#6 Pomysł na prezent: moja lista prezentów

Niedawno pokazywała Wam pięknie zaprojektowane książki w poście POMYSŁ NA PREZENT: Pięknie zaprojektowane książki. Dziś kontynuacja tematu prezentów. Odświeżę Wam też prezent zeszłoroczny, czyli Lalankę - LALANKA, czar dzieciństwa. Zobaczcie jak zmieniła się moja córka przez rok.




  1. Ilustrowany inwentarz drzew, Wyd.Zakamarki, 44,91zł (cena promocyjna)
  2. Prezent dla Cebulki,  Wyd.Zakamarki, 44,91zł (cena promocyjna)
  3. Księżniczki i smoki,  Wyd.Zakamarki, 26,91zł (cena promocyjna)
  4. Rok w mieście, Wyd. Nasza Księgarnia, 29,90zł (cena promocyjna)
  5. Ignatek szuka przyjaciela, Wyd. Nasza Księgarnia, 23,90zł (cena promocyjna)
  6. Legendy polskie dla dzieci w obrazkach, Wyd. Nasza Księgarnia, 20,90zł (cena promocyjna)
  7. Zeszytowy trening mowy, czyli ćwiczenia logopedyczne dla dzieci, Wyd. Nasza Księgarnia, 12,50zł (cena promocyjna)
  8. Pipi Pończoszanka, Wyd. Nasza Księgarnia, 21,90zł (cena promocyjna)
  9. Zaczarowany lasWyd. Nasza Księgarnia, 19,90zł (cena promocyjna)
  10. Ubranko dla lalki i dziewczynki, www.tripleblush.pl

ILUSTROWANY INWENTARZ DRZEW

Przepiękna książka. Ślicznie ilustrowana. Wydawnictwo Zakamarki wydało również Inwentarz zwierząt. Przyda się za kilka lat, na pierwsze lekcje przyrody w podstawówce. Może Lusia jest jeszcze za mała na tę książkę, ale ja mam czas na to, żeby się podszkolić w gatunkach drzew i owadów je zamieszkujących. A jest ich 57 z różnych stron świata. Mam, więc co robić, aby na wiosnę zabrać Lusię na spacer połączony z małą lekcją przyrody i zabawą z rozpoznawanie drzew po listkach.




 

PREZENT DLA CEBULKI 

Piękna opowieść Fridy Nilsson do czytania w każdy grudniowy wieczór. Książka składa się z 25 krótkich opowieści na czas Adwentu. Mały Cebulka (myślałam,że to dziewczynka, ale to chłopiec) marzy, aby odszukać swojego tatę. Pięknie skonstruowane opowieści. Świat widziany oczami dziecka. Tak naprawdę, a nie tak jak nam się dorosłym wydaje. Wyolbrzymione problemy, strachy i smutki i chłodne skandynawskie klimaty, w których nie brakuje jednak ciepła i głębokich uczuć. Jak myślicie czy Cebulka te Święta spędzi z rodziną w komplecie?
 
 





KSIĘŻNICZKI I SMOKI

Moja mała księżniczka z ogromną ciekawością sięgnęła po tę książkę. "Była sobie raz księżniczka..." - tak zaczyna się każde z 7 opowiadań o siedmiu siostrach i ich przygodach ze smokami. Każdej siostrze przyporządkowany jest inny dzień tygodnia a ich imiona to nazwy kwiatów: Piwonia, Dalia, Nasturcja.
Jednak ta książka to nie moja bajka. Jako osobie dorosłej ciężko mi było przełknąć połączenie, księżniczek, smoków i współczesnego świata: internetu, stron www, czy biur matrymonialnych dla smoków. Oczywiście moja córka była zachwycona i nie miała z tym żadnego problemu.







ROK W MIEŚCIE

Dużo ilustracji, stonowana kolorystyka i grube karty, na których pokazane jest 12 miesięcy w mieście. Jedna ulica, rzeka i kilka budynków, które w zależności od miesiąca otwierają przed nami pokazując wnętrza lub pozostają zamknięte. Inne sytuacje, inne warunki pogodowe, ci sami mieszkańcy, te same budynki - ta książka pomimo, że brak jej fabuły wciąga i zaprasza do swojego świata.


IGNATEK SZUKA PRZYJACIELA

Ignatek to imię małego kościotrupka. Prawda, że świetne. Nie wiem skąd u Lusi zrodził się strach przez kościotrupami, ale ta książeczka to nasza terapia. Jak na razie bardzo dobrze się spisuje bo Ignatek jest uroczy i szybko zabrał strach córki. Bo to on boi się nas i jest smutny bo nie może znaleźć przyjaciela. Polubicie Ignatka?
 



LEGENDY POLSKIE DLA DZIECI

Ta książka najbardziej przypadła do gustu mojemu synkowi. Chodził z nią dumny jak paw i pokazywał co rusz nowe obrazki mówiąc "patrz". To jedno z nielicznych słów, które potrafi wyraźnie wymówić. Książka jest naprawdę pięknie wydana i zachwyca dzieciaki niezależnie od wieku. W formie rysunkowej przedstawione są najbardziej znane legendy polskie: Bazyliszek, Wars i Sawa, Złota Kaczka, Smok Wawelski, książę Popiel i myszy, Piast i postrzyżyny Ziemowita, pierniki toruńskie. Warto wprowadzić dzieci w świat naszych polskich legend zanim pochłoną je do reszty bajki Disneya.












ZESZYTOWY TRENING MOWY

Tak sobie pomyślałam, ze popracuję nad wymową przez Lusię kilku wyrazów. To świetne ćwiczenia przez zabawę, będą mi w tym postanowieniu bardzo pomocne.
 




PIPI POŃCZOSZANKA

To zupełnie nie jest książka dla moich dzieciaczków. Ale kiedyś do niej dorosną a klasyków literatury dziecięcej warto trzymać blisko przy sobie. Ta książka nigdy się nie przedawni. Ja w dzieciństwie nigdy nie czytałam Pipi, dlatego mam co nadrabiać!


ZACZAROWANY LAS 

Nie będę ukrywać, że ta książka jest bardziej dla mnie niż dla córki. Taką podjęłam decyzję, gdy tylko ją zobaczyłam. Pomimo zdolności plastycznych jakimi dysponuje moja pierworodna, nie powierzę jej, póki co, tej ślicznej kolorowanki. Zatrzymam ją dla siebie, szczególnie, że wpadł mi już do głowy projekt DIY z jej użyciem. Przekonacie się niebawem.





Na ten prezent córka czekała chyba najbardziej. Po roku jej ukochana Lalanka zyska nową garderobę. Tym razem zakupy zrobiliśmy w bliźniaczym sklepie www.tripleblush.pl. Dziś pokażę Wam pierwsze spotkanie Lanlanki z ubrankami, przebieranie jej a niedługo wrócimy w bardziej Świątecznej odsłonie. Wiecie, że ja też zamówiła sobie takie ubranko?



Jak zwykle, gdy robię zdjęcia córce nie obyło się bez tarzania po podłodze.










I jak Wam się podobają te prezenty? Znaleźliście coś dla siebie?

Dotychczas ukazały się 5 części pomysłu na prezent:


Conchita Home

Nazywam się Kasia Bobocińska i od 2008 staram się dzielić tutaj moimi pasjami i zainteresowaniami. Dziękuję że odwiedził(a)eś CONCHITA HOME. Będzie mi bardzo miło jeśli podzielisz się ze mną swoją opinią w komentarzu

9 komentarzy:

  1. Twoja córka jest identyczna jak Ty! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. He,he :) już to gdzieś słyszałam ;)

      Usuń
  2. Córka odbicie lustrzane mamy:)
    A widziałaś że są też inne części "Zaczarowanego lasu"?:) Ja wyczaiłam jeszcze Zaginiony ocean i Tajemny ogród dla wtajemniczonych.
    Właśnie zamawiam inwentarz drzew i zwierząt:) będzie jak znalazł właśnie do szkoły i na wiosnę:) bo sama muszę sobie przypomnieć nazwy niektórych drzew;)
    Pozdrawiam
    Uśmiechnięta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie :) Och, Zaczarowany las przerósł moje najśmielsze oczekiwania :)

      Usuń
  3. Te książki są tak przepięknie ilustrowane, że nawet ja ucieszyłabym się z takiego prezentu. Uroczy Kościotrupek łapie za serce <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Dokładnie - Twoja córa jest bardzo do Ciebie podobna!
    A książki są cudowne - mamy też "Rok w mieście" - ostatnio wymyśliłam, że ustawię ją rozłożoną na ikeowskiej ribbie - prezentuje obecnie miesiąc grudzień i z każdą kolejną 1/12 roku będzie zmieniać swoje oblicze ;) "Legendy polskie" mnie zaintrygowały - chyba muszę sprawić Młodzianowi ;)
    A takie albumy jak ten pierwszy uwielbiamy! Mamy w domu "Amimalium" m.in. i to totalny hicior! Obawiałam się, że Johnek będzie za mały na to, że to go nie porwie, że kupuję raczej książkę dla siebie niż dla dziecka, a tu proszę! Załapał od razu - uwielbia kartkować, pyta o nazwy zwierząt a teraz nawet coraz więcej ich zapamiętuje i sam wymienia! Jako matka dumnam ogromnie xD

    OdpowiedzUsuń
  5. Jaka słodziutka dziewczynka!!!
    pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  6. Córcia to cała Mamusia! :) Super książki, mi wpadły w oko inwentarz drzew oraz legendy polskie. Ekstra pozycje.

    OdpowiedzUsuń
  7. Przewspaniałe prezenty..Gratuluję pomysłów.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że tu jesteś ♥♥♥ Każdy komentarz jest dla mnie bezcenny, bo pokazuje, że warto robić to co robię ❣