Nadmorskie i warszawskie spotkania



Nie mogę uwierzyć, że minął już tydzień od konferencji blogerów SeeBloggers a ja nie napisałam Wam o tym ani słowa. Dopiero w ten weekend, kiedy podczas ostatniego spotkania z cyklu BlogINtalk padło pytanie "jak było?" udało mi się sklecić kilka zdań. Trudno jest mi opisać Wam jakie wrażenie wywarła na mnie ta konferencja.
Szczerze powiedziawszy byłam zdziwiona, że pojawiło się tyle słów krytyki. "Targowisko próżności?", "Bazar|? Wydaje mi się, że sposób postrzegania zależy od tego z jakim nastawieniem się przyjechało na to wydarzenie. SeeBloggers to kilkudziesięciu prelegentów, którzy opowiadają o swojej drodze do sukcesu i kilkaset osób (600?) wpatrzonych i wsłuchanych w ich słowa. Gdzieś z tylu głowy kołacze się myśl "ja też tak mogę". Możesz, ale nie idź ich drogą. Kwestia wyciągnięcia z ich wypowiedzi dla siebie tego co ważne. Mówią "blog to nie wszystko" namawiają do sięgania po nowe technologie. Czy jednak takie podążanie za trendami ma sens w przypadku blogów "specjalistycznych" jakimi są blogi wnętrzarskie? Nie wyobrażam sobie, abym przestała zamieszczać treści na blogu tylko skupiła się na wszystkich mediach społecznościowych i  tam publikowała swoje przemyślenia, relacje. 
"Towarzystwo wzajemnej adoracji"? A kto inny miałby występować na takich wydarzeniach jak nie ludzie, którzy osiągnęli sukces? Owszem "śmietanka towarzyska" trzyma się razem i zawsze tak będzie, ale nic nie stoi na przeszkodzie, żeby do nich podejść i zapytać. Naprawdę chętnie pomogą i doradzą.
Mi udało się porozmawiać z przesympatycznym Tomaszem Jaroszkiem z Doradca TV, który na swoich warsztatach mówił, że nie ma dużych zasięgów a jego popularność zawdzięcza temu, że to "rynek upomniał się o niego jako eksperta".

Przykład Snapchata - ostatnio zapanowała na niego straszna moda. Nagrywasz 10 sek filmiki, których żywot trwa 24h. Fajne? Zależy do jakich celów ich użyjemy. Zabawka dla gimbiarzy? Tak, młodzi za tym szaleją. Kwestia dostrzeżenia, że jeśli nie mamy czasu na produkowanie filmów na YT to jest doskonałe narzędzie. Można go użyć do naszych celów aby rozszerzyć tematykę bloga np. o ciekawe relacje na żywo. Pytanie tylko kto z naszych czytelników będzie to oglądał? 
Większość osób neguje nowe kanały mówiąc, że nie można podążać ślepo za trendami. Racja. Moi czytelnicy (w przedziale wiekowym 24-35) nie korzystają z Snapchata. Racja. Coś jednak mnie ciągnie do niego. Jest to jakaś forma kreacji. Fakt nie jestem blogerką modową i nie ciągnie się za mną morze fanów, ale od jakiegoś czasu myślałam intensywnie nad filmami na YT a to jest doskonała forma realizacji moich planów, gdy montaż jeszcze kuleje.
 zdjęcie: Monika Michalska
SeeBlogers to miejsce gdzie poznałam masę fantastycznych osób głownie ze środowiska blogów wnętrzarskich (jednak lubimy kisić się we własnym sosie) - Dorotę z Baba ma dom, Agnieszkę z Plachaart, Kasię z Architekt na szpilkach, oraz jej wspaniałą siostrę Elę z Adwokat na obcasach,  Marysię z Proste wnętrze, Kasię z Home glamour now, ale także kilka autorek logów parentingowych: Karolinę z Dwa plus cztery, Malwinę z Bakusiowo, Alicję z Mamalla.
zdjęcie: Monika Michalska
To był doskonały moment na plotki z dziewczynami, które dobrze znam: Marysią z Mieszkać pięknie, Moniką z Little home inspiration, Hanią z Haart.  Magda - My pink plum - dziękuję Ci za wszystkie cenne rady. Myślę, myślę i może w końcu wybiorę właściwą drogę.


A jak było na BlogINtalk? W porównaniu z ogromem Seeblogers bardzo kameralnie bo było nas tylko 10. Takie było założenie od samego początku. Małe grono blogerów wnętrzarskich spotyka się i rozmawia, rozmawia i rozmawia. A jeśli macie jakieś wątpliwości o czym można gadać przez pięć godzin to tylko nadmienię, że sam proces przedstawiania trwał prawie 4 godziny. Podobnie jak miało miejsce w przypadku SeeBloggers największa siła takich spotkań tkwi w ludziach.
Cieszę się, że ponownie mogłam spotkać fantastyczne dziewczyny: Lu z Enjoy your home, Anię z Anicja's White Place, Olę z Apetycznego wnętrza, Martę z Fotostwory, Magdę z WnętrzaZewnętrza - wspaniałą organizatorkę spotkania. Wbrew pozorom mieszkamy w tym samym mieście a nie mamy okazji spotkać się i pogadać 
zdjęcie: Adam Tesarski

zdjęcie: Adam Tesarski
 
Ogromnie się cieszę, że oprócz znanych twarzy mogłam poznać  przebojowe dziewczyny z Majsterki, które szturmem wdarły się naszą blogosferę wnętrzarską i zajęły w niej należyte miejsce, skromną Ola by design, która przypomniała czym jest blogowanie pełne pasji a nie kalkulacji, oraz Kasię z My full House która opowiadała jak wygląda życie i blogowanie w Skandynawii. 
Oczywiście takie spotkanie nie odbyło by się bez sponsorów: Orange, Śnieżka - dziękujemy. 

Conchita Home

Nazywam się Kasia Bobocińska i od 2008 staram się dzielić tutaj moimi pasjami i zainteresowaniami. Dziękuję że odwiedził(a)eś CONCHITA HOME. Będzie mi bardzo miło jeśli podzielisz się ze mną swoją opinią w komentarzu

8 komentarzy:

  1. Ale miałyście super spotkanie. Teraz żałuję, że w Krakowie BloggInTalk było w zimie ;) i zamiast posiedzieć w plenerze to grzałyśmy się w płaszczach ;) Miło było Cię zobaczyć i masz rację, fajnie się razem pokisić, bo wiadomo, że nadajemy na podobnych falach, choć nie rzadko mamy różne punkty widzenia :) Przynajmniej jest o czym podyskutować. Połączyć blogosferę wnętrzarską! ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Takie konferencje i spotkania przynoszą naprawdę wiele pożytku i nowych pomysłów. Warto słuchać i uczyć się od lepszych - zwłaszcza, że naprawdę niektóre blogi mają super wartość merytoryczna, ale niestety są nieładne oraz przeładowane zdjęciami co sprawia, że naprawdę denerwuję sie gdy ładuje sie strona, bo nie wiem czy kolejny raz nie zawiesi mi mojego małego netbooka...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
  3. Takie spotkania są wspaniałe:) oby takich miłych jak najwięcej:)
    moc uścisków

    OdpowiedzUsuń
  4. Zazdroszczę i dziękuję za relację! Ps. Co do snapchata,niby trochę tak jak piszesz,ale także mnie ciągnie, bo to nowe,bo inne. Tylko pakiety internetu trzeba mieć nieskończone :) pozdrawiam, Paula

    OdpowiedzUsuń
  5. Zazdroszczę i dziękuję za relację! Ps. Co do snapchata,niby trochę tak jak piszesz,ale także mnie ciągnie, bo to nowe,bo inne. Tylko pakiety internetu trzeba mieć nieskończone :) pozdrawiam, Paula

    OdpowiedzUsuń
  6. Wow! Ile wspaniałych osób. Bardzo dziękuję za namiary na bloggerki, bo wiele blogów nie znałam, a teraz zachwycona jestem!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że tu jesteś ♥♥♥ Każdy komentarz jest dla mnie bezcenny, bo pokazuje, że warto robić to co robię ❣