DIY: Mój filodendron

by Kasia Bobocińska
Dziś miałam wam prezentować projekt końcowy kuchni? I co? Jeśli od Ciebie coś nie zależy, to nie zakładaj, że wszystko się uda. Nie udało się, wciąż czekam na zdjęcia. Jak tylko je dostanę na pewno zakończę ten projekt. Dziś chciałbym Wam pokazać coś co planowałam powiesić w kuchni, ale najzwyczajniej w świecie się nie wyrobiłam. Szafka kuchenna, etykiety na przyprawy zajęły mi znacznie więcej czasu niż planowałam. Dlatego teraz w ramach relaksu usiadłam sobie do malowania farbami.

A czemu potrzebuję relaksu? Bo wystartowałam w Blog Roku.
Zagłosujecie na mnie? Każdy głos jest na wagę złota, bo można zagłosować tylko raz (z jednego numeru tylko jeden sms). Wiem, wiem, że pewnie na co dzień unikacie takich konkursów, ale czy dla mnie zrobicie wyjątek? 
                                           Bardzo Was potrzebuję!
                                                                 Bez Was nic się nie uda!

Jak narysować taki obrazek? To proste.
Potrzebne będą:
– farby – akwarele,
– papier do malowania akwarelami (kiedyś rysowałam na zwykłym bloku technicznym, ale ten papier daje więcej możliwości)
– jakiś wzór do odwzorowania.
Ja nie jestem artystką, dlatego rysowałam patrząc na zdjęcie. Wpiszcie w wyszukiwarkę „filodendron” i zobaczcie ile inspiracji się pojawi.
Najpierw naszkicowałam mój kwiatek ołówkiem a później zabrałam się do malowania. 

Zobaczcie krótki filmik, który nagrałam podczas malowania. Zapraszam też do subskrybowania mojego kanału DIY na YT:

 A tak mój obrazek prezentuje się w salonie:

A tak w kuchni:

I jak? Może być? Zainwestujcie w farby i malujcie. To proste.

Related Posts