DEKORACJA STOŁU: jak przygotować przyjęcie w lesie?

Blogers Photo Meeting a nami. Na blogach uczestniczek pojawiają się piękne relacje z tego wydarzenia. Dziewczyny zrobiły kawał dobrej roboty bo ich fotografie są naprawdę piękne (Marta, Marta, Ola, Magda, Ilona, Ola, Kasia, Gosia). Dziś moja kolej. Choć temat leśnej aranżacji pojawił się już  wielokrotnie na blogach uczestniczek, to myślę, że każda może dodać coś nowego do tego tematu.
Ja postanowiłam na podstawie zdjęć z naszej kolacji powitalnej z pierwszego dnia warsztatów omówić elementy dekoracyjne i sposoby na aranżacje stołu w stylu leśnym. To będzie doskonały wstęp do tego co Was wkrótce czeka. Temat dekoracji stołu nie pierwszy raz pojawia się na blogu. O aranżacji stołu w stylu Nordic pisałam Wam przy okazji kuchni Spotkań Ikea.




Dziś postaram się Wam omówić wszystkie elementy jakich użyto przy okazji aranżacji pięknego stołu na leśnej polanie. Sezon przyjęć pod chmurką w pełni, więc może się zainspirujecie. Ja zawsze jestem pod ogromnym wrażeniem stylu aranżacji wnętrz Izy z bloga Colores de mi alma. W organizacji przyjęcia w leśnym zakątku wspomogły Izę Marta ( Foto St(w)ory) i Beata (For Rent For Living).

Czy przygotowanie kolacji w stylu leśnym jest trudne? 
- Łatwiejsze niż myślicie. Zobaczcie od czego zacząć.
(na zdjęciu świetna sałatka podana w bardzo dekoracyjny sposób)


1. Zacznijmy od stołu. Nie każdy ma taki długi drewniany stół, prawda? W naszym przypadku były to cztery deski położone na nogach stołu (w Ikea nazywa się to kozioł i kosztuje 25zł)


2. Trzy sprawdzone dekoracje w stylu leśnym to drewno, mech, szyszki. Piękne deseczki z starego drewna od Regalia na których stały świeczki i inne dekoracje. "Mech" dziewczyny kupiły w hurtowni florystycznej (kosztuje kilkadziesiąt złotych, ale możemy go wykorzystywać wielokrotnie przy różnych aranżacjach). Słowo "mech" nie bez przyczyny jest w cudzysłowie, bo gdyby było inaczej to nasza pani biolog Marta z Domek przy lesie, dałaby nam nieźle po uszach, napominając, że to żadem mech tylko chrobotek :)


3. Miedziane świeczniki (Jysk) wyglądały w tej aranżacji przepięknie. Miedź i stare drewno komponuje się razem świetnie. Podobno dekoracje miały być początkowo złote, ale moim zdaniem kolor miedziany tu jak najbardziej pasował.


4. Drewniane podkładki i zioła od Baziółka. Genialne i proste rozwiązanie. Pięknie opakowane zioła towarzyszyły nam przez cały weekend. Zobaczyć je można we wszystkich kompozycjach jakie przygotowałyśmy podczas warsztatów: w stylu marine, romantycznym i chyba nawet happy place. Wyglądają świetnie a najlepsze jest to, że w przeciwieństwie do kwiatów nie zwiędną nam od razu a można je później wykorzystać w kuchni. Naturalne, proste, piękne. 


5. Oświetlenie w stylu leśnym czyli Cotton Ball Lights w leśnej kolorystyce. Nigdy nie myślałam, że ta kolorystyka kul mnie tak zachwyci. Świetne dobrane kolory pasujące zarówno do zieleni jak i drewnianej drabiny. Oczywiście oprócz kul na leśnej polanie nie mogło zabraknąć wszelkiego rodzaju lampionów, świeczek, tealightów. Wszyscy z niecierpliwością czekali jak po zmroku będzie je można podziwiać w pełnej krasie. Nie muszę Wam pisać jak ważne jest takie oświetlenie i jak wspaniały klimat tworzy. 




6. Białe serwetki od Renaty z Dom Artystyczny związane za pomocą rzemyka plus zielona dekoracja (na zieleni się nie znam, czy to paproć?)




7. Idealnym uzupełnieniem stołu były drewniane świeczniki (Regalia) i wiklinowe koszyki Coqlila




8. Ceramiczne świeczniki w stonowanych kolorach oraz szare pledy od Jysk 



9. Pyszny, kolorowy catering zapewnili Deli catering. Pogratulować im trzeba nie tylko świetnej kompozycji smaków, ale także niezwykle pięknej kolorystyki. Właściwie można było pochłonąć wszystko oczami. Na sałatkę się nie załapałam. Miała zbyt duże powodzenie.






Pyszny deser: jabłko z nadzieniem z owoców leśnych.




I jak Wam się podobała kolacja w stylu leśnym? Może macie jakąś okazję i planujecie podobną imprezę.

Po BPM wróciłam z mocnymi postanowieniami zakupowymi. W otoczeniu tak pięknych przedmiotów wyzwolona u mnie została potrzeba zakupowa. Serio! Dlatego następnego dnia z dwójką dzieciaków u boku udałam się taksówką (po tym jak się okazało, że sklep do którego przybyłam z dzieciakami nie istnieje od 2 lat, zwątpiłam i kazałam się wieźć do następnego taksówką). Teraz już wiecie jak silna była moja determinacja. A co chciałam zdobyć? Te dwie niebieskie butelki!

Z Bloggers Photo meeting przywiozłam tez coś dla Was.




UWAGA KONKURS!
Mam dla Was Prezent, który pomoże Wam stworzyć podstawę Waszej leśnej aranżacji. Zapraszamy razem z Regalia i #bloggersphotomeeting2


Do wygrania dwie drewniane deseczki ze starego stuletniego drewna.

Jak go zdobyć?
- udostępnić konkursową grafikę na jednym z wybranych kanałów: blog, fb lub Instagram z hasztagami #konkursbpm2 #conchitahome #regalia. Jeśli nie masz bloga, instagrama, fb przejdź od razu do punktu 2.
- odpowiedzieć na pytanie: co jeszcze zaproponowalibyście jako dekorację stołu w stylu leśnym?







Konkurs trwa do końca tygodnia czyli do 17.07



Niepublikowane materiały, pliki do pobrania, nowości. Bez spamu!

* indicates required





Conchita Home

Nazywam się Kasia Bobocińska i od 2008 staram się dzielić tutaj moimi pasjami i zainteresowaniami. Dziękuję że odwiedził(a)eś CONCHITA HOME. Będzie mi bardzo miło jeśli podzielisz się ze mną swoją opinią w komentarzu

17 komentarzy:

  1. Kasia piękne zdjecia! :) cieszę się ze byłaś wniosłas swój humor i swoją umiejetnosc nei skrepowanego zachwytu! :D miło było cie goscic :) ps. widze odwiedziłas juz Jysk ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Iza jak pięknie to ujęłaś "swoją umiejętność nie skrepowanego zachwytu"! Ten #BPM uczy, nie tylko sztuki fotografii, ale też innego spojrzenia na siebie. Nie dość, że na zdjęciach wyglądamy inaczej niż nam się wydaje, że wyglądamy, bo w głowie mamy zakodowany zupełnie inny obraz siebie. To jeszcze ktoś może nas tak trafnie podsumować jednym zdaniem!

      Usuń
  2. Widzę na tym stole białe koronki <3 koronki, drewno i las <3 Aaaaaa!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację! Koronki mogłyby zagrać!

      Usuń
    2. Może zamiast białych takie pudrowe beże. Love. aż bym dorzuciła do tych zdjęć ;)

      Usuń
  3. Pięknie wyszła zieleń na zdjęciach z pleneru.
    Niebieskie butelki są niezłe:) Ja wykorzystuję je bardziej w stylu "coastal/morskim" lub "farmhouse".
    Do leśnego dekorowania jako wazon świetnie robiłaby metalowa "bańka" na jagody (tak to naczynie sie nazywa w moich południowych, ale nie wiem czy gdzieś indziej też).
    Clara || Interiors Design di Clara

    OdpowiedzUsuń
  4. fajne zdjęcia :) kurcze nie biorę w zasadzie udziału w konkursach, bo i tak nigdy nie wygrywam, ale... tym razem chyba muszę, bo ta podstawka jest świetna, a właśnie czegoś podobnego szukam na okno (a chyba jest nie do kupienia? buuu...). zatem co jeszcze bym zaproponowała? No ja lubię boho, więc dołożyłabym na zasadzie kontrastu... żyrandol, hi hi. Taki stary, rozłożysty, z kryształkami nawet - i zamiast żarówek - świece. A co :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ushii można kupić te podstawki http://sklep.regalia.eu/oferta/przygarnij-mnie/ ale zawsze fajniej jest wygrać w konkursie :)

      Ja też mam na takie smaka :)

      Usuń
  5. W tym ciemnym drewnie się zakochałam, a sposób podania sałatki mnie powalił - mam nadzieję że kiedyś będę miała okazję tak ją podać :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Odkryty płomień w lesie to bardzo zły pomysł. Pewnie jestem przewrażliwiona, ale po serii pożarów, jakie mieliśmy zeszłego suchego lata, ciarki chodzą mi po skórze na taki widok.
    Świeczki i kupne zioła, może gdy gdy udaje się klimat leśny w mieście...
    Prawdziwy las i przyroda obejdą się bez sztucznych dodatków, tym bardziej, że i tak za dużo kupujemy i wyrzucamy - "eko-przyjęcie" nie powinno być pretekstem do dalszego nakręcania konsumpcji.

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetny post Kasiu. Kolacja w lesie rzeczywiście robi wrażenie. Bardzo podoba mi się pomysł na stół (już wcześniej mu się przyglądałam z uwagą) A w ogóle całość fantastyczna. Miedź ze starym drewnem to naprawdę bardzo udane połączenie. Super po prostu i te pyszności na stole....ach....

    Ucieszyłam się z aranżacji moich serwetek, bo planowałam na nich wyhaftować właśnie liść paproci (jak bone dydy nie wiedziałam, że Iza chce przygotować kolację leśną) a tu takie miłe zaskoczeniem z tym liściem :)

    I cottony, za którymi nie przepadam przyznam się uczciwie. W wersji leśnej podobają mi się baaaaaaaardzo :)

    Ściskam

    OdpowiedzUsuń
  8. Kasia, bardzo fajnie i ciekawie ujęłaś temat! Dziewczyny rzeczywiście przygotowały cudnie tą kolację, a zadanie było mocno utrudnione, gdyż kolacja ubiegłoroczna zrobiła furorę ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Przepiękna stylizacja. Ja koniecznie chcę brać udział w konkursie, choć dotąd nie mam szczęścia :-))). Dla mnie leśny piknik to jeszcze daszek z żagla w kremowym lub lnianym kolorze, obowiązkowo hamak między drzewami i może jeszcze materiałowa girlanda w kolorach drewna i liści.

    OdpowiedzUsuń
  10. Żeby przełamać tę przepiękną leśną stylizację potrzeba mocniejszego akcentu. Tak jak w baśni po lesie pomykał Czerwony Kapturek, tak tutaj przydałyby się serwetki w czerwoną kratkę i papierowe czerwone kule i kwiaty (kule honeycomb) i dużo czerwonych owoców :)
    Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja dodałabym jeszcze szklane naczynie całe wypełnione zielonymi szyszkami które właśnie teraz można zbierać.
    Wszystko co kojarzy się z lasem jest mi bardzo bliskie, pewnie dlatego, że w w miejscu mojego zamieszkania jest pełno lasów a ja widzę go tuż za oknem :) Taka stylizacja stołu jak najbardziej do mnie przemawia.
    Zapraszam do mnie na nowy wpis
    http://www.mylittleplanet15.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Właśnie tego szukałam, Sporo inspiracji! Na imprezę, którą właśnie przygotowuje, artykuł nadaje się idealnie.

    OdpowiedzUsuń
  13. stół prezentuje się przepięknie, aż żal że mnie tam nie było, ale te zdjęcia są dla mnie mega inspiracja, spróbuje coś takiego przedstawić mojej mamie. Co bym dodała, jeśli bym nie miała tak pięknego stołu to dodałabym obrus lniany, brązowo szary surowy len, najlepiej nie wykończony taki trochę się prujący

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że tu jesteś ♥♥♥ Każdy komentarz jest dla mnie bezcenny, bo pokazuje, że warto robić to co robię ❣