Montaż kuchni cz.I

Pierwszy dzień pracy za nami. Na razie powieszone i ustawione zostały wszystkie szafki. W blatach wycięte otwory na zlew i płytę gazową oraz zawieszony i podłączony okap. Już po prostu nie mogę doczekać się efektu końcowego :)

DSC04099

Tutaj pan Rysiek wygina się i nagina żeby ładnie wyciąć otwory pod zlew i płytę.

DSC04101

DSC04102

DSC04103Wszyscy się bardzo śpieszymy żebym mogła w niedzielę wielkanocną wypić herbatkę we własnej kuchni. Na więcej niestety liczyć nie mogę bo lodówka będzie dopiero po świętach.  Dziś wpis na szybko bo pan Rysiek już robi a ja uwielbiam zamęczać go pytaniami: “co robi?” oraz obfotografowywać. Śmieje się pod nosem, ale też wczoraj mi powiedział : “Wie Pani co? Ja się tak śmieje, ale mam koleżankę, która zajmuje się montażem kuchni, świetnie sobie radzi i wie pani co? ona jest chyba lepsza niż ja w tej robocie :)”. Miło mi się zrobiło, że potrafił się do tego przyznać. Pozdrawiam i napiszę co i jak z kuchnia. c.d.n

Conchita Home

Nazywam się Kasia Bobocińska i od 2008 staram się dzielić tutaj moimi pasjami i zainteresowaniami. Dziękuję że odwiedził(a)eś CONCHITA HOME. Będzie mi bardzo miło jeśli podzielisz się ze mną swoją opinią w komentarzu

5 komentarzy:

  1. Trzymam mocno kciuki za efekt końcowy i oby się udało na Święta.
    Życzę zdrowych, pogodnych Świąt w rodzinnej atmosferze. Dużo wypoczynku i radości!

    OdpowiedzUsuń
  2. Zdrowych i rodzinnych Świąt
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Ślicznie dziękuję, pozdrawiam i oczywiście życzę Wszystkim Wesołych Świąt Wielkanocnych, pełnych miłości spędzonych w rodzinnym gronie. Wesołego Alleluja!

    OdpowiedzUsuń
  4. A kogo obchodzi, że jakaś nadziana paniusia robi sobie kuchnię w ikea?
    Nie macie ludzie o czym pisać..

    OdpowiedzUsuń
  5. Może tych, którzy wiedzą i ile czasu i pracy kosztowało mnie żeby ta kuchnię mieć. Nie zastanawia Cię dlaczego meble kuchenne, które zostały kupione ponad pół roku temu trafiły na swoje miejsce dopiero teraz? Może dlatego że właśnie nie jestem nadziana...Cóż, każdy ma prawo wyrażać swoje emocje a ja ogromnie się cieszę że mam już kuchnię złożoną i chciałam podzielić się swoją radością z innymi....a że komuś się to nie podoba to trudno...o gustach się nie dyskutuje...:) Pozdrawiam świątecznie

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że tu jesteś ♥♥♥ Każdy komentarz jest dla mnie bezcenny, bo pokazuje, że warto robić to co robię ❣