STARY DOM: ŁAZIENKA ZE SKOSEM – FINAŁ

STARY DOM: ŁAZIENKA ZE SKOSEM - FINAŁ

Zapraszam Was na finał kolejnej metamorfozy w moim Starym domu. Cieszę się ogromnie, bo czekałam na to bardzo, bardzo długo. Jeśli czytaliście tekst o szafce łazienkowej DIY to wiecie, że lekko nie było SZAFKA W ŁAZIENCE DIY. Zresztą od samego początku nad tą łazienką ciążyło jakieś fatum. Począwszy od zeszłorocznego zalania, które doprowadziło do zapadnięcia dotychczasowej podłogi, poprzez błędy w projekcie i kosztowne poprawki, fachowców, którzy kładąc podłogę, zapomnieli o odpływie liniowym, czy w końcu upuszczenia do nowej umywalki dzbanka z grubego szkła i jej pęknięcie. Tak, wydawać by się mogło, że ta historia nie ma końca. Pomyślcie, co musiały myśleć o mnie wszystkie te osoby, które pytały mnie, o to, kiedy będzie finał łazienki, również z punktu zawodowego. Jestem uparta i nie chciałam pokazywać Wam czegoś, co jest nieskończone. To mój dom, mój projekt i muszę być zadowolona z efektu. Teraz mogę powiedzieć, że ta łazienka wreszcie jest taka, jak powinna, zróżnicowana i nieoczywista i wbrew oczekiwaniom wszystkich nieprzychylnych recenzentów. Pasuję do mnie i wiem, że „wycisnęłam” z niej wszystko, co najlepsze!

SZAFKA W ŁAZIENCE DIY

kobieta_w_zielonej_sukience

UKŁAD/LOKALIZACJA

Jestem pewna, że w pierwotnym planie tego domu to pomieszczenie na pewno nie było łazienką. Był to mały 6 metrowy stryszek, który przez lata zmienił się w łazienkę. Przez pierwotne przeznaczenie nie można było zadbać o dobre usytuowanie łazienki względem stron świata i jedynej jej okno wychodzi na północny wschód.

Początkowa powierzchnia łazienki wynosiła niecałe 6 metrów a obecnie łazienka, po powiększeniu, ma powierzchnię 8 metrów. Oczywiście są tam skosy, co powoduje, że jej powierzchnia użytkowa jest znacznie mniejsza, ale również o to postanowiłam się zatroszczyć, zabudowując niewykorzystaną powierzchnię szafką. Dzięki powiększeniu łazienka znacznie się wydłużyła, a co za tym idzie, miałam możliwość zmienić usytuowanie toalety. Zdecydowałam się też na szklany, przeźroczysty prysznic, który wizualnie nie ogranicza mi przestrzeni. Więcej o moich planach na to wnętrze przeczytacie we wpisie:

Plany łazienki na górze:

Zastanawiacie się pewnie jak udało się odzyskać prawie 2 metry powierzchni łazienki. To bardzo proste. Po prostu przesunęliśmy ścianki pod skosem. Poprzednim właścicielom zależało na w miarę wysokich ściankach pod skosem, czyli tak zwanych ścianek kolankowych. Nam wystarczyła wysokość 65cm. Dzięki zmniejszeniu wysokości ścianek mogliśmy przesunąć się dalej.

Więcej o tym, jak projektować łazienkę ze skosem przeczytacie tutaj:

 

Łazienka przed remontem nie prezentowała się najlepiej. I nie chodzi tu bynajmniej o złą kolorystykę, niemodne już płytki, czy przestarzałe sprzęty. Chodzi mi przede wszystkim o jej funkcjonalność. Ze wszystkim da się żyć i gdybym nie poszła na całość i nie stwierdziła, że zrównam ją z ziemią, pewnie kilka rzeczy udałoby mi się w niej zaakceptować. Przecież ludzie kupują stare nieruchomości i zamieszkują w nich po delikatnym liftingu. Natomiast ja zdecydowałam się na radykalne cięcie i wiedziałam, że przynajmniej łazienki chce mieć zupełnie nowe. Najbardziej drażniłby mnie jej układ funkcjonalny, a nie sam wygląd. Toaleta, na którą się dosłownie wpadało, otwierając drzwi, które były chyba dla liliputów, bo miały wysokość 160 cm. Cokolwiek bym nie postanowiła w sprawie łazienki to i tak los zadecydował za mnie, bo okazało się, że jedna z rur była nieszczelna i łazienka została zalana, a przez to podłoga się zapadła.

ŁAZIENKA ZE SKOSEM

Łazienka ze skosem to było wyzwanie. Nie przepadam za projektowaniem łazienek a łazienka ze skosem będzie mi się śnić po nocach. W zasadzie to w tym wnętrzu według wszelkich reguł nie powinna powstać łazienka. To powierzchnia dawnego strychu. Powierzchnia z sufitem z na wysokości 2,30 m stanowi zaledwie malutki wycinek całej powierzchni łazienki. Niemniej dzięki początkowej niechęci i kilku wpadkach remontowych udało mi się zmienić ją bardzo funkcjonalną przestrzeń. Poznajcie 10 punktów, które ułatwią Wam zaprojektowanie łazienki ze skosem:

GLAZURA

W łazience postawiłam na neutralne barwy: białą glazurę na ścianie – All in white od Tubądzin oraz płytki imitujące drewno na podłodze – Royal Palace wood. Nie zmogło jednak zabraknąć też mocniejszego akcentu, jakim są na pewno płytki Barcelona 4B Tubądzin. Zakochałam się w nich od pierwszego wrażenia! Są absolutnie przepiękne! Mocne, wyraziste i przez to mogą się wydawać trudne do użycia. Ja od samego początku wiedziałam, że będą one zdobić przestrzeń nad lustrem.Na podłogę dobrałam fugę Ceresit Bahama w kolorze ciepłego piasku a na ściany do płytek jasno-szarą fugę Mapei w kolorze: księżycowy biały. Dzięki temu podłoga jest pięknie podkreślona delikatną fugą a ściany wpadają w szary odcień. Do turkusowych płytek Barcelona dobrałam złotą fugę epoksydową w kolorze złotego opalu.

drewniana_podłoga_w_łaziencebialo_czarna_łazienka

KOLORYSTYKA

Kolorystyka łazienki z pewnością nie należy do typowych. Kiedyś nazwałam ją dualną, bo czasem mam wrażenie, jakby składała się z dwóch odrębnych części. Z jednej strony mamy zachowawczą i stonowaną biel a z drugiej szalony rzadko stosowany we wnętrzach turkus. Turkus, który wyjątkowo dobrze współgra ze złotem (stąd wybór złotej fugi), ale także z ciepłym odcieniem drewna, z którego za nic nie chciałam rezygnować. Patrząc na kolorystykę, oprócz naturalnej bazy, mamy aż trzy odcienie drewna (podłoga, szafka pod umywalkę i szafka pod skosem) oraz trzy rodzaje metalu (złoty- oświetlenie, srebrny – armatura łazienkowa i czarny – dodatki). To duża różnorodność kolorystyczna jak na jedną przestrzeń. Całości dopełniają turkusowe drzwi, które opisywałam tutaj:

Do pomalowani drzwi wybrałam sprawdzoną farbę olejno-ftalową Śnieżki (Emalia olejno-ftalowa Supermal kolor: NCS S 4055-b40G). Zdecydowałam się na piękny, głęboki odcień turkusu:

Ściany łazienki pomalowałam białą farbą Magnat Łazienka, ceramiczną farbę tworzącą powłoki przed bakteriami, grzybami i pleśniami. Łazienka to pomieszczenie w którym ściany potrzebują dodatkowej ochrony, gdyż są narażone na działanie wody. Kompozycja związków srebra w Magnat łazienka wzbogacona substancjami aktywnymi, zapewnia znakomitą ochronę przed rozwojem bakterii, grzybów oraz pleśni. Ogromnie się cieszę, że zaufałam akurat tej konkretnie farbie, bo mnie nie zawiodła! Każdego dnia, korzystając z prysznica, tworzymy w łazience pełno pary. Każdego dnia sufit i ściany są mokre.  Jeszcze do niedawna patrzyłam na nie z obawą, czy farba da radę? Dała! Nie zawiodła mnie! Patrzajcie, że mamy bardzo niską łazienkę i odległość pomiędzy prysznicem a sufitem wynosi zaledwie 40 cm. Gdyby nie ta farba dawno musiałabym malować znów sufit lub walczyć z pleśnią!

farba_do łazienki

CERAMIKA ŁAZIENKOWA

Ceramika łazienkowa z kolekcji Ego od Koło to było moje marzenie i absolutne must have w tym projekcie. Nie bez przyczyny zdecydowałam się na zestaw zaprojektowany przez Antonio Citterio uznanego włoskiego projektanta i architekta. Architekci kochają jego prace a zestaw Ego to hit sprzedaży od wielu sezonów! Uwielbiam moją małą okrągłą umywalkę EGO by Antonio Citterio na stoliku z lat 30, który poddałam renowacji o którym pisałam tutaj: Renowacja stolika pod umywalkę. Ponieważ sprzątanie toalety, łazienki nie należy do najprzyjemniejszych, to w obu moich łazienkach, zarówno na górze, jak i na dole zdecydowałam się na miski bez kołnierza. Toaleta bez kołnierza to już nie innowacja to standard w projektowaniu łazienek. Naprawdę nie wyobrażam sobie, żebym w projekcie sięgnęła jeszcze po toaletę z kołnierzem. Warto wspomnieć też o wolnoopadającej desce Ego by Antonio Citterio oraz o pięknym czarnym przycisku spłukującym Koło CAMELEON (klik).

PRYSZNIC NA WYMIAR

Skoro zdecydowałam się już na prysznic, to nie może być on standardowy. Często w łazience ze skosem nie ma wystarczająco miejsca na wstawienie gotowej kabiny prysznicowej. Wtedy rozwiązaniem mogą być rozwiązania niestandardowe, dzięki którym możemy mieć na przykład prysznic we wnęce. Ja do swojej łazienki wybrałam rozwiązanie nieco droższe, niż standardowa kabina, ale w pełni dopasowane do moich potrzeb. W łazience ze skosem zdecydowałam się na prysznic na miarę zaprojektowany i zbudowany specjalnie dla mnie przez Radaway. Fachowiec najpierw przyszedł i pobrał wymiary, aby następnie przyjechać i w ciągu kilku godzin zamontować moją wymarzoną kabinę. Uwierzycie, że to mój pierwszy prysznic w życiu?  Zawsze korzystałam z wanny. Jestem z niego bardzo zadowolona. Niedługo napisze dla Was post o tym jak sprawdzałam jego szczelność!

ŁAZIENKA ZE SKOSEM

ELEKTRONICZNA BATERIA A ZUŻYCIE WODY

Elektroniczna bateria umywalkowa to był strzał w 10! Do mojej łazienki wybrałam baterię elektroniczną Oras Inspera, natomiast pod prysznic baterię prysznicową Oras Optima 7193U. Obie mają funkcje pozwalające mi oszczędzać wodę. Baterią elektroniczną mogę sterować za pomocą specjalnej aplikacji oraz wyzwala ona zdrowy odruch szybkiego kilkusekundowego mycia rąk. Bateria bezdotykowa to też stosunkowo mniej sprzątania i czyszczenia jej praktycznie każdego dnia. Nie dotykamy jej, nie brudzimy. Korzystamy z niej bezdotykowo.

Więcej szczegółów dotyczących oszczędzania wody przeczytacie we wpisie:
A jak dbać o ceramikę łazienkową? Przeczytajcie kilka sprawdzonych sposobów na jej czyszczenie:

Wybierając baterię pod prysznic zastanawiałam się:

Pod prysznic  zdecydowałam się tradycyjne rozwiązania, ale nie zapomniałam o ekologii i bezpieczeństwie. O tym drugim opowiem Wam nieco później a teraz skupmy się na ekologii. Wybrałam baterię z funkcją EcoFlow  ograniczającą wypływ wody. Bo dobra bateria to taka, która jest nie tylko piękna wizualnie, przyjemna w obsłudze, ale także pozwala nam oszczędzać wodę! Za pomocą jednego pokrętła włączam baterię od razu w trybie EcoFlow i nie muszę zastanawiać się nad odpowiednią regulacją strumienia. Jest to bardzo wygodne i praktyczne rozwiązanie. Wybrałam baterię prysznicową Oras Optima 7193U.

OŚWIETLENIE

Oświetlenie łazienki to prawdziwe perełki. Uwielbiam kinkiet i lampę DISC, Markslojd. Tylko taki kinkiet mógł zabłysnąć na tle zielonej ściany. Przyznajcie, ze pasuje tu idealnie! Całą ściana z turkusowymi płytkami Barcelona nie należy do typowych rozwiązań, więc i kinkiet musiał pasować do tej „bajki”. Ja uważam, ze spełnia swoją rolę. Zdobi, zaskakuje i świetnie oświetla przestrzeń umywalki! Co ważne jest zamontowany na takiej wysokości, ze nie oślepia, kiedy korzystam z lustra, tylko zapewnia ciepłe, rozproszone światło.

DODATKI

Oczywiście, zdaję sobie sprawę, że przestrzeń tworzą dodatki. Dobierałam je więc starannie. Połączyłam złoto w oświetleniu, srebro w armaturze łazienkowej oraz czerń w postaci przycisku spłukującego oraz uchwytu na papier.

bialo_czarna_łazienka

Sporo czasu poświeciłam, żeby znaleźć odpowiednie lustro. Byłam bardzo wybredna, aż w końcu absolutnie zakochałam się w lustrze Broste Copenhagen – Lustro Ant Brass, które ma niestandardowy owalny kształt i pasuje do łazienki jak ulał.

W takiej aranżacji liczą się szczegóły. Celowo wymieniłam zwykły włącznik na okrągły, szklany z kolekcji Hager r.Classic. Uwielbiam go! To taki mały „smaczek” w tej łazience! Czy to duża inwestycja? Tak, ale nie kupowałam ich w ilości hurtowej, tylko jeden, dla podkreślenia nietypowej aranżacji wokół lustra. Mogłam zatem zainwestować taką sumę. Są miejsca w domu, gdzie warto poświęcić 150-200 zł i zainwestować w coś niesztampowego.

kolorowa_łazienka_turkus

Często pytacie mnie, na jakie rozwiązanie zdecydowałam się, jeśli chodzi o kwestię wieszania ręczników. Niestandardowe, oczywiście! Wybrałam piękne, dopasowane kolorystycznie, wieszaki od Little form Studio. Wieszaki tworzą też ciekawą kompozycję na ścianie po stronie prysznica. Są w rożnych wielkościach i kolorach!

kolorowa_łazienka_turkus

Miła niespodzianka

Na pewno niespodzianką dla Was jest mała konsolka, która wpasowała się idealnie we wnękę przy toalecie. Nie uwierzycie, ale jest dokładnie tej długości co ta przestrzeń a gdy ją kupowałam byłam przekonana, że popełniłam największy błąd w zakupie mebli w życiu. Dlaczego? Po pierwsze, była droga (350 zł), ale za to nie wymagała już renowacji. Po drugie, odbierał ją mój mąż, a ja nie sprawdziłam jej wymiarów. I okazało się, że to jakiś mikrus. Piękny mikrus, ale niewysoki i absolutnie nie nadaje się o przedpokoju, do którego ją kupiłam. Miała być konsolką na klucze, lampę i inne „przydasie”, które niedbale rzucamy w przedpokoju. A okazała się porażką. Potem był plan, aby stanęła w salonie. Kiedy nastał moment, gdy łazienka była już gotowa, a ja szukałam pomysłu na jej dokończenie, przypomniałam sobie o niej. Jakie było moje zaskoczenie, kiedy okazało się, że pasuje tu idealnie (zwróćcie uwagę na blat, który akurat jest od ściany do ściany). I tak miało być! Taka jest wersja oficjalna 🙂 Uwielbiam kształt jej nóg. Pasuje bardzo do nóżek stolika pod umywalkę.

STYL ŁAZIENKI

Nie zdecydowałam się na jeden styl w tej łazience, jeden kolor przewodni, czy nawet jeden odcień metalu. O nie! Wszystko jest tu różnorodne i w zgodzie z trendami, mówiącymi o miksowaniu różnych metali. Oczywiście podobnie jest ze stylem łazienki ze skosem. Przyznam szczerze, że przy projektowaniu tej łazienki sporo do powiedzenia miał mój mąż, któremu wpadł w oko nowoczesny kształt misy ustępowej Ego. W tej łazience miał być też prysznic, zamiast wanny, więc mogłam zapomnieć o klasycznej łazience. Na to przyjdzie czas na dole. Postawiłam na dość proste rozwiązania: przeszklony prysznic, nowoczesną i designerską ceramikę łazienkową, ekologiczne baterie, neutralne białe i drewnopodobne płytki. A mimo to, dodałam coś od siebie w postaci pięknych, starych szafek z lat 30 ubiegłego wieku oraz płytek Barcelona, w których mocy byłam, od momentu, kiedy je zobaczyłam. Lubię efekt, jaki osiągnęłam, lubię moją łazienkę. Użytkujemy ją od kilku miesięcy i cóż mogę powiedzieć: sprawdza się! Dzieciaki ją uwielbiają i to właśnie ona, najmniejsza łazienka w domu, gromadzi „poranne tłumy gości”, choć czasem pomieścić w niej naszą czteroosobową rodzinę to nie lada problem.

Mam nadzieję, że moja łazienka spodobała się Wam choć trochę? Jak wrażenia? Jest za odważnie, czy może jeszcze Wam czegoś brakuje? Jak Wam się podoba moja ostatnia zdobycz „pomyłka”, która okazała się świetnym rozwiązaniem na zapełnienie wnęki – konsolka przy wc?
Zobaczcie jeszcze kilka zdjęć :
A tak zmieniała się nasza łazienka:
ELEMENTY ŁAZIENKI:

NAJPIERW PLANY:

  1. SALONINSPIRACJE KOLORYSTYCZNE DO SALONU.
  2. SYPIALNIAJAK URZĄDZIĆ SYPIALNIĘ W STYLU KLASYCZNYM?
  3. KUCHNIAPROJEKT KUCHNI: Jak zaprojektować kuchnię marzeń?
  4. ŁAZIENKA NA GÓRZESTARY DOM: PLANY ARANŻACJI ŁAZIENKI NA GÓRZE #1
  5. JADALNIASTARY DOM: JADALNIA- PLANY ARANŻACJI
  6. WERANDASTARY DOM: MALOWANIE POKOJU OGRODOWEGO + PLANY ARANŻACJI
  7. PRZEDSIONEK. STARY DOM: PRZEDSIONEK PLANY METAMORFOZY
  8. WC – STARY DOM: WC #2 – MALOWANIE +POMYSŁ NA WNĘTRZE
  9. ŁAZIENKA NA DOLESTARY DOM: POMYSŁ NA WNĘTRZE ŁAZIENKI #3 – CZARNA ŚCIANA
  10. POKÓJ DZIECKA. MALOWANIE + POMYSŁ NA WNĘTRZE POKOJU DZIECIĘCEGO DLA DZIEWCZYNKI
POTEM REALIZACJA:
Pierwsze całkowicie skończone wnętrze to SYPIALNIA:
  1. SYPIALNIA. STARY DOM: SYPIALNIA – FINAŁ

ZAPRASZAM NA NEWSLETTER:

 

Udostępnij