Tablica narzędziowa na drzwiach

by Kasia Bobocińska

To projekt, o którym marzyłam od dawna! Odkąd dziadek posadził mnie na kolanach, w swoim prowizorycznym warsztacie zegarmistrzowskim, odkąd zrobiłam pierwszy remont, zawsze marzyłam, że kiedyś będę mieć tablicę narzędziową z prawdziwego zdarzenia! Dwa lata temu mój mąż zrobił porządek w warsztacie, nieco go odświeżył i pomalował resztkami farb. Jednak, oprócz nowych kolorów, ogarnięcia lekko nieładu w warsztacie nie zmieniło się nic. Z roku na rok przybywało szpargałów, a po dwóch latach wyglądał on tak samo, jak przed remontem. Postanowiłam zrobić swój remont i zabrać nie tylko o wgląd, ale także o organizację przestrzeni. I dziś chce pokazać Wam pierwszy etap zmiany warsztatu w pracownię. Wykorzystam drzwi warsztatowe do stworzenia tablicy narzędziowej.

Przed metamorfozą

Tak wyglądały drzwi w warsztacie przed metamorfozą. Całkiem nieźle, w porównaniu z tym co było wcześniej.

tablica narzędziowa

Zostały one odświeżona przez mojego męża i cała przestrzeń prezentował się schludnie, oczywiście gdy nie została zastawiona masą szpargałów, jak to było wcześniej. 

tablica narzędziowa

Ponieważ ostatnio maż korzystał z resztek farby, która ostatecznie się skończyła a ja chciałam dorobić do dziwi półki, nie pozostało mi nic innego jak ponownie przemalować drzwi. Wybrałam prześliczny, nieoczywisty  kolor błękitu fryzyjskiego, który pasował tu wręcz doskonale. 

Farba silnie kryjąca

Do pomalowania drzwi użyłam Farby silnie kryjącej Remmers! Bardzo mi się spodobał ten odcień tego błękitu i na pewno postaram sie go użyć jeszcze przy jakiejś metamorfozie. W naturze prezentuje się jeszcze lepiej niż na zdjęciach. To obok przepięknej czerwieni (czerwień szwedzka) drugi mój ulubiony kolor spośród palety barw Remmers. 

tablica narzędziowa

Farbę silnie kryjąca używam już nie pierwszy raz w moich metamorfozach. Ma wiele zalet: jest bezwonna, szybko schnie a narzędzia myjemy za pomocą wody. Początkowo myślałam, że skoro farba nazywa się silnie kryjąca, to będzie ciężka w użytkowaniu jak farby olejno ftalowe, z których ostatnio zupełnie zrezygnowała. Czuję wewnętrzny opór przed ciężki nieprzyjemnym zapachem, długim czasem schnięcia i tym, że narzędzia wolę wyrzucić niż czyścić w rozpuszczalnikach.  Oczywiście są momenty, gdy taka farba jest niezastąpiona, a we wszystkich innych wolę używać lekkiej i wydajnej farby silnie kryjącej. 

tablica narzędziowa

Do pełnego krycia wystarczyły dwie warstwy farby silnie kryjącej. 

Do pomalowania dwukrotnie drzwi i wszystkich półek, zużyłam dwie trzecie opakowania. Lekka konsystencja i super krycie sprawia, że farba jest bardzo wydajna. Do stworzenia ściany użyłam półek z płyty meblowej. Najpierw je umyłam i odtłuściłam a następnie pomalowałam dwoma warstwami farby.

Tablica narzędziowa

A tak wygląda moja wymarzona tablica narzędziowa po zamontowaniu wszystkich elementów. Najbardziej cieszy mnie porządek i dostępność wszystkich narzędzi. Z kawałków starej deski podłogowej zrobiłam jeszcze organizer na narzędzia, dzięki czemu w bardzo wygodny sposób mogę po nie sięgać. Tablicę uzupełniłam jeszcze białym panelem do wieszania mniejszych narzędzi. Kiedyś wisiał on w nasze pralni –> PROJEKT LAUNDRY ROOM i szczerze powiedziawszy żal mi go było wyrzucić.

Także deski na półki są z recyklingu. To stare elementy regału z pokoju mojej córki Lusi. Jak dobrze, że mamy miejsce do przechowywania w garażu, dzięki czemu mogliśmy je przechować właśnie z myślą o użyciu ich w warsztacie. —> REGAŁ W POKOJU LUSI 

Zastanawiacie się skąd tyle narzędzi Ryobi w naszej pracowni? Kilka lat temu maiłam okazję być ambasadorka marki i robić z nimi kilka projektów, dzięki czemu mam ich narzędzia i sporo akumulatorów. Dlatego teraz, gdy kupuję narzędzia sięgam właśnie po sprzęt tej marki, gdyż kilka sprawnych naładowanych akumulatorów, potrafi bardzo ułatwić prace podczas remontu.  I tak od ambasadora przeszłam do wiernego klienta 😉

Jak Wam się podoba pierwszy element w naszej pracowni? Jeszcze sporo pracy przed nami, ale chcę maksymalnie wykorzystać możliwości tej przestrzeni. 

Zapraszam do zapisania na mój newsletter!

Możesz obrać za darmo:

Post powstał przy współpracy z marką Remmers

Related Posts

Leave a Comment