Domowe biuro:moje krzesło

Domowe biuro:moje krzesło

Napisałam Wam ostatnio o moim dylemacie, co do koloru krzesła do biura. Jak widzicie mój wybór padł na kolor czarny. Nie żałuję, bo tworzywo, z jakiego wykonane jest krzesło mogłoby się łatwo zabrudzić a na białym wszystko widać. Obawiałam się go trochę. Tego, że tworzywo, z którego jest zrobione jest za delikatne żebym mogła na nim usiąść. Taki lęk jak przy siadaniu na leżak, kiedy w głowie przelatuje myśl, że ten leżak zaraz się może złożyć. Tak i ja podeszłam o tematu „z pewną taką nieśmiałością”. Wytrzymało mój ciężar. Było znacznie wyższe niż te, na którym pracowałam dotąd. Czy wygodne? Plastik jest dość twardym materiałem, dlatego przydała mi się poduszka. Kolejne zaskoczenie to to, że na zdjęciach tego nie widać, ale krzesło jest szersze w rzeczywistości niż się wydaje na zdjęciach. Zobaczymy czy ostatecznie na dłuższą metę się sprawdzi. Mogę je ocenić na 4,5 w skali od 1 do 6. Mam trochę mieszane uczucia wszak przy komputerze spędzam czasami więcej niż 8h. Czy będę w stanie spędzić je na tym krześle? Więc jak na krzesło do biura na razie wstrzymam się z oceną, ale jako ozdoba domu wygląda fantastycznie. SONY DSC                       SONY DSC                       SONY DSC                       SONY DSC                       Tą poduszką zachwycałam się podczas Targów designu i mody i z jedną wróciłam do domu. Jak widzicie wygodę i komfort pracy cenię ponad wszystko. Może trudno mi dogodzić, bo dotychczas siedziałam na miękkim “ludwiku”. Poza tym sama go tapicerowałam, co mogło dodać mu kilka plusów. Jeśli chodzi o nasz nowy czarny nabytek to na pewno duży plus mogę dać za wysokie siedzisko. Minus za brak podłokietników, ale sama wybrałam ten model zdając sobie z tego w pełni sprawę.SONY DSC                       SONY DSC                       SONY DSC                       Kiedyś zadałam pytanie w poście: Czy krzesło na kółkach może być piękne? Chciałabym odesłać Was do tego artykułu, bo napisałam tam sporo o właściwej pozycji przy pracy, czyli ergonomii pracy w biurze. Okazuje się, że mój “ludwik”, mimo że nieznośnie miękki był dla mnie za niski. Również oparcie nowego fotela jest zdecydowanie korzystniejsze dla kręgosłupa. Musze się po porostu przyzwyczaić, że nie jest już tak miękko. Poza tym polubiłam moje nowe krzesło, bo nico odświeżyło klimat w domu. KRZESŁO SPIKE WOOD: Cutomform PODUSZKA: Monkey Mashine

Udostępnij

  • dobry wybór, jeśli chodzi o kolor, o tak!
    co do wygody, no to już musisz sama wypróbować i zobaczysz.

    • Dziś odstawiłam ludwika i cały dzień wypróbowuje 🙂

  • Ali

    Jest fajne, a podłokietniki przeszkadzałyby Ci przysunąć się do biurka.
    Ale czy nie miał być biały ? , mnie podoba się bardzo czarny, pozdrawiam

  • Świetne to krzesło!!!!
    miłego długiego weekendu kochana

  • wpisało się wizualnie idealnie :)))pozdrowionka 🙂

  • Krzesełko odjechane – designersko cudne. Mam nadzieję że się sprawdzi
    Pozdrawiam

  • Zdecydowanie krzesło wygląda bosko i stanowi piękną ozdobę wnętrza. Też takie chcę!;))) Buziaki:)

  • krzesło prezentuje się pięknie. napisz jak się siedzi. ja mając na uwadze dłuższą pracę zamówiłam podobne w szarym kolorze z miękkim obiciem. jeszcze z miesiąc poczekam aż dojdzie, ale napewno się pochwalę.

  • krzesło bardzo mi się podoba i sama planuje zakup podobnego modelu 🙂 koniecznie daj znać czy się sprawdza przy dłuższym siedzeniu przy biurku..

  • Nie wiem, czy krzesło jest wygodne, ale z całą pewnością wygląda rewelacyjnie.

  • Krzesło wygląda świetnie!
    Pozdrawiam

  • Bardzo ciekawe, z pewnością wyróżniające się krzesło tylko w pełni podzielam Twoje obawy odnośnie wygody na dłuższą metę, jak Twoje ciało będzie się czuło po tygodniu 8-10 godzinnych sesji przy komputerze – daj nam koniecznie znać!

  • Bardzo bardzo ładnie! 🙂 Napisz proszę skąd to biurko….?