Historia wnętrz

W poprzednim poście opowiadałam Wam o przepięknej wycieczce do Pszczyny ---> Pszczyna. Przepięknie zdobione wnętrza niemal w całości oryginalne i smutna historia księżnej Daisy.
Uwielbiam odkrywać historie wnętrz, mam  wrażenie, że już zapomnianych. Mało się teraz mówi o historii wnętrz. Wspominamy, ale raczej PRL niż barok czy renesans. Ekspertem w tych epokach nie jestem, dlatego postanowiłam się nieco dokształcić. Wiecie, że uwielbiam wszelkie książki o wnętrzach, ich historii, designie...
Dziś opowiem Wam o książce zatytułowanej "Historia wnętrz. Dom od roku 1700."






Przede wszystkim, książka zaskoczyła mnie bardzo pozytywnie. Nie spodziewałam się tylu praktycznych informacji o wnętrzach. Jest napisana bardzo przystępnym językiem - tak jak lubię a wszystko opiera się na ciągu przyczynowo skutkowym. Czytając książki opisujące wnętrza można się zniechęcić, gdy ich historia przestawiona jest w sposób nudny i zawiły. Tego się obawiałam sięgając po tę książkę. Jak dobrze, że spotkała mnie miła niespodzianka.



Czy zastanawialiście się kiedyś na czym tak naprawdę polega projektowanie wnętrz? Czy każdy może projektować wnętrza?
Na czym polega projektowanie wnętrz? Czy chodzi tylko o dobranie i odpowiednie ustawienie przedmiotów? A może bardziej ma to związek z nami niż rzeczami, które kupujemy i rozmieszczamy?A zatem projektowanie wnętrz, jak to ujęła Elsie de Wolfe, pionierka w dziedzinie dekoracji, jest odbiciem naszych indywidualnych "temperamentów, zwyczajów [oraz] skłonności", czy też, jak to widzieli dwaj modernistyczni krytycy w dziedzinie projektowania "bezpośrednim odzwierciedleniem wartości, technologii, ekonomii, racjonalizmu i ducha...rozwijającej się kultury"

Stephan Calloway - historyk tak mówił o celach jakie za sobą niesie projektowanie wnętrz: 
[wnętrza powstają] "aby szokować lub dawać poczucie bezpieczeństwa, zagrać na awangardowej nucie lub podkreślić powszechnie szanowane wartości i pozycję społeczną właściciela, mogą też być wygodnymi i przyjemnymi dla oka pomieszczeniami"


Ogromną zaletą tej książki jest sposób w jaki autor prowadzi czytelnika przez poszczególne wątki historyczne. W bardzo logiczny sposób pokazuje kolejne elementy wystroju wnętrz jako konsekwencję zmian wynikających z rewolucji przemysłowej czy zmian społeczno - kulturowych. Wszystko ma swoją przyczynę i skutek. Autor pisze w sposób niezwykle zrozumiały. 
Dowiedzieć się w niej możemy na przykład jakimi kolorami malowano wnętrza w danych okresach historycznych:
"Na początku XVII wieku nadal bardzo często wewnętrzne ściany bielono wapnem - szczególnie w uboższych domach, a w rezydencjach pokoje dla służby wykładano boazerią. Jednak już wkrótce angielscy projektanci i dekoratorzy, inspirując się włoską tradycją, przeznaczyli bieli bardziej szlachetną rolę"
Jaką? Odtąd wszystkie pilastry, fryzy, gzymsy, okna i obramowania będą wykończone bielą.
"W użyciu były również błękity i zielenie. Jednak farby wytwarzane z niebieskich i zielonych pigmentów, takich jak lapis lazuli i verdigris (octan miedzi), były bardzo drogie w produkcji i o ile pojawiały się w bogatych wnętrzach kościelnych, o tyle rzadko stosowano je w domach mieszkalnych"
A wiecie jak powstały te śliczne wielobarwne tapety?
"Wzory na tapetach malowano ręcznie, nanoszono szablonem lub drukowano za pomocą drewnianych klocków"
Czekałam ta taką książkę. Dała mi tyle odpowiedzi na nurtujące mnie od lat pytania.
Chyba najlepsza rekomendacją tej książki  jest fakt, że mogłabym zacytować Wam dosłownie każdy fragment, ponieważ każdy jest interesujący:
"Tylko najzamożniejsi właściciele domów mogli sobie pozwolić na użycie oryginalnych, szlachetnych gatunków drewna. Z oczywistych powodów w dobrze zachowanym stanie przerwały do naszych czasów domy ludzi zamożnych i to one dostarczają współczesnym dekoratorom wzorów i inspiracji"
A jeśli chodzi o praktyczne zastosowanie to postanowiłam dowiedzieć się czegoś o wnętrzach z czasów świetności pałacyku w Pszczynie ---> Pszczyna. Przepięknie zdobione wnętrza niemal w całości oryginalne i smutna historia księżnej Daisy. 

"Istotą wystroju rokokowych wnętrz był wszechobecny ornament, a nie proporcje"

"W zamożnych domach panele ścienne robiono nie z dębu, lecz z drewna orzechowego;..."
W pod koniec XVIII wieku we Francji wytwarzano już meble z egzotycznych gatunków drewna sprowadzanych z zamorskich kolonii. Swoistym substytutem dębu stał się mahoń importowany z kolonii na Karaibach.
"Wraz z nowymi gatunkami drewna pojawiły się nowe typy mebli: komody i wielkie zwierciadła, oczywiście tylko dla tych, których stać było na kosztowne (paryskie) szkło lustrzane."
W takim razie jakie ogromne pieniądze mogło kosztować to lustro? Lustra w sali lustrzanej w zamku w Pszczynie mają 14m kwadratowych...majątek!
Miałam już w swojej biblioteczce, kupioną kilka lat temu "Historię wnętrz" Johna Pile. Ta książka zdecydowanie więcej czasu poświęca sylwetkom wielkich projektantów, architektów, stylom we wnętrzach niż praktycznym informacjom. Oczywiście zarówno taka książka jest przydatna w domowej biblioteczce, tylko służy do innych celów. Ma bardziej encyklopedyczny charakter i nie da się jej czytać do poduszki.
Zupełnie inaczej jest w omawianej dzisiaj: "Historii wnętrz. Dom od roku 1700"
"To nie jest opowieść o wielkich projektantach ani też o stylach, jakim hołdowali właściciele wielkich rezydencji i pałaców"

Książkę Historia wnętrz. Dom od roku 1700." mogę śmiało polecić wszystkim tym, którzy kochają wnętrza. W łatwy i przystępny sposób dowiedzą się dużej ilości ciekawostek. Jeśli tak jak ja planujecie tego lata zwiedzić jakieś historyczne wnętrza warto wcześniej trochę poczytać i dowiedzieć się np. dlaczego ściany w zamku są pomalowane na taki a nie inny kolor.

Jeśli poszukujesz ciekawych książek od designie, sztuce, urządzaniu wnętrz to koniecznie przeczytaj inne recenzje: Paryski szyk w Twoim domu, Jak działa architektura?, Zaprojektowane, Język rzeczy i B jak Bauhaus, Design XX wieku, Lata 60. Sztuka użytkowa.
DSC08624_thumb2 DSC06938_thumb DSC05201-Kopiowanie_thumb1 DSC04515-Kopiowanie_thumb DSC03707-Kopiowanie5 DSC01022_thumb6

Conchita Home

Nazywam się Kasia Bobocińska i od 2008 staram się dzielić tutaj moimi pasjami i zainteresowaniami. Dziękuję że odwiedził(a)eś CONCHITA HOME. Będzie mi bardzo miło jeśli podzielisz się ze mną swoją opinią w komentarzu

5 komentarzy:

  1. U Ciebie zawsze ciekawe publikacje!

    OdpowiedzUsuń
  2. Musi być naprawdę bardzo ciekawe:)
    pozdrawiam wakacyjnie:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zaciekawiłaś mnie :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Ta książka to pewnie istna kopalnia historycznych zabiegów :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam książki, a w szczególności takie, które czegoś mnie uczą lub przedstawiają historię - to źródło wiedzy, które nie wymaga prądu :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że tu jesteś ♥♥♥ Każdy komentarz jest dla mnie bezcenny, bo pokazuje, że warto robić to co robię ❣