Odkurzacz warsztatowy Ryobi moja opinia po pierwszych projektach

by Kasia Bobocińska

Dziś chciałabym wam opowiedzieć o moim nowym nabytku warsztatowym. Chodzi o odkurzacz warsztatowy RYOBI, który naprawdę poprawił komfort mojej pracy przy projektach DIY i drobnych remontach w domu. To model do pracy na mokro i sucho:  RYOBI RV1811 o pojemności 11 litrów, wyposażony w dwa poziomy ssania oraz możliwość wciągania wody.

Największą zaletą tego sprzętu jest dla mnie mobilność. To odkurzacz akumulatorowy, więc nie ciągnie się za nim żaden kabel. Przy pracy w różnych pomieszczeniach czy podczas szlifowania schodów, podłóg albo mebli ma to ogromne znaczenie. Ponieważ mam już kilka akumulatorów RYOBI, mogę spokojnie pracować praktycznie bez przerwy, jeden akumulator się ładuje, drugi działa.

Dlaczego zdecydowałam się na odkurzacz warsztatowy

Mieszkam w starym domu, który remontuję etapami. Nie ma możliwości zrobienia jednego dużego remontu i wyprowadzenia się na ten czas, więc wszystkie zmiany robię stopniowo. A to oznacza sporo szlifowania, pyłu i ciągłego sprzątania.

Do tej pory próbowałam radzić sobie zwykłym domowym odkurzaczem, ale było to bardzo niewygodne. Rura nie pasowała do szlifierki, trzeba było kombinować z taśmą klejącą, a efekt i tak był średni. Pył roznosił się po całym domu, osadzał na meblach, książkach i lustrach, a późniejsze sprzątanie zajmowało mnóstwo czasu.

Dlatego zależało mi na sprzęcie, który:

  • będzie mobilny,
  • poradzi sobie z pyłem po szlifowaniu,
  • sprawdzi się zarówno w warsztacie, jak i w domu,
  • będzie kompatybilny z elektronarzędziami.

Pierwsze wrażenia i użytkowanie

Muszę przyznać, że od pierwszego użycia ten odkurzacz bardzo pozytywnie mnie zaskoczył. Jest lekki, poręczny i wygodny do przenoszenia. To właściwie niewielka skrzynka, którą mogę zabrać wszędzie tam, gdzie aktualnie pracuję.

Odkurzacz posiada dwa tryby pracy:

  • lżejszy,
  • mocniejszy.

I szczerze? Przy moich projektach już ten słabszy tryb w zupełności wystarcza. Bez problemu wciąga pył ze szlifowania drewna czy innych materiałów. Mocniejszego trybu używałam głównie testowo, ale dobrze wiedzieć, że jest dostępny przy cięższych pracach.

Dużym plusem jest też to, że sprzęt nie jest przesadnie głośny. Przy dłuższej pracy naprawdę robi to różnicę.

Jak sprawdza się podczas pracy DIY

Najczęściej korzystam z niego podczas szlifowania mebli i elementów drewnianych. Ostatnio używałam go między innymi przy projekcie stołka oraz konsoli i tutaj sprawdził się świetnie.

Najważniejsze jest dla mnie to, że:

  • pył nie unosi się po całym domu,
  • wszystko jest dobrze dopasowane do elektronarzędzi,
  • nie trzeba kombinować z przejściówkami i taśmą,
  • sprzątanie po pracy zajmuje dosłownie chwilę.

Dodatkowo zamówiłam zestaw akcesoriów do sprzątania samochodu i innych powierzchni. Fajnie, że można rozbudować ten sprzęt o kolejne końcówki.

Wąż i kompatybilność z elektronarzędziami

Warto też zwrócić uwagę na samą rurę odkurzacza, bo to jeden z tych elementów, które w praktyce robią ogromną różnicę podczas pracy. Z jednej strony zajmuje mało miejsca, a z drugiej jest bardzo rozciągliwa i obrotowa, dzięki czemu można swobodnie manewrować podczas szlifowania czy sprzątania.

To naprawdę wygodne, bo nie trzeba cały czas przestawiać odkurzacza i stawiać go bardzo blisko miejsca pracy. Rura dobrze pracuje razem z narzędziem i nie przeszkadza podczas działania.

Bardzo fajnym dodatkiem są też gumowe końcówki i adaptery do elektronarzędzi. Jedną zakłada się na rurę odkurzacza, a drugą dopasowuje do konkretnego sprzętu. Dzięki temu można podłączyć odkurzacz nie tylko do narzędzi RYOBI, ale również do urządzeń innych marek.

Ja testowałam go głównie ze szlifierką i tutaj wszystko pasowało praktycznie od razu, bez kombinowania i przejściówek. Ale już widzę, że przy innych sprzętach — na przykład pile stołowej — ta elastyczna gumowa końcówka będzie ogromnym ułatwieniem.

To właśnie są takie detale, które sprawiają, że sprzęt jest po prostu wygodny w codziennym użytkowaniu i naprawdę ułatwia pracę przy projektach DIY.

Funkcja pracy na mokro

Choć raczej nie planuję regularnie używać go do wciągania wody, to oczywiście musiałam sprawdzić tę funkcję. Testowałam ją i działa bez problemu. Wszystko jest szczelne, odkurzacz posiada odpowiednie filtry i całość sprawia wrażenie naprawdę dobrze przemyślanej.

Moja opinia po pierwszych projektach

Po pierwszych tygodniach użytkowania mogę powiedzieć jedno — to sprzęt, którego naprawdę używam przy każdym projekcie. Nie jest to gadżet, który stoi w warsztacie i kurzy się na półce.

Największe zalety:

  • mobilność,
  • brak kabla,
  • dobra moc ssania,
  • wygoda pracy przy szlifowaniu,
  • kompatybilność z systemem akumulatorów RYOBI ONE+,
  • szybkie sprzątanie po pracy.

Dla mnie to był bardzo dobry zakup i coś, o czym myślałam od dawna. Jeśli robicie projekty DIY, remontujecie dom albo po prostu macie warsztat, taki odkurzacz naprawdę potrafi ułatwić życie.

Promocje remontowe w RYOBI

Jeśli jesteście właśnie w trakcie remontu albo dopiero planujecie większe zmiany w domu czy warsztacie, to warto też zajrzeć na www.ryobi.pl, bo aktualnie trwa tam promocja na sprzęty przydatne podczas remontów.

Rabaty sięgają nawet do 45% i można znaleźć naprawdę sporo przydatnych urządzeń — między innymi:

  • pilarki,
  • wyrzynarki,
  • lampy warsztatowe,
  • pistolety do kleju,
  • kompresory,
  • wiertarki udarowe,
  • oraz wiele innych narzędzi do pracy i majsterkowania.

To fajna opcja szczególnie dla osób, które kompletują swój warsztat albo planują większy remont i chcą od razu dobrać sprzęt z jednego systemu akumulatorowego.

Related Posts