Jak będzie wyglądał mój dzień w 2040 roku?

by Kasia Bobocińska

Jak będzie wyglądał nasz dzień w 2040 roku? Dziś chciałabym zachęcić Was do wzięcia udziału w konkursie Siemens Future Living Award. Jest już naprawdę niewiele czasu, bo na prace jury czeka do końca roku. Wierzę, jednak że prawdziwie błyskotliwe pomysły wpadają do głowy bardzo szybko, jeśli tylko będziecie chcieli. Początkowo myślałam, że będzie to konkurs tylko dla projektantów, ale pytanie konkursowe jest tak sformułowane, że może w nim wziąć udział dosłownie każdy. NAPRAWDĘ. Czy do napisania eseju i wysłania go w formie prezentacji, wykonania rysunku czy nagrania krótkiego firmy musicie mieć techniczne wykształcenie? Nie. A nagroda jest warta grzechu, bo za pierwsze miejsce czeka 15 tys. zł.

Jak wziąć udział w konkursie?

Wyobraźcie sobie, że budzicie się rano, 23 lata później. Jak wyglądałby Wasz dzień? Jak posunęłaby się technologia, która nas otacza? W jakim kierunku by się rozwijała? Zapewne, żeby ulepszyć i uprościć nam życie. A może w 2040 roku świat nie różniłby się tak bardzo od współczesnego? Może zakładamy za duży postęp, niż on w rzeczywistości nastąpi. Przypominają mi się wszystkie filmy z lat 80-90, które pokazywały świat w 2017 roku. Samochody miały latać, a świat miał być pełen sztucznej inteligencji. Łowca Androidów z 1982 roku pokazywał świat w 2019 roku. Świat pełen maszyn, pozaziemskich kolonii. W powrocie do przyszłości II z 1989 roku podróżujemy w czasie do 2015 roku. Pamiętacie jak wyglądał świat zaprezentowany w filmie Roberta Zemeckisa? Lubię czasem wracać do takich filmów, żeby zobaczyć, że nasz świat wcale nie zmienia się tak bardzo, jakbyśmy tego chcieli.

Oczywiście możemy fantazjować, że świat w 2040 roku bardzo się zmieni. Nie umiemy przewidzieć czy w najbliższych latach nie nastąpi znaczny skok cywilizacyjny. Jeden wynalazek, który odmieni życie całej planety. Wiele razy już się pomyliliśmy w ocenie przyszłości. Niezwykle interesujące są na przykład kapsuły czasu, które pokazują właśnie nasze wyobrażenia o przyszłości. Ja uważam, że postęp nastąpi zapewne w dziedzinach, które nas najbardziej interesują: bezpieczeństwo, zdrowe i rozrywka.

Jeśli masz pomysł na to, jak mógłby wyglądać nasz świat w 2040 roku możesz zgłosić swój udział w konkursie Future Living Award, wypełniając formularz zgłoszeniowy tutaj.

dzień w 2040 roku

www.siemens.com

A jak wyglądałby mój dzień w 2040 roku?

Nie ma co ukrywać, ale pewnie w 2040 roku będę miała już swoje lata i dwie rzeczy będą dla mnie szczególnie istotne: bezpieczeństwo i zdrowie. W mroźny poranek, za 23 lata obudziłabym się w mojej sypialni w starym domu. Zakładam, że nadal będzie on dla nas najważniejszym miejscem na ziemi. Pomimo klasycznej, starej bryły przez lata zyska on wiele unowocześnień. Myślę, że udogodnienia takie jak smart dom, zintegrowany system kontroli nad wszystkimi urządzeniami nie zrobi już na nikim żadnego wrażenie. Będzie on tak powszechny, jak obecnie WC podwieszane, które przez ostatnie 20 lat zyskało ogromna popularność, a w czasach młodości moich rodziców nikt o nim nawet nie słyszał. Toaleta myjąca, która obecnie zyskuje na popularności w 2040 roku, będzie już przeżytkiem. Mam wrażenie, że to właśnie w łazience zajda największe zmiany.

Jak rozpocząłby się dzień? Przede wszystkim pobudka nie byłaby gwałtowna. Poziom ciepła w sypialni, oświetlenie i miękkość wykończenia poszczególnych elementów sprawiłyby, że przebudzeniu byłoby jak najłagodniejsze. Za pomocą zintegrowanego systemu w sypialni byłoby na tyle ciepło, że nie czułabym dyskomfortu po opuszczaniu cieplutkiej pościeli. Jasne, ciepłe światło łagodnie otulałoby wnętrze sypialni. Do wewnątrz nie docierałyby żadne nieprzyjemne dźwięki. Okna w 2040 roku nie pozwoliłyby na nieprzyjemną pobudkę z kosiarką w tle. Nie byłoby ta przerażająco cicho. Śpiew ptaków czy szelest liści docierałyby do sypialni.

Można powiedzieć, że najbardziej zmieniła się łazienka. System myjący, który myje Cię samodzielnie, zanim nawet jesteś w stanie o tym pomyśleć. Maszyna do włosów zapewniająca Ci wszystkie możliwe rodzaje koloryzacji oraz tysiące fryzur. Wystarczy włożyć do niej głowę i poczekać 3 sekundy i wyobrazić sobie to, jak chcielibyśmy wyglądać. Dwie małe kule, do których wkładamy dłonie, zapewnią nam wymarzony manicure oraz leczniczy masaż lub akupunkturę. Do przeźroczystej miski zawieszonej na ścianie wystarczy włożyć twarz, a możemy zapomnieć o długotrwałym malowaniu. Nie wspomnę już o stole do masażu i zabiegach antycellulitowych w 3 minuty. Dbanie o urodę nigdy nie było tak szybkie i łatwe. Przede wszystkim, nie musimy marnować 3 godzin w salonie piękności, a nasz wygląd możemy zmieniać tak szybko, jak tylko o tym pomyślimy. Czy wspominałam już o zmarszczkach? Nie ma żadnych zmarszczek. A mimo to nie wygadamy jak napompowane lalki. Wyglądamy na swój wiek, ale nasze starzenie jest piękne. Zmieniają się nasze rysy, ale nie wyglądamy na zmęczonych i starych.

Teraz czas stanąć na wadze. Waga skanuje moje ciało i mówi:

– „Ryzyko zawału serca wynosi 19%”,

– „Ryzyko udaru wynosi 2%”.

– „Twój wzrok pogorszył się o 1%, umówić wizytę z lekarzem?”

– Tak, poproszę – odpowiadam.

– „Łączę”. Po chwili na ekranie pojawia się twarz lekarza.

– „Pani Katarzyno, rekomenduję przyjmowanie 3 razy dzienne leku Karotemix.”

– Dziękuję – odpowiadam.

– „Lek zostanie automatycznie rozpuszczony w napoju, który czekał będzie na Ciebie w kuchni za 3 min” (uff, mam czas na zejście po schodach do kuchni).

– „Ze względu na Twoje dzisiejsze wyniki badań rekomenduję dietę wysokobiałkową.” – informuje mnie moja „waga” Z maszyny wychodzi wydruk z dietą na dziś. W zasadzie jest on zbędny, bo w kuchni już przygotowywany jest posiłek na podstawie tych zaleceń.

Skoro nie muszę iść do salonu piękności, odeszło mi robienie zakupów, gotowanie czy dbanie o zdrowie to czym się zajmuję? Pracuję w domu. Właśnie przygotowuję kolejny projekt apartamentu. O godzinie 12 mam umówione spotkanie z klientami. Mają mi przekazać klucze, aby przez najbliższe 36 godzin zmienić im całkowicie wygląd mieszkania. Remont generalny i aranżacja wnętrza w 36h! Tak, to jest możliwe!

Chciałabym, abyśmy w naszym domu czuli się bezpiecznie. Mój dom otaczają wiązki lasera. Gdyby cokolwiek zagrażałoby mojemu zdrowiu, w ciągu 3 minut pod bramą pojawiłaby się bezosobowa jednostka policji badająca zagrożenie. Oczywiście, latająca jednostka policji. Ludzie muszą czuć się bezpieczni we własnych domach, ponieważ wiele z obecnych czynności wykonywanych „na mieście” można już zrobić w domu. Manicure, fryzjer, lekarz, dietetyk, zakupy spożywcze od wszystkiego są już odpowiednio zaprogramowane maszyny.

Gotuję, wtedy kiedy chcę, dla przyjemności, a nie dlatego, że muszę. Mój świat jest tak skonstruowany, żeby na każdym kroku oszczędzać mój czas. Beż zbędnych kolejek do lekarza, godzin spędzonych w salonach piękności, bez korków. Przez ostatnie 23 lata skończyłam 5 fakultetów. Czytanie książek i nauka, doskonalenie się to to, na co teraz poświęcają czas.

Tak rozpoczyna się mój dzień w 2040 roku.

healthcare.siemens.com

Zachęcam Was do wzięcia udziału w konkursie Future Living Award a jury konkursu, w skład którego wchodzą autorytety z różnych dziedzin, na pewno doceni Waszą kreatywność. Pamiętajcie, liczy się pomysł!
A może opowiecie coś o tym, jak będzie wyglądać architektura w 2040 roku i jakie unowocześnienia zyskają budynki?

PROJEKT MUSEUM OF LATIN AMERICAN IMMIGRANTS W Miami, via designalive.pl, fot. ARC

świat w przyszłości

via designalive.pl, fot. ARC

A jak będzie wyglądał Wasz dzień w przyszłości?

Related Posts