AKCJA BALKON: Czterech przyjaciół do zadań specjalnych

Remont balkonu wspominałam na blogu już wielokrotnie, ale usprawiedliwiam to tym, że właściwie przez 8 lat prowadzenia bloga nie napisałam o nim ani razu. Mój balkon długo czekał na czas, kiedy w końcu się za niego wezmę.

Inspirowałam się, motywowałam się jednak to trend tworzenia ogródków, o którym pisałam wam tutaj (Glik...wróć! klik, ach to Euro) przeważył szalę i w tym roku powiedziałam: dość! 
Dotąd się inspirowałam a teraz postanowiłam zakasać rękawy i ratować to co jeszcze jest do uratowania.



Długo szukałam inspiracji
w postach:
Jak wyglądają nasze balkony i tarasy cz.2
10 metamorfoz balkonów polskich blogerek cz.1
- pokazywałam jak może to wyglądać, jednak u mnie sprawa jest bardziej skomplikowana. Mieszkam w starym budynku z lat 30. Póki co moja Wspólnota mieszkaniowa zbiera środki na remont elewacji. Jednak jak możecie zobaczyć na zdjęciach poniżej: tynk jest w opłakanym stanie.


Przydałby się remont!

I za remont się zabrałam! Pierwsze efekty przemiany balkonu możecie zobaczyć już dzisiaj. Oczywiście to jeszcze nie koniec.


Dzisiaj poznajcie moich czterech przyjaciół do zadań specjalnych!
Sprawdzili się świetnie i przywrócili mi wiarę w to, że jeszcze tego lata balkon stanie się moją strefą wypoczynku a moje warzywa pozwolą  mi zebrać pierwsze plony.
Napiszę Wam dokładnie, krok po kroku jak za pomocą 4 przyjaciół można za nieduże pieniądze odmienić Wasz balkon. Potrzebne Wam będą:
- Gładź szpachlowa cementowo-polimerowa ACRYL-PUTZ®
- Śnieżka EXTRA FASADOWA
Antykorozyjna emalia na powierzchnie metalowe
- Farba olejno ftalowa SUPERMAL® 


MUROWANIE
Pierwszy etap to dokładne zbicie odpadającego tynku. Oczyszczenie cegieł z pyłu, zagruntowanie  oraz położenie na nie zaprawy murarsko tynkarskiej.
Wzięłam się za murowanie choć kompletnie się na tym nie znam.
Przyznaję się! Zamurowanie dziury absolutnie mnie przerasta - nie lubię tego materiału. Wszędzie, gdzie tylko się da używam szpachlówki gipsowej, nigdy cementu. Ja i zaprawa murarsko - tynkarska po prostu się nie lubimy.
Oddaje pokłony panom murarzom, którzy z taką gracją rzucają zaprawę na ścianą a potem to rozsmarowują tak równo.
Z przyjemnością obejrzałam kilka filmów na YT myśląc, że pochłonę tę widzę. Nic bardziej mylnego.
I teraz wyobraźcie sobie muszę zrobić dwa murki.
Odkładałam to w nieskończoność a że w końcu trzeba się za to zabrać. Sezon balkonowy  w pełni, kwiatki przesadzone jesteśmy po zimnych ogrodnikach a balkon niezrobiony.
Zawzięłam się i murowałam.





Drugi etap to położenie gładzi szpachlowej ACRYL-PUTZ® Śnieżki. W ofercie Śnieżki dostępne są gładzie już gotowe do użycia, ale ja wybrałam w formie sypkiej. Przed użyciem trzeba było ją rozrobić z wodą na konsystencję gęstej śmietany - jak to mawia mój tata.


Bardzo dobrze pracuje mi się z tym produktem a co najważniejsze szlifowanie po wyschnięciu idzie naprawdę szybko. Nie lubię tego etapu, bo wtedy wszyscy i wszystko jest w białym pyle. Dlatego tak ważne było dla mnie, aby odbyło się to najszybciej jak to możliwe. Za pomocą papieru 120 wyszlifowałam murek do gładkości (no prawie). Dzięki odpowiedniej konsystencji gładzi udało mi się ją nałożyć tak gładko, że szlifowania naprawdę nie było dużo.

MALOWANIE TYNKÓW

Teraz etap znacznie przyjemniejszy - malowanie. Wiecie jak bardzo lubię malować. A tym produktem malowało mi się nadzwyczaj dobrze! Czym się różni EXTRA FASADOWA od innych farb? Jest znacznie gęstsza i dzięki temu łatwiej ją rozprowadzać na nierównym tynku. Nie śmierdzi. Pracuje się nią bardzo szybko i po chwili uzyskujemy efekt śnieżnobiałej bieli. To co mi się najbardziej podoba to fakt, że do prac na balkonie nie musiałam kupować wielkiego wiadra farby. W zupełności wystarczyło mi małe wiaderko 1 litrowe a i tak jeszcze połowa została. Poza tym, było bardzo poręczne, szczególnie jak malowałam na wysokości i potrzebowałam wspiąć się na drabinę.




WALKA Z RDZĄ

Walka z rdzą nie była wielkim problemem. Mamy w miarę nową balustradę, wymienianą kilka lat temu. Mimo wszystko już w niektórych miejscach wyszła rdza. W żadnym wypadku nie zamierzałam malować całej balustrady. Po pierwsze wymagała tylko częściowej interwencji a po drugie nie wyobrażam sobie tego w upał. Nie mam też gwarancji, że uda mi się równo rozprowadzić farbę i nie powstaną zacieki. Z tego względu zdecydowałam się na farbę w sprayu. Nie jakiś tam zwyczajny, ale specjalnie przeznaczony do walki z rdzą (antykorozyjna emalia)
Szybko spryskałam pokryte rdzą miejsca. A balustrada jakby pojaśniała. Jestem bardzo zadowolona z tej szybkiej metamorfozy. Szybko, bez zacieków i od razu widać różnicę. Pomimo, że wszystkie balkony w bloku pomalowane są na biało to z dołu widać różnicę! Mój aż błyszczy od bieli!










MALOWANIE PARAPETÓW

Przypieczętowaniem metamorfozy  było pomalowanie parapetów. Oczywiście zupełnie nie tak miały wyglądać. Kupiłam farbę Śnieżki na rdzę, ale tym razem w puszce. Problem polegał na tym że zakupy zrobiłam gdzieś w kwietniu. Ponieważ jednocześnie prowadzę PROJEKT ZAUŁEK ZIOŁOWY oba komplety farb leżą w jednej skrzynce. O kolorze parapetów zadecydował przypadek. Sięgnęłam po nie tą farbę co trzeba. Ta miała być użyta przy okazji metamorfozy Zaułka ziołowego (pewnie jeszcze będzie). Jak ją otworzyłam to zakochałam się w tym kolorze i tak parapety zmieniły barwę z brązowych na stalowo niebieskie. Przez przypadek balkon jest trochę w klimacie greckim.

Jest to emalia olejno
ftalowa SUPERMAL o kolorze z mieszalnika  NCS 3020-B.





A tak prezentuje się balkon po pierwszym etapie metamorfozy. To jeszcze nie koniec!








To co widać jakąś różnicę? Czy tylko mi się wydaje, że sporo pracy włożyłam już w ten balkon. Może to tylko zmiany kosmetyczne, ale dla mnie mają one znaczenie. Kolejny etap zmian na balkonie już wkrótce. Ku wielkiej uciesze mojego męża zaplanowałam mu bardzo intensywny weekend! Będziemy działać w temacie balkonu oraz Zaułka ziołowego. 

Więcej wpisów w temacie balkonu znajdziecie tu:

AKCJA BALKON: najbardziej kolorowe balkon cz.3



Niepublikowane materiały, pliki do pobrania, nowości. Bez spamu!

* indicates required





Za pomoc w realizacji projektu dziękuję marce Śnieżka
.

Conchita Home

Nazywam się Kasia Bobocińska i od 2008 staram się dzielić tutaj moimi pasjami i zainteresowaniami. Dziękuję że odwiedził(a)eś CONCHITA HOME. Będzie mi bardzo miło jeśli podzielisz się ze mną swoją opinią w komentarzu

15 komentarzy:

  1. Pięknie Ci to wyszło:) Jakoś dałaś radę z tą zaprawą, gratulacje! A nie pomyślałaś jeszcze o tym, żeby za zewnątrz zrobić jeszcze taki biały pasek dookoła (tak by zakrył tynkowanie wokół mocowania balustradki do ściany?), może fajnie by to wyglądało:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świetny pomysł! Zrobię to! Świeże podejście do sprawy jest bardzo cenne! Dzięki!

      Usuń
  2. Ale super! I to malowanie parapetów! Nie wpadłabym na to, kurczaki! :D A boski efekt!

    OdpowiedzUsuń
  3. rzeczywiście mocno budowlanie dziś ;) Ale różnicę widać przeogromną i kawał włożonej pracy też. wyszło pięknie. a nasi mężowie też są zawsze przeszczęśliwi, jak tylko słyszą "hm...chyba nie mam żadnych planów na weekend, praaawdaa? bo tak sobie pomyślałam..." ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Pierwszy etap bardzo udany, czekam na kolejny :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kasiu sprzedaj mi patent na utrzymywanie się doniczek na skośnym parapecie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To chyba przypadek :) Za dużo pianki pod parapetem i mamy mały spadek :)

      Usuń
  6. Wielka przemiana! Piękny kolor parapetów:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Witaj.
    Kawał dobrej roboty, piękny niewielki balkon. Po metamorfozie, aż pewnie chce się na nim przebywać.
    Pani Kasiu wspaniała robota i super blog, to Pani zainspirowała mnie do zmian u mnie, więc zapraszam do mnie na mój biało fioletowy balkon.

    OdpowiedzUsuń
  8. Wyszło ekstra! Tak trochę Grecko:) No i super miałaś pomocnika!

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetna robota! Wiem ile to pracy, nawet jeśli to tak mały kawałek, bo niedawno sam remontowałem swoje mieszkanie. A tu naprawdę dobrze to wygląda.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! Jest lepiej niż było :) Można by się czepiać szczegółów i ja w pełni dostrzegam wszystkie niedociągnięcia, ale ponieważ jest to balkon to pozwoliłam sobie na nie.

      Usuń
  10. No powiem Ciże ten stary balkon na pewno spokojnie może przybić piątę z moim starym balkonem. Ja też czekam na remont elewacji - w bloku obok już się podziało , ja jeszcze czekam...
    ALe po wygląda mega :) U ciebie duży plus bo chociaż płytki są u mnie jeszcze wieczny gumolit.
    Teraz na Tym balkonie aż miło postać, wyjść, popatrezeć :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Prawdziwy z Ciebie pomysłowy Dobromir! Jesteś pracowita i pięknie zmieniasz wnętrza!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że tu jesteś ♥♥♥ Każdy komentarz jest dla mnie bezcenny, bo pokazuje, że warto robić to co robię ❣