Drzewo w domu – niesamowite przykłady związku człowieka z naturą

Drzewo w domu - niesamowite przykłady związku człowieka z naturą

Pewne niesamowite zdjęcie i historia usłyszana podczas zajęć z Architektury krajobrazu na Warszawskiem ASP sprawiły, że powstał pomysł na post. Od października spełniam swoje marzenia, będąc studentką wydziału Architektury wnętrz.Obiecuję, że niedługo opowiem Wam o tym, jak to jest wrócić na studia po latach, a uwierzcie mi jest co opowiadać. Zdarzyło mi już opuścić zajęcia z malarstwa, bo moja duma została urażona lub użyć innych niecenzuralnych słów, gdy zabrakło dla mnie miejsca w pracowni komputerowej. Oczywiście, to tylko drobne incydenty niemające wpływu na moją ocenę studiów całościowo. Największą ich wartością jest „otwieranie mnie” na sztukę, na nieznane mi wcześniej techniki malarskie oraz na nowe zagadnienia niezwykle przydatne w procesie aranżacji wnętrz. Dziś zapraszam Was na sporą dawkę inspiracji z kilkusetletnim drzewkiem w roli głównej. Ciekawi?

To zdjęcie sprawiło, że z uwagą zaczęłam chłonąć każde słówko na wykładzie z Architektury krajobrazu.

Photo: alibaba.com

Wywołało ono największą dyskusję podczas zajęć. Zostało opisane jako 400-500-letnie drzewko oliwne, którego koszt nasadzenia oszacowany został na wartość średniej klasy samochodu. Gdyby ktoś chciał wydać takie pieniążki na posadzenie drzewa, które przecież mogłoby się nie przyjąć, to w grę wchodziłoby ubezpieczenie całej inwestycji. Pewien niemiecki inwestor podczas równie kosztownej inwestycji zażyczył sobie nawet pięcio letniej gwarancji. Jedak całe otoczenie tego drzewka nie pasowało mi do poziomu i skali tego przedsięwzięcia.

Zastanawiałam się kogo stać na taką inwestycję. Centrum handlowe? Po nitce do kłębka dotarłam do preducenta sztucznych drzewek za tysiąc dolarów. Jest różnica, prawda? A swoją drogą to nie była oliwka, bo stare drzewo oliwne wygląda tak:

Olivo secolare - secular olive tree

Zdecydowanie częściej można zobaczyć takie inwestycje w przestrzeniach publicznych. Takie drzewko, odpowiednio wyeksponowane robi ogromne wrażenie, dlatego często wykorzystywane jest w przestrzeniach komercyjnych, jak na przykład to wnętrze restauracji poniżej:

Kook Osteria & Pizzeria

Image source: noses.it via demilked

Ten post zaczęłam już pisać na zajęciach. Wiedziałam, że muszę się z Wami podzielić tymi niesamowitymi inspiracjami. W naszym starym domu mamy ogród zimowy i raczej nie planuję w nim sadzić drzewa, bo za dużo mamy ich wokoło. Jeśli myślę o tej werandce, do głowy przychodzą mi raczej tradycyjne rozwiązania. Natomiast niesamowicie zainspirowały mnie te zdjęcia. Ogrodów przydomowych, zimowych ogrodów, zamykanych tarasów, gdzie głównym bohaterem jest drzewo.

Czasami architekt projektujący dom, zamiast traktować drzewa rosnące na działce jako przeszkodę dla inwestycji, „pochyli się nad tematem” i tak zaprojektuje bryłę domu, że staną się one jego integralną częścią.

 

Gwatemala, Santa Rosalia

Zaprojektowany przez Gwatemalską pracownię architektoniczną  Paz ArquitecturaCasa Corallo w Santa Rosalia dom zrobił na mnie ogromne wrażenie.

Architect: Alejandro Paz – Paz Arquitectura w Guatemala City.

Photo: Pazarquitectura via design-milk.com

I kolejny niesamowity przykład drzewa rosnącego w centralnej części domu. Oczywiście taka dziura w dachu nie sprawdziłaby się w naszym klimacie. Jednak taka dekoracja skłania do refleksji i naprawdę robi ogromne wrażenie.

Casa Vogue

Architekt: Alessandro Sartore

Photo: via casavogue.globo.com

Jeśli sadzenie drzewa w domu to trochę dla nas za dużo, to zawsze możemy pomyśleć o tarasie:

Lakeview Residence

Image source: Patrick Wong via demilked

Oczywiście  zainteresowałam się też tym jakie warunki trzeba spełnić, jeśli chcielibyśmy posadzić drzewo w domu.

JAK ZASADZIĆ DRZEWO W DOMU?

Przede wszystkim, takie drzewo nie rośnie sobie swobodnie w gruncie, a obok powstaje dom. W takim przypadku po kilkudziesięciu latach taras czy podłoga nie wyglądałaby tak pięknie, bo drzewo „rozsadziłoby dom”. System korzeniowy musi byś kontrolowany, więc drzewo sadzi się w ogromnej donicy wkopanej pod poziomem trasu. Jej wielkość uzależniona jest od wielkości drzewa, ale jest ona wysoka na przynajmniej metr. W środku oprócz ziemi sypie się również warstwę drenażu. Warto pomyśleć też o systemie odprowadzania wody oraz nawadniania drzewa, bo jednak dostęp do tej doniczki będzie utrudniony.

Wbrew pozorom posadzenie drzewa w domu nie jest takie trudne, jeśli oczywiście pomyślimy o tym znacznie wcześniej, już na etapie projektu.

Photo: via digsdigs

Oczywiście zawsze możemy zasadzić drzewo na patio, które może pięknie nawiązywać do wnętrza domu. Zobaczcie, jak płynnie przemieszamy się pomiędzy domem a ogrodem, jakby nie było żadnych granic.

Photo: via digsdigs

Photo: via digsdigs

Photo: via digsdigs

Casa Vogue

Image source: casavogue.globo.com

Ogromnie spodobały mi się zagadnienia dotyczące architektury krajobrazu i projektowania ogrodów. Muszę przyznać, że bardzo mnie ten temat pociąga w kontekście wiosennych zmagań z moim ogrodem. Jestem absolutnie zachwycona tą tematyką i już zrobiłam sobie prezent na Święta, zamawiając podręcznik projektowania ogrodów. Kiedyś chciałbym robić tak piękne i barwne rysunki kolorowych ogrodów.

Photo: arch-student.com

Muszę zdobyć niezbędną wiedzę w kontekście ratowania mojego starego ogrodu. Bardzo mi na tym zależy, choćby dlatego, żeby uszanować wolę byłej właścicielki tego domu, która zmarła tak nagle. Będzie mi jej brakować i ciągle w głowie mam jej niespełnioną obietnicę oprowadzania mnie po tym niezwykłym ogrodzie i wprowadzenia w podstawy ogrodnictwa. Nie udało się. Jej życie skończyło się zbyt szybko. Ja jednak zrobię wszystko, żeby uratować to, co tak pieczołowicie pielęgnowała. Ogromnie się boję, że nie zabezpieczyłam właściwie roślinek przed zimą, czy popełniłam z niewiedzy te, czy inne błędy.

Na nowy rok mam więc lekturę i właśnie układam plan działań w ogrodzie  na wiosnę przyszłego roku. A Was zapraszam na inne posty mówiące o wykorzystaniu zieleni w przestrzeni domowej: TRENDY: ŚCIANA ZIELENI lub przydomowej TRENDY: OGRÓD NA DACHU.

Ps.Zgadnijcie jaki prezent zażyczył sobie mój mąż od Mikołaja?

Siekierę! Albo chce dzielić ze mną kolejną pasję: pielęgnowanie ogrodu, albo mocno zalazłam mu za skórę w tym roku 😉

 

Udostępnij