TYDZIEŃ MALINOWY: malina czyli róż czy czerwień?

Witam w kolejnym tygodniu kolorów. Tym razem opisywać będę kolor malinowy. Kolor trudny i niebędący ostatnio w czołówce kolorów, które pojawiają się we wnętrzach. 


Co sezon w jesiennej palecie barw pojawia się naturalnie czerwień
Czerwień to ulubiony i ponadczasowy kolor lakieru do paznokci, który sprawia, że kobiety stają się seksowne. 
Czerwień to kolor od wieków kojarzony z dzielnicami uciech. Czerwień to kolor, który ma znaczenie. Czasem wyraża więcej niżbyśmy chcieli.
Czerwień to kolor podwiązki maturzystki. Krążą legendy o tym kolorze np. podobno kobieta ubrana w ten kolor daje jednoznaczny sygnał mężczyźnie. 

A malina to kolor bardziej czerwony czy różowy?

Malinowy stanowi połączenie czerwieni z intensywnym różem. Jest to kolor bardzo wyrazisty i nie tak popularny jak czerwień. Kolor jest bardziej czerwony lub różowy w zależności od proporcji wymieszania składników.


Jeśli chodzi o nazewnictwo kolorów w palecie barw Śnieżka to, podobnie jak było w przypadku tygodnia łososiowego, zdecydowanie bardziej malinowy jest dla mnie kolor, który nie ma w nazwie malin.
W palecie barw Śnieżki występuje kolor, który nazywa się "Malinowy ogród" i wygląda tak:
Natomiast we wzorniku Magnata jest kolor nazwany Namiętny Karmelin. I to właśnie ten kolor przemawia do mnie bardziej niż Malinowy ogród.
 Natomiast w encyklopedii kolorów znalazłam takie kolory:




Trochę zgłupiałam. Tym razem rozbieżność jest ogromna. Od jaskrawego różowego poprzez malinową czerwień aż do zwykłej czerwieni. Najbardziej przemawiał do mnie kolor farb Magnat -
Namiętny Karmelin i postanowiłam go porównać do koloru oryginalnych malin ze zdjęcia:

Ten odcień czerwieni nie wygląda wcale wulgarnie. Nie jest  taki oczywisty. Niesie w sobie dużą dawkę słodyczy, ale nie takie przesadzonej. Jak widzicie można zaaranżować naprawdę ciekawe wnętrze z użyciem tego koloru.

Photo: Jan Baldwin http://www.janbaldwin.co.uk/
Drobne dodatki kuchenne w kolorze malinowym świetnie sprawdzą się w każdej kuchni. W tym tygodniu poszukamy kolorowych kuchennych dekoracji:

źródło:http://boligpluss.no/
PHOTO/PETER ERLANDSSON


Oczywiście zobaczymy jak we wnętrzach sprawdza się bardziej pastelowa wersja malinowego czyli maliny z mlekiem.
W kolorze malinowym widzę duży potencjał. Ciekawe jakie niespodzianki przyniesie. A Wy lubicie ten kolor czy zupełnie o nim zapomnieliście?




Wszystkie zdjęcia użyte w poście użyte zostały za zgodą ich autorów.


Mam też ogromną prośbę o wypełnienie ankiety (jeśli oczywiście jeszcze tego nie zrobiliście):
https://docs.google.com/forms/d/1XHiWI20ZVXWz_0OpQbDDU0o7MKYAcLDYnTCizbc0INY/viewform
Partnerem cyklu "Tydzień kolorów" są farby Śnieżka.


Conchita Home

Nazywam się Kasia Bobocińska i od 2008 staram się dzielić tutaj moimi pasjami i zainteresowaniami. Dziękuję że odwiedził(a)eś CONCHITA HOME. Będzie mi bardzo miło jeśli podzielisz się ze mną swoją opinią w komentarzu

10 komentarzy:

  1. We wnętrzu nie mam, ale kolor bardzo lubię :) Mój zimowy płaszcz jest tego koloru i cudownie walczy z wszechobecną zimową szarością!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och, marzę o taki płaszczu. Może w tym sezonie taki upoluję :)

      Usuń
  2. Czerwienie niekoniecznie muszą nieść za sobą wyłącznie wulgarny przekaz czy takie skojarzenie. Choć, oczywiście, odwołują się do namiętności, są jej niejako przypisane, jak i do miłości - nie bez kozery róża od ukochanego musi być krwisto czerwona ;)
    Ale kojarzyć się mogą również z agresją, tj. krwią, siłą i mocą... To nie jest kolor słaby, on raczej wyzwala z nas energię, nie pozwala odpocząć, wymusza jakąś aktywność. Dlatego pewnie nie wszędzie się nadaje na ścianę; czytałam/słyszałam kiedyś, że czerwieni powinno być jak najmniej w pokojach dla dzieci - właśnie ze względu na jej agresywność. Ale cóż, to nie jest barwa dla nieśmiałych czy tych, którzy nie wiedzą, czego chcą. Na czerwono paznokcie maluje kobieta znająca swoją wartość, pewna siebie. Podejrzewam, że tak samo jest z tymi, którzy decydują się na ten kolor we wnętrzach :) Najlepszym rozwiązaniem - takim pójściem na kompromis ;) - jest chyba użycie barwnych dodatków w miejsce malowania całych ścian... Albo przełamanie czystej czerwieni czymś innym - jak np. teraz maliną...

    Swoją drogą lubię malinowy. Mogłabym córeczkę ubierać w tę barwę ;)
    BTW, a mnie do malin bardziej pasuje właśnie malinowy ogród :) Chociaż może to efekt tego, że do malin jako rzeczywistych owoców - wczoraj miałam je w palcach, więc mogę na bieżąco zrobić porównanie xD ale racja, te przywołane przez Ciebie odpowiadają temu, w jaki sposób wyobrażamy sobie malinowy, kiedy o nim myślimy. Bliżej mu wtedy do różu niż czerwieni...

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ciekawe kolory, których długo nie doceniałam. Z chęcią wykorzystałabym odcień malinowy, jako element dekoracyjny. Jednak całe ściany w takich barwach to dla mnie zbyt dużo:-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak to zwykle bywa z kolorami spoza podstawowej palety barw odróżnianie i nazywanie ich tonów jest mocno niedookreślone. Przykładem jest nieśmiertelne ecru, zwane beżem, śmietanką, wanilią :-) Lubię malinowe ubrania, szale, torebki. W domu nie mam takiej odwagi.

    OdpowiedzUsuń
  5. czerwieni nie lubię ale malinę jak najbardziej w dodatkach mogłabym zaprosić do swojego wnętrza/ubioru :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Czerwień lubię , ale w dodatkach w domu:)
    pozdrawiam słonecznie

    OdpowiedzUsuń
  7. Kolor ciekawy, może na całą ścianę nie koniecznie, ale fajne dodatki jak najbardziej. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. We wnętrzu niekoniecznie. Ale inne posty, które napisałaś w związku z malinowym tygodniem kazały mi się zastanowić, czy rzeczywiście mam rację. Lubię przełamywać zestawienia tym kolorem w tkaninach dekoracyjnych, ale już mniej jeśli miałby grać pierwsze skrzypce. Być może właśnie się mylę :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo fajny post. Ja osobiście malin ja,ko owoców nie lubię (przez pestki) ale za to kolor sam w sobie UWIELBIAM. Jest to kolor specyficzny nie pasujący do wszystkiego. Ale na moich włosach prezentuje się świetnie.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że tu jesteś ♥♥♥ Każdy komentarz jest dla mnie bezcenny, bo pokazuje, że warto robić to co robię ❣