy go też wydrukować dla pewności. A następnie czas udać się do IKEA na konsultacje z pracownikiem, w celu stworzenia kompletnej listy zakupowej.

NA JAKĄ KUCHNIĘ SIĘ ZDECYDOWAŁAM?

Spośród ogromnego wyboru kolorów frontów pasujących do systemu mebli kuchennych METOD w końcu zdecydowała się na jesionowe drewno TORHAMN. Drewniana kuchnia niesie ze sobą obietnicę wielu zmian. Z czasem drewno można dowolnie przemalować lub ozdobić (szafki kuchenne jakie wybrałam są bardzo dobrze zabezpieczone, więc przed ewentualnym malowaniem trzeba je wcześniej zeszlifować). To idealna kuchnia dla fana DIY. A poza tym – drewno to drewno. Wiem, że nadal marzeniem wielu jest aranżacja białej kuchni z drewnianym blatem, ale to nie moja bajka.

Długo zastanawiałam się na jaką kolorystykę frontów się zdecydować. W końcu postawiałam na drewno.

Po kilku próbach udało mi się wybrać optymalne szafki. Oczywiście nie obyło się bez zmian. Miałam spore wątpliwości na przykład przy szafce numer 9. I cały czas się zastanawiam, czy nie zamienię jej na szafkę z szufladami. Dobrze zrobić sobie wcześniej listę zakupów, sprawdzić jaki wyszedł nam koszt kuchni a następnie modyfikować listę, tak aby zmieścić się w budżecie.

 

Poprzez zastępowanie szafek o tych samych wymiarach można zmienić koszt kuchni nawet o kilka tysięcy złotych. Szafka z szufladami jest znacznie droższa od zwykłej szafki otwieranej a szafka przeszklona od zabudowanej. To my decydujemy ile chcemy wydać i jak ma wyglądać nasza kuchnia.

Mam nadzieję, że moje rady okazały się pomocne i uda się Wam sprawnie zaprojektować kuchnię. Ja muszę przyznać, że odczuwam dreszczyk emocji przed spotkaniem z doradcą IKEA tuż przed złożeniem zamówienia. To jednak ogromnie ważna decyzja, bo pewnie przez najbliższe 10 lat nie zamierzam zmieniać szafek w kuchni. Już nie mogę się doczekać mojej nowej kuchni!

Udostępnij

  • Usmiechnięta

    Widzę że strasznie mamy podobne kuchnie. Identyczne inspiracje:),( mam je już zapisane jakiś czas temu na pinterest), zabudowa pod sam sufit, przeszklone górne szafki. Też świadomie mam przedłużone jedno ramię trójkąta, między lodówką a zlewem (210cm). Kształt litery U. Projekt i wykonanie też będzie z ikea. Lodówkę tylko chcę oddzielnie zamrażalnik i oddzielnie chłodziarkę, tzn
    to są dwie oddzielne „lodówki”, Amica takie robi. Wtedy nie mam problemu
    że z „wielką” wystaje z zabudowy. Ale ty na pewno wcześniej ja zrobisz:).
    Kontaktów mam jak ……. W aktualny mieszkaniu mam 3 gniazdka właśnie zamontowane pod szafkami, bardzo wygodne i estetyczne rozwiązanie.
    Też lubie kuchnie zamknięte, oddzielone od salonu. Z tym że u mnie jedna ściana 330 a druga ponad 6 metrów. Więc w drugiej części kuchni planuje zrobić sobie część jadalną, z zabudowanym siedziskiem pod oknem (w kuchni mam dwa, jedno obok zlewu).
    No to teraz z nie będę mogła się doczekać kiedy pokażesz zdjęcia z realizacji 🙂 i opisu co zastosowałaś.
    PS. Skoro drewniane fronty to gdzie ten niebieski kolor, czyżby tylko w dodatkach, a może juz planujesz malowanie jej 🙂
    Fajne fronty do kuchni z Ikea można zakupić blog.frontosfera.pl Ciekawe projekty(jodełka francuska mnie wbiła w fotel:)), Nie wiem jak cenowo to wygląda.

  • Naprawdę świetny wpis, dużo przydatnych porad 🙂

  • Super porady!

    Gdybym miała na nowo projektować kuchnię, zdecydowałabym się na układ w literze L w miejsce I – mamy bardzo podłużną kuchnię, gdzieś spotkałam się z określeniem „tramwaj” i obecnie przeszkadza mi takie rozwiązanie (o trójkącie nie ma tu w ogóle mowy). No i wymieniłabym w zasadzie wszystkie szafki w dolnej części na szuflady – narobiliśmy ich tyle, a okazały się mało praktyczne…

  • Magdalena Wawrzyniak

    Stara kuchnia wyglada jakby wybuchła w niej bomba totalny misz masz nie wspomne o kolorze

  • Usmiechnięta

    Ojej, tyle się wczoraj opisałam a mój komentarz znikł. A wczoraj był widoczny, szkoda 🙁

    • Oj jak to? Czytałam go przecież. Zaraz poszukam w systemie. Na mailu był. Nic nie usuwałam!

    • W systemie jest a na stronie nie. Twój komentarz: Widzę że strasznie mamy podobne kuchnie. Identyczne inspiracje:),( mam je już zapisane jakiś czas temu na pinterest), zabudowa pod sam sufit, przeszklone górne szafki. Też świadomie mam przedłużone jedno ramię trójkąta, między lodówką a zlewem (210cm). Kształt litery U. Projekt i wykonanie też będzie z ikea. Lodówkę tylko chcę oddzielnie zamrażalnik i oddzielnie chłodziarkę, tzn
      to są dwie oddzielne „lodówki”, Amica takie robi. Wtedy nie mam problemu
      że z „wielką” wystaje z zabudowy. Ale ty na pewno wcześniej ja zrobisz:).
      Kontaktów mam jak ……. W aktualny mieszkaniu mam 3 gniazdka właśnie zamontowane pod szafkami, bardzo wygodne i estetyczne rozwiązanie.
      Też lubie kuchnie zamknięte, oddzielone od salonu. Z tym że u mnie jedna ściana 330 a druga ponad 6 metrów. Więc w drugiej części kuchni planuje zrobić sobie część jadalną, z zabudowanym siedziskiem pod oknem (w kuchni mam dwa, jedno obok zlewu).
      No to teraz z nie będę mogła się doczekać kiedy pokażesz zdjęcia z realizacji 🙂 i opisu co zastosowałaś.
      PS. Skoro drewniane fronty to gdzie ten niebieski kolor, czyżby tylko w dodatkach, a może juz planujesz malowanie jej 🙂
      Fajne fronty do kuchni z Ikea można zakupić http://blog.frontosfera.pl/ Ciekawe projekty(jodełka francuska mnie wbiła w fotel:)), Nie wiem jak cenowo to wygląda.

  • Udało nam się stworzyć kuchnię marzeń, jednak nie koniecznie w budżecie 😀

    _____________
    ♥ Blog modowy daria-porcelain.pl ♥

  • Dominika

    Mimo, że lubię turkusowy kolor to stara kuchnia zupełnie mi się nie podoba. Wybór drewnianych frontów jest super, będzie naturalnie, domów, przytulnie 😉 jedyne co mnie zastanawia to ta wąska wyspa, czy będzie funkcjonalna i praktyczna? Zazwyczaj wyspy robi się takie same lub szersze od zwykłego blatu 😉

  • 4Windows.pl

    Oj z tym wyborem koloru to jest zawsze odwieczny problem 🙂