WIOSENNE PORZĄDKI: organizacja szafy z CHARLIZE MYSTERY

Tuż przed Świętami przewróciłam swój dom do góry nogami. Postanowiłam zrobić porządki w szafach. Wszystko za sprawą rozdziału pod tytułem “Idealna szafa w siedmiu krokach”, który znalazłam w książce “Nie mam się, w co ubrać”. 

O książęce Karoliny Glinieckiej, czyli popularnej blogerki CHARLIZE MYSTERY pisałam Wam ----> tutaj. Po opublikowaniu postu pojawiły się głosy, że o ile książka Mr. Vintage („Rzeczowo o modzie męskiej”) jest warta polecenia to do książki Charlize czytelniczki podchodziły z mieszanymi uczuciami. To prawda. Dla osób, które nie czytają blogów modowych blogerki modowe kojarzą się głównie z udostępnianym w sieci wywiadem Filipa Chajzera --->tutaj, czyli mówiąc najogólniej: nie mają dobrej sławy. Czy w książce jest pełno banałów? Nie sądzę. Dziś spróbuję Was o tym przekonać wykonując konkretne działania zaproponowane w książce “Nie mam się w co ubrać”. Tak się akurat składa, że przed Świętami była doskonała okazja żeby zrobić WIOSENNE PORZĄDKI. Jeśli zdziwiło Was, że przed Świętami mało publikowałam swoich zdjęć to, dlatego że miałam pełne ręce roboty robiąc WIOSENNE PORZĄDKI  w 3 szafach. Dziś pierwszy post z serii trzech.

Czytelniczki po tego typu książkach spodziewają się konkretnej wiedzy i rzeczowości. Dlatego Charlize MYSTERY  namawiając do organizacji szafy stworzyła 7 konkretnych punktów. Pokażę Wam jak idealnie na takie okazje sprawdzają się różnokolorowe pudełka od Leitz oraz mobilna bezprzewodowa drukarka Leitz Icon, którą można sterować za pomocą komórki.

IMG_0272

Punkt po punkcie staram się zmienić wnętrze mojej szafy na wiosnę. Ciekawe czy książka zaskoczy mnie jakimiś cennymi radami.

Zaczynamy od początku, czyli od całkowitego opróżnienia szafy. Nawet nie wyobrażacie sobie jakie skarby na jej dnie znalazłam. Mam w domu kilka szaf. Dziś pokażę metamorfozę tej najstarszej. Odziedziczonej po babci.Wszystko w niej jest drewniane. Gdy się ją otwiera poczuć można delikatną woń lawendy.

IMG_0311

Widząc, że czeka mnie selekcja ubrań zaopatrzyłam się w pudełka od Leitz (idąc od dołu): miętowe, białe, czarne, czarne, białe. Gama kolorystyczna produktów Leitz jest ogromna. Każdy może dobrać takie, jakie najbardziej mu pasują. Mięta z bielą czy z błękitem?LEITZ

Zaskoczyła mnie jakość tych pudełek. Są porządne, zrobione z grubego kartonu i na pewno starczą na lata. Kiedy zmieniamy garderobę sezonowo warto mieć pudełko do przechowywania, które nie rozpadnie się po miesiącu. Dotychczasowe pudełka które miałam nie wytrzymywały próby czasu. Ich największą wadą były przykrywki, które gdy ustawiało się je jadano na drugim wgniatały się i odkształcały. Tutaj przykrywki wytrzymują ciężar. Wybrałam specjalnie pudełka w różnych kolorach, żeby łatwo było je od siebie odróżnić.

IMG_0315

W organizacji szafy niezwykle pomocna okazała się drukarka do etykiet Leitz Icon o której pisałam Wam już ----> tutaj. Dzięki niej mogłam w jasny i klarowny sposób podpisać pudła. Nie mogłam się zdecydować na rodzaj czcionki. W aplikacji dedykowanej drukarce Leitz jest ich kilkadziesiąt, jeśli nie kilkaset. Wiecie, że to maleństwo drukuje 200 etykiet na minutę? Mogłam zmieniać zdanie co chwilę. Naklejki trzymają się pudełek idealnie, ale nie ma problemu żeby je zdjąć bez zniszczenia powierzchni.

DSC01117

Stworzenie własnej etykiety jest banalnie proste. Wystarczy mieć w głowie pomysł, wybrać szablon z listy, wkleić zdjęcie, rysunek lub wpisać sam tekst i w sekundę wydrukować.

WESOŁYCH ŚWIĄT(1)

Pora zapoznać się z 7 krokami do uporządkowanej szafy zaproponowanymi przez  CHARLIZE MYSTERY:

“Odzież i dodatki, jak wszystkie cenne przedmioty, wymagają prawidłowego przechowywania. Zorganizuj zatem szafę tak, by rano, gdy ubierasz się w biegu, swoje ulubione rzeczy mieć  zawsze pod ręką”

IMG_0255

Charlize pisze: ”Czy Ty również, codziennie rano, gdy próbujesz wybrać jakąś stylizację, wzdychasz i mówisz do siebie: Nie mam się w co ubrać?” Nie jesteś jedyna. Masa ubrań przytłacza. Po pierwsze część z tych ubrań nie była zakładana od roku, po drugie pewnie niektóre mają doczepione jeszcze metki a z niektórych dawno już “wyrosłaś”. I w ten sposób docieramy do pierwszego punktu selekcji.

1. TYLKO TWÓJ ROZMIAR

Po wyjęciu ubrań z szafy dokładnie je przejrzyj i odłóż na bok wszystkie te, które nie są w Twoim rozmiarze. Wszystkie te, które czekają na lepsze czasy, gdy w końcu uda Ci się zrzucić te kilka kilogramów lub są w rozmiarze “XXL”, bo akurat była wyprzedaż i nie było już “M” a przecież nadal modne są ubrania oversize. Nie oszukujmy się,  że będziemy dobrze wyglądać w za małej bluzeczce lub nie utracimy kobiecości w namiocie “XXL”.

Wiem, o czym mówię (piszę). Sama mam w szafie kilka swetrów, do których założenia może mnie przymusić tylko mróz poniżej –18 stopni. Wiem też, że na dnie mojej szafy najczęściej zalegają takie ubrania, w których podświadomie wiem, że źle wyglądam, które nie są wygodne a z drugiej strony żal mi ich wyrzucić. Takie ubrania wciąż czekają aż dam im szansę. Czekają stając się automatycznie niemodne. Na palcach jednej ręki mogę wyliczyć przypadki, kiedy taki odłożony ciuch doczekał się swojej szansy. Mogą one jednak czekać w odpowiednim pudle a nie w szafie, w której brak miejsca. W takiej szafie na pewno nie zostanie nigdy odnaleziony.

IMG_0267 

2. WSTĘPNA SELEKCJA

Mamy pudła. Pozbyliśmy się już ubrań za dużych i za małych. Teraz czas podzielić je na kategorie. Każda kategoria to oddzielna etykieta.

SONY DSC

Myślicie, że wydrukowanie i zaprojektowanie ich zajęło mi więcej niż kilka minut? Nie. Nawet zmiana kasety na inny rozmiar to czynność zajmująca minutę. Wystarczy podnieść klapkę, włożyć nową kasetę i zatrzasnąć wieczko:

SONY DSC

Wśród asortymentu jest wiele rodzajów i rozmiarów etykiet. Mogą być czerwone, żółte czy białe. Mogą być plastikowe, papierowe czy kartonowe.

WESOŁYCH ŚWIĄT(1)

 

Karolina radzi aby podzielić odzież na następujące grupy:

“ulubione, do przeróbki, trzymane z sentymentu, noszone na uroczyste okazje, do oddania”

Oczywiście każdy może sam nazwać pudła, w których chce przechowywać wyjęte z szafy rzeczy.

1

Ja podzieliłam ubrania według podobnych co Karolina kategorii:

- ulubione

- do przeróbki

- sentymentalne

- okazyjne

- do oddania

Potem wystarczyło je już tylko wydrukować na drukarce Leitz Icon i nakleić na pudełka.

U mnie ubrania do przeróbki automatycznie lądują w pudle do oddania, bo nie mam zdolności krawieckich a czasami skorzystanie z usług profesjonalnej krawcowej jest droższe niż sam ciuch. Są takie ubrania, które po prostu kocham i służą mi od lat. Takie ubrania bez wahania naprawiam, ale umówmy się nie będę reperować bluzki z sieciówki, która  i tak nie przetrwa następnego prania.

SONY DSC

SONY DSC

3. WIELKIE SORTOWANIE

Widok sterty ciuchów przytłacza. Wiem. Dlatego dobrym pomysłem zaproponowanym przez Karolinę jest zadbanie o odpowiednią oprawę całej akcji organizacji szafy:

“Co będzie Ci potrzebne na tym etapie zmagań? Worki, energetyzująca muzyka, motywacja i ktoś ze zdrowym rozsądkiem.”

Na pewno skorzystałam z rady dotyczącej energetycznej muzyki. Nawet nie wiecie jak fajne jest wyrzucanie ubrań z szafy przy dźwiękach ulubionej piosenki. Szczególnie takich, z którymi czas rozstać się na zawsze. Jestem z rodziny “przyda się”, więc moje ciuchy “do oddania” lądują w ogromnej garderobie w domu rodziców. Tam czekają na przykład na to jak “moda powróci” lub organizowana jest zbiórka odzieży dla potrzebujących. Ostatnio dzięki przechowywaniu w ten sposób ubrań mogłam śmiało przygotować dwa wory dla ofiar pożaru. Wierzę w takie akcje, ale za to nie mogę się przekonać do wrzucania odzieży do kontenerów stojących na ulicy czy wyrzucania jej do śmietnika.

Absolutnym hitem z rzeczy zapomnianych znalezionym w szafie  był strój przywieziony z Wietnamu w rozmiarze “S”, czyli z czasów, kiedy moje bioderka były jeszcze nieskalane dwoma porodami.

IMG_0261

Stara zasada mówi że, jeśli nie miałaś czegoś na sobie przez rok wyrzuć to lub oddaj. Karolina daje nawet więcej czasu na zastanowienie, bo dwa lata.

Starannie podziel ubrania według kategorii: sukienki, spódnice, bluzki, spodnie itd.

4.ZAGRAJ W KOLORY

Posegreguj ubrania kolorystycznie. Łatwiej znaleźć wtedy na przykład poszukiwaną białą bluzkę.

5. PORZĄDEK WŚRÓD WIESZAKÓW

Po pierwsze, należy pozbyć się wszystkich wieszaków, które deformują ubrania. Dobrze zaopatrzyć się w wieszaki drewniane i pozbyć się wieszaków plastikowych i metalowych.

“Najlepsze są wieszaki drewniane. Jeśli jednak nie masz pieniędzy na całkowitą wymianę, boki metalowego czy plastikowego wieszaka owiń miękkim materiałem”.

Drewniane wieszaki wcale nie są tak drogie jak można by się spodziewać po wypowiedzi Karoliny. Wystarczy zajrzeć do Ikei. Za 8 wieszaków drewnianych BUMERANG zapłacimy ok 15zł:

bumerang-wieszak__0192380_PE347081_S4

Ja w swojej starej szafie znalazłam naprawdę stare drewniane wieszaki. Za nic bym się ich nie pozbyła.

IMG_0250

Kupiłam też komplet wieszaków w Ikea.

SONY DSC

6. CO MA LEŻEĆ...

Rzeczy leżące na półkach poskładaj i poukładaj jak książki, to znaczy tak aby łatwo znaleźć ulubioną rzecz. T-shirty, bluzki, swetry, jeansy to rzeczy, które powinny leżeć.

6

7. ZNAJDŹ MIEJSCE NA DODATKI

Bieliznę podobnie jak skarpetki trzymaj w oddzielnym pojemniku. Rajstopy i pończoch trzymaj w oddzielnych woreczkach. Ja uwielbiam w szafie zapach lawendy dlatego kupiłam suszoną lawendę. Powinnam ją trzymać w woreczku z materiału, ale jak to zwykle bywa, nie znalazłam czasu, żeby się za to zabrać i uszyć woreczki do szaf. Może teraz coś z tym zrobię. Jeśli masz w szafie dobrej jakości torebki na specjalne wyjścia trzymaj je w woreczkach aby się nie kurzyły. Temat przechowywania dodatków poruszę w kolejnym odcinku WIOSENNYCH PORZĄDKÓW.

2

IMG_0256

 

IMG_0289

Mama nadzieję, że Was trochę zainspirowałam i zastanowicie się nad organizacją swojej szafy. Naprawdę można osiągnąć niesamowite efekty.

Post powstał przy współpracy z Leitz. image

Conchita Home

Nazywam się Kasia Bobocińska i od 2008 staram się dzielić tutaj moimi pasjami i zainteresowaniami. Dziękuję że odwiedził(a)eś CONCHITA HOME. Będzie mi bardzo miło jeśli podzielisz się ze mną swoją opinią w komentarzu

8 komentarzy:

  1. Piękna szafa! ArtDeco, czy mi się zdaje?

    OdpowiedzUsuń
  2. Szafa boska, miałam podobną, czterodrzwiową w moim kamienicznym mieszkaniu... ech.... to dopiero były porządki ;-)
    Super pomysł z tymi pudełkami, a drukareczka rozwaliła mnie na maxa :DDDDD czego to ludzie nie wymyślą. Faktem jest, że wygląda to wszystko bardzo estetycznie i porządnie.
    Z pudełkami mam ten sam problem, więc może skuszę się na te opisane przez Ciebie....

    Ale ja chyba jestem jedną z niewielu kobiet, które nie mówią, że nie mają się w co ubrać. Opatentowałam kilka żelaznych zestawów i nie kupuję nic ponadto. W garderobie jestem absolutną minimalistką ;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Owocnych porządków wiosennych!!!
    serdecznie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja również nie potrafie wyrzucić starych ubrań, czekają aż zrzucę te 10 kg:) Na szczęście są to tak klasyczne rzeczy (kupione często w Danii) że wiem iż nie czekają na marne.
    Moja mama (lat 70) była i osobą której na prawdę ciężko się rozstać z ubraniami, butami. I dzięki temu ja miałam super ubrania po niej :) rewelacyjne minówki z lat 70, spódniczki ołówkowe itp. Wiele osób mi się pytało gdzie je kupiłam :)Więc może moja córka za jakiś czas też będzie miała niezłą radochę chodząc w moich ubraniach:)
    Na szczęście tych ubrań nie jest dużo :)Ale natchnęłaś mnie aby trochę tego dobrodziejstwa powrzucać do pudeł.

    OdpowiedzUsuń
  5. Może gdybym miała dużą szafę, albo garderobę, te pudełka by przeszły, ale w obecnej sytuacji nie da rady. Mam dużo swetrów, a do takiego pudelka może ze 3 by wlazły. Dużo rzeczy trzymam w pudłach ale małe typu bielizna, buty. Resztę muszę mieć na widoku, bo później nie pamiętam, że dany ciuch mam. Ale pomimo, że niedawno robiłam radykalne porządki w szafkach, znalazło by się kilka rzeczy, w których nie chodziłam rok co najmniej... Ciekawa jestem jakie są dalsze propozycje porządkowe, może znajdę jakiś złoty środek :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Super post :) Dochodzę do wniosku, że moja szafa jest lepiej zorganizowana niż ja :D Z mojego doświadczenia wiem też, że jaak coś raz w pudełku (nawet najpiękniejszym) wyląduje, to raczej z niego już nie wyjdzie. Polecam wieszaki- widzimy co mamy, ubrania się nie gniotą, nie trzeba niczego w popłochu szukać i prasować. Jesli na wieszakach się nie mieśći...czas na porządki ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja też lubię pudełka, pudełeczka. Fajny i praktyczny pomysł :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że tu jesteś ♥♥♥ Każdy komentarz jest dla mnie bezcenny, bo pokazuje, że warto robić to co robię ❣