CZAS NA RELAKS – ULUBIONE SERIALE NASZEJ RODZINKI

CZAS NA RELAKS - ULUBIONE SERIALE NASZEJ RODZINKI

Skoro mamy dziś piątek, to czas na relaks. Dziś opowiem Wam o naszych ulubionych serialach, jakie oglądamy wspólnie (ja z mężem) lub osobno. Dziś rano zapytałam każdego z naszej rodzinki o jego 5 ulubionych seriali, choć w przypadku dzieci mogłabym nawet tego nie robić, bo doskonale wiem, kiedy nie mogę ich odciągnąć od telewizora, bo błagają “mamo, jeszcze jeden odcinek”. Nie będę ukrywać, że dzieci nie oglądają telewizji. Robią to, ale w ściśle określonych porach! Po obiedzie lub obiadokolacji mają swoją godzinę przed telewizorem na ulubiony serial, lub przed weekendem film. Nie jestem i nigdy nie będę konserwatywną matką, która wychowuje dzieci bez telewizora i słodyczy. Sama pamiętam, co w dzieciństwie sprawiało mi największą frajdę i nie chcę tego odmawiać moim dzieciom. A “Wieczorynka” o 19 była tym na co się czekało. Dlatego o 19 dzieci mają swoją godzinę oglądania telewizji. Nie jest to telewizja naziemna czy satelitarna, bo nie mamy tu jeszcze anteny i na razie nic nie robimy w kierunku tego, żeby ją mieć. Telewizor podłączony do internetu w zupełności mi wystarcza! Co więcej, przez pół roku obywaliśmy się bez telewizora i dopiero w dzień przed Wigilią przybył nasz nowy Philips LED Android 4K UHD model 55PUS7303/12! Nasza aktywność skupia się tylko na HBO, Netflixie oraz Showmax. Nie mamy czasu na oglądanie reklam i odkąd pojawiły się one jeszcze w starym mieszkaniu, zorientowaliśmy się, że w zasadzie w ogóle nie korzystamy w “tradycyjnej telewizji”. A co oglądamy?

Tak jak napisałam Wam we wpisie “Zimowa odsłona salonu” nasz nowy telewizor Philips 55PUS7303 okazał się naszym długo wyczekiwanym prezentem Świątecznym. Wcześniej nie chcąc przywozić ze starego mieszkania naszego starego, grubego, ciężkiego telewizora oglądaliśmy wszystkie seriale na ekranie komputera. Jaka to była różnica, kiedy w pierwszy wieczór przed Świętami, odpoczywaliśmy po szaleństwach w kuchni przed nowym 55 calowym telewizorem.

Seriale, które oglądamy pochodzą głównie na Natflix, któremu dedykowany jest oddzielny klawisz na pilocie. Co ciekawe, na drugiej stronie pilota mamy klawiaturę, dzięki której szybko możemy wpisać to, czego szukamy, na przykład na Youtube, choć muszę przyznać, że znacznie korzystniejsze i szybsze jest korzystanie z Asystent Google, w którym poruszać się możemy za sprawą poleceń głosowych.

Jednak największym hitem w naszym nowym telewizorze jest system Ambilight. Po obu stronach telewizora umieszczone są inteligentne diody LED, dzięki którym na ścianie wokół telewizora mamy aurę kolorów. To oprócz tego, że zwielokrotniania przyjemności odbioru telewizora, stanowi także dodatkową dekorację salonu. Dzięki Ambilight ma się wrażenie, jakby nie był to telewizor a kino domowe. Nie można też nie wspomnieć o ogromnej poprawie jakości obrazu pomiędzy naszym starym telewizorem a nowym. Wreszcie możemy oglądać ulubione seriale Netfilxa w jakości 4K.

ULUBIONE SERIALE

Jaką rozrywkę lubimy?

Mąż i jego seriale

Zacznijmy od mojego męża. Jak widać na załączonym obrazku lubi seriale mocne, z wyrazistą fabułą, czasem historyczne.

Gra o tron

Długo nie potrafił mnie zarazić Grą o tron i razem obejrzeliśmy ja znacznie później niż miała miejsce premiera. Nadal nie jestem jej wierną fanką, ale z przyjemnością obejrzę następny sezon, który startuje 15 kwietnia.

Wikingowie

Wikingów też nie oglądaliśmy razem od początku. Byłam zniesmaczona niektórymi scenami, ich brutalnością. W końcu z czasem się wkręciłam. Głownie za sprawą postaci Ragnara Lothbroka. Kiedy mój ulubiony bohater zginął tragicznie, serial przestał nam się podobać. Kiepsko wypadły drugoplanowe postaci przesunięte przez scenarzystów na pierwszy plan. Pamiętam jak czekaliśmy na każdy kolejny odcinek Wikingów (3 pierwsze sezony) a koniec końców nie dokończyliśmy nawet ostatniego sezonu.

Rzym

To ostatnie odkrycie mojego męża, choć serial stary jest jak świat (2005). Choć bardzo się starał nie udało mu się mnie wciągnąć w jego oglądanie. Dlaczego? Może dlatego, że teraz w ciąży chodzę spać znacznie wcześniej i unikam wszystkiego, co mogłoby mnie przestraszyć, zniesmaczyć. Unikam silnych emocji. Jednak z tego co udało mi się podejrzeć, serial jest na poziomie, fabuła świetna, wartka akcja i nie brakuje w nim emocji.

Spartacus

A sokoro mówimy o serialach historycznych i o tym, jak mąż wciąga mnie w oglądanie seriali, po które sama bym nie sięgnęła, to zdecydowanie moim faworytem był Spartacus. Znienawidzony po kilku pierwszych odcinkach, powoli zyskiwał moją sympatię, głównie dzięki charyzmatycznej roli tytułowego Spartacusa oraz Kriksos (mojego ulubieńca zagranego fenomenalnie przez Manu Bennetta).Co ciekawe po pierwszym sezonie twórcy filmu musieli zmienić aktora grającego główną rolę, gdyż Andy Whitfield, tytułowy Spartacus przegrał walkę z chorobą i zmarł w wyniku chłoniaka. Szkoda, bo jego gra podobała mi się znacznie bardziej niż jego następcy. Nadal pamiętam ten serial. Był naprawdę dobry.

The Expanse

I na koniec serial, który mąż po prostu kazał mi wymienić. To zdecydowanie jego serial, ja się nie wkręciłam. Mąż mówi, że to naprawdę dobry serial Sci-Fi ze świetną fabułą, opartą na noweli “Przebudzenie Lewiatana”, dobrymi efektami specjalnymi, oraz wyrazistymi postaciami.

Dzieciaki i ich seriale

Jak widzicie po ich wyborach sprawa jest nieco monotematyczna. Moje dzieci pokochały superbohaterów i lego! I nie wiem czy młodszy synek miał taki wpływ na starszą siostrę, ale oboje głośno krzyczą, ze najbardziej lubią lego Ninjago, Lego City oraz superbohaterów – Lego Avengers. W każdym z tych seriali jest jakaś dziewczyna (no może najmniej w lego city, ale tam są za to zwierzęta, które kocha Lusia). W przypadku Lego Ninjago mamy piękną Nya, którą Lusia zażyczyła sobie na Święta w postaci ludzika Lego, a w świecie superbohaterów moja córka kibicuje oczywiście Wonder Woman.

Dalej, Diego!

Oprócz świata lego dzieciaki są żywo zainteresowane światem przyrodniczym. Moja córka uwielbia “Nelę małą reporterkę” i z zapałem kolekcjonuje wszystkie jej książki. Może dlatego bajka Dalej, Diego! tak im się spodobała. Diego Marquez, to ośmioletni podróżnik oraz wielki miłośnik zwierząt. W każdym odcinku Diego ratuje z opresji jakieś zwierzątko, a dzieciaki poznają całkiem sporą liczbę słówek w języku angielskim. Kiedyś, jak były mniejsze poznawały świat z Dorą, ale teraz Diego to ich numer 1.

Mustang duch wolności

To chyba jedyny serial w zestawieniu, który bardzo podobał się mojej córeczce, ale synkowi trochę mniej. Wzruszające przygody Mustanga z dzikiej doliny chyba na zawsze trafiły do top seriali mojej córki. Po tych wszystkich silnych emocjach w serialach o superbohaterach przyda się jej odrobina wzruszeń.

A co ja lubię?

Sama siebie zaskoczyłam! Serio! Uważałam się za romantyczkę a jedyne co przychodzi mi do głowy, jeśli myślę o ulubionych serialach to horror, dramat, Sci-Fi. To chyba zasługa męża. Z ulubionych dziewczyńskich seriali mogę wymienić zaledwie jeden. Oj chyba muszę coś zmienić, więc liczę na Waszą pomoc. Może Wy polecicie mi jakieś piękne seriale?

Gdy pomyślę dobry serial, trzymający w napięciu z dobrą fabułą, to od razu do głowy przychodzą mi dwie produkcje Netfixa: The Dark i Stranger Things. Teraz kiedy jestem w ciąży, pewnie bym już ich nie obejrzała, za bardzo bym się bała, ale wtedy, kiedy miały one swoją premierę, pochłaniałam je bez litości! Najgorszej jest to, że cały serial dostępny jest od razu! I podobnie jak produkcję HBO: Ślepnąc od świateł, potrafię taki serial obejrzeć w jeden dzień. I tak właśnie było z historią “Kubusia”. Najpierw serial obejrzał mój mąż, delektując się każdym odcinkiem i opowiadając mi później w sypialni, jak dobry jest to serial, żebym w końcu po kilku dniach usiadła do niego i obejrzała go w 8h. Z tak zwanych dziewczyńskich seriali bardzo polubiłam The bold type, czyli w polskim tłumaczeniu Showmax “Dziewczyny nad wyraz”. To dla tego i tylko dla tego serialu (no może jeszcze kilku polskich komedii romantycznych) zarejestrowałam się na  Showmax. Serialem wszech czasów dla mnie są oczywiście “Przyjaciele”! Jak to jest, że możemy go oglądać ciągle i ciągle od nowa i wciąż nas śmieszy?

A Wy jakie seriale możecie mi polecić? Może znajdę coś wyjątkowego dla siebie? Myślę, że co jakiś czas będę wpadać do Was z fajnymi serialami, filmami, książkami? Co myślicie? Warto się wzajemnie inspirować!

Udostępnij