Wzornictwo i emocje

Słońce, relaks, wakacje i dobra książka - wszystko się zgadza prawda? Tylko, że zamiast zatopić się w jakimś romansie czy kryminale ja sięgnęłam po niedużej wielkości książkę Donalda. A. Normana a za oknem pada od trzech dni. Nie martwcie się, nie będzie to smutna historia z nutką rozczarowania w tle. Wręcz przeciwnie. Nie spodziewałam się, że czeka mnie tak ciekawa lektura. 



Nie sposób mi wyłączyć emocji. Jestem niezwykle emocjonalna. Czytanie książki o emocjach napisanej przez faceta, mającego naprawdę lekkie pióro, było fascynujące. To trochę tak, jakby ktoś wykładał Ci w logiczny sposób prawdy, z których podświadomie zdawałaś sobie sprawę. Lubię tę formę uświadomienia. Najprostsze rzeczy o których przecież wiedziałam, ale nigdy się nad nimi ne zastanawiałam.
Ile razy emocje decydowały o naszych wyborach? 
"Ludzie pozbawieni emocji, jak pokazało badanie Damasia, są często niezdolni do wyboru jednej z dwóch opcji, szczególnie jeśli obie wydają się jednakowo słuszne."
Nie wyobrażam sobie życia bez emocji. Często dokonuję zakupów pod ich wpływem. Tak zwany impuls, kobieca intuicja czy jak wolicie szósty zmysł często ma wpływ na moją decyzję zakupową. Jeśli jednak rzeczy są niefunkcjonalne, nie ergonomiczne, to takie przedmioty mnie drażnią i nie zostaną ze mną na długo.  Chyba w przeciwieństwie do autora książki nie jestem w stanie patrzeć się na nieużyteczny przedmiot czy prowadzić na jego temat dyskusje z gośćmi.  Zbyt bardzo drażniłaby mnie jego niefunkcjonalność.
"Lubię swoje dzbanki nie tylko ze względu na ich funkcję parzenia herbaty. Stanowią dzieło rzeźbiarskie. "

Dzbanek stworzony przez francuskiego artystę Jacques'a Carelmana nazywany "dzbankiem do kawy dla masochistów" to szczyt niefunkcjonalności. Nie da się go użyć!


Photo: via patakosmos.com
"Historia imbryków ilustruje kilka składowych projektowania przedmiotu: użyteczność  (lub jej brak), estetykę i praktyczność."

Czy atrakcyjne przedmioty działają lepiej? 


Autor w bardzo wciągający sposób opowiada o naszych emocjach. Przywołując ciekawe historie i przede wszystkim (to co najbardziej cenię w publikacjach) pokazując konkretne przykłady oddziaływania na nas przedmiotów. 
Od wyszukiwarki logo i mechanizmów Gooogle (który bawi się swoją nazwą i logo) po wyciskarkę do owoców Starck'a.
Photo: atakdesign.pl
 "Ta wyciskarka rzeczywiście jest uwodzicielska. Kiedy ją zobaczyłem, natychmiast doświadczyłem sekwencji reakcji, tak uwielbianych przez handlowców: Wow,chcę to", powiedziałem do siebie. Dopiero potem przyszła refleksja: "Co to jest? Do czego służy? Ile to kosztuje? i wieńczące proces myślowy Kupię to" (i tak uczyniłem)"

Zupełnie nie podzielam tych reakcji. Na mnie ta wyciskarka zupełnie nie podziałała. Nigdy nie odczuwałam chęci jej posiadania. Jestem odporna na jej urok. Zawsze wydawała mi się stanowczo przereklamowana. A analizą jej uwodzicielskiego wpływu na nas zajęli się naukowcy, o czym możecie przekonać się w książce. 

Czasem nawet nie zdajemy sobie sprawy jak wszystkie emocje są starannie zaplanowane przez projektantów przedmiotów. 

"Sergio Zyman, poprzedni szef Coca-Coli powiedział, że "emocjonalny branding jest budowaniem relacji; jest nadawaniem marce i produktowi długoterminowej wartości."
Reklamy Coca-Coli zawsze naładowane są emocjami. Widzimy w nich pierwszą miłość, rodzinny posiłek lub św. Mikołaja rozdającego prezenty.
"Branding emocjonalny oparty jest na unikalnym zaufaniu, które tworzy u odbiorcy. "
Skoro blog to marka, to opiera się właśnie na brandingu emocjonalnym. Autor stara się budować unikalną więź opartą właśnie na zaufaniu.



Przykład Coca-Coli pokazuje jak marka może pozytywnie oddziaływać na emocje, ale przecież można świadomie wywoływać te negatywne i z premedytacją je wykorzystywać, jak na przykład robi to Diesel:
"Podczas gdy wielkie sieci odzieżowe, takie jak Banana Republic czy gap, mają standardowy i uproszczony układ sklepów, w celu ułatwienia zakupów klientom, podejście Diesla oparte jest na niekonwencjonalnym założeniu, że najlepszym klientem jest klient zdezorientowany. Zdajemy sobie sprawę, że nasze wnętrza na pozornie odpychające - powiedział Niall Maher, szef sprzedaży Diesel - Nie zaprojektowaliśmy naszych sklepów, aby były przyjazne użytkownikowi, ponieważ chcemy, aby wyszedł on w interakcję z naszymi ludźmi. "

Ciekawe podejście prawda? Kto by przypuszczał!


Warto po nią sięgnąć po tę książkę choć nie obfituje w ilustracje, jest naprawdę dobrze napisana. A co najważniejsze nie trzeba się znać na designie, żeby ją czytać z uwagą. Mój maż z ogromnym zainteresowaniem słuchał, kiedy o 12 w nocy z przejęciem relacjonowałam mu działania Diesel'a. Czemu o takiej porze? - Nie mogłam się oderwać. 


"Samo istnienie terminów "sposób", "styl", "moda" i "trend" odsłania kruchość refleksyjnej formy wzornictwa. Rzeczy lubiane dzisiaj nie muszą być lubiane jutro. W rzeczywistości powodem zmian jest fakt, że coś było wcześniej bardzo lubiane: jeśli zbyt wiele osób coś lubi, ta rzecz nie jest dłużej uznawana za odpowiednią dla liderów danego społeczeństwa."
Podobnie jest z modą na style we wnętrzach. Obecnie panujący styl skandynawski powoli męczy "liderów". Jest tak powszechny, że zaczyna męczyć tych, którzy są wyznaczają trendy.  

Wzornictwo i emocje. Dlaczego kochamy lub nienawidzimy rzeczy powszednie - to świetna książka. Bardzo się cieszę, że wzbogaciła moją Bibliotekę Designu. Jest świetną pozycją zawierająca wiele nie znanych mi wcześniej anegdot o designie, którymi możemy swobodnie błysnąć w towarzystwie. Książkę czyta się bardzo szybko i z dużą przyjemnością. 
To dobra lektura na lato, bo spełnia trzy podstawowe założenia letniej książki: jest lekka, nieduża i ciekawa!



Jeśli chcecie się przekonać z jakim polotem i humorem o designie opowiada Don Norman posłuchajcie jego wykładu:



Jeśli poszukujesz ciekawych książek od designie, sztuce, urządzaniu wnętrz to koniecznie przeczytaj inne recenzje: Paryski szyk w Twoim domu, Jak działa architektura?, Zaprojektowane, Język rzeczy i B jak Bauhaus, Design XX wieku, Lata 60. Sztuka użytkowa, Art Deco,  Historia wnętrz

DSC08624_thumb2 DSC06938_thumb DSC05201-Kopiowanie_thumb1 DSC04515-Kopiowanie_thumb DSC03707-Kopiowanie5 DSC01022_thumb6



Niepublikowane materiały, pliki do pobrania, nowości. Bez spamu!
* indicates required





Conchita Home

Nazywam się Kasia Bobocińska i od 2008 staram się dzielić tutaj moimi pasjami i zainteresowaniami. Dziękuję że odwiedził(a)eś CONCHITA HOME. Będzie mi bardzo miło jeśli podzielisz się ze mną swoją opinią w komentarzu

5 komentarzy:

  1. Ciekawa książka. Musze się zgodzić z tymi emocjami i wizerunkiem przedmiotów...
    Ludzie bardzo zwracają uwagę na wygląd i nierzadko oceniają "książkę po okładce". Niefunkcjonalność tak można właśnie sprzedać.

    OdpowiedzUsuń
  2. Kurczę, czemu ja nie czytam nic o wzornictwie. Chyba zacznę właśnie od tego!

    OdpowiedzUsuń
  3. Polecam. Bardzo ciekawa pozycja!

    OdpowiedzUsuń
  4. Zapowiada się ciekawie! Co prawda miałam przedmioty z wzornictwa i historii sztuki, ale nauka polegała na przyswajaniu wiedzy z bardzo nudnych książek. Chętnie sięgnę przez polecaną przez Ciebie pozycję, ponieważ lubię lekkie książki o dizajnie. Czytałaś już może "Jak przestałem kochać dizajn"?

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że tu jesteś ♥♥♥ Każdy komentarz jest dla mnie bezcenny, bo pokazuje, że warto robić to co robię ❣