DIY Z PAPIERU kartki Świąteczne

by Kasia Bobocińska
Sztuka pisania listów powoli wymiera. Piękne, wzruszające listy miłosne podziwiać możemy w muzeach. A nasze życi powoli składa się z krótkich wiadomości. Także nasz charakter pisma daleki jest od kaligrafii (choć powinnam powiedzieć mój charakter pisma – bazgrzę jak kura pazurem). A Wy kiedy ostatnio napisaliście list? Ktoś mi niedawno przypomniał o listach pisanych ręcznie. O tym jakie wrażenie wywoływały na odbiorcy, o tym, że warto je pisać. Napisałam swoje pierwsze w życiu kartki Świąteczne. Zrobiłam je samodzielnie. A w nich chciałam podziękować wszystkim tym od których w tym roku tyle się nauczyłam, tym którzy mnie inspirują nieustannie, tym którzy okazali mi serce. Koniec roku to dobry czas, aby podziękować, aby być wdzięcznym.
  

Wymarzyłam sobie kartki są złoto – czarne. Jak wszystko w tym roku. W podobnym stylu zrobiłam kalendarz adwentowy (klik) i dekoracje na stół (klik). Wszystkie trzy rzeczy: kalendarz, dekoracje oraz kartki zrobiłam za sprawą sprayu Śnieżki w kolorze złotym i czarnym oraz złotych wstążeczek. Lakier metaliczny połysk kosztował mnie ok 13zł plus czarny lakier 9zł, wstążeczki 12zł i za 34zł mam przygotowane dekoracje świąteczne.

Mój biały brystol ozłociłam i poczerniłam. Na jednej z kartek położyłam wyciętą choinkę, dzięki temu powstały mi dekoracje na dwie kartki. Na jednej w kolorze czarnym widoczna była biała choinka a czarną choinkę nakleiłam na złotą kartkę.

Na jednej z kartek zrobiłam choinkę składającą się z 3 kwadratów z papieru szarego złożonego w takie trójkąty. 
Kupione w zeszłym roku zawieszki na prezenty wykorzystałam jako bombki. Ponieważ na złotych kartkach nie widać napisu „Wesołych Świąt” to nakleiłam go na czarny brystol.
A tak wyglądają moje złoto-czarne kartki. Ciekawa jestem czy spodobają się moim adresatom. Jak zwykle, gdy coś robię pierwszy raz mam tremę. Także pisanie o swoich uczuciach, do łatwych nie należy. Zawsze pojawia się obawa czy nie narażę się na śmieszność. 

Ja lubię dostawać kartki pisane ręcznie. A Wy? Zastanówcie się czy wokół Was jest osoba, której chcielibyście napisać „Dziękuję”. Na przykład taka, która jest dla Was inspiracją lub daje Wam coś cennego – wiedzę. Oprócz udzielania pomocy, o której Wam  niedawno pisałam, warto również być wdzięcznym.

Niepublikowane materiały, pliki do pobrania, nowości. Bez spamu!

* indicates required
Adres e-mail *

Related Posts