TRENDY: Podłoga we wzory w łazience

TRENDY: Podłoga we wzory w łazience

Wśród obecnych trendów łazienkowych dwie rzeczy wzbudziły moje największe zainteresowanie: płytki cegiełki i podłoga we wzory. Te pierwsze są w zasadzie wszechobecne. Patrząc na pokazywane wszędzie realizacje aż trudno sobie wyobrazić, że w łazience może być zastosowane coś innego, niż płytki cegiełki. Trochę mnie to przeraża, dlatego w projekcie mojej łazienki raczej ich nie zastosuję, choć miałam pomysł, aby obecną glazurę przerobić na cegiełki. Serio. Na razie jednak się wstrzymam nie będąc przekonana do efektu, jaki mogę uzyskać, ale za to postaram się, aby w mojej łazience pojawiły się płytki stanowiące od dawna mój obiekt westchnień.

Po Waszej reakcji na mój ostatni post o planach remontu łazienki, wnioskuję, że i Was interesuje temat podłogi we wzory. Dlatego dziś zapraszam na inspiracje prezentujące moje must have, jeśli chodzi o trendy w łazience – podłogę w geometryczne i florystyczne wzory.

Absolutnie uwielbiam wszystkie rodzaje płytek we wzory, choć największym sentymentem darzę te monochromatyczne w odcieniach szarości, bieli i czerni. Nie mogę się zdecydować, czy wolę proste geometryczne wzory czy florystyczne zawijasy. Jedno wiem na pewno, muszę ją mieć. Zarówno w naszym obecnym mieszkaniu, jak i w przyszłej inwestycji.

PŁYTKI GEOMETRYCZNE

Prosta minimalistyczna łazienka plus geometryczna podłoga prezentują się razem fenomenalnie.

Photography by Amanda Kirkpatrick via home adore

Photography by Erin Williamson design

Photo credit: linda bergroth interior architecture via sfgirlbybay

Jedna z piękniejszych realizacji jaką ostatnio widziałam. Przepiękna podłoga, jasne ściany i stara szafka pod umywalkami. Całość prezentuje się genialnie.

Photo credit: royalroulotte

Photo: sarah sherman samuel’s via sfgirlbybay

Photo credits & source: JJ Locations | via Desire to Inspire.

Wszystko pięknie, tylko gdzie zdobyć takie płytki? I tu zaczynają się schody. Warto szukać wśród płytek cementowych różnych marek. Znaleźć można prawdziwe perełki. Na polskim rynku są marki, do których wystarczy przyjść z jedną starą płytką np. z lat 30 i zamówić u nich kilka metrów takiego wzoru. To genialna perspektywa, biorąc pod uwagę fakt, że gdyby udało mi się kupić dom ze starą podłogą w łazience, na pewno chciałabym ją zachować a w niektórych miejscach pewnie wymagałaby ona odtworzenia.

Cementowe płytki – Cletile

PŁYTKI FLORYSTYCZNE

Nadal nie jestem w stanie powiedzieć na 100%, czy bardziej podoba mi się podłoga w wzory geometryczne czy florystyczne. A Was co zachwyca?

Photo credit: beginninginthemiddle.net

Photo: lifestyle-la.co

Design: Vintage Scout Interiors | Photo: Sarah Gibson

Photo: Victorian plumbing

Przykłady takich płytek znalazłam na stronie Cletile. Cen już nawet nie sprawdzałam, aby się nie przerazić. Jedno jest pewne: tanio nie jest.

 

Polskie płytki cementowe to koszt rzędu 360zł – 490zł za metr kwadratowy (dwa pierwsze to tak zwane polskie wzory gorsetowe)

A co znajdziemy w supermarketach budowlanych?

Są płytki 10 cm na 10 cm z których możemy ułożyć większą szachownicę:

A ponadto terakota w stylu Patchwork:

Przejrzałam ofertę kilku supermarketów budowlanych i wnioski nasuwają się same: albo trzeba wydać kilkaset złotych za metr kwadratowy płytek cementowych albo kupić Patchwork dostępny w supermarkecie. A może Wam udało się odnaleźć trzecią alternatywę?

Myślałam, że nie ma nadziei i wtedy z pomocą przyszły mi blogowe koleżanki projektantki podając sprawdzone sklepy. Nie są to płytki cementowe, czasami nie jest też to gres, ale trzeba przyznać, że wygląd mają. –>Peronda fs (wrzućcie hasło do wyszukiwarki a pojawi się kilka ciekawych wyników)

Strasznie chciałabym kiedyś kupić dom z zachowaną starą podłogą z lat 30. Właśnie w takie wzory. Wśród oględzin jednego z upadłych dworków znalazłam świetną podłogę (skupcie się tylko na podłodze i nie patrzcie na inne straszne rzeczy wokoło). Jak widzicie to co było modne 80 lat temu mogłoby się w 100% sprawdzić i teraz. Podłoga we wzory i białe płytki cegiełki, w stylu metro, czy proste kwadratowe, są absolutnie ponadczasowe:

Jak Wam się podoba taki pomysł na podłogę w łazience? A może macie w domu taką podłogę? Dajcie znać w komentarzach, gdzie i za ile ją kupiliście.

Niepublikowane materiały, pliki do pobrania, nowości. Bez spamu!

* indicates required

Udostępnij

  • Kasiu, z tymi cenami to NIEPRAWDA! 😉 W tym mieszkaniu, które ostatnio u Ciebie linkowałam, za podłogę płaciłam mniej niż 60 zł/m2 (była też wersja czarno-biała, ale ja zdecydowałam się na kolorową). W tym samym sklepie widziałam teraz nowość w ofercie, hiszpańskie płytki, sporo ciekawych wzorów za niecałe 80 zł/m2. Popularne Vivese też przeważnie nie przekraczają 100 zł/m2. Oczywiście nie są to płytki cementowe, tylko najczęściej terakota, ale moim zdaniem to żaden minus 🙂

    • conchita

      Dzięki za info! Super, że jest jakaś alternatywa. Ja przejrzałam ofertę dwóch supermarketów budowlanych i potem już cementowe, które są strasznie drogie. Dawaj linki lub namiary do swoich zdobyczy.

      14.03.2017 8:11 AM „Disqus” napisał(a):

      • Usmiechnięta

        Pani Olu a może pani podać linka raz jeszcze do tych płytek?Chodzi mi oczywiście o sklep, bo mieszkanie widziałam i bardzo mi się podobało. Podłoga rzuciła się w oczy od razu 🙂

  • elza12

    Super temat. Ja też planuje remont i myślałam o prostym wnętrzu z wzorzystą podłogą. Do tego drewniana szafka z PRL byłaby super, ale nie wiem czy udała by mi się taka stylizacja. No i to mycie wokół nóżek… Czekam na ciąg dalszy tematu łazienkowego i też proszę o linki do płytek.

  • Dla mnie BOMBA! Wyglądają świetnie i naprawdę więcej nie trzeba, pozostałe części powinny być bardziej neutralne. Super!

  • Takie kafle mają firmy Vives i Mainzu, a także Equipe Ceramicas. Na pewno wybierzesz coś pięknego, bo wszystkie podłogi, które tu pokazałaś, zachwycają.

  • Małgosia Lepa

    Dla mnie cudem są te czarno-szaro-białe stylizacje płytkowe. Jak sama sobie urządzałam takich nie było. Oryginalnie miałam przedwojenne drobne kafeleczki – dokładnie takie czarno-białe wzory gorsetowe, ale całe popękane. Nie znalazłam wtedy takich. Obecnie dwie moje koleżanki kupiły mieszkania i urządzały łazienkę dokładnie w tym stylu. Jest to szalenie popularne. Ja wolę bardziej przejrzyste wzorki od tego który pokazujesz na zdjęciu łazienki. Dla mnie za dużo się tam dzieje. Łazienka jest w moim przypadku miejscem wyciszenia i gładkość, prostota wzorów tak na mnie działa. Dla mnie łazienka – „via home adore” to jest to co bym dziś wybrała.