100- LETNI ZAKWAS – RELACJA Z WARSZTATÓW FRANKE

100- LETNI ZAKWAS - RELACJA Z WARSZTATÓW FRANKE

Przed naszym wakacyjnym wyjazdem miałam okazję uczestniczyć w świetnych warsztatach kulinarnych zorganizowanych przez markę Franke, których głównym tematem był 100-letni zakwas chlebowy. Dziś na blogu relacja z warsztatów Franke. Opowiem Wam o pysznościach, jakie podczas warsztatów przygotowaliśmy, o sprzęcie marki z jakiego mogliśmy korzystać oraz o nietypowych smakach, jakie poznałam.

RELACJA Z WARSZTATÓW FRANKE

Uwielbiam warsztaty kulinarne, o czym pisałam Wam już we wpisie: W KRÓLESTWIE SZPARAGÓW. Tak jak napisałam: lubię dobrze zjeść. Lubię poznawać nowe smaki. Uwielbiam eksperymentować w kuchni. Cierpię teraz ogromnie, gdyż z powodu naszej gwałtownej przeprowadzki jedynym sprzętem kuchennym, jakim dysponuję w starym domu to dwupalnikowa kuchenka turystyczna. Nie jestem w stanie wzbić się na wyżyny kulinarne na takim sprzęcie, choć pewnie świetny kucharz i na takim sprzęcie by sobie poradził (Makłowicz w podróży, czy Karol Okrasa gotują w terenie często w podobnych warunkach). Ja jednak swoją aktywność kulinarną ograniczam do istnego minimum. Ten chwilowy marazm kulinarny rekompensuję sobie marzeniami o wspaniałych potrawach, które będę przyrządzać, kiedy już kuchnia będzie gotowa. Kupuję też na potęgę wszelkie możliwe książki kulinarne (w sierpniu aż trzy) oraz gazety kulinarne: Kuchnia i Kukbuk. Marzą mi się zmiany w naszej kuchni i w tym przypadku chodzi mi nie tylko o wnętrze.

Coś w tym jest, że gdy aranżujemy naszą kuchnię na nowo, marzą nam się zmiany w sposobie żywienia i nagle chce się nam gotować, gotować, gotować.

Mam nadzieję, że na płonnych nadziejach się nie skończy a teraz na razie wybrałam się na warsztaty kulinarne podczas których mieliśmy okazję korzystać z zakwasu, który ma ponad 100 lat. Nazywa się Hieronim. Jak trafił w moje ręce? Poznałam osobę, która zawodowo zajmuje się pozyskiwaniem takich perełek kulinarnych, Chlebodawcę. Podczas jednych ze swoich wypraw kulinarnych pozyskał zakwas który dokarmiany był od stu lat i ciągle piecze się z niego chleb. My tym razem nie skupiliśmy się na chlebie a na potrawach które zbudowaliśmy właśnie na bazie zakwasu: bliny żytnie, zupę piwną z grzankami z chleba razowego, oraz pierekaczewnik.

Warsztaty prowadził Gieno Mientkiewicz, który od lat fascynuje się polskim serami oraz prowadzi blog serypolskie.blox.pl. Razem z Chlebodawcą stworzyli zgrany duet.

O taki zakwas trzeba dbać, trzeba go stale dokarmiać i co najważniejsze zakwasem trzeba się dzielić.

NOWOŚCI I NIETYPOWE ROZWIĄZANIA FRANKE

Takie warsztaty kulinarne to też dobry czas na podpatrzenie nowych i fajnych rozwiań, które mogę zastosować w swojej nowo powstającej kuchni. Co udało mi się podpatrzeć w kuchni Franke? Kilka ciekawych gadżetów i innowacji, o których mi się nie śniło. Kuchnia w studiu kulinarnym wyposażona była w sprzęty z kolekcji Frames by Franke. To szlagierowa kolekcja tej marki. Składa się z 44 elementów a jedną z jej cech charakterystycznych jest tytułowa ramka. Kilka rozwiązań, które na pewno chciałbym zastosować w naszej kuchni to bateria z wyciąganą wylewką (bateria Frames by Franke FS TL PULL-OUT Chrom) oraz wielofunkcyjny zlewozmywak (Frames by Franke FSX 210 TPL Stal szlachetna jedwab). Odkąd zlewozmywak został wyposażony w praktyczne dodatki takie jak: deska do krojenie ( wkładka ociekowa (Frames by Franke) czy Lightboard (Lightboard FS LGT Czarne szkło), czyli idealnie dopasowana deska do krojenia, waga oraz podświetlana taca w jednym,  stał się stanowiskiem wielofunkcyjnym. Możemy na nim pracować i bezpośrednio przygotowywać potrawy. Nie musimy przenosić się na blat. A gdy skoczymy pracę, przykrywamy go maskującymi deskami i znika z naszego punktu widzenia. To rozwiązanie jest idealne zarówno do małych przestrzeni (wielofunkcyjność), jak i do kuchni, które są praktycznie niewidoczne, bo gdy z nich nie korzystamy, trudno odróżnić je od zwykłej szafy wnękowej.

Kolejne ciekawe rozwiązanie jakie udało mi się podpatrzeć podczas warsztatów z Franke to okap wysuwany z blatu (Frames by Franke FS DW 866 XS BK). Kiedy nie jest używany nie rzuca się w oczy ukryty dyskretnie w blacie kuchennym. W naszym domu zdecydujemy się na tradycyjnie wiszący nad płytą gazową, ale gdybym urządzała nowoczesną kuchnię z dużą płytą usytuowaną na wyspie, na 100% chciałabym mieć taki sprzęt.

Piekarnik Frames by Franke posiada funkcję Kompletne Menu, która umożliwia jednoczesne przygotowywanie w piekarniku czterech potraw z różnymi czasami gotowania na różnych poziomach. Zapachy i smaki potraw nie przenikają się.

NIETYPOWE SMAKI

Absolutnym hitem i daniem, które z mojego punktu widzenia było najbardziej pracochłonne był Pierekaczewnik. To potrawa w formie zapiekanego ciasta z nadzieniem (wypróbowywaliśmy trzy smaki z serem, z mięsem i z owocami leśnymi), znana w kuchni tatarskiej, białoruskiej, tureckiej i litewskiej, m.in. wśród mniejszości tatarskiej zamieszkującej Podlasie. Genialna i nieoczywista w smaku była prawdziwym rarytasem dla podniebienia, ale narobić się przy niej trzeba. Dlatego moje pierwsze skojarzenie było ze Świętami. Dlatego zapytałam też szefa kuchni Genia, czy te potrawę wykonuje się na Święta. Odpowiedział, że na przyjęcia rodzinne dla większej ilości osób. Prawda jest taka, że podczas wspólnej biesiady naprawdę najedliśmy się nim wszyscy a ponieważ były przygotowane aż 3 jego rodzaje to zjedliśmy maksymalnie 50% każdego.

Grzanki z chleba razowego to idealny dodatek do zupy piwnej. Podczas kolacji serwowaliśmy Gazpacho oraz zupę piwną ze śmietaną i twarogiem. Przyznam się szczerze, że zupa piwna zapowiadała się obiecująco a jej degustacja skończyła się równie szybko, jak się zaczęła. Mówiąc delikatnie ma ona bardzo, ale to bardzo specyficzny smak. Nieco słodki i bardzo charakterystyczny podbity goryczką piwa. Pierwszy raz próbowałam zupy piwnej i raczej nie zamierzam powtarzać tego doświadczenia.

To ostatni etap przygotowywania Pierekaczewnika:
A tak prezentuje się on po upieczeniu:
Być może miałam mniejszy apetyt na Pierekaczewnik bo zajadałam się żytnimi blinami z kawiorem. Uwielbiam! To jeden z tych smaków do których musiałam dojrzeć. Wcześniej nawet bym tego nie spróbowała.

Pełna nowych smaków i inspiracji kuchennych nie mogę się doczekać kiedy wreszcie będę mogła oddać się swojej kolejnej pasji, czyli gotowaniu.

Jak Wam się podobała moja relacja z warsztatów Franke? Cy któryś przepis Was szczególnie zainteresował? Dajcie znać

relacja z warsztatów Franke

#franke, #frankepolska #makieitwonderful

Za zaproszenie na warsztaty i pomoc w realizacji posta dziękuję marce Franke Polska
Zapraszam:
Udostępnij