Reklama

by Kasia Bobocińska

Są wszędzie. Nie da się ich uniknąć. Niektóre zdjęcia wykorzystane w reklamach zastąpią niepotrzebne słowa. Ostatnio podziwiam te znalezione w obcojęzycznej prasie. Ta szczególnie utkwiła mi w pamięci. Za pomocą prostego obrazu utwierdziła mnie w przekonaniu, że do kuchni przyda mi się bateria z mieszaczem.

W anglojęzycznych magazynach wnętrzarskich znalazłam fajną kampanię reklamową. Firma Armstrong wykorzystała w swoich reklamach ikony amerykańskiego kina, świata mustyki i nie tylko. Miło się na to patrzy. Źródło: armstrong Katharine Hepburn armstrong 4

  Judy Garland

Louis Armstrong

Gilda Radner

Dean Martin

James Dean

Marlon Brando

Lucille Ball

A oto moje motto: “A good home must be made, not bought”. Myślę, że niejedna z Was mogłaby się pod nią podpisać.

No i ostatnia reklama zaczerpnięta z prasy. Tym razem firmy Kohler. Przykuwa wzrok.

W ostatnim wrześniowym wydaniu „Country Living” znalazłam fajny przepis na poduszkę. Wykorzystując starą (lub nową) koszulę można zrobić fajną dekorację. Przepis można znaleźć tutaj.

Related Posts

3 komentarze

byziak 7 września 2009 - 07:38

Reklamy fajne ale motto to jest to!
Wiesz, widząc powoli na to co się "rodzi w bólach" w naszym mieszkaniu – jak tak patrzą na pracę rąk własnych to muszą przyznać, że może i czasem nie równo, może nie do końca "fachowo" ale i tak duma rozpiera… To zupełnie inaczej niż jak bym kupiła takiego "gotowca". Człowiek od razu czuje są emocjonalnie związany z miejscem.

Reply
CONCHITA 7 września 2009 - 18:25

Oj, tak… ile własnej pracy, potu i łez … aby marzenie się ziściło. Co racja to racja, te rzeczy wykonane samodzielnie mimo że nie do końca "fachowe" podobają mi się najbardziej 🙂 Pozdrawiam…nadajemy na tej samej fali 🙂

Reply
byziak 8 września 2009 - 12:54

No właśnie – a pro po remontu to jak tam Wasze podłogi??

Reply

Leave a Comment