# 3 Wymień dywan na nowy: Jak wybrać dywan do salonu i 3 pytania, które należy zadać sprzedawcy zanim dokona się wyboru?

Dzięki mojemu udziałowi w kampanii Komfortu “Wymień dywan na nowy” znacząco pogłębiłam wiedzę na temat tego, czym się kierować przy wyborze dywanów, szkoda tylko, że stało się to po tym jak wybrałam dywan do salonu. W tym przypadku kierowałam się absolutnie sercem a nie rozumem. Naprawdę, nie potrafię znaleźć racjonalnych argumentów przemawiających za tym wyborem. Nie jest on ani praktyczny ani łatwy w utrzymaniu. Jest po prostu piękny. Eksperci z Komfortu służyli mi cenną radą i wsparciem. Dywan, który wybrałam nadaje się najbardziej do sypialni a nie do salonu. Ale trendy się zmieniają i widziałam już kilka takich aranżacji, gdzie dywany tego typu były w centrum pokoju dziennego.  I jeszcze ten kolor. Sama na siebie narzekam, ale marzyłam o szarym. Na przekór szarości jest niebieski!

Ciekawa jestem, co Wy sadzicie o moim całkowitym szaleństwie?

A miało być tak pięknie, szarości:

dywan

źródło1:  źródło2:

dywan4

źródło1źródło2:

O co warto zapytać doradcy wybierając dywan w sklepie internetowym?

Przede wszystkim o długość runa. To ma znaczenie a często na zdjęciu po prostu tego nie widać. Na przykład typ dywanów shaggy ma długi i gęsty włos. Jakie są więc rodzaje dywanów?

  1. dywany nisko strzyżone – mają nisko strzyżone runo o długości od 6-13mm. Są najbardziej uniwersalne.
  2. dywany „shaggy” – ma długie runo długości od 20mm wzwyż. Są miękkie, przytulne, sprężyste. Idealne do sypialni.
  3. dywany „carving” – czyli takie, które wyglądają jakby były nierówno przycięte, mają niejednolite runo, najczęściej ręczny relief (wycięcie)
  4. dywany płasko tkane - należą do nich dywany nazywane “sznurkowymi” są to “plecionki”, wykonane głównie z PP, ale też z włókien naturalnych: juta, sizal, trawa morska  czy też dywany robione ze skór

Warto też zwrócić uwagę na wagę i gęstość dywanu.

Wiecie, że im cięższy dywan tym lepiej? Związana jest ona bezpośrednio z ilością pęczków na metrze kwadratowym, materiałem, wysokością runa i grubością nitek.

Gęstość to inaczej ilość tych pęczków na 1m2. Standardowy zakres gęstości jest od 100 do 500 tysięcy/1m2.

Po trzecie, z czego jest wykonany? W dzisiejszych czasach dywany produkuje się z przeróżnych materiałów na przykład: wełna, sizal, a nawet jedwab i sztucznych (polipropylen, akryl, poliamid, wiskoza) lub mieszanek tych włókien. Warto wiedzieć, z czego jest zrobiony nasz dywan. O tym, że posiadamy dywan w 100% z wełny przypomni nam cena.

dywan3

źródło1:  źródło2:

A jakie cechy posiada dywan wełniany, że warto za niego zapłacić ciut więcej?

Są na pewno bardziej wytrzymałe i starczą nam na dłużej. Jeśli nie marzy nam się wymiana dywanu co rok można zainwestować i kupić dobrej, jakości dywan wełniany. Nie oznacza to, że dywany wykonane z innych surowców przetrwają tylko rok. Bardziej chodziło mi o to, że są ludzie, którzy lubią zmieniać często wystrój. Teraz modny jest długowłosy szary dywan a za dwa lata moda może pójść w zupełnie innym kierunku.  No oczywiście jest jak to się mówi eco-friendly, czyli przyjazny środowisku, bo w pełni naturalny lub wykonany z recyklingu. Mają jeszcze jedną ważną cechę: kiedy we wnętrzu jest za dużo wilgoci pochłaniają ją a gdy jest za suche powietrze zgromadzona wilgoć jest  oddawana do otoczenia. Należy pamiętać o tym, że dywany wełniane, pylą tylko w początkowym okresie użytkowania a to na jak długo nam starczą zależy w dużej mierze o tego w jaki sposób będziemy z nich korzystać.

Dywany wełniane i akrylowe są elastyczne i sprężyste, co ma znaczenie w przypadku stawiania na nich ciężkich mebli, bo ich runo wraca do poprzedniego kształtu.

A włókna sztuczne? Są na pewno polecane dla alergików, bo nie pochłaniają wilgoci, ale też nie są atakowane przez mole, grzyby i bakterie.

dywan1

 źródło1:  źródło2:

Tak marzyłam o szarym dywanie, dlatego postanowiła wypróbować kilka. Jeden już prawie był nasz...no, ale..

Mając na uwadze, że wybieram dywan do salonu i oddaję go we władanie małej “terrorystki” (oczywiście żartuję) powinnam kierować się nie gustem a praktycznością. Najlepiej gdyby był grafitowy i o dosyć niskim runie. Kiedy jednak na taki dywan się zdecydujemy będzie nas otaczał smutek, sam smutek. A tego przecież nie chcemy. Dywan ma być dla wszystkich i ma być piękny. Jeśli miałabym być tak praktyczna pewnie położyłabym w całym domu szarą wykładzinę, prawda?

FLOKATO, 199zł (cena promocyjna), 120x170, 100% polipropylen. Długość włosia 4 cm.

SONY DSC                       SONY DSC                       SONY DSC                       3

BOBO 2, 999zł, 160x230, 100% poliester. Długość runa 25 mm.Jest niesamowicie miękki.

SONY DSC                       45SONY DSC

SONY DSC

SUPER SWEETY, 799zł, 100% polipropylen. Długość włosia 6 cm.

Co go wyróżnia? Niezwykle ciekawa kolorystyka. To dywan typu shaggy o gęstym, polipropylenowym runie, typu micro.

SONY DSC                       SONY DSC                       SONY DSC                       SONY DSC                       SONY DSC                       1

Wszystkie te dywany są tkane metodą tuftingu.

No i na koniec dywan w 100% z wełny.

HALTU VARIO, 699zł, 120x170,  100% wełna

SONY DSC                       SONY DSC

SONY DSC                       2

Który wybrałam. Powiem Wam, że zdecydowałam się na 2. Dwa najbardziej puchate: SUPER SWEETY oraz FLOKATO. Dobrze zrobiłam? Mam mętlik w głowie.

To trzeci i ostatni wpis z cyklu: “Wymień dywan na nowy”. Dotąd ukazały się:

Wymień dywan na nowy: Jak wybrać dywan do pokoju dziecięcego?

Wymień dywan na nowy: Jak wybrać dywan do domowego biura?

Wpis napisany we współpracy ze sklepami Komfort.

Conchita Home

Nazywam się Kasia Bobocińska i od 2008 staram się dzielić tutaj moimi pasjami i zainteresowaniami. Dziękuję że odwiedził(a)eś CONCHITA HOME. Będzie mi bardzo miło jeśli podzielisz się ze mną swoją opinią w komentarzu

17 komentarzy:

  1. Conchito , wszystkie dywany które pokazałaś są ok.A może kupić oba? Praktyczny i nie praktyczny? Zamieniać co jakiś czas ? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie powinnam tak zrobić :) ale już za późno

      Usuń
    2. Wiesz , beda jeszcze wyprzedaze predzej czy pozniej ! :)

      Usuń
  2. Witam ! Jeżeli mogę doradzić - wybierz dywan najbardziej płaski tzn. tkany na płasko lub z bardzo króciutkim włosem, takie dywany łatwo utrzymać w czystości. Wszystkie kudłacze trzymają "w sobie" tony kurzu, którego można się pozbyć jedynie trzepiąc dywan na trzepaku. Wiem - są mięciutkie i przytulne ale tylko na początku. Pozdrawiam aneta

    OdpowiedzUsuń
  3. Podobają mi się takie dywany! Ale ostatnio (hm... rok temu już!), wymieniając dywan, zdecydowałam się na niepraktyczny. Każdy mi mówi, że to straszny dywan, bardzo niepraktyczny! Ludzie się nie mogą nadziwić, że mogłam taki kupić.
    A mnie on się podoba i chciałam go niemal od pierwszego wejrzenia! :-)
    Pokój bardzo zyskał, kiedy go położyliśmy!

    I przy okazji informuję, że po roku używania dywan w ogóle nie jest brudny! Nie ma "wydeptanych ścieżek", którymi straszono, a "białe nie jest szare".

    A używany jest bardzo intensywnie, bo przez ten dywan przechodzi się niemal zawsze idąc u nas z dowolnego "punktu A do punktu B"! ;-)

    Gdyby ktoś chciał go zobaczyć: jest widoczny tutaj: http://unaweblog.blogspot.com/2014/10/co-robi-blogerka-w-czasie-remontu.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak miło, że komuś jeszcze się podoba!

      Właśnie znowu wysłuchałam, że niemożliwe, żebym sama kupiła sobie coś takiego... Ech... :-)

      Usuń
  4. Mnie się strasznie podoba ostatnie wełniany, cudny:)

    OdpowiedzUsuń
  5. tylko ostatni jest ok, a ten drugi okropny, niestety kojarzy się tak kiczowato. Tyle fajnych mebli i bibelotów do aranżacji a dywan psuje efekt.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja wybralabym chyba do swojego salonu BOBO 2 , wygląda fajnie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wszystkie te dywany wyglądają fajnie, ale podzielę się swoim doświadczeniem: mam taki jak niebieski (tylko w innym odcieniu) i dziecko moje non-stop wydłubuje niteczki. I przy każdym odkurzaniu też wyłażą. Dzisiaj zdecydowałabym się na inny :) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  8. Hejka. Powiem Ci, że jesteś odważna z tymi dywanami. Ja nie namówiłabym się za żadne skarby na te puchate. Nie umiem ich utrzymać. Mam w sypialni koło łóżka taki dywank z IKEA z dłuższym włosiem ale żadkim i takim skręconym w sznureczki. Czyszczenie go jest masakryczne, bo małych okrusków nie łapie odkurzacz i za każdym razem muszę go trzepać, a czasem wydłubywać ręcznie. Więc ja podziwiam takie wybory, bo wiem że ktoś jest pracowity. Wygląd mają nieziemsko ładny i pewnie chodzi się po nich cudownie gołą stopą. Nie odbierz tego mojego posta w żadnym wypadku negatywnie. Dzielę się tylko moim osobistym zmęczeniem takim dywanem. Pozdrawiam serdeczniutko. Świetny przegląd dywanowy zrobiłaś!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też kiedyś miałam taki. Przy łóżku. Po tygodniu był czarny i nie do wyczyszczenia. To był taki dywanik przypominający skórę. Nigdy więcej. Wyrzuciłam go.

      Usuń
  9. Do salonu bardzo polecam dywany shaggy czyli tzw. włochacze. Dodadzą wnętrzu przytulności.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że tu jesteś ♥♥♥ Każdy komentarz jest dla mnie bezcenny, bo pokazuje, że warto robić to co robię ❣