Zamykam 2015 rok - podsumowanie i zdradzam kilka celów na 2016!

Już połowa miesiąca a ja wreszcie zamykam rok 2015. Tak dużo się działo i ciągle dzieje, że ciężko mi się zatrzymać choć na chwilkę i pomyśleć, o tym co było. Dobrze jednak, że się za to zabrałam, bo dzięki temu mogłam przeżyć kilka momentów na nowo i podjąć kilka decyzji, które już dawno powinny być podjęte. Kilka spraw jest nadal nie załatwionych, ale...mamy czas...cały rok przed nami.


Tutaj opisywałam Wam Najlepsze posty w 2015 - TOP 5, do których też możecie zajrzeć.
Przy okazji tworzenia tego wpisu przypomniałam sobie też:

No to zaczynamy!


LUTY

Luty, to przede wszystkim, wizyta w moim ukochanym Poznaniu i wspaniałe targi meblowe. Pojechałam tam na ostatnią chwilę a mimo to udało mi się zobaczyć naprawdę wiele. 
Targi meblarskie w Poznaniu 2015 – rozczarowanie czy zachwyt?
Targi w Poznaniu 2015 #2: meble dla dzieci
Noc spędziłam w hotelu Mercury, gdzie miałam okazję spotkać zawodników KSW.

Hotel Mercure na Jeżycach + KSW


W lutym odbyło się też spotkanie z Benjamin Moore w krainie sztuki i koloru:
W krainie sztuki i koloru

KWIECIEŃ

Kwiecień, to oczywiście Mediolan i moje pierwsze Salone del Mobile. Ogromnym przeżyciem był samotny wyjazd do Mediolanu na największe meblowe targi na świecie. Och, działo się. Właśnie, dzięki temu wspomnieniu kupiłam dzisiaj bilet do Mediolanu. W tym roku również się wybieram! Mediolan zmienia, Mediolan czaruje a ja chcę znów to poczuć! Yupiii
Targi w Mediolanie/ Milan Design Week
Polski design w Mediolanie– iSaloni 2015 
Nie mogę nie wspomnieć o fantastycznej kolacji:
Kolacja z GoOut

MAJ

W maju czekały mnie same przyjemności. Gotowałam w królestwie szparagów! Niesamowite warsztaty odmieniły zupełnie moje podejście do nich! Kocham je!
W królestwie szparagów

Znacie te dziewczyny?


Oprócz zmysłu smaku rozwijałam też inne zmysły:

Bardzo się cieszę, że wreszcie mogłam zamienić kilka zdań z moją byłą wykładowczynią - historyk sztuki i designu Krystyną Łuczak- Surówką. Uwielbiam ją!


W maju Leroy Merlin zaprosiło mnie na konferencję prasową poświęconą trendom:
Trendy 2016 wg. Leroy Merlin 

CZERWIEC

W czerwcu wspaniałą atrakcję przygotowało PURMO! Czy może być lepsza atrakcja dla wnętrzarki niż zwiedzanie starego zamku na Śląsku?

Mam masę wspaniałych wspomnień z tego wyjazdu! Dziękuję!

PURMO zaprasza na Śląsk

SIERPIEŃ

W sierpniu uczestniczyłam w Start Up Academy. To szkolenie zmieniło zupełnie moje nastawienie. Dało ogromną wiarę we własne możliwości i bardzo dużo nauczyło. W tak trudnym momencie, w jakim się znalazłam, czyli na koniec mojego urlopu macierzyńskiego, wskazało mi drogę, którą teraz podążam. To się nazywa spotkanie odpowiednich ludzi, we właściwym momencie. Dziękuję chłopaki! 

WRZESIEŃ

Tradycyjnie we wrześniu odbyło się organizowane przeze mnie spotkanie blogerów wnętrzarskich podczas  WAWA DESIGN FESTIWAL. 
Strefa Blogera na WAWA DESIGN FESTIWAL 2015

PAŹDZIERNIK

POP UP HERE! i panel dyskusyjny z Majsterkami to mój hit października! Mój pierwszy raz na scenie :)


Oczywiście, jak co roku, pojechałam do Łodzi na ŁÓDŹ DESIGN FESTIWAL! Tym razem udało mi się dostać na Meetblogin i poznać masę pozytywnie zakręconych ludzi!

LISTOPAD

Śnieżka zaprosiła mnie na spotkanie prasowe, aby zaprezentować trendy na rok 2016. Wkrótce przedstawię Wam więcej szczegółów, bo jest o czym opowiadać, a dziś zobaczcie jaką fajną atmosferę udało się stworzyć na spotkaniu.


Listopad, to też spotkanie twórczynią wspaniałych farb kredowych Annie Sloan. Ile inspiracji dało mi to spotkanie, aż trudno to opisać. Malowanie po tkaninach, cieniowanie, używanie wosków barwiących, szablonów - mam nadzieję, że będzie mi dane pokazać Wam moje realizacje i dokładnie opisać różne techniki zastopowań farb Anie Sloan.


GRUDZIEŃ

Spotkanie w kuchni Ikea z blogerkami, które zawsze chciałam poznać osobiście i dawnymi znajomymi, to była dla mnie ogromna przyjemność i spełnienie marzeń!



A  na koniec impreza sezonu, czyli Blogowigilia

Mogłam pojawić się tam z podniesionym czołem, bo miniony rok uważam za bardzo udany. Jestem dumna z tego, co udało mi się zmienić w swoim życiu i drogi, którą obrałam!
Pamiętam w zeszłym roku zupełne onieśmielenie rozmachem imprezy. 
Może i jestem zamknięta w swojej niszy, ale nie mam się czego wstydzić. Taką zmianę w sobie odkryłam. Uwierzyłam w siebie!


Niesamowity wieczór z wyjątkowymi ludźmi. Strasznie się cieszę, że znów mogłam poznać osoby, które dotąd podglądałam przez szkło monitora.


Tegoroczna impreza miała też inny wymiar. Dzięki niej mogłam podarować na aukcji charytatywnej WOŚP, coś od siebie:


Link do aukcji: TUTAJ (KLIK)

Jedno na pewno nie zmieniło się w porównaniu z zeszłym rokiem: ogromna pozytywna energia płynąca z całej Blogosfery, oraz moje przemyślenia po imprezie:
mogłam podgadać z ...”, “szkoda, że nie poznałam ...”

Nie wiedziałam, że tyle się działo w tym roku! Jak to szybko minęło! Marzę o tym, aby ten rok był równie emocjonujący!


Kilka faktów i planów na 2016:
1. Założyłam działalność gospodarczą. Tak, Conchita Home to od grudnia 2015 oficjalnie firma!
2. Zmiany. Od jesieni dokładnie oznaczam źródło zdjęcia oraz co najważniejsze PYTAM AUTORÓW o zgodę na publikację. Sporo to pracy kosztuje, ale zapewniam, że warto. Nie kradnę zdjęć! Można to nazywać inspiracjami, ale Pinterest to nie źródło a Internet to nie fotograf z największym portfolio na świecie! Ile razy słyszałam od ludzi związanych z branżą, że blogerzy wnętrzarscy kradną zdjęcia. Nie dołożę do tej opinii już ani jednej cegiełki a nawiązywanie kontaktu z fotografami i blogerami z całego świata sprawia, że poznaję ciągle nowych ludzi i zyskuje nowych czytelników.
3. Conchita Home powolutku rośnie w siłę. Pod koniec roku po raz pierwszy stuknęło 30tys. UU co w porównaniu z grudniem 2014 (12tys.) jest wzrostem dwukrotnym. Może to i mało, ale ta lokomotywa rozpędza się powoli. Przyjdzie i czas na 60tys UU a z czasem na 100tys. Jestem pewna, że pracą i samozaparciem da się to osiągnąć. Cel #1 na 2016 to podwoić wynik, czyli w grudniu 2016 osiągnąć 60tys UU
4. W 2015 blog Conchita Home zanotował 850 tys. odsłon.
5. W 2016 roku żegnamy się już z Wawa Design Festiwal. W zeszłym roku odbyła się ostatnia impreza, którą organizowałam z tym festiwalem i raczej nie będę szła w tę stronę.  Może kiedyś pojawi się jakiś pomysł wart realizacji, to zmienię zdanie, ale to jak fatalne wrażenie pozostawił po sobie ostatni Wawa Design Festiwal sprawia, że nie chcę się w to już angażować. Poszukam jakiś innych możliwości
6. Cel #2 na 2016: Skupić się na realizacji i rozwoju projektów własnych: Poradnik mieszkaniowy, Tydzień kolorów
7. Cel #3 na 2016 założyć porządny Newsletter z darmowymi plikami do pobrania
8. Zapisałam się na siłownię. Od początku stycznia chodzę 2 razy w tygodniu. Powolutku się wdrażam i wyznaczam sobie  Cel #4 na 2016:  chcę jeść zdrowo i zdrowo żyć! Zmiana wyglądu, zmiany w psychice, dieta. Na razie same plusy.
9. Cel #5 na 2016: Conchita Home jako marka. Rozwój własnej marki.
10. Cel #6 na 2016 Rozwój Instagrama. Zrobić bardziej spójny profil.
11. Cel #7 na 2016 Znaleźć sposób na lepszą organizację czasu, na pracę w domu z dzieckiem, czyli bardziej zorganizowana ja.

Pozostałe cele, a jest ich jeszcze kilka, są spisane w moim plannerze. Na razie Wam ich nie zdradzę. Gdybym miała je opisać jednym słowem zgodnie z filozofią One Little Word, którą poznałam u Aliny, to było by to:
EXPLORE


Szczęśliwego Nowego Roku pełnego planów i nowych wrażeń! Mocno wierzę w moje cele na 2016 rok! Damy radę!

 

Conchita Home

Nazywam się Kasia Bobocińska i od 2008 staram się dzielić tutaj moimi pasjami i zainteresowaniami. Dziękuję że odwiedził(a)eś CONCHITA HOME. Będzie mi bardzo miło jeśli podzielisz się ze mną swoją opinią w komentarzu

14 komentarzy:

  1. Brawo! Trzymam kciuki kochana za wszystkie cele!
    pozdrawiam :) Hania

    OdpowiedzUsuń
  2. U Nas również trzymamy kciuki i gorąco pozdrawiamy! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. To był piękny rok. Oby Nowy przyniósł ze sobą wiele pozytywnej energii:) i wszystko co najlepsze!!!
    pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  4. Jestem pełna podziwu, uważam że zrobiłaś masę rzeczy i duma powinna Cię rozpierać :)Chciałabym kiedyś i ja móc zrobić takie podsumowanie, z taką ilością projektów, podróży i planów. Życzę powodzenia i rozwijaj się dalej, bo dobrze jest z kogoś takiego brać przykład :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Podziwiam i zazdroszczę (tak pozytywnie oczywiście ;) ) Mam nadzieję że ja też tak się rozwinę...ale w kwestii rękodzieła które uwielbiam :) Chciałam też nawiązać do jednego z Twoich przyszłych planów - pytanie autorów zdjęć o zgodę i dokładne/prawdziwe źródła zdjęć. Ja na blogi wnętrzarskie zaglądam od niedawna i przeraziła mnie ilość kradzionych zdjęć i brak ich źródeł. Przecież to jest po pierwsze niezgodne z prawem! - bo przecież to zwykła kradzież. Jestem bardzo bezpośrednia i naprawdę mocno się hamuję żeby nie "hejtować" na blogach Twoich koleżanek po fachu że PINTEREST TO NIE ŹRÓDŁO! To jest jeden z największych zbiór kradziony zdjęć i czasem ciężko trafić kto jest autorem. Przeraża mnie niewiedza blogerek. U Ciebie też już o mały włos nie pocisnęłam osobie (którą w sumie czytam, się inspiruje i lubię) która pytała czy Ty nadal za każdym razem pytasz autorów o zgodę...hello, to powinno być normalne! Dlatego najbardziej lubię blogerki które pokazują swoje wnętrza a nie inspiracje bo to każdy może sobie skopiować z bóg wie jakiego źródła i mieć piękny wnętrzarski blog ... Ja w blogosferze jestem świeżakiem, ale zanim to zrobiłam to staram się maksymalnie robić zgodnie z prawem. Nie piszę że praca zainspirowana Pinterest tylko szukam autora i tak wpisuje. Sorry za mój wywód ale jak napisałam wyżej - jestem bezpośrednia a ten temat mnie boli bardzo odkąd coraz bardziej wpadam w blogosferę (wnętrzarską i handmade-ową) ;) Pozdrawiam i kibicujęw realizacji celów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pytanie o zgodę to nie plan ("Chciałam też nawiązać do jednego z Twoich przyszłych planów")ja to robię w każdym artykule od jesieni zeszłego roku. Zajmuje to dużo czasu, ale naprawdę warto się zmobilizować i pisać, pytać, gnębić autorów zdjęć. Czasami jest pod górkę bo nie raz dostałam odpowiedź odmowną i aby zachować dobry poziom posta trzeba było na gwałt szukać innych zdjęć!

      Usuń
    2. Źle się wyraziłam, ale wiesz o co mi chodzi. Uwierz mi że takie artykuły lepiej się czyta - widać że poświęciłaś im czas i robisz to zgodnie (nazwę to) etyką blogową

      Usuń
  6. Ciekawe podsumowanie. A na newslettera z chęcią się zapiszę:-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Dużo się u Ciebie działo :) Trzymam kciuki żeby 2016 był równie udany :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Intensywny rok! Oby ten nowy przyniósł jeszcze więcej wspaniałych przeżyć:-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Kasiu! Na Ciebie, jak się patrzy, to jakby słońce świeciło i życzę Ci aby ten wewnętrzny blask nigdy nie przestawał się z Ciebie wydobywać, abyś realizowała sobie swoje cele z uśmiechem na twarzy. Czego i sobie życzę! Buziaki:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że tu jesteś ♥♥♥ Każdy komentarz jest dla mnie bezcenny, bo pokazuje, że warto robić to co robię ❣