Na co zwracać uwagę wybierając baterię pod prysznic? Mój wybór!

Na co zwracać uwagę wybierając baterię pod prysznic? Mój wybór!

Czy łatwo jest wybrać baterię pod prysznic? Zależy, jakie się ma doświadczenia. Ja jestem osobą, która całe życie mieszkała w mieszkaniu z wanną. Przez wiele lat uważałam, że nic do szczęścia nie jest mi potrzebne a prysznic to żadna przyjemność. Co innego długie relaksujące kąpiele w wannie. Tak, to jest luksus. Jeszcze kilkanaście lat temu, zanim wprowadzono wodomierze, ten luksus nie była nawet tak kosztowny. Potem jak huragan wtargnęły dzieci i przez dobre kilka lat mogłam zapomnieć o relaksujących kąpielach. Potem moi rodzice zbudowali dom i w jednej z łazienek decydowali się na prysznic. Pamiętam jak dziś zachwyt nad słuchawką z mgiełką, biczami wodnymi, masażem (a było to prawie 15 lat temu). Nagle wszyscy kąpali się na potęgę, 3 razy dziennie 😉 Zachwyt nieco osłabł, gdy na suficie pojawił się grzyb. Dlatego dziś opowiem Wam o tym, na co zwracać uwagę wybierając baterię pod prysznic, aby nasz wybór był optymalny i abyśmy mogli się cieszyć naszą baterią znacznie dłużej i przede wszystkim w bezpiecznych i zdrowych warunkach.

Na co zwracać uwagę wybierając baterię pod prysznic?

Od czego uzależnić wybór odpowiedniej baterii pod prysznic?

Wydawać by się mogło, że wybór odpowiedniej baterii prysznicowej to absolutnie nic trudnego. Nasz wybór w gruncie rzeczy warunkują raptem 3 rzeczy:

nasz budżet, gdyż ceny baterii prysznicowych czy paneli prysznicowych wahają się od kilkuset złotych (najtańsze na Allegro widziałam za nieco ponad 300 zł) aż do dobrych kilku tysięcy złotych

nasze upodobania, bo oferta na rynku jest bardzo, ale to bardzo różnorodna a niekiedy baterie mogą być dla nas multimedialnym centrum relaksu z radiem i funkcją masażu a nie tylko słuchawką z  której leci woda

– wystarczająca ilość miejsca, nie zawsze i wszędzie uda się zamontować deszczownicę, ja musiałam swoją niską łazienkę z prysznicem powiększać. Biorąc pod uwagę same deszczownica to na rynku wyróżnia się trzy podstawowe rodzaje deszczownic a każdy z nich wymaga innego montażu i miejsca.


Miejsce na deszczownicę

Na przykład montując deszczownicę mamy 3 warianty:

  • deszczownicę sufitową instalowaną na specjalnym uchwycie
  • deszczownicę prysznicową montowaną na uchwycie naściennym lub panelu prysznicowym
  • deszczownicę podtynkową naścienną


W mojej łazience mogłam zapomnieć o montażu deszczownicy podtynkowej. To rozwiązanie wymaga wprowadzenia wielu zmian i zaplanowania tego w projekcie a kiedy mamy malutką łazienkę jak nasza to każdy centymetr się liczy. Dlatego mierzmy siły na zamiary i zanim kupimy super, hyper, multinowoczesną baterię z deszczownicą rozmiarów parasola, to najzwyczajniej w świecie sprawdźmy czy ona nam się zmieści w łazience.


Rozmiar deszczownicy

Kolejną rzeczą, o której warto pamiętać, to rozmiar samej deszczownicy. Przy małej łazience i malutkim prysznicu nie zamontujemy przecież deszczownicy o średnicy 60 cm, tylko skupimy się raczej na mniejszym rozmiarze czyli 20 cm. W zależności od wystroju łazienki lub naszych upodobań możemy zdecydować się na deszczownicę o różnych kształtach: okrągłym, prostokątnym, kwadratowym.


Na jakiej wysokości montujemy deszczownicę?

Spotkałam się z różnymi opiniami. Jedni zalecają, aby pomiędzy deszczownicą a głową najwyższego mieszkańca było aż 40 cm a inni że optymalne będzie umieszczenie głowicy w odległości około 20 – 25 cm ponad głową najwyższego z domowników. W przypadku deszczownicy montowanej na ścianie, przyjmowana jest wysokość około 210-220 cm. Nasza deszczownica Oras Optima 7193U, po wielu trudach i podniesieniu sufitu w łazience o 30 cm (w najwyższym miejscu miał zaledwie 180 cm), została powieszona na wysokości 220 cm. I uważam, że jest to wysokość optymalna. Wielkość deszczownicy to 20 cm x 25 cm i pod prysznicem o wymiarach 90 cm x 90 cm to dobry wybór.

Bądź ekologiczny

Kolejną kwestią jaką trzeba poruszyć wybierając baterię pod prysznic to ekologia. Już sam fakt że wybieramy prysznic jest rozwiązaniem znacznie bardziej ekologicznym niż wybór wanny. Zajrzyjcie do wpisu Jak oszczędzać wodę po więcej porad dotyczących ekologicznego użytkowania łazienki!

Wiecie, że projektując ten dom zdecydowałam się na rozwiązania ekologiczne, stąd mój wybór padł na przykład na elektroniczną baterię umywalkową, którą kontroluję za pomocą aplikacji. Oczywiście pod prysznicem nie mogłam zdecydować się na baterię elektroniczną bo skończyłoby się to dzikim piskiem co rano, kiedy zaspana wchodząc pod prysznic uruchamiała bym zimną wodę lecącą z deszczownicy! Nie! Tutaj postawiłam na tradycyjne rozwiązania, ale nie zapomniałam o ekologii i bezpieczeństwie. O tym drugim opowiem Wam nieco później a teraz skupmy się na ekologii. Wybrałam baterię z funkcją EcoFlow  ograniczającą wypływ wody. Bo dobra bateria to taka, która jest nie tylko piękna wizualnie, przyjemna w obsłudze, ale także pozwala nam oszczędzać wodę! Za pomocą jednego pokrętła włączam baterię od razu w trybie EcoFlow i nie muszę zastanawiać się nad odpowiednią regulacją strumienia. Jest to bardzo wygodne i praktyczne rozwiązanie.


Jeśli porównujemy koszty użytkowania wanny i prysznica to korzystając jednorazowo z wanny zużywamy ok 150l wody natomiast prysznic zużywa 15l/min. Oczywiście wystarczy brać prysznic 10 minut i koszty użytkowania wanny i prysznica się równoważą. Najbardziej ekonomiczny jest szybki 4 minutowy prysznic. Na rynku można kupić specjalne baterie z funkcją EcoLead, która ocenia czy nasz prysznic był ekologiczny i po czterech minutach automatycznie zamyka przepływ wody.


Jeśli te argumenty Was nie przekonały to na koniec mam newsa, o którym dotąd nie słyszałam. Wiedzieliście, że kosmetolodzy mówią, że korzystanie z prysznica jest bardziej higieniczne i nie wysusza tak skóry jak kąpiele w wannie?

Z czego wykonana jest nasza bateria?

Kiedy zapytacie mojego tatę czym się kierować wybierając baterię na 100% odpowiedziałby:

Wybierz taką, która jest dobrze wykonana, z dobrego materiału. Czyli jakiego? Czy plastikowa bateria jest byle jaka? Czy tylko metalowa bateria to ta porządna? Przez lata używałam mosiężnej baterii wannowej i pomijając fakt, że nie sposób było ją doczyścić, bo ciągle była czarna a nie miedziana, to wielokrotnie spadała mi ona do wanny, czyniąc szkody. Całe szczęście wanna była żeliwna, ale teraz, gdy wyobrażam sobie, że moja prysznicowa bateria, też by była taka ciężka, to mam ciarki. Po kilku użytkowaniach glazura na pewno nadawałaby się do wymiany. Popękane płytki, odpryski – koszmar! Dlatego, zdecydowałam się na baterię z korpusem wykonanym z tworzywa ABS, które nie dość, że świetnie wygląda, to jeszcze nie przewodzi ciepła i jest bezpieczne w użytkowaniu. Szczególnie, że moje dzieciaki są coraz bardziej samodzielne i zaczynają brać kąpiele same, bez pomocy rodziców! Alleluja! Tworzywo ABS gwarantuje mi spokój i brak strachu o to że zrobią sobie lub łazience krzywdę 🙂

A jeśli chodzi o bezpieczeństwo…

Decydując się na baterie termostatyczne mamy możliwość utrzymania stałej temperatury wody bez obawy o oparzenia. Dzięki temu dzieciaki same wskakują pod prysznic i a ja wiem, że najcieplejsza woda jaka poleci z baterii to 38 stopni. W poprzednim mieszkaniu w starym budownictwie bywało różnie czasem kąpiele kończyły się płaczem.

Mój wybór


Spośród ogromnej ilości baterii dostępnych na rynku zdecydowałam się na baterię Oras Optima 7193U marki Oras. Cena producenta to 2812 zł, ale w wielu skalach internetowych możemy ją kupić za 1200 zł. Czy to dużo? Powiem wam jedno, są dwa miejsca w domu, gdzie wydanie ponad tysiąca złotych na baterię nie stanowi dla mnie w żaden sposób wygórowanej ceny. Pierwsze z tych miejsc to oczywiście kuchnia i bateria kuchenna a drugie to oczywiście łazienka i bateria prysznicowa.

Dlaczego zdecydowałam się na ten model? Bo ta jedna bateria ma w zasadzie w sobie aż trzy funkcje: posiada deszczownice, słuchawkę prysznicową oraz wylewką. Dzięki temu jest na tyle uniwersalna że może służyć nam zarówno w kabinie prysznicowej jak i kiedy montujemy ją w wannie wraz z parawanem nawannowym. Pytacie po co mi wlewka pod prysznicem? Nawet nie wiecie jak bardzo się przydaje! Za każdym razem gdy chce umyć podłogę i napełnić wiadro to nie muszę biegać po schodach tylko korzystam właśnie z wlewki. Przyda się ona zarówno przy sprzątaniu łazienki jak również do napełnienia dziecięcej wanienki czy miski gdy chcemy zrobić ręczne pranie. Oprócz praktycznych aspektów 3 funkcyjnej baterii, funkcji sprzyjających ekologii oraz bezpieczeństwu nie można zapomnieć o tym, że ta bateria oprócz tego, że świetnie służy, to też świetnie wygląda. Estetycznie zaprojektowany design cieszy moje oko.

Zapraszam Cię na mój Newsletter. Już na starcie otrzymasz niepublikowany nigdzie raport o trendach a dla fanów Starego domu czekają niepublikowane wcześniej zdjęcia z remontu. Wiecie, np. takie w których nie mam na ustach szminki a pot ścieka mi po twarzy bo przy 40 stopniowym upale opalam stare drzwi do renowacji. Możecie podejrzeć jaką mam glazurę w łazience już w trakcie jej układania. Kliknij w obrazek i przenieś się na stronę rejestracji:

Udostępnij