DIY: WZÓR NA SUFICIE W ŁAZIENCE

DIY: WZÓR NA SUFICIE W ŁAZIENCE

Dziś znów zabieram Was do głównej łazienki. Powoli jej przestrzeń nabiera kształtów. Jeszcze sporo DIY przede mną, bo czeka mnie jeszcze malowanie drzwi oraz samodzielne obudowanie wanny wolnostojącej. Jak widzicie to jeszcze nie koniec perypetii łazienkowych w Starym domu. Niedawno pokazywałam Wam pomysł na aranżację łazienki głównej z czarną ścianą —> STARY DOM: POMYSŁ NA WNĘTRZE ŁAZIENKI #3 – CZARNA ŚCIANA.

Podzieliłam się z Wami pomysłem na to wnętrze, prezentując baterie, ceramikę, glazurę i inne elementy wystroju. Nie podkreśliłam jednak koncepcji głównej, czyli użycia dwóch podstawowych kolorów: bieli i czerni oraz srebra i złota w dodatkach. Dziś dodałam kolejny element do tego biało czarnego wnętrza – dekorację sufitu.

Ponieważ to łazienka główna postanowiłam nadać jej bardziej dekoracyjny charakter i sprawić, że góra *sufit idealnie, harmonijnie nawiązywałaby do dołu, czyli podłogi.

CZARNA FARBA – KOLOR PONAD PŁYTKAMI

Uwielbiam ciemne ściany! Szczególnie w towarzystwie bieli. Kiedy pomalowałam jedną ścianę w łazience czarną farbą Magnat Ceramic Baza w kolorze M903-06, poczułam wreszcie, że łazienka nabiera charakteru —> STARY DOM: POMYSŁ NA WNĘTRZE ŁAZIENKI #3 – CZARNA ŚCIANA

#kolorponadplytkami

Ponieważ apetytu nabiera się w miarę jedzenia, pomyślałam, że chcę więcej. Zapragnęłam geometrycznego wnętrza, którego wystrój opiera się na kontraście dwóch przeciwstawnych kolorów czerni i bieli. Klasyczne wnętrze i  dwa podstawowe kolory – nie potrzebowałam nic więcej.

Zawsze uważałam, że sufit to piąta ściana, więc w aranżacji łazienki nie mogłam o nim zapomnieć! Postanowiłam namalować biało czarny geometryczny wzór na suficie!

MÓJ SPOSÓB NA MALOWANIE WZORÓW

Jak namalować wzór za pomocą taśmy malarskiej? Jest kilka zasad i trików, które Wam to ułatwią. Malowany wzór na suficie w łazience nie jest moją pierwszą realizacją z użyciem tej właśnie metody.

Pierwszy raz użyłam kilku kontrastowych farb oraz taśmy malarskiej, aby w stworzyć wzór w trójkąty w LETNIM POKOJU DZIECIĘCYM:

JAK NAMALOWAŁAM WZÓR W TRÓJKĄTY? Najpierw malujemy dwa duże „domki”. Jeden został pomalowany Śnieżką Satynową w kolorze „Miętowe orzeźwienie” (można kupić najmniejsze opakowanie, bo 1-1,5 litra w zupełności wystarczy) a drugi Śnieżką Satynową o kolorze z mieszalnika: S 1510-B80G. Następnie rysujemy ostrzejsze trójkąty i malujemy je farbami rozjaśnionymi nieco bielą. To, na jakie proporcje się zdecydujecie zależy wyłącznie od Was. Metodą prób i błędów doszłam do bladego miętowego i to nim pomalowałam środkowy trójkąt. Pozostałe trójkąty po bokach zostały pomalowanie mieszanką farb S 1510-B80G i S 2010-B70G oraz koloru śnieżnobiałego.

Kolejny raz użyłam taśmy oraz złotej farby podczas metamorfozy SHOWROOMU marki SIERADZKY. Tym razem postanowiłam namalować złoty geometryczny wzór na jednej ze ścian. Mimo, że czasu na realizację mieliśmy niewiele to nie chciałam, aby mój wkład w to wnętrze polegał tylko na aranżacji mebli i  dodatków. Na jednej ze ścian stworzyłam dekor, który nawiązywał do nacięć, które w swoich pracach stosuje Maciek. To miał być ten element charakterystyczny. Na geometrycznej ścianie powiesiłam szkice Maćka stworzone w programie Project Runway.

JAK NAMALOWAĆ ZŁOTY MOTYW NA ŚCIANIE?

Jedno jest pewne, stworzenie takiego wzoru jest pracochłonne. Jeśli wydaje się Wam, że uporacie się z tym w godzinę, to niestety muszę Was zmartwić. Samo malowanie, owszem, może zająć chwilkę, ale niestety najdłużej trwa przygotowywanie wzoru. Przyklejanie taśmy, wyliczenia i ewentualne poprawki – to jest najtrudniejsze. Kiedy jednak możemy już podziwiać ukończone dzieło to szybko zapominamy o czasie jaki na nie poświęciliśmy.

W przypadku malowania wzoru na suficie rozłożyłam sobie czas na kilka dni. Wieczorami poświeciłam kilkanaście minut na klejenie taśm i obliczenia i jak tylko praca na wysokości stawała się uciążliwa, przerywałam. Tak więc ten wzór powstawał w tak zwanym międzyczasie, popołudniami i dlatego pracę nad nim uważam za całkiem przyjemną.

A TO MOJE SPOSOBY:

kiedy zabierałam się za malowanie wzoru na suficie, minął dopiero jeden dzień, odkąd pokryłam cały sufit i ściany białą farbą. To był błąd. Jeśli farba była świeżo malowana a my przykleimy taśmę, to istnieje ryzyko, że gdy będziemy ją zrywać, to odejdzie razem z farbą. Najlepiej by było, żeby farba dobrze wyschła. Nie chcę Was martwić, ale powłoka farby uzyskuje pełne właściwości wytrzymałościowe po 28 dniach od zakończenia prac malarskich.

– drugą przyczyną, dla której farba może odejść razem z taśmą jest źle zagruntowana powierzchnia. Tam, gdzie nie położyliśmy gruntu głęboko penetrującego istnieje duże prawdopodobieństwo, że będziemy musieli malować ścianę jeszcze a w najgorszym przypadku szpachlować gipsem

dobrze zaznacz a suficie (ścianie) punkty, do których przykleisz taśmę, mogą być dwa, aby połączyć je ze sobą, tworząc prostą linię. W moim przypadku były to dwie linie równoległe. Najważniejsza jest ta pierwsza linia, bo to od niej odmierzam odległość do namalowania tej drugiej.

– kiedy narysujemy już nasz wzór, w moim przypadku dwie linie, bierzemy farbę w kolorze podłoża i malujemy po przyklejonych taśmach. Chodzi o to, aby biała farba dostała się w miejsc, gdzie ewentualnie farba może podciekać i zniszczyć nam perfekcyjny wzór.

– kiedy farba w kolorze podłoża wyschnie (w moim przypadku biała) możemy zabrać się za malowanie właściwego wzoru

– do pomalowania czarnej linii użyłam małego wałka gąbkowego (5cm) oraz farby Magnat Ceramic Baza w kolorze M903-06

– wzór malowałam dwoma warstwami farby

– taśmę malarską zerwałam po upływie 12h. W dwóch miejscach niestety odeszła razem z farbą. W moim przypadku problemem było niewłaściwe gruntowanie, bo farba odeszła tylko w miejscach, gdzie sufit był ponownie szpachlowany i niezabezpieczony gruntem

PROBLEM Z ZAOKRĄGLONYMI ŚCIANAMI

Największy problem miałam z wyznaczeniem prostej linii na suficie. Dlaczego? Bo w całej swojej mądrości kazałam zachować robotnikom charakterystyczny zaokrąglony sufit! Tak! Taki jak widywać możemy w mieszkaniach z lat 50! Dlaczego? Bo to część historii tego domu. W kilku miejscach kazałam zachować a nawet odtworzyć takie połączenie pomiędzy ścianą a sufitem.

W związku z tym, że ściany nie kończyły się kątem prostym trudno mi więc było wymierzyć precyzyjnie odległość od ściany, tak aby w linii prostej nakleić taśmy.

Koniec końców za pomocą małego ołówka, kątownika oraz linijki stworzyłam narzędzie do zadań specjalnych. Nie ma co się chwalić, to nic profesjonalnego, ale chciałam Wam pokazać jak trzeba sobie radzić w życiu i czasami bawić się w domowego MacGyvera 😉

GÓRA KONTRA DÓŁ

Zobaczcie, jak ładnie góra nawiązuje do dołu i odwrotnie. Lubię takie proste, nieskomplikowane i tanie zabiegi dekoracyjne. Starałam się, aby wzór na suficie był odbiciem wzoru stworzonego na podłodze.

Myślę, że warto też przytoczyć historię o tym, jak wpadłam na ten pomysł. U fryzjera. Leżałam na fotelu, czekając na spłukanie odżywki, którą nałożono mi na włosy. Patrzę w górę a tam moim oczom ukazał się właśnie czarny wzór na suficie. To jest to, pomyślałam.

I tak mój fryzjer stał się inspiracją do stworzenia dekoracji w łazience oraz jeszcze czegoś, o czym opowiem Wam w odpowiednim czasie.
Do metamorfozy użyłam następujących farb:
KROK 1. pomalowałam łazienkę farbą gruntującą MAGNAT PRIMER, aby uzyskała ona pełnię właściwości farb ceramicznych (2,5 litra 39,99zł)
KROK 2. pomalowałam sufit oraz ściany wodoodporną farbą Magnat Łazienka z formułą Silver w kolorze białym (2,5 litra 109,99zł)
KROK 3. jedną ze ścian oraz wzór na suficie pomalowałam farbą Magnat Ceramic Baza w kolorze M903-06 zamówioną przez sklep Magnat (koszt farby jest zależny od koloru oraz ilości zamówionych farb)
Historia z fryzjerem, to tylko kolejny dowód na to, że inspiracje czekają na nas wszędzie. Warto je dostrzegać i mądrze wykorzystywać. Gdybym tylko mogła stworzyć choć połowę rzeczy, które mnie zainspirowały i które mam w głowie. Gdybym nie musiała wybierać.
A Wy co sądzicie o dekorowaniu sufitu?
To już nie pierwsza moja realizacja z kolorowym sufitem w łazience. Pół roku temu malowałam sufit na metaliczny błękit: PROJEKT ŁAZIENKA: KOLOROWY SUFIT
A może macie w domu własnoręcznie namalowany wzór za pomocą taśmy malarskiej? Czekam na Wasze realizacje 🙂
Zapraszam:
Udostępnij