STARY DOM: WC – FINAŁ

STARY DOM: WC – FINAŁ

Dziś zapraszam Was do najmniejszego pomieszczenia w domu, czyli niespełna metrowej toalety. Czy takie małe pomieszczenie ma w ogóle rację bytu? Czy oddzielne toalety sprawdzają się w naszym życiu, czy stanowią relikt przeszłości? Ja osobiście lubię małe toalety – WC. Miałam taką w starym mieszkaniu, mam i tutaj. Uważam, że świetnie sprawdza się przy gościach oraz przy czteroosobowej rodzinie (o tym, że moje dzieci mają tak synchronizowane pęcherze, pisałam Wam przy okazji poprzedniego wpisu z WC). Dziś pokażę Wam, jak zaaranżowałam malutką WC w zasadzie nie używając koloru (tak, też jestem w szoku). Zapraszam Was na WC finał metamorfozy w moim Starym domu.

Łazienka – przestrzeń intymna

Zawsze uważałam, że łazienka to przestrzeń intymna. Są tam nasze kosmetyki, czasem perfumy, kawałek naszej codzienności, który dla wprawnego oka obserwatora bardzo dużo o nas mówi. Dlatego, nawet gdybym budowała dom od zera, to przeznaczyłabym odziemne pomieszczenie właśnie na toaletę. Czy Wy też uważacie, że łazienka to przestrzeń intymna, czy raczej nie macie problemu z zapraszaniem tam gości?

Toaleta w Starym domu jest naprawdę niewielkich rozmiarów a mimo to użyłam do jej zaaranżowania aż 5 rodzajów płytek. I to one będą grać w niej główną rolę. Co ciekawe i dość nietypowe dla mnie nie zdecydowałam się w niej na jakiś mocny kontrastowy kolor. Wszystko opiera się na 3 podstawowych barwach: bieli, czerni i szarości. Więcej o planach na aranżację tej łazienki przeczytacie we wpisie:

STARY DOM: MALOWANIE + POMYSŁ NA WNĘTRZE – WC

PRZED METAMORFOZĄ

Jak wyglądała łazienka przed metamorfozą? Jeśli chodzi o płytki, to można je śmiało oszacować na lata 90. Delikatny beżowo-różowy deseń plus dekor stanowiły doskonałe podsumowanie stylu z tamtych lat. Nie one były jednak głównym „grzechem” w tej przestrzeni. O wiele bardziej drażniły mnie, takie elementy jak: drewniany podwieszany sufit, sztuczne kwiaty oraz upiorny różowy dywanik na toaletę (siedlisko brudu i bakterii). To jedne z tych elementów, które współczesne wnętrz nie wybaczy (zobacz listę 30 pomyłek wnętrzarskich). Oczywiście, każde z tych rozwiązań jest dość łatwe do usunięcia i to nie one były przyczyną remontu generalnego WC. Los glazury został przesądzony, kiedy trzeba było kuć płytki, aby doprowadzić ciepłą wodę do kuchni. Tak, ten fakt został skrzętnie ukryty przez byłego właściciela. Dopiero po całkowitej rozbiórce kuchni okazało się, że pod zlewem stał podgrzewacz na wodę. Czasem zastanawiam się, czy więcej niespodzianek sprawił nam stary dom, czy miły starszy pan, który go puszczał 🙂

Tak też niestety wyglądała łazienka po przeprowadzeniu rur. Zamiast drewnianego sufitu podwieszanego zrobiliśmy normalny sufit podwieszany z giqpsokartonu.

UKŁAD/LOKALIZACJA

WC to malutkie, niespełna metrowe pomieszczenie usytuowane pomiędzy dużą łazienką a salonem.  Mała łazienka WC usytuowana jest na parterze domu. Jest blisko wejścia do domu w postaci przedsionka oraz salonu. Dzięki temu będzie stanowić wymarzoną toaletę dla gości. Jak widzicie, łazienka nie dość, że mała to jeszcze ściany są w niej krzywe. Nie sposób tu położyć prosto płytki.

Nasza malutka łazienka, WC byłą już powodem kilku śmiesznych sytuacji. Lusia moja córka opowiadała dumnie w przedszkolu, że mamy w domu „aż trzy łazienki”, aż w końcu jedna z przedszkolanek zapytała mnie wprost:

Czy Państwo mieszkają w pałacu? Lusia zaprasza wszystkich na nocowanie. Chyba całe przedszkole zmieści się w Państwa domu.

Próżno było tłumaczyć, że owszem mamy 3 łazienki, ale jedna nie ma nawet metra powierzchni. Fama już poszła.

GLAZURA

To co zdecydowanie gra główną rolę w tej łazience to glazura. Kolor jest jednostajny i bardzo stonowany, bo sięgnęłam zaledwie po trzy kolory: biel, czerń oraz szarość oraz błyszczące srebrne dodatki. Przyznajcie, że jak na mnie i moje szalone kolorystyczne pomysły, jest to stosunkowo niewiele. Dlatego to aż 5 rodzajów płytek, o rożnej fakturze, grubości tworzy wnętrze tej malutkiej łazienki. Dlaczego zdecydowałam się, aż na taką różnorodność w doborze glazury? W końcu to przeczy zasadom jakie opisałam we wpisie:

MAŁA ŁAZIENKA – JAK ZAPROJEKTOWAĆ I NIE POPEŁNIĆ TYPOWYCH BŁĘDÓW?

Tam rzeczywiście polecałam użycie błyszczących białych płytek, jakimi zdecydowanie są Essent White oraz odradzałam użycie wzorów i polecałam zabawę fakturą!

Moja zasada brzmi: Jeśli nie możesz zagrać kolorem i wzorem zabaw się fakturą i teksturą!

Mozaika ścienna Abisso white zdecydowanie zrobiła robotę wokół lustra!

Na razie 100% osób odwiedzających tę łazienkę mówi o jakie piękne płytki wskazując na Abisso white STR od Tubądzin! I za każdym razem mój mąż z dumą zaznacza:

To ja ją wybrałem i chciałem cała łazienkę w niej zrobić a nie tylko jedną ścianę!

Zanim użyłam dekoru, czyli listwy dekoracyjnej Abisso zapytałam się Was na Instagramie, co myślicie o takim wykończeniu łazienki. Większość z Was odradzała mi użycie listwy.

To już niemodne – słyszałam

Lata 90 rulez!

Zwariowałaś?

Był moment, że zaczęłam wątpić w swój koncept. Jednak powiedziałam sobie:

Zrób tak, jak chciałaś na początku! To był twój pomysł, nie pozwól, żeby ktokolwiek sprawił, że zwątpisz w siebie! Jeśli Ty będziesz pewna swego, wnętrze się obroni.

Tak to już jest, że projektując wnętrza, często na naszej drodze stają osoby, które próbują sprawić, że zaczynamy wątpić w to co robimy. Zanim wybiorę projekt, nad którym chcę pracować dokładnie sprawdzam, czy nadajemy z inwestorem na tych samych falach. Nie angażuję się w dużą liczbę projektów. Starannie wybieram inwestorów a ostatnio w 100% zaangażowałam się tylko w projekt Starego domu. Dlatego, gdy w ankiecie wyszedł wynik zniechęcający do użycia dekoru pomyślałam, że może większość z tych osób uwielbia płytki cegiełki w łazience lub całe białe łazienki od góry do dołu. A ja przecież wielokrotnie pokazywałam niestandardowe rozwiązania, na które na pewno nie zdecydują się wszyscy.

Obiecałam Wam opowiedzieć, jak sprawdził się pomysł na wykorzystanie aż 5 rodzajów płytek w tak małej łazience oraz czy żałuję wyboru. Ja jestem zachwycona! Uważam, że to był świetny pomysł. Nic się ze sobą nie „gryzie”, jest ciekawie i przede wszystkim nie jest tak nudno, jak zapewne by było, gdybym zdecydowała się na jednolite, białe płytki od góry do dołu. Fakt, są one białe i to jest dużym kompromisem z mojej strony, ale w tak małym wnętrzu zabawa kolorem i wzorem byłaby już nie do obronienia. Natomiast zabawa fakturą już jak najbardziej. Cieszę się, że zawierzyłam swojej intuicji. Lubię tę łazienkę! Jest elegancka, ale też trochę chłodna i to trzeba przyznać otwarcie. Zdecydowałam się na tę kolorystykę w pełni świadomie. Uważam, że glazura na ścianie pięknie współgra z główną gwiazdą łazienki — płytkami gorsecikami.

PŁYTKI GORSECIKI

Płytki gorseciki darzę miłością wielką! I to od dawna. Jestem warszawianką z dziada, pradziada. Całe dzieciństwo spędziłam wśród starych kamienic. Koleżanki mieszkające wokół na przykład placu Trzech Krzyży, czy alei Ujazdowskich dawały mi możliwość oglądania pięknych, starych budynków z bliska. Być może stąd moja miłość do starych domów i starych warszawskich kamienic. Zamarzyłam sobie mieć na podłodze właśnie takie stare płytki. Moje pochodzą z kolekcji London Piccadilly Tubądzin BOND STREET 3. Koszt takich płytek jest dość wysoki, bo za sztukę wielkości 298×298 mm trzeba zapłacić 54,12 zł, ale przecież w niespełna metrowej toalecie nie zużyjemy ich dużo, prawda? I tak się kochani spełnia marzenia!

Jeśli Was również interesuje temat gorsecików warszawskich to polecam Wam książkę pani Hanny Faryna-Paszkiewicz, Zuzanny Fruba „WARSZAWSKIE GORSECIKI”. Może nie jest to najtańsza pozycja, ale trzeba docenić trud autorek, które skrupulatnie fotografowały „znikające warszawskie gorseciki”.

„Beczułki, baryłki, szpuleczki, mozaika terakotowa, tessery, płytki dywanowe lub wycinkowe, koliste dwustronne łukowo wycięte, a także, od jesieni 1940 do końca 1944 roku, Kreisausschnittplatten – takich określeń używano, i nadal się używa, by opisać niewielkie terakotowe płytki z lat trzydziestych XX wieku, których kształt z charakterystycznym wycięciem „w talii” i krągłościami poza nią przypomina gorset. (…) Gorseciki nie były polskim pomysłem. Liczne ślady ich stosowania można odnaleźć w Europie.. Są wszędzie  tam, gdzie wkroczyła architektura późnego funkcjonalizmu. Punktem wyjścia do ich rozpowszechniania, takze w Polsce, była Holandia.” – Hanna Faryna-Paszkiewicz, Zuzanna Fruba „WARSZAWSKIE GORSECIKI”

KOLORYSTYKA

Całą łazienkę pomalowałam białą farbą Magnat Łazienka z formułą Silver. Zależało mi na tym, żeby ściany, które nie są pokryte płytkami były dobrze chronione przed działaniem wody, szczególnie przy umywalce. Każdy kto ma dzieci wie, że stan rączek maluchów wracających z zabawy na dworze to widok dla osób o naprawdę mocnych nerwach. Takie łapki oraz brudna woda chlapiąca na wszystkie strony to zdecydowanie świetny test jej plamo odporności tej farby! Po drugie, skoro przestrzeń przy umywalce jest chroniona płytkami tylko z 2 stron a trzecia zostaje pokryta tylko farbą to zależało mi aby farba była maksymalnie wodoodporna. Dodatkowo farba ma też właściwości hipoalergiczne i co ważne formuła silver zabezpiecza ścianę przed rozwojem grzybów i pleśni. Farba Magnat Łazienka sprawdza się w WC bez zarzutu!

Kolor ponad płytkami

Ciekawym rozwiązaniem, moim zdaniem, było zastosowanie koloru ponad płytkami. Fakt, jest to także kolor chłodny i wcale nie ożywiający przestrzeni skąpanej w bieli i czerni, ale w tej konkretnie łazience takie było właśnie założenie. Trzy kolory: biel, czerń, szarość/srebro! Nic więcej. Do pomalowania ścian ponad płytkami użyłam starannie wyselekcjonowanego odcienia M903-02 z bogatej kolekcji farb Magnat (2700 unikatowych kolorów dostępnych na zamówienie) – Magnat Ceramic Baza. Bardzo mi się ten kolor podoba! O tym jak zamówić tę farbę oraz ja się malowało farbą o konsystencji śmietany pisałam szczegółowo w poście:

STARY DOM: MALOWANIE + POMYSŁ NA WNĘTRZE – WC

CERAMIKA ŁAZIENKOWA

W tej łazience postawiłam na praktyczność. Zdecydowałam się na ceramikę łazienkową z kolekcji Koło NOVA PRO. Do tak małej przestrzeni wybrałam wcale nie najmniejszą, bo 50cm umywalkę, prostokątną NOVA PRO stojącą na specjalnie dobranym postumencie również NOVA PRO. Do tego dobrałam miskę sedesową RIMFREE NOVA PRO uzupełnioną o antybakteryjną deskę sedesową. Miska ustępowa wyposażona jest w technologię Rimfree® . Ta nazwa to nic innego jak połączenie dwóch słów rim (kołnierz) oraz free (wolność). Dzięki temu, że zdecydowałam się na toaletę bez kołnierza:

– utrzymanie jej czystości jest znacznie prostsze. Czyszcząc toaletę z kołnierzem, zawsze czułam pewne obrzydzenie, bo nigdy nie wiadomo co akurat znajduje się pod kołnierzem. Tutaj wszystko jest na wierzchu i nie czai się na nas żadna okropna niespodzianka.

– do czyszczenia toalety nie potrzebuję silnych środków chemicznych, takich, które wpuszczało pod kołnierz, żeby pozbyć się tego, co się tam znajduje. Dzięki temu spokojnie możemy użyć naturalnych sposobów czyszczenia ceramiki:

JAK DBAĆ O CERAMIKĘ ŁAZIENKOWĄ?

Całość uzupełniłam pięknym, czarnym przyciskiem spłukującym Koło CAMELEON (klik).

    ZNÓW ELEKTRONICZNA BATERIA

    Przekonałam się do baterii elektronicznych! Uwielbiam z nich korzystać, dlatego także w tej łazience wybrałam właśnie taką baterię. Tym razem, nie jest to bateria nablatowa (Oras Optima 7193U), jak było w przypadku łazienki na górze, a nieduża bateria IL BAGNO ALESSI One by Oras. Jest śliczna i zgrabna. Podobnie jak poprzednia bateria także i ta reaguje na ruch moich rąk. Co ciekawe, jej działanie nie zależy od oświetlenia w pomieszczeniu. Tak więc, kiedy obudzę się w nocy i chcę skorzystać z toalety, to nie muszę włączać światła. Mogę umyć ręce i powrócić do łóżka – nie rozbudzając się oślepiającym światłem. Bateria IL BAGNO ALESSI One została zaprojektowana w wyniku kooperacji marek Oras oraz AlessiAlessi to włoska marka produkująca designerskie przedmioty codziennego użytku oraz dekoracje, założona w 1921 roku przez pasjonata piękna, Giovanniego Alessi.

    Bardzo się cieszę, ze mogę mieć w domu kawałek tak świetnie zaprojektowanego designu.

    Zdaniem twórców i właścicieli firmy Alessi:

    „Prawdziwy design musi poruszać ludzi, wywoływać uczucia i emocje, wydobywać wspomnienia, zaskakiwać, łamać stereotypy… wyczarowywać obrazki w oczach odbiorców, powodując, że są choć trochę szczęśliwsi”

    Prawdziwe dzieło designu musi poruszać ludzi, przekazywać uczucia, przywoływać wspomnienia, zaskakiwać, przekraczać, musi być poetyckie. Design jest najbardziej poetycką formą wyrazu naszych czasów. – mówi Alberto Alessi.

    OŚWIETLENIE

    Do wyboru kryształowego oświetlenia w postaci lampy Saxholm oraz oświetlenia nad umywalką w postaci kinkietu LYSEKIL od Markslojd zainspirowała mnie mozaika Abisso white. Uznałam, że te kryształki idealnie będą współgrać z szarymi kwadracikami, które są jej częścią. Poza tym te kryształki przepięknie „grają” na białych błyszczących płytkach, tworząc na nich ciekawe wzory. Uważam, że kryształowe oświetlenie zapewnia wnętrzu niepowtarzalny klimat. Opowiada w nim swoją własną historię, rysując wzory za pomocą smug światła.

    DODATKI

    Najwięcej czasu oczywiście straciłam na wybór lustra. W końcu zdecydowałam się na proste okrągłe lustro RITRATTO, oprawione w metalową ramę, które znalazłam w 9 design! Uwielbiam ten sklep, bo zawsze znajdę w nim jakąś „perełkę”, która dopełni wystrój nawet najtrudniejszej przestrzeni. O tym jak ważnym dla mnie elementem wystroju jest lustro pisałam Wam we wpisie:

    JAKIE LUSTRO WYBRAĆ DO ŁAZIENKI?

    Pozostałe dodatki w postaci czarnych ręczników, klasycznych uchwytów na papier toaletowy oraz ręczniki udało mi się kupić w jednym sklepie. Wystarczyło być konsekwentnym w doborze kolorystyki oraz stylu łazienki. Całość uzupełniłam czarnym dozownikiem na mydło oraz czarną szczotką toaletową. Oba te przedmioty ozdobione są srebrnym paskiem, nawiązując do pozostałych srebrnych dodatków. NA umywalce udało mi się jeszcze zmieścić biały, ozdobny pojemnik z kryształową kulą. Kwiatki w wazoniku długo nie zagoszczą w łazience, bo aż się proszą o to, by je strącić przez, jednego z moich urwisów.

    STYL ŁAZIENKI

    Mój pomysł na wnętrze był bardzo prosty: elegancja klasyka, czyli biel i czerń uzupełniona odrobiną blasku kryształów oraz srebrem. Ma być elegancko, ale też z odrobiną przepychu. Czy mi się udało, oceńcie sami? Ze względu na wielkość pomieszczenia nie mogłam poszaleć z dekoracjami. Napisałbym less is more, ale okazałabym się hipokrytką, używając aż 5 rodzajów płytek.

    STARY DOM: MALOWANIE + POMYSŁ NA WNĘTRZE – WC

    ELEMENTY ŁAZIENKI:
    • sufit, ściany: do pomalowania ścian i sufitu użyłam farby Magnat Łazienka w kolorze białym, 2,5 litra 50,80zł oraz Magnat Ceramic Baza w kolorze M903-02
    • podłoga: na podłodze ułożyłam mozaikę z kolekcji London Piccadilly Tubądzin BOND STREET 3 54,12/szt
    • ściana przy umywalce: została ozdobiona przepiękną mozaiką Abisso white, marki Tubądzin, 49,99 PLN za szt oraz dekorem w postaci listwy dekoracyjnej Abisso white 1, 89,91 zł/szt również od Tubądzin
    • ściana przy WC: tutaj zdecydowałam się na piękne białe płytki Abisso white STR od Tubądzin, 137,97 zł/m2
    • ściany na wprost wejścia: na ścianę na wprost wejścia położyłam białe błyszczące płytki Essent White o wymiarach 748×298 mm Tubądzin 119,93 zł/m2 oraz dekor w postaci listwy dekoracyjnej Abisso white 1, 89,91 zł/szt również od Tubądzin
    • stelaż podtynkowy: stelaż KOLO technic gt smart fresh 700zł
    • armatura: umywalka prostokątna NOVA PRO 50 CM (M31151) to koszt ok,. 170zł, plus do tego postument NOVA PRO za 146zł, jeśli chodzi o miskę sedesową to zdecydowałam się na RIMFREE NOVA PRO (M33120) z tej samej kolekcji to koszt ok. 377zł, plus do tego deska sedesowa antybakteryjna (M30114) za 233zł, podobnie jak w łazience na górze zdecydowałam się też na przycisk pneumatyczny Koło CAMELEON (klik) 360zł
    • bateria: także w tej łazience zdecydowałam się na baterię elektroniczną Oras,baterię elektroniczną IL BAGNO ALESSI One by Oras (cena netto: 2112 zł)
    • oświetlenie 1: nad umywalką jak zawiśnie kinkiet LYSEKIL, Markslojd 180 zł/szt
    • oświetlenie 2: oświetlenie główne na suficie Saxholm, Markslojd ok. 400zł
    • lustro: lustro na łańcuszku RITRATTO Ø45CM – srebrne, 269zł
    • wieszaki na ręczniki, uchwyt na papier toaletowy Simplare: Home and You
    • dodatki: szczotka do toalety, dozownik na mydło, pojemnik na umywalkę, czarne ręczniki, Home and You

    Chciałabym Was bardzo serdecznie zaprosić na film z poprzedniej metamorfozy łazienki (wystarczy kliknąć w zdjęcie). Będzie mi ogromnie miło jak mnie odwiedzicie, również na YT.

    Filmik z dzisiejszej metamorfozy małego WC będziecie mogli zobaczyć już w przyszłym tygodniu 🙂

    Gorąco zachęcam Was też do zapisania się na mój NEWSLETTER. Staram się informować Was na bieżąco o moich planach oraz o tym co ciekawego ukazało się na blogu Conchita Home.

    Zapisz się na mój newsletter


    Zgoda na przetwarzanie danych


    Poszukujesz inspiracji do łazienki? Koniecznie zobacz wpisy z moimi poradami:

    SZAFKA W ŁAZIENCE DIY

    Na co zwracać uwagę wybierając baterię pod prysznic?

    Jak zaprojektować łazienkę łatwą do sprzątania?

    Jakie lustro wybrać do łazienki?

    Jak dbać o ceramikę łazienkową?

    Fuga inna niż biała:Jak dobrać kolor fugi?

    NAJPIERW PLANY:

    1. SALONINSPIRACJE KOLORYSTYCZNE DO SALONU.
    2. SYPIALNIAJAK URZĄDZIĆ SYPIALNIĘ W STYLU KLASYCZNYM?
    3. KUCHNIAPROJEKT KUCHNI: Jak zaprojektować kuchnię marzeń?
    4. ŁAZIENKA NA GÓRZESTARY DOM: PLANY ARANŻACJI ŁAZIENKI NA GÓRZE #1
    5. JADALNIASTARY DOM: JADALNIA- PLANY ARANŻACJI
    6. WERANDASTARY DOM: MALOWANIE POKOJU OGRODOWEGO + PLANY ARANŻACJI
    7. PRZEDSIONEK. STARY DOM: PRZEDSIONEK PLANY METAMORFOZY
    8. WC – STARY DOM: WC #2 – MALOWANIE +POMYSŁ NA WNĘTRZE
    9. ŁAZIENKA NA DOLESTARY DOM: POMYSŁ NA WNĘTRZE ŁAZIENKI #3 – CZARNA ŚCIANA
    10. POKÓJ DZIECKA. MALOWANIE + POMYSŁ NA WNĘTRZE POKOJU DZIECIĘCEGO DLA DZIEWCZYNKI
    POTEM REALIZACJA:
    Pierwsze całkowicie skończone wnętrze to SYPIALNIA:
    1. SYPIALNIA. STARY DOM: SYPIALNIA – FINAŁ
    2. ŁAZIENKA ZE SKOSEM. STARY DOM: ŁAZIENKA ZE SKOSEM – FINAŁ

     

    Udostępnij