PIERWSZE KROKI Z PROJEKTOWANIEM WNĘTRZ CZ.2: DARMOWE PROGRAMY DO PROJEKTOWANIA

PIERWSZE KROKI Z PROJEKTOWANIEM WNĘTRZ CZ.2: DARMOWE PROGRAMY DO PROJEKTOWANIA

Dziś zapraszam Was na długo wyczekiwany wpis. Odkąd pamiętam, pytaliście mnie w mailach o programy do projektowania jakie polecam. Muszę Wam powiedzieć, że od początku byłam samoukiem. Zanim trafiłam na kurs Archicad (w zeszłym roku chodziłam na kurs Archicad w Educoncept), to wykorzystywałam różne darmowe programy do przygotowywania, choć wstępnych propozycji dla moich klientów. Na pewnym etapie, kiedy w grę wchodziły jedynie koncepcje aranżacji wnętrza, to metoda prezentacji projektów za pomocą moodboardu w zupełności wystarczyła. Teraz nie wyobrażam sobie, aby poradzić sobie z projektem wnętrza z budżetem, przekraczającym 5-krotnie moje roczne dochody, za pomocą samych plansz inspiracyjnych. Pamiętam jednak moje początki. Wiem jak to jest, kiedy potrzebujemy na szybko po prostu sprawdzić jak będzie wyglądać nasz pokój po wstawieniu mebli, czy wszystko będzie do siebie pasować, czy w malutkiej sypialni dla dwojga zmieści się jeszcze łóżeczko dla właśnie długo wyczekiwanego dziecka. Wiem. Dlatego mimo, że trwało to długo chcę wywiązać się z obietnicy i chciałabym Wam okazać darmowe programy do projektowania wnętrz.

Dzisiejszy wpis to kontynuacja wpisu: PIERWSZE KROKI Z PROJEKTOWANIEM WNĘTRZ CZ.1: RECENZJA KURSU ONLINE

Wychodzę z założenia, że każdy w swoim życiu, prędzej czy później musi zmierzyć się z projektem jakiegoś wnętrza. Czasem impulsem do zmian jest burza hormonów, jaką funduję nam nasz przyszły potomek (już zacieram ręce, jak wnętrzarsko poszaleje Refreszing w trzecim trymestrze ciąży, wyobrażacie to sobie?). W ostatnim trymestrze ciąży pojawia się syndrom „wicia gniazdka”, czyli nawet te osoby, które nie za bardzo przepadają za aranżacją wnętrz, dostają jakiegoś objawienia, ale uwaga!  W ciąży kobiety funkcjonują trochę inaczej. Przykład? Nadal nie mogę dojść, dlaczego w ciąży z moją córką kupiłam chyba kilkanaście barwnych okropnych ubrań o kształcie worka. Jeden sweterek wypisz wymaluj Mariolki z kabaretu a drugi wiecie jak skończył (DIY żółta poduszka ze swetra)Chciałam być hipiską (sic!). A jeśli chodzi o syndrom wicia gniazdka, to wpakowałam mojego męża i tatę na minę, kazałam kłaść cegły w salonie! Także uważajcie na to, czego Wam się zachce!

Zmierzam do tego, że taka burza hormonów i syndrom wicia gniazdka było początkiem wielu fantastycznych blogów wnętrzarskich!

Czasem zakochujemy się w projektowaniu wnętrz, a czasem chcemy o tym jak najszybciej zapomnieć i wynajmujemy projektanta, aby się tym zajął. Jeśli jednak myślimy, że wszystko stanie się samo, a my nagle zamieszkamy w perfekcyjnie zaprojektowanym wnętrzu, to spieszę donieść, że bez naszej współpracy to się nie uda. Mega zdolny projektant zaprojektuje nam bajeczne wnętrze, ale to będzie jego wnętrze, jeśli nie powiemy mu przynajmniej, czego oczekujemy i co nam się podoba. Współpraca pomiędzy klientem a projektantem to zapowiedź super projektu. Choć oczywiście zdarzają się i takie projekty, że projektant otrzymuje klucze, a klient odbiera je już, po skończonej robicie, (i takie zlecenia architekcie bardzo lubią). Ja jednak nie mogłabym nie uczestniczyć w projekcie własnego mieszkania.
A żeby, choć wstępnie określić układ wnętrz i rozstaw mebli przydałoby się znać jakiś program do projektowania.

Za nieco ponad 100 zł możemy skorzystać z kursu online uczącego obsługi profesjonalnego programu do projektowania. Możemy też zapisać się a kurs stacjonarny.

Ok, ale umówmy się, Wy chcecie szybko i prosto, bez dodatkowych kosztów.

– chcecie naszkicować, o co wam chodzi i pójść z tą koncepcją do projektanta, architekta, aby on zajął się resztą lub do sklepu w celu zamówienia mebli na wymiar;

– chcecie wiedzieć jak umeblować Wasz pokój, sprawdzić, czy wasza sypialnia da się rozciągnąć, czy da się do niej wstawić łóżeczko dla dziecka *wiem też próbowałam to kiedyś zrobić, tworząc sypialnię dla trojga

Dziś przygotowałam dla Was listę 9 programów do projektowania wnętrz, z których w większości możecie korzystać bezpłatnie, a z niektórych ten czas jest ograniczony. Chcę Wam jednak wspomnieć o wszystkich, gdyż są na tyle wartościowe, że jeśli chcecie nauczyć się nowych programów na dłużej, nie tylko do jednorazowego projektu wnętrza, to prędzej czy później Wam się przydadzą.

PLANNER KUCHNI IKEA

Program całkowicie bezpłatny pozwalający na przykład zaprojektować funkcjonalną kuchnię z Ikea. Minus: projektujemy tylko w oparciu, o meble Ikea, ale umówmy się, większość Polaków albo decyduje się na meble na wymiar, albo wybiera swoja przyszłą kuchnię z Ikea. Zanim udamy się do sklepu i usiądziemy na krzesełku vis a vis projektanta z Ikea, może warto jednak zrobić wstępny plan w domu. Na pewno wiemy jakie szafki sprawdzają się najlepiej w naszej kuchni. Warto zmierzyć dokładnie ściany w naszej kuchni i zmierzyć się z przestrzenią. Kiedy będziemy dokładnie wiedzieć, czego chcemy, łatwiej nam będzie zamówić naszą kuchnię.

Jak zaprojektować wnętrze w Ikea planner? To banalnie proste. Zobaczcie:

Wybieramy kształt, w jakim mamy wnętrze. Po prawej stronie podajemy jego wymiary. Po lewej dodajemy drzwi i okna. Następnie nanosimy wybrane szafki kuchenne. Dziecinnie proste, prawda?

KAZAPLAN OD LEROY MERLIN

To kolejny fajny i darmowy program zaproponowany przez jeden z popularniejszych marketów budowlanych. Metodą „ciągnij, puść” nanosimy na łatwo namalowany schemat meble, dodatki, kolory ścian.

SWEET HOME 3D

To program z mojego „dzieciństwa”. To pierwszy program do projektowania z którego korzystałam! Prosty i dostępny. Na początek w sam raz. Jak z niego korzystać? Banalnie prosto. Na palecie na górze mamy wszystkie niezbędne narzędzia jak: rysowanie ścian, pokoi czy wymiarowanie.

Cokolwiek narysujemy w górnym okienku widoczne jest za chwilę w oknie 3d:

Po lewej stronie tworzy się nam od razu lista obiektów. Wystarczy kliknąć dwukrotnie w jeden z nich a otworzy się nam okno, w którym możemy go dowolnie modyfikować. Zmieniać kolory itp.

Bardzo prosty program, który daje naprawdę bardzo fajne możliwości projektowania i personalizowania obiektów.

KITCHEN DRAW

Wspominam ten program z dużym rozczuleniem. Jest bardzo prosty w obsłudze i intuicyjny. Przede wszystkim w przeciwieństwie do innych programów nie musiałam się martwić, że danej szafki nie ma w zbiorach. Można je też łatwo modyfikować. Pamiętam, że właśnie za pomocą tego programu robiłam projekty kuchni na zajęcia z Projektowania wnętrz. Program ten pomógł mi tez przy moim własnym projekcie kuchni w 2008 roku. Jedyny minus jest taki, że do dyspozycji mamy tylko 20 godzin bezpłatnej pracy w programie. Kolejne godziny musimy dokupić. Możemy zatem zaprojektować swoją kuchnię i pożegnać się z programem. Warto jednak z niego skorzystać.

SKETCH UP 

Nigdy nie byłam fanką SketchUp. Wiedziałam, że program cieszy się ogromną popularnością i można w nim stworzyć prawdziwe cuda. SketchUp poznałam dopiero, jak poszłam na ASP. Już na samym początku roku akademickiego zorganizowany był całodzienny kurs, który wprowadził mnie w podstawy tego programu. Wreszcie wiem, o co w tym wszystkich chodzi. W przeciwieństwie do innych programów, z których miałam okazję korzystać, w SketchUpie bawimy się figurami, które podnosimy, rozciągamy, wypychamy itp., tworząc z nich takie rzeczy, jak ściany, okna, stropy, dachy. Do tego dodać trzeba piękną i bogatą kartotekę obiektów, która chyba najbardziej kusi projektantów. Lubię ten program. I to bardzo. Dlatego już teraz mogę Wam zdradzić, że zapisałam się na kurs internetowy, żeby poszerzyć wiedzę o nim i poznać jego nowe funkcje. Chcecie recenzję?

ARCHICAD WERSJA EDUKACYJNA

Co robi na tej liści ArchiCad? W końcu jego najtańsza wersja kosztuje prawie tysiąc złotych miesięcznie lub prawie 20 tys zł za jedno stanowisko pracy. Cenowo na pewno wymiata, ale na stronie jest też możliwość pobrania wersji edukacyjnej (tutaj). Wtedy działamy w programie zupełnie normalnie, ale w momencie wydruku na kartce pojawia się napis „ARCHICAD WERSJA EDUKACYJNA”. Nie jest to program tak prosty, jak opisywane powyżej, jednak w pełni profesjonalny i dający wiele możliwości. Póki projektowanie jest naszą pasją a nie pracą zawodową możemy go wypróbowywać do woli w wersji edukacyjnej. Ja cały czas doskonalę się w obsłudze tego programu, a na studiach ASP w ramach programu studiów, mam z niego zajęcia.

 VOXBOX

Podobnie jak w przypadku Ikea, tak i Vox przygotował dla swoich klientów łatwy w obsłudze program, w którym możemy stworzyć kompletną aranżację wnętrza, w oparciu o produkty VOX.

ROOMSTYLER

Nigdy nie korzystałam z tego programu. To dla mnie zupełna nowość. I muszę Wam powiedzieć, że świetnie się można bawić, projektując tu wnętrze. Podobnie jak w przypadku programu Sweet home 3d, w okienku w prawym górnym rogu od razu widać to co projektujemy. Nanosimy nasz pan podłogi, zmieniamy na nim kolorystykę podłogi, ścian. Ustawiamy meble pobrane z katalogu znajdującym się w pasku narzędzi po lewej stronie. Brakuje mi tylko możliwości dodania wymiarów(być może się nie dopatrzyłam w menu podstawowym).  I gotowe!

AUTODESK HOMESTYLER

Ciekawy i łatwy program pozwalający robić piękne wizualizację naszych wnętrz. Mechanizm działania podobny jak w przypadku ROOMSTYLER, tylko biblioteka obiektów uboższa. Mimo wszystko na początek na pewno wystarczy.

Mam nadzieję, że mój wpis okaże się dla Was przydatny. Pamiętajcie jednak, że jeśli nie do końca jesteście za pan brat z obsługą różnych programów, to możecie skorzystać z pomysłu starego jak świat i najzwyczajniej na zwykłej kartce w kratkę zwymiarować Wasze wnętrze. Pamiętam, że 8 lat temu aranżując swoje mieszkanie, korzystałam z tej sprawdzonej metody. Chyba dziesięciokrotnie zmieniałam ustawienie kanapy, przesuwając ją po prostu po kartce, która była moim salonem. To tyle dzisiaj. Wpis zrobił się całkiem długi, a ja mam wrażenie, że zaledwie „liznęłam temat”. Koniecznie dajcie znać w komentarzach, o których kwestiach powinnam napisać dokładniej.

Udostępnij

  • Ja uwielbiam Sketchupa! Uważam, że jest niezastąpiony 🙂 Kasiu, powiedz, jednodniowe warsztaty wystarczyły Ci, żeby ogarnąć podstawy? I co z tym kursem – to jakiś od nich, czy z zewnątrz?
    Jestem ciekawa, bo jestem samoukiem i choć znam bardzo dużą ilość różnych kruczków i funkcji, to pewnie jest jeszcze sporo do nauczenia się 🙂

    • conchita

      Absolutnie nie. Ten jednodniowy kurs, można powiedzieć, jedynie zainteresował mnie tematem. Teraz ma zajęcia na ASP przez jeden semestr z Sketchup i dopiero tam poznaję więcej możliwości programu a kurs, który planuję to takie lekcje online. Same podstawy. Na pewno napiszę recenzję czy warto. Dużo zależy od lektora, jego kompetencji i naszego czasu, który zainwestujemy w naukę.

      • To tylko podpowiem Ci, że Progrupa organizuje dwudniowe warsztaty ze Sketcha i Vraya, z darmowym dostępem do obu tych programów chyba na miesiąc – całkowicie za darmo 🙂 https://warsztatywizualizacji.pl/terminarz tu jest terminarz – naprawdę polecam się wybrać, ja dzięki nim ogarnęłam wreszcie tego vraya do poziomu że nie wstyd pokazać wizki 🙂

  • Bomi

    Super wpis 🙂