AKCJA BALKON: 5 sposobów na doniczki DIY

AKCJA BALKON: 5 sposobów na doniczki DIY

Jak co roku na wiosnę planuję wielkie zmiany na moim balkonie. Zaczęłam całkiem dobrze, od remontu podłogi. Potem jednak zaczęłam cieszyć się latem i mój zapał osłabł. Obudziłam się właściwie pod koniec wakacji i zaczęłam działać. W poprzednim wpisie, w którym opisywałam spektakularne metamorfozy tarasów i balkonów moich koleżanek blogerek (blogerki urządzają tarasy i balkony), zapowiedziałam Wam, że właśnie przygotowuję moją tegoroczną odsłoną balkonu. Zanim jednak, nowo zaaranżowany balkon ujrzy światło dzienne czeka mnie kilka DIY. Dziś zaprezentuję Wam pierwsze z nich. W zeszłym roku napisałam post: 15 pomysłów na doniczki DIY. Postanowiłam wypróbować kilka z nich i sprawdzić, czy ich wykonanie jest tak łatwe, jak się wydaje na pierwszy rzut oka. Od razu Wam zdradzę zakończenie: niektóre z projektów doniczek okazały się niewypałami a inne zaskoczyły mnie bardzo pozytywnie efektem końcowym. Zobaczcie jak dekorowałam moje doniczki DIY, które wkrótce staną się częścią większego projektu.

Doniczki DIY

Zaczęłam od zakupu 5 identycznych pomarańczowych doniczek z terakoty (czyli inaczej z oczyszczonej i wypalonej gliny). Doniczki terakotowe to całkiem przystępne cenowo rozwiązanie na balkon. Za jedną doniczkę w rozmiarze 14 cm zapłaciłam 3,29zł (w jednym z popularnych supermarketów spożywczych).

A i zapomniałam Wam powiedzieć o najważniejszym. Wszystkie prace mogłam wreszcie wykonywać w moim „warsztacie pod chmurką”. Marzyłam o tym, aby mieć miejsce, w którym mogę realizować wszystkie swoje projekty. Mój długi wąski przedpokój uginający się od ilości farb tam przechowywanych, po prostu nie dawał rady. Tak się cieszę z tego mojego kawałka ziemi. Nie muszę się przejmować zapachem farby w sprayu, który unosi się po całym mieszkaniu. Zobaczcie jak pięknie sobie to wszystko urządziłam:

Za jakiś czas planuję przygotowanie pomieszczenia na warsztat, który będzie mi służył do prac jesienno-zimowych. Póki co mogę się cieszyć pracą na świeżym powietrzu.

Doniczka 1

Ozdobienie pierwszej doniczki jest banalnie proste a efekt zachwyca. Jak nadać swojemu balkonowi odrobinę elegancji? Pomalować terakotowe doniczki, za pomocą złotej farby w sprayu! To takie proste i tanie rozwiązanie. Jeden spray za 18 zł starczy na ozdobienie kilku doniczek po 3,29zł. Zobaczcie jakie to proste:

Oczyścić doniczkę, odtłuścić (szczególnie w miejscu po metce, gdzie są pozostałości kleju).  Umiejętnie opryskać doniczkę za pomocą złotego sprayu. Prawda, że to proste?

Doniczka 2

Druga doniczka wymaga trochę więcej pracy. Aby dopasować doniczkę do kolorystyki mojego balkonu, który możecie zobaczyć tutaj (klik) pomalowałam doniczkę na kolor miętowy. Następnie ozdobiłam ją za pomocą złotej farby w sprayu.

Zanim zabierzemy się do malowania dokładnie odtłuśćmy doniczkę. Za pomocą np. acetonu. Następnie za pomocą wałka lub pędzla pomalujmy doniczkę na wybrany kolor. Poczekajmy jak wyschnie (min. 1h – na świeżym powietrzu farba schnie wyjątkowo szybko, więc ten czas jest skrócony). Następnie, za pomocą taśmy malarskiej zaznaczmy na doniczce ukośne pasy. Delikatnie opryskamy doniczkę za pomocą złotej farby w sprayu w miejscach nie zaklejonych taśmą, tak aby powstały regularne złote pasy.

Doniczka 3

Trzecia doniczka to największe zaskoczenie. W zasadzie zrobiłam ją przypadkiem. Miałam ozdobić pomalowaną wcześniej na różowo doniczkę, złotą farbą w sprayu, za pomocą nieregularnych fal poziomych a wyszło mi… zresztą sami zobaczcie:

Sposób postępowania jest podobny, jak w dwóch pierwszych przypadkach. Zaczynamy od odtłuszczenia i oczyszczenia powierzchni doniczki. Potem malujemy doniczkę za pomocą wałka lub pędzla na kolor różowy a następnie na górnej powierzchni doniczki naklejamy taśmę malarską. zaczynamy opryskiwanie od dołu. Tak, aby najwięcej złotej farby było u podnóża doniczki i stopniowo zmniejszała się jej ilość do samej góry. Kiedy dojdziemy do połowy doniczki zdejmujemy taśmę malarską i za pomocą kilku pojedynczych oprysków ozdabiamy górę doniczki. Najlepiej, aby przy delikatnym opryskiwaniu na górze doniczki powstały nieregularne kropki. Trudno mi to dokładnie wyjaśnić. Trzeba spróbować i trochę poeksperymentować z naciskiem na przycisk sprayu. Zresztą samo użycie farby w sprayu wymaga trochę wprawy. Najlepiej najpierw popróbować sobie sposoby nakładania na pustym kartonie.

Doniczka 4

Czwarta doniczka wyszła…no właśnie. Sama nie wiem co o niej sądzić. Raz mi się podoba a raz chciałabym ja schować na dnie szafy.

  • doniczka terakotowa 14 cm
  • emalia akrylowa Śnieżka Moje Deko (kolor pudrowy róż E004, mięta E015, zieleń E019)
  • plastikowe pudełko, pojemnik wypełniony wodą
  • emalia akrylowa do drewna i metalu Śnieżka Supermal kolor biały
  • wałek lub pędzel do malowania
  • kuweta

Sposób wykonania tej doniczki jest trudny do opisania, bo powstała ona spontanicznie. Coś spróbowałam, nie wyszło mi, więc spróbowałam w inny sposób. Najpierw jednak tradycyjnie oczyściłam doniczkę i pomalowałam na biało emalią akrylową Supermal. Poczekałam aż wyschnie. Następnie zaczynamy etap prób i błędów. Do wiaderka wypełnionego wodą wlałam trzy kolory farb Moje deco: kolor pudrowy róż E004, mięta E015, zieleń E019. Zamieszałam delikatnie patyczkiem i chciałam zanurzać w tak przygotowanym płynie doniczkę, aby farba barwiła delikatnie doniczkę. Nie wyszło. Wyłam nadmiar wody i zostawiłam samą farbę na dole. Wylewałam delikatnie mieszaninę farb na doniczkę. Powstawały nieregularne wzory. Po wyschnięciu doniczka prezentuje się tak:

Doniczka 5

Piąta doniczka, też jest specyficzna. Do jej stworzenia użyłam szablonu, który wykorzystywałam przy malowaniu wzorów na podłodze w łazience oraz pozostałości gładzi szpachlowej FD12 FASADA, która została mi po zeszłorocznym remoncie balkonu.

Zaczynamy od odtłuszczenia i oczyszczenia powierzchni doniczki. Potem malujemy doniczkę za pomocą wałka lub pędzla na kolor miętowy E015. Kiedy farba wyschnie w małym plastikowym opakowaniu przygotowujemy gładź szpachlową. Ma być dokładnie wymieszana z wodą, aby tworzyła jednolitą masę. Dodajemy do suchej masy trochę wody i mieszamy. Kiedy masa będzie gotowa: konsystencja gładka, jak serek na kanapki almette, nakładamy ja na szablon przyklejony wcześniej do doniczki. Po wypełnieniu wzoru, kiedy masa trochę przyschnie, zdejmujemy szablon. Na koniec, gdy wypukły wzór już wyschnie możemy go delikatnie wygładzić bardzo drobnym papierem ściernym lub pomalować na kontrastowy kolor. Ja zostawiłam mój bez żadnej ingerencji, trochę niedoskonały i naturalny.

A tak prezentują się moje doniczki po metamorfozie.

Doniczki DIYDoniczki DIY

Jak Wam się podobają moje doniczki DIY? Czy któraś wpadła Wam w oko? Widzicie w nich potencjał?

Dajcie znać w komentarzach, czy Wy też macie jakiś sprawdzony sposób na ozdobienie doniczki?

 

Za pomoc w przygotowaniu projektu dziękuję marce Śnieżka.

Udostępnij

  • Ileż pomysłów! 😀
    Kurczaki, to jak kopnięcie w zadek, bym i ja ruszyła się i zabrała za swój balkon!

    • conchita

      Dawaj, dawaj. Ja się zabrałam na poważnie i już dwa kolejne posty w kolejce czekają 🙂