TARGI MEBLOWE W POZNANIU 2017 – Nadzieja – meble dla młodzieży

TARGI MEBLOWE W POZNANIU 2017 – Nadzieja - meble dla młodzieży

W ostatnim wpisie opisałam Wam moje subiektywne wrażenia z Poznania pod hasłem: rozczarowań i inspiracji. Dziś przyszła pora na nadzieję. Dziś chciałabym poruszyć niezwykle ważny dla mnie temat a mianowicie – polską ofertę mebli dla młodzieży! Zanim jednak przejdziemy do pochwał krótkie stwierdzenie: Nie jest dobrze. Tak właśnie sądziłam, dopóki nie pojechałam do Poznania i nie przekonałam się, że jest nadzieja. Widziałam dobrze zaprojektowane meble dla młodzieży!

meble dla młodzieży

Zanim jednak opowiem Wam o tym, co mnie totalnie zaskoczyło, uradowało i napełniło optymizmem, mała dygresja dotycząca poprzedniego tekstu o targach meblowych w Poznaniu. Część z Was napisała mi, że jest po prostu rozczarowana poziomem targów. Ja jednak powtórzę to, co napisałam u jednego z moich ulubionych blogerów wnętrzarskich: targi w Poznaniu to impreza dla wytrwałych poszukiwaczy. Nie znajdziemy tu wszystkiego podanego na tacy. Setek zachwycających stoisk, jednego koło drugiego. O nie. Tu trzeba się trochę natrudzić, żeby znaleźć coś interesującego. Druga sprawa, to oczekiwania. Pojedziesz raz, wrócisz rozczarowany. Pojedziesz drugi, będziesz oczekiwał mniej i targi pozytywnie Cię zaskoczą.

Część z Was pisała mi, że nie znalazła tu żadnej nowinki ze świata designu. To raczej nie jest miejsce na ich poszukiwanie. Pomimo, że Łódź się zmienia, to jeszcze cały czas jestem w stanie wysłać Was na poszukiwania designerskich nowości na Łódź Design Festiwal. W Poznaniu, żeby wyłapać nowinki u każdego producenta trzeba by znać bezbłędnie ofertę marki. Czy zauważylibyście na przykład, że nowością u jednego producenta jest nietypowy kolor, u innego tkanina obiciowa o rewelacyjnych właściwościach, a u kolejnego nowy model kanapy z rozsuwanymi zagłówkami? No nie. Trzeba znać bardzo dobrze ten segment rynku, aby wyłapać nowości. Na pewno, trochę fajnego designu znajdziemy na Arena design. Jak co roku na wysokim poziomie jest, na przykład wystawa: Viva Light. Ekskluzywne i starannie wyselekcjonowane oświetlenie od lat robi na mnie ogromne wrażenie:

viva lightvivia light

I miedzy innymi na Arenie znalazłam rzecz, która sprawiła, że zapomniałam o wszystkim co złe, i wróciłam z Poznania pokrzepiona.

Stała się rzecz niesłychana. Moje „modlitwy” z lat poprzednich zostały wysłuchane. – Targi meblowe 2015 – design dla dzieci.

Mogę to już Wam napisać oficjalnie: Wreszcie się coś ruszyło w segmencie mebli dla młodzieży. Segmencie rynku całkowicie zapomnianym przez marki.

Popularność wpisu: Jak urządzić pokój nastolatka i jakich błędów unikać? świadczy o tym jak ważny jest to dla Was temat!

Młody człowiek, nastolatek, to temat niewygodny dla marek. Zdecydowanie omijany i bagatelizowany. Co mamy na rynku, jeśli nie bierzemy pod uwagę łóżka samochodu czy szaf wytapetowanych naszą piłkarką reprezentacją Polski? No co? Już w 2015 roku zwróciłam na to uwagę! Mamy Voxa, mamy jakieś pojedyncze meble z Ikea, a co ma do zaoferowania reszta? Resztę musimy sobie skompletować sami z mebli dla dorosłych. Wykazać się musimy smakiem i pomysłowością, bo gotowych zestawów jest jak na lekarstwo.
I co się wydarzyło?
Cud po prostu.
W tym roku nieoceniona profesor Katarzyna Laskowska w swoim Programie Edukacyjno-Projektowym (PE-P) jako główny temat twórczych poszukiwań obrała marzenia i potrzeby nastolatków! PE-P to program od lat realizowany na Wydziale Architektury i Wzornictwa Uniwersytetu Artystycznego w Poznaniu. Program absolutnie genialny. Absolwenci wydziału po uczestnictwie w programie mają już na swoim koncie gotowy projekt, który mógł trafić do produkcji. Czy można sobie wymarzyć lepsze portfolio? PE-P jest autorskim programem Katarzyny Laskowskiej.

Celem PE-P jest przygotowanie studentów do współpracy z producentem, przemysłem, klientem. Bezpośrednie kontakty z producentami umożliwiają studentom poznanie złożonego procesu tworzenia nowego produktu.

Pięć grup studentek stworzyło aż 50 konceptów kolekcji mebli dla nastolatków, z czego do oceny jury zostało wybranych 11 projektów. Z tego wybrano do produkcji 5 kolekcji mebli, jeden projekt personalizacji gotowego systemu mebli Yeti oraz 9 wzorów cyfrowych.

Najpierw zbadano zagadnienia stymulowania osobistego i kreatywności nastolatków. Bycie nastolatkiem to trudny okres. Z jednej strony chcemy się wyrażać, buntujemy się, chcemy iść pod prąd, a z drugiej to właśnie wtedy kształtują się nasze wybory, które mają wpływ na to, jaką drogę obierzemy w przyszłości. Wszystko to trzeba uwzględnić przy projektowaniu mebli dla młodzieży.

meble dla młodzieży

MEET_ME

Ta kolekcja spodobała mi się chyba najbardziej. Zmieniaj położenie swoich mebli, jeśli tylko masz na to ochotę. Świetny projekt łóżka-kanapy, które służy, i do spania, i do siedzenia. Pamiętacie rozkładane wersalki naszych dziadków? Za dnia do siedzenia a w nocy do spania. Unowocześniona wersja wersalki z przestrzenią do przechowywania to absolutny hit tej kolekcji. Genialne rozwiązanie do małych pokoi nastolatków. Takich mebli dla młodzieży było nam trzeba. Na zdjęciu po prawej fragment drugiej kolekcji nagrodzonych mebli o nazwie : Tecto

meble dla młodzieży

Stolik, małe biurko na kółkach, które można dosunąć do łóżka-kanapy i pracować w miłych warunkach. Wspominałam Wam już, że jako nastolatka nie korzystałam prawie w ogóle z biurka – nienawidziłam go i wszystkich lekcji uczyłam się w pozycji półleżącej.

Ten pokój został zaprojektowany tak, że teraz bez problemu możemy przyjmować naszych znajomych. Mają gdzie usiąść, a na progu nie wita ich nieposłane łóżko.

MOVE

Wyraź siebie! A skoro tak, to zmieniaj kolorystykę swoich mebli. Raz mogą być szare a raz bajecznie kolorowe pokryte dekorem cyfrowym o wzorze T-shirt.

Lumo

Dziewczyny z artystycznymi aspiracjami to coś dla Was! Meble dla blogerów! Tego jeszcze nie było! A mówi się, że polskie firmy nie idą z duchem czasów!

Zestaw mebli Lumo powstał z myślą przede wszystkim o dziewczętach z artystycznymi aspiracjami, o blogerkach, które spędzają długie godziny, przeglądając Tumblr, a Pinterest jest im znany od podszewki.

Wygodna toaletka to też dobre miejsce dla Youtube’rek! Kamera w ruch i nagrywamy swoje vlogi!

Igbo
Taśmy Net

Taśmy Net wzbogacają meble o nowe funkcje. Niezwykle ważną rzeczą w pokoju nastolatka jest miejsce, gdzie może on wyrażać swoje zainteresowania. Czerpiąc inspiracje z Pinterest powstał system pasów za pomocą których możemy przyczepić zdjęcia, rysunki czy inne rzeczy nas inspirujące na tablicy nad biurkiem lub do drzwi szafy.

Partnerzy 16 edycji PE-P: Schattdecor, SWISS KRONO, Dignet Lenart. Gratulacje za udział w tak znakomitym projekcie! Bardzo się cieszę, że dzięki Państwa wsparciu do produkcji trafiły tak dobrze zaprojektowane meble dla młodzieży!

VOX

Nie można nie wspomnieć o marce Vox, która od lat troszczy się o segment mebli dla młodzieży.  Jeśli przed tegorocznymi targami w Poznaniu ktoś zapytałby mnie o dobre meble dla młodzieży bez wahania powiedziałabym: Vox. Problemem było to, że potencjalny Kowalski nie miał właściwie żadnego wyboru. No bo jeśli nie Vox, to co?

A Wy macie może jakieś doświadczenia z urządzaniem pokoju dla nastolatka/nastolatki? Gdzie kupowaliście meble i czy były one dedykowane dla nastolatków? Z moich obserwacji wynika, że zwykle po prostu tworzymy pokój dla nastolatka wykorzystując meble dla dorosłych. Kupujemy je w różnych sklepach, zadając sobie spory trud, żeby wszystko do siebie pasowało.

Udostępnij

  • O tak, też zwróciłam uwagę na tą kolekcje! Bardzo podobają mi się wzory na tych meblach, rzadko kiedy można znaleźć tak fajnie zaprojektowane tekstury na froncie 🙂

  • Marta Rusek-Cabaj

    Pamiętam meble, jakie kupili mi rodzice do pokoju „nastolatki” właśnie (kiedy zmienialiśmy mieszkanie na większe, a ja dostałam wreszcie swój własny pokój i nie musiałam dzielić przestrzeni z siostrą; miałam wtedy 13 lat) – to były meble… dorosłe właśnie. Jakiś komplet. Nie podobały mi się, bo były takie… dorosłe, nudne, ale cieszyłam się, że mam nowe meble i w ogóle nowy pokój. Potem – kiedy skończyłam liceum i poszłam do pracy – sama sobie „odpicowałam” pokój – wtedy postawiłam na mieszankę różnych mebli z Ikei – i takie zestawienie podobało mi się najbardziej.
    Cieszę się, że jest z czego wybierać… Bo wtedy…? Jak na lekarstwo.

  • Przyglądałam się uważnie i jakoś nie zachwyciły mnie te meble. Może przez to, że jest to ta sama zasada co 15 lat temu, tylko materiały bardziej „na czasie”. Pamiętam jak mój mąż (wtedy chłopak :)) dostał nowe meble do pokoju. Komoda, szafa, biurko, biblioteczka i szafeczka robiąca za stolik nocny. Wszystko w kolorze olchy z jedną częścią w ohydnym niebieskim odcieniu. Tutaj widzę tę samą zasadę. Potem rodzice idą, kupują cały komplet i tak wstawiają do pokoju nastolatka. I mamy wierną kopię salonu meblowego. Może dlatego niektóre kolekcje Voxa (czy IKEA) bardziej do mnie trafiają. Lepiej skomponowane aranżacje, dołożone pojedyncze elementy, które nie zawsze pochodzą z danej kolekcji. Taki pokój bardziej wygląda na zamieszkały, jest spersonalizowany.