Zastanówmy się przez chwilę. Zamknijmy oczy. Przenieśmy się na południowy wschód Francji . O czym pomyślimy najpierw? Styl prowansalski to słońce, wino i lawenda. Zasada numer 1: Wnieść do domu jak najwięcej słońca! Charakterystyczne dla niego kolory to wszelkie odcienie żółci, pomarańczy…w zależności jaki efekt chcemy uzyskać: wschód słońca, wczesny poranek, zachód – ściany zmieniają swój kolor od jasnej bladej żółci do pomarańczy przechodzącej w blady róż, czerwień. Patynowane na żółto ściany, okolone pasem bieli są typowe dla prowansalskiego wnętrza. Koniecznie o lekko chropowatej strukturze, przypominającej nierówno ułożony tynk. A gdy słońce zachodzi do wnętrz wdziera się też kolorystyka błękitu (na przykład chłodny błękit świetnie sprawdza się w sypialni). W zabudowie jednorodzinnej aby wiernie odtworzyć klimat Prowansji można się pokusić o widoczne na suficie drewniane bale podtrzymujące strop, z których zwisają zasuszone zioła, kwiaty. Meble zwykle występują w kolorach bieli i écru. W kuchni dużą popularnością cieszą się ściany pokryte małymi płytkami (10×10) oczywiście w słonecznych kolorach jakie można spotkać np.: w kolekcji kuchennej Paradyż. Tradycyjne szafki kuchenne w stylu prowansalskim można zastąpić ceglaną zabudową z prostymi, pomalowanymi farbą frontami, albo z zasłonkami z kretonu.
Źródło: Moje mieszkanie 03/2009
źródło: www.weranda.pl Kiedy pomyślałam o opisaniu stylu prowansalskiego od razu przypomniał mi się artykuł o Agacie Sypniewskiej i tworzonych przez nią fantastycznych meblach.