PROJEKT MAŁE MIESZKANIE #1: MAŁE BIURO

PROJEKT MAŁE MIESZKANIE #1: MAŁE BIURO

Na wiosnę tego roku, miałam okazję zaangażować się w bardzo ciekawy projekt, aranżacji małego mieszkania o powierzchni 38 metrów kwadratowych. Dlaczego piszę o tym dopiero teraz? Chciałam, abyście mogli zobaczyć, nie tylko plany, ale też dokończoną realizację, tak jak mnie prosiliście przy okazji cyklu Poradnik mieszkaniowy. Tym razem nie był to projekt wyłącznie online i wymagał ode mnie wizyt na budowie w celu uwiecznienia postępu prac, spotkań z inwestorami w celu ustalenia założeń projektowych oraz sesji zdjęciowych po dokonaniu realizacji. Bardzo dużo nauczyłam się podczas tego projektu i bardzo się cieszę, że mogę pochwalić się wreszcie jego efektami. Dziś zapraszam na wpis z realizacji projektu: małe biuro.

Natalia i Tomek na wiosnę tego roku kupili swoje pierwsze mieszkanie, choć bezpieczniej byłoby powiedzieć kawalerkę, bo cała przestrzeń miała zaledwie 38 metrów kwadratowych. Mało, prawda? A mimo wszystko mieszkanie zaskakiwało już od progu swoją funkcjonalnością: dwa pokoje, salon, aneks kuchenny, łazienka, loggia, to zaskakująco dużo pomieszczeń jak na wspomniany wcześniej metraż.

Już podczas moich poszukiwań starych domów przekonałam się, jak ważna jest dobrze rozplanowana przestrzeń. Metraż metrażowi nie równy. To mieszkanie sprzedało się bardzo szybko, bo zapewniało trzy pożądane przez klienta cechy: dobrą lokalizację, atrakcyjną cenę i funkcjonalny układ pomieszczeń.

Początkowo pokój, w którym miało zostać zaaranżowane biuro prezentował się tak:

W mieszkaniu mieszkały trzy kobiety. To pomieszczenie należało do babci. Szafy ustawione przy każdej ze ścian, brak „oddechu” i firanki zabierające znaczną część przestrzeni, to główne grzechy w tym wnętrzu.

ZAŁOŻENIA PROJEKTU

Po remoncie i przesunięciu drzwi na drugą ścinę, do zaaranżowania była 6 metrowa przestrzeń. Co ważne, to właśnie tutaj miały zostać umieszczone wszystkie szafy w mieszkaniu, więc oprócz funkcji biura pomieszczenie miało pełnić rolę garderoby. To bardzo istotna informacja. Mając tak małe wnętrze do dyspozycji, trzeba było wstawiać do niego duże szafy na całą ścianę. Jak uniknąć wrażenia pracy w szafie? Drugie założenie, to oczywiście, maksymalne powiększenie optyczne wnętrza. Zobaczcie jak to się udało urządzić małe biuro:

Jak optycznie powiększyć wnętrze?

– używamy jasnych kolorów (jasne, pastelowe barwy odbijają światło, dzięki czemu optycznie powiększają wnętrze)

– tak, gdzie się da stosujemy lustra, mieliśmy w planach dodatkowo powiększyć wnętrze za pomocą folii lustrzanej naklejonej na szafę

– za pomocą pionowych pasów możemy powiększyć optycznie wnętrze, a za pomocą poziomych poszerzyć (więcej o tym we wpisie – sufit, czyli piąta ściana)

– dbałość o ascetyzm, czyli im mniej, tym lepiej. Przy tak małym wnętrzu, trzeba zrezygnować z dużej ilości dekoracyjnych dodatków. Gdyby Natalia ustawiła na parapecie kilkadziesiąt małych przedmiotów, które np. kolekcjonuje, biurko pokrywałyby tony papierzysk i dekoracji, to nie udałoby się osiągnąć takiego efektu

światło. Całe szczęście we wnętrzu prawie całą ścianę stanowi duże okno. Poprzednia właścicielka popełniała błąd zasłaniając je (jasne światło powiększa przestrzeń a światło przytłumione, poprze firanki, daje efekt kameralności i przytulności, ale optycznie zmniejsza wnętrze). Naturalne światło plus lampy zapewnią tak pożądane światło. Nic dziwnego, że w tak małym pokoju (oprócz naturalnego) są aż 3 źródła światła.

KOLORYSTYKA

Jednym z najprzyjemniejszych momentów w trakcie całego projektu było zdecydowanie dobieranie kolorów! Kto nie lubi mieszać i łączyć barw? Ja uwielbiam:

Natalia lubi róż! Serio! Rzadko spotyka klientów, którzy po pierwsze od razu wiedzą w jakim kolorze chcą wnętrze, a po drugie, nie jest to biel. Gdybym nie znała Natalii wcześniej i byłaby to nasza pierwsza rozmowa, przed podpisaniem umowy na wykonanie projektu mieszkania, to zlecenie przyjęłabym właśnie ze względu na możliwość zaaranżowania wnętrza z różem. Lubię wyzwania i przyjmuję tyko projekty, które takie mi zapewniają. Skoro Natalia była zdecydowana na róż, to jedyne co mogłam jej pomóc, to dobrać odpowiedni odcień. Nasz wybór padł na Różowy diament A32 na jednej ze ścian oraz Szlachetną Biel A1, aby optycznie powiększyć wnętrze. O tym, że biel i jasne kolory powiększają wnętrze, na co dzień zapominamy, bo stosujemy je tak powszechnie. Niektórzy uważają nawet, że biel to nie jest kolor a jedynie tło dla innych barw!

Czasem, kiedy klient dokładnie Wie czego chce i ma wiele elementów realizacji mieszkania dokładnie przemyślanych oraz na wiele rozwiązań, czy to kolorystycznych, czy to projektowych odrzuca, bo nie jest zgodne z jego wizją, ma się wrażenie, że praca projektanta – dekoratora jest marginalizowana a sam inwestor pod koniec projektu ma poczucie, że ostatecznie sam zaprojektował własne mieszkanie. No cóż, pozostaje mi wtedy usunąć się w cień i zakładać, że równie świetnie poradziłby sobie bez praktycznych porad, wzorników kolorów, czy wiedzy o meblarskich nowościach oraz katalogów mebli. Oczywiście dla projektanta, dekoratora najlepszym inwestorem jest ten, który darzy go zaufaniem i pozwala w pełni zaaranżować wnętrze od A do Z. O tym jednak, jak wygląda praca inwestor-projektant, mogłabym sporo napisać, bo to temat rzeka, ale nie dziś. Dziś skupmy się na projekcie małego biura:

PLAN MIESZKANIA

Jak widzicie, nawet 38 metrowe mieszkanie może być funkcjonalnie urządzone. Początkowo kuchnia oddzielona była od salonu ścianą i wchodziło się do niej z korytarza. Do pokoju przeznaczonego na biuro wchodziło się przez kuchnię. Po remoncie, ściana oddzielająca kuchnię została wyburzona, a do biura wchodzi się teraz od strony salonu. Dzięki takiemu rozwiązaniu, zyskujemy więcej przestrzeni w salonie oraz całą ścianę na postawienie, tak ważnych w tym pomieszczeniu, szaf. Pamiętajmy, że oprócz funkcji biurowych wnętrze, to ma pełnić funkcję przechowywania. Uważam, że jak na tak małą powierzchnię udało się rozplanować wszystko optymalnie!

 

MEBLE:

Całe szczęście w momencie, kiedy wraz z Natalią i Tomaszem decydowaliśmy o wyborze mebli byłam już po wizycie na targach w Poznaniu. A tam premierę miała najnowsza kolekcja mebli VOX – Simple! od razu wiedziałam, że im się spodoba! Tak też było, gdy pokazałam im „świeżutkie” katalogi przywiezione z Poznania.
Dzięki uprzejmości VOX, mogliśmy wybierać meble z kolekcji Simple, zanim jeszcze były one dostępne w sklepach. Ta kolekcja jest jak stworzona dla nich. Delikatna kolorystyka i dbałość o każdy szczegół, czyli w 100% piękno prostoty. Bardzo podobają mi się też lampki z kolekcji oświetlenia VOX. Sama osobiście poluję na żyrandol Bavel.

Mnie osobiście zaskoczyło to, że teraz w VOX możemy wybrać wszystko: od podłogi, poprzez wykończenie ścian, oświetlenie, aż do mebli. Jak zaczną robić jeszcze meble kuchenne to padnę i nie wstanę 🙂

Fotel Loft 1290zł|VOX|, Lampa Biso szara 149zł |VOX|, Lampa podłogowa Bavel 399zł |VOX|, Fotel obrotowy Blanck 599zł |VOX|, biurko 110 569zł |VOX|, Szafa narożna Simple 1199zł |VOX|

Ostatecznie zdecydowałyśmy się na kolor farby  RÓŻOWY DIAMENT z kolekcji farb Magnat Sypialnia i pokój dziecka. O tym ciekawym produkcie pisałam Wam przy okazji relacji z konferencji Magnat, na której został on zaprezentowany, jako zupełna nowość. Lubię dowiadywać się wcześniej o takich nowościach! Tego samego dnia, prosto z konferencji pojechałam do Natalii rozmawiać o projekcie. Już wiedziałam, że w Projekcie Małe mieszkanie użyjemy tej kolekcji farb! W pomieszczeniu będzie dużo mebli (jak choćby same szafy stanowiące całą przeciwległą do biurka ścianę), które chcąc czy nie chcąc, będą produkować formaldehyd, więc zapewnienie farby, która oczyszcza powietrze z jego cząsteczek, to był obowiązek.  Nie wyobrażam sobie, żeby Natalia miała pracować w tak niedużym wnętrzu, z taką ilością mebli bez odpowiedniej ochrony! Koniecznie poczytajcie więcej o formaldehydzie i ochronie jaką zapewniają farby Magnat Sypialnia i pokój dziecka we wpisie: Magnat rewolucja!

Kolorystyka wnętrza, czyli Różowy Diament w roli głównej W projekcie małe biuro:

Ogromnie podoba mi się ten róż. Cieszę się, że Natalia zadbała też o inne dodatki w tym kolorze oraz postawiła na kontrastowe dekoracje jak np. czarne i białe naklejki – diamenciki, które przykleiła na ścianie.

Zobaczcie jak prezentuje się różowe biuro Natalii:

Na tak niewielkiej powierzchni udało się zmieścić wszystko czego pogrzebaliśmy: szafy, czyli część garderobianą,  biurko i fotel biurowy, czyli część biurową oraz różowy fotel wraz z dekoracyjną ścianą, czyli część wypoczynkową. Niemożliwe? A jednak!

małe biuro

Wydatki

Ile tak naprawdę kosztowało wyposażenie biura i garderoby? Ponieważ wymieniliśmy całe wyposażenie na nowe oraz zainwestowaliśmy w szafy, to:

Koszt mebli w tym pomieszczeniu wyniósł: 6699zł ( w tym koszt szaf: 3784 zł)

Farby: Magnat różowy diament 2,5l 107,01 w promocji 99zł oraz Magnat szlachetna biel 107,01zł w promocji 99zł = 198zł

Podłoga:  Dąb Leśny Jasnoszary MJ3547 – 149,95  / m2 (w jedne paczce 2,952 m2, więc kupiliśmy 3 paczki) = 1 327,96zł

podsumowanie kosztów: 8224,96zł

A to oznacza, że wykończenie jednego metra powierzchni wyniosło ponad 1200 zł. Czy to dużo? Biorąc pod uwagę, że prawie połowę całych kosztów stanowią szafy, które w każdym mieszkaniu są niezbędne, ale niestety generują koszty uważam, że nie.

Jak Wam się podoba różowe biuro i garderoba? Moimi absolutnymi faworytami są lampy, proste i piękne biurko i różowy fotel, w który też się zakochałam 🙂 Postaram się, aby w nieco innym odcieniu, pojawił się też u mnie!

O projekcie biura oczami Natalii możecie przeczytać we wpisie o RudymM (klik).

Podobał Ci się post? Jeśli tak, to będzie mi bardzo miło jak go UDOSTĘPNISZ. Niech się niesie

Udostępnij

  • Wyszło tak przytulnie! Jestem w szoku, powiem szczerze 😛 Cudnie! Widać, że to niewielkie pomieszczenie, ale człowiek nie ma wrażenia zagracenia, które widoczne było na pierwszych zdjęciach (gdy jeszcze pomieszkiwała tam babcia) – jak dużo zależy od rozmieszczenia mebli, źródeł światła i kolorystyki! WOW!

  • Izabela K.

    Nie spodziewałam się, że tak małe wnętrze może mieć taki wielki potencjał – nie dość, że zmieściło się w nim tyle mebli, to jeszcze jest tak przytulnie. Nie ma się wrażenia przeładowania, tak jak przed zmianą. Jest pięknie 🙂 Mimo, że na róż nie mogę już patrzeć, miałam w takim kolorze sypialnię i szybko się przejadła 😉

  • Clara Burro

    Bardzo ergonomicznie udało się rozplanować. Kolory też tutaj pomogły. Super.

  • Przestrzeń wygląda cudownie, w takim miejscu aż chce się prasować 🙂 !