TYDZIEŃ WRZOSOWY: fiolet na ścianie

Dziś postanowiłam podejść do tematu ściany w kolorze wrzosowym w sposób nietypowy. Postaram się znaleźć takie inspiracje, aby odczarować jej urok. Wystarczy wrócić do wrzosowych sypialni, żeby zobaczyć jak wygląda typowa ściana w kolorze wrzosu. Chciałabym Was trochę zaskoczyć. Nie chcę pokazywać Wam tego czego pewnie spodziewacie się zobaczyć. Znalazłam kilka sposobów na wrzosowo-fioletową ścianę w zupełnie nowej odsłonie. Jak zrobić, aby nie przytłaczała ona kolorem a stanowiła główny atut wnętrza?
Zanim jednak przejdziemy do konkretów zapraszam do serialowych "Przyjaciół". 


Co z wrzosowym mają wspólnego "Przyjaciele"? Ano to, że wnętrze ich mieszkania, to pierwsze co przyszło mi do głowy, gdy pomyślałam fioletowa ściana. Pamiętacie filetowe drzwi?

Co zapamiętaliście z "Przyjaciół"? Ja na pewno to, że w mieszkaniu Moniki było tak przytulnie, że chętnie rozgościłabym się u nich na kanapie. Nie odnieśliście takiego wrażenia? Mądrze zastosowany kolor fioletowy sprawił, że wrażenie przytulności jeszcze się pogłębiło. Oglądając "Kuchenne rewolucje" po każdej metamorfozie wnętrza restauracji tam przeprowadzonej, słyszymy te same zdania, np: "wnętrze zyskało na przytulności". W większości przypadków są to puste frazesy. 


Zobaczcie, to wnętrze jest ponadczasowe. Przy stole stoją krzesła w rożnych stylach a w kuchni wiszą otwarte półki. Zresztą, nie wiem czy wiecie, ale w tym wnętrzu każdy detal jest przemyślany. Mimo, że wypełniają go przedmioty i meble o zupełnie różnej stylistyce, wszystko do siebie pasuje. Nad kominkiem wisiał plakat reklamowy z 1885 roku autorstwa Julesa Chereta a w odcinkach często pojawiały się  naczynia szwedzkiej manufaktury Kosta Boda to tylko kilka perełek, które mogliśmy podziwiać w tym mieszkaniu.
Czy ktoś z Was uważa, że to wnętrze nie jest przytulne?

 photo: Serial "Przyjaciele"

A teraz zobaczmy jak w sprytny sposób stworzyć wnętrze z wrzosowymi ścianami.
Po pierwsze ściany z efektem ombre
Zastosowanie tej techniki znaczcie zdejmuje "ciężar" ze ściany pomalowanej tak zdecydowanym kolorem.



photo: Mismatched curtains seen on Designers Guild.
Po drugie genialne tapety z efektem akwareli. Te ściany mnie oczarowały. Są jak z bajki. Absolutnie piękna i klimatyczna tapeta w odcieniach niebieskiego, różu i fioletu.

photo: Gournay wallpaper
Po trzecie efekt rozmycia. Znów mam wraże ie jakby ktoś bawił się akwarelami. Takie ściany na pewno zwracają uwagę widza. Tutaj użyte w miejscu publicznym. Ciekawe jak sprawdziłby się taki efekt w domu lub mieszkaniu.
photo: Eileen Kathryn Boyd
Teraz przechylam się w drugą stronę, od niebanalnego rozwiązania, w istne szaleństwo. Wrażenie robi, to pewne, ale również odbiera widzowi możliwość postrzegania innych rzeczy. Po dziesiątym spojrzeniu na to zdjęcie zobaczyła, że pod ścianą stoi biurko. Jakoś wcześniej skupiałam się tylko na ścianie i nie dostrzegałam niczego poza nią.

photo: Tapeta o nazwie “Abstract” z nowej kolekcji Expressions Mr Perswall’s

Rożne kolory farby przeplatają się na jednej ścianie. Wydaje mi się, że to również jest tapeta. Bardzo piękna tapeta. Matowe i różnokolorowe efekty robią wrażenie. Co powiecie o sypialni z taką ścianą?
photo: Sophie Munro 
Można kombinować, można stosować najróżniejsze techniki, można szaleć z kolorami, ale i tak największe wrażenie robią na mnie wnętrza, gdzie wszystko po prostu do siebie pasuje. Tak jak tutaj:


photo: http://annagillar.se/
Oczywiście w jednym poście nie pokażę Wam wszystkich znalezionych inspiracji z wrzosowymi ścianami. Jeśli jesteście jeszcze ciekawi zobaczcie specjalnie stworzoną tablicę na Pinterest - Wrzosowe ściany:

Śnieżka zaskoczyła mnie ogromnie swoim prezentem w postaci wianka pozującego wszystkie kolory z kolekcji Śnieżki Satynowej oraz Śnieżka Barwy Natury zbliżone kolorystycznie do barw wrzosu.
Na wianku znalazły się : Jesienne wrzosowisko, Różana altanka, Wrzosowa dolina oraz Orzech Macadamia:

Partnerem cyklu "Tydzień kolorów" są farby Śnieżka.

Conchita Home

Nazywam się Kasia Bobocińska i od 2008 staram się dzielić tutaj moimi pasjami i zainteresowaniami. Dziękuję że odwiedził(a)eś CONCHITA HOME. Będzie mi bardzo miło jeśli podzielisz się ze mną swoją opinią w komentarzu

9 komentarzy:

  1. Jaki miły podarunek z ich strony! :)

    Och, "Przyjaciele"!

    OdpowiedzUsuń
  2. Efekt rozmycia robi naprawdę niesamowite wrażenie. Genialnie to wygląda! Ogólnie uwielbiam wrzosy. To moje ulubione kwiaty :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Super! Chyba już wiem, na jaki kolor pomaluje pokój ! Dzięki za inspiracje! Pozdrawiam. Joanna

    OdpowiedzUsuń
  4. Zdecydowanie nie mój kolor, chyba, że miałabym mały domek w Meksyku :) Ale meble na zdjęciu z parasolami , bym skradła :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ładny kolor. Jednak ja najlepiej czuję sie w bieli na ścianach, szarościach itp.
    uściski serdeczne

    OdpowiedzUsuń
  6. Oj,Kasiu,przede wszystkim głupot z czarna listą nie opowiadaj;-) od tygodni blogi przeglądam na komórce, komentarz piszę zwykle kilka razy zanim zdolam vokolwiek opublikowac,a to i tak najczęściej z błędami , ale dziś się zawzielam;-) ot,"pracowy"komputer się zepsul,Mąż bierze w zamian laptopa i przywozi go tylko na noc,a mamy zasadę, że stacjonarnego przy Kornelce nir włączamy- wiec zostaje pisanie nocami.
    Ostatnim kolorem mojego panieńskiego pokoju bylo cos zblizonego do palety wrzosow,choć w zaleznosci od światła i lila można bylo go nazwac. I lubilam go bardzo,pasowal do jasnych jesionowych mebli i romantycznych dodatkow- ot,pastelowy świat, wciąż bardzo dziewczęcy:-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Oj,Kasiu,przede wszystkim głupot z czarna listą nie opowiadaj;-) od tygodni blogi przeglądam na komórce, komentarz piszę zwykle kilka razy zanim zdolam vokolwiek opublikowac,a to i tak najczęściej z błędami , ale dziś się zawzielam;-) ot,"pracowy"komputer się zepsul,Mąż bierze w zamian laptopa i przywozi go tylko na noc,a mamy zasadę, że stacjonarnego przy Kornelce nir włączamy- wiec zostaje pisanie nocami.
    Ostatnim kolorem mojego panieńskiego pokoju bylo cos zblizonego do palety wrzosow,choć w zaleznosci od światła i lila można bylo go nazwac. I lubilam go bardzo,pasowal do jasnych jesionowych mebli i romantycznych dodatkow- ot,pastelowy świat, wciąż bardzo dziewczęcy:-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam wrzosowy kolor :) choć nie jest łatwy, bo łatwo przesłodzić, super zdjęcie przedostatnie - przedpokój, świetnie komponuje się z ciemnym drewnem :).

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że tu jesteś ♥♥♥ Każdy komentarz jest dla mnie bezcenny, bo pokazuje, że warto robić to co robię ❣